Jump to content
Dogomania

Camara

Members
  • Posts

    4091
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Camara

  1. Jesteście niemożliwe :diabloti: ale za to was kocham :loveu: bo wiem, że to wszystko prawda - to, że jesteście zdolne do największych wariactw - do jazdy przez całą Polskę z beznadziejnym psim przypadkiem, bo tam na końcu tej drogi czeka ratunek - do opieki nad zwierzakiem - brudnym, pachnącym niezbyt i niezbyt zachowującym maniery, nie bacząc na to, że przy okazji coś tam ucierpi, np: tapicerka w aucie I niestety widzę w jakiej to stoi sprzeczności z tym, co teraz się na Dogo dzieje - gdzie prym wiodą nawiedzone neurotyczki, które nigdy nie skalały się prozą opieki nad "naszym kochanym ***" (ale, brudnym, śmierdzącym, chorym... itp) - za to wszystko wiedzą najlepiej i o ich zachowaniu i o leczeniu... i tulają te "ich kochane" tyle, że tylko przez ekran monitora, bo na żywca to pobrudzić się można... I to jest moja odpowiedź na propozycję patronatu Lincolna w jakiejś "akcji". Niech Lincoln zostanie symbolem, czegoś co było ale co chyba umarło razem z nim. Bez urazy dla tych nielicznych, którzy nie zapomnieli co jest ważne.
  2. [URL]http://ostrow.schronisko.net/adopcja-id-54904.html[/URL] [SIZE=2][B]Wiki[/B][/SIZE] [B]płeć:[/B] suka [B]wiek:[/B] 1 rok 4 miesiące [B]rasa:[/B] mieszaniec [B]miasto:[/B] Ostrów Mazowiecka [B]sterylizacja:[/B] nie [B]szczepienia:[/B] tak [B]odrobaczenie:[/B] tak [B]opis: [/B] Wiki to młodziutka suczka podobna trochę do owczarka podhalańskiego- ale dużo drobniejsza. Tska wersja do małych mieszkań ;) suczka jest sopkojna, bardzo lubi być głaskana - na pewno sprawdzi się jako przyjaciel rodziny z dziećmi [IMG]http://images45.fotosik.pl/443/9566530311ed548dmed.jpg[/IMG]
  3. Wiekiem i stanem zdrowia to bliźniaczki. Z charakteru nie bardzo. Siwa... chciałam napisać jest... była otwarta, lgnąca do człowieka. Dakota jest bardziej? kaukazia! edit - zgrałyśmy sie w czasie z 3x
  4. Ogłoszenia dla Siwej, które nigdy się już nie ukaże :placz: Było przygotowane jesienią, ale wtedy Siwa miała lekkie załamanie zdrowotne, więc odłożyłam to w czasie nie będzie już wiosny dla Siwej :-( Siwa to urocza suczka w poważnym wieku. Duża, kudłata i pełna wdzięku. Na ogół zachowuje się jak stateczna psia dama – lubi spać, zjeść i poprzytulać się do opiekuna. Z godnością i bez urazy znosi zabiegi pielęgnacyjne, czesanie należy do przyjemności. Jak na damę przystało Siwa lubi wygody, wymaga suchego i ciepłego pomieszczenia do spania i karmy odpowiedniej dla dużych, dorosłych psów. I tylko na spacerach Siwa zapomina, że jest damą – nosi patyczki, biega za piłeczkę a fruwające na łące motylki powodują, że chciałaby choć przez chwilę być motylem… i podskakuje, i podfruwa jakby właśnie rosły jej motyle skrzydła. Szkoda, że tak rzadko ma okazję fruwać z motylami. Siwa czeka na prawdziwy dom. Z miłością człowieka i łąką do fruwania. Ale jest jeszcze Dakota!
  5. Siwa nie żyje :-( wiem, że miała swoje lata i ciężkie życie za sobą że można się było tego spodziewać ale i tak boli
  6. Witaj Haniu na 1000 stronie swojego bloga, w 1000 [B]moim [/B]poscie :loveu: I witam[B] twojego[/B] boksia :cool3:
  7. ze schroniska, Toyota... ze schroniska :shake:
  8. mam nadzieję, że to TEN dom!
  9. Ilion_n, od momentu, kiedy oferowałyśmy DT dla Misia minęło kawał czasu. DT trzymałyśmy "puste" kilka tygodni - ale tak nie może być, żeby się marnowało miejsce a psy zdychały w polach lub pseudoschroniskach. Do tego czasu to DT "przerobiło" już kilka psich bid, m.in. ślepego podhalana Smutka. W tym momencie to miejsce jest wolne (od 2 dni), ale... no właśnie - czy znowu przez bliżej nieokreślony czas ma być niewykorzystane? ze świadomością, że innemu psu w t[B]akiej samej lub większej potrzebie odmówimy[/B] pomocy bo.... [B]może uda się[/B] pomóc Misiowi? Czy to byłoby OK? Same osądźcie...
  10. To może ja coś wyjaśnię. Była proponowana konkretna pomoc. Dom tymczasowy i samochód do przewozu, z osobami które wpakują psa do tego samochodu. Ale jak sobie to wyobrażacie? Że ktoś zupełnie obcy podjedzie pod posesję, wytnie dziurę w ogrodzeniu i ukradnie psa? Na naszą prośbę był na miejscu przedstawiciel TOZ, rozmawiał z właścicielami posesji i nie znalazł przyczyn, dla których psa można by odebrać nakazowo. Wg mnie pozostaje droga nakłonienia Pani Elżbiety, właścicielki psa do udzielenia pomocy w wyprowadzeniu psa poza ogrodzenie. [B]Kto wg was ma to zrobić?[/B] dla mnie odpowiedź jest oczywista - ten, kto jest na miejscu i ma kontakt z P.Elżbietą
  11. Ból kręgosłupa widać dobrze działa na lekkość pisania ;) Jak zwykle - niesamowicie dobrze się to czyta :loveu:
  12. Funky, gratulacje :loveu::loveu::loveu: naprawdę bardzo, bardzo się cieszę, że znalazłaś psicę dla siebie :p Mała jest słodka :loveu:
  13. Kinga, czyli wniosek jeden - najbliższe 2 lata są bezpieczne, nic mi nie zostanie :loveu: A u nas po staremu, nic nowego się nie dzieje i nie ma o czym pisać :roll: to może poprzeszkadzam w spaniu? [URL="http://img176.imageshack.us/i/zu1.jpg/"][IMG]http://img176.imageshack.us/img176/6967/zu1.jpg[/IMG][/URL] i może to... pełne incognito, to się Krzyś nie pozna? [URL="http://img521.imageshack.us/i/zu2.jpg/"][IMG]http://img521.imageshack.us/img521/4828/zu2.jpg[/IMG][/URL] czy powinnam być zazdrosna o tą młódkę w moim łóżku?
  14. Dzwoniłam do małej Zulki, ale telefon odebrała jej Pani :cool3: Jak jest? świetnie! Radosny, szczęśliwy głos a w tle tupot jamniczych łapek, warkoty i poszczekiwania :evil_lol: Dogadują się z Lusią rewelacyjnie, co podobno dobrze wpłynie na obłe kształty Luśki. Mała Zulka wczoraj była na przeglądzie weterynaryjnym - została odpchlona i odrobaczona. Dostała także antybiotyk, bo niestety pchły tak gryzły, że Zulka wydrapała sobie parę dziurek :shake: Śpi z młodszą Panią, w domu zdarzyła się mała qupka ale tylko jedna. Dziś zostały z Luśką same na 1,5 godziny i o dziwo nic nie zostało pożarte i rozszarpane (mnie to dziwi... po TAKIEJ mamusi i nic, zupełnie NIC??? czy mała Zulka na pewno jest córką dużej Zulki? :evil_lol: ) I ma najsłodsze oczy, jest najgrzeczniejsza, najpiękniejsza i... czuję, że ją rozpuszczą do imentu :roll: Mam jedną słabą fotę z komórki, robioną w trakcie rozmowy - jak mi się ją uda przesłać to ani@ wstawi, bo ja nie potrafię :p
  15. NIC :shake: w tej chwili rozwód mi nie na rękę :roll: Ciężko być samotną matką z 3 i 1/2 psa na utrzymaniu :evil_lol:
  16. oj mila :p w dalszym ciągu mam 3 i pół psa :evil_lol: a może i nawet mniej? Do małej Zulki dziś nie dzwoniłam, niech się obędą ze sobą. Jutro zapytam co słychać. [quote name='omi'] Wiedziałam, że tak będzie -jak tylko zobaczyłam to zdjęcie :evil_lol: ... Serdecznie pozdrawiam[/QUOTE] mam lepsze... ale Krzyś zabronił pokazywać :cool3:
  17. Podobno, kto szuka ten znajdzie. A jak znajdzie to wpada w panikę... :evil_lol: więc nie oszukujmy się, wywalę to z siebie, bo ponoć Zulka psuje statystyki :diabloti: Do czwartku Zulka była do adopcji, czyli do momentu, kiedy zupełnie niechcący, bo camara wcale a wcale się do tego nie przykładała (:siara:) znalazł się dom dla Zuli. Taki, który spełniał warunek złotych klamek :p I nie ważne, że pewnie i tak by do niego nie trafiła (zbyt nachalna w stosunku do jamniorki-rezydentki) ale... uświadomił nam, że Zulka to ma już dom. Nasz dom, do którego pasuje jak ostatni element puzzli. a teraz możecie krzyczeć... i tak się nie boję jamnikiem poszczuję :eviltong:
  18. Evelin, masz absolutną rację. Tam, gdzie jest zrozumienie i współpraca - można góry przenosić... albo szczeniora na drugi koniec PL :lol: Dlatego bardzo dziękuję wszystkim, którzy pomogli malutkiej w drodze do domu :p A mała już ma imię... Zula, po mamusi :eviltong:
  19. Maleństwo w objęciach swojej nowej rodziny :p [IMG]http://img227.imageshack.us/img227/6916/zulaii1.jpg[/IMG] Mieliśmy z Krzysiem zawozić malucha, ale Nowa Rodzina nie mogła się doczekać i przyjechali wcześniej do mnie. Oczywiście wpadli w zachwyt i jak sami mówili, nie spodziewali się takiego szczęścia :loveu: ([SIZE=1]bo przecież nie widzieli nawet fotek szczeniorka[/SIZE]) Dom sprawdzałam wcześniej, więc po spisaniu umowy adopcyjnej cała piątka wyruszyła do domu. Oczywiście będą w przyszłym roku na Marszu Jamników - bo zawsze biorą w nim udział ;) a teraz będą z podwójną stawką Długaśności :evil_lol: Edit: oczywiście dostali wytyczne co do odrobaczania, szczepienia i sterylizacji. Starsza jamniczka jest wysterylizowana, więc nie będzie to dla nich nowinką.
  20. [quote name='evita.']Noc zaczęła się na fotelu a skończyła w łóżku :p: [/QUOTE] to ma po mamusi :evil_lol:
  21. niekoniecznie... wygląda na to, że nie uda się przewieźć karmy :shake:
×
×
  • Create New...