Jump to content
Dogomania

Ewusek

Members
  • Posts

    2254
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ewusek

  1. ciezko z tym transportem ;-( dostalam od kolezanki z molosow link do strony, gdzie ofeuja pomoc w przewiezieniu koni od 1 do 10 specjalnymi samochodami albo w przyczepach... cena najtaniej 1,20 za km :-( To placac w obie strony bylby to koszt 1200 zl :-( No jestem zalamana :-(
  2. jak tam kozka ? udalo sie zalatwic transport ? moj TZ juz sie nie moze doczekac :-) a chlopaki prawie piszcza, ze bedziemy mieli Koziołka Matołka :-)
  3. w domu gluty na scianach, kanapach i suficie - to normalka :-) W kazdym pomieszczeniu lezy recznik, zeby mozna bylo fafluncowi zawsze zdazyc japę wytrzec ;-) Fakt, nie jest to pies dla pedantow ;-) jezu jak mi brakuje mojego obflegmiacza....za 3 tygodnie mija rok, odkad odeszla za TM...
  4. Mąż sie zgodził rownież na owce :-) Mam nadzieje, ze do czasu postawienia budynku beda bezpiecznie mieszkaly w drewutni :-) mam tutaj samych wetow od zwierzat gospodrskich, wiec nie bede miala problemu :-) Gorzej mam z psami, bo musze jezdzic 40 km w jedna strone... To dziewczyny uzgadniamy transport, ile mam wam kasy wplacic ? I jak mam przygotowac drewutnie ? Czy owca i koza chodza na smyczy/lince ? Jak je zaprowadze do drewutni ? Jestem zielona z kóz i owiec dlatego, mam nadzieje, ze wybaczycie mi takie podstawowe pytania :-)
  5. sluchajcie a jak utrzymac czystosc futra owcy ? kapanie ? czesanie ?
  6. Moi faceci nie moga sie doczekac przyjazdu kozy... nie wiem co z owca, nie ma decyzji... powiedzcie mi jak te dwie dziewczyny koza i owca odnosza sie do ludzi ? Co one wogole jedza ? Co robimy z transportem ?
  7. dla mnie na fotkach byla blekitna suka i pregowany pies i o niego mi chodzi
  8. czy w tym roku mozemy spodziewaac sie podobnych warsztatow ?
  9. mam problem z pw, wiec umieszcze tutaj, bo edytowac nie moge bo to trwa i trwa... nr z ogloszenia[COLOR=Silver] 608187446[/COLOR]
  10. dziewczyny zobaczcie na krawacik NEO... jak dla mnie bardo podobny.... tylko ta pseudo jest w okolicach łodzi... a tam jest zaglebie mastino bezpapierowych, ktore dziwnie sie pojawiaja... w ciagu ostatnich 4 miesiecy byly chyba 3...
  11. w innym ogloszeniu znalazlam lepsza fote pregusa: [IMG]http://img.szerlok.pl/imgServer/pl_lodz_436c454144585135_1_yjv26xf1_med.jpg[/IMG] [url]http://lodz.dev.szerlok.pl/oferta/mastino-napoletano-IDnxo.html[/url]
  12. no to ja tez trzymam kciukasy ! a jezeli chodzi o mastino pregowane to coraz ich wiecej... Beniu czy ty masz daleko do Stera ???
  13. a nie szkoda ci pozbywac sie owieczki ? dziecko szybko urosnie, a owca bedzie tesknic...
  14. moj maz jezdzi na motocyklu i jak sie zgodzi na owce, to tylko dzieki tej fotce: aaa... ja mysle tylko o samicach...
  15. dobra, dajcie foty wszystkich koz bezrogich i tej szerokiej owcy :-)
  16. no ba ! oczywiscie wstaw fotki albo podaj stronke, gdzie moge zobaczyc wszystkie kozy do adopcji :-) czym w zachowaniu rozni sie ta z rogami od tej bez ? sama nie wiem co z ta owca ... tez wrzuc jej fotki ;-) ja mam dwoch synow - 3,5 i 6 lat, jak na razie to mlody tylko toczy walke z mastifami bo notorycznie jest przez nie obijany :-)
  17. maz juz sie pyta, kiedy koza przyjedzie, ale chcialby tylko koze... boimy sie, ze nie podolamy nad dwojka kopytnych bez zadnego doswiadczenia. Na razie zakupilam 3 ksiazki na allegro - 2 o chowie kóz i jedna o chorobach koz. Zastanawiam sie jak przygotowac drewutnie dla kozy ? Czy koza ma jakies imie ? Jaki jest jej stosunek do ludzi ? garnie sie do niczh czy raczej ucieka ? Ile ma cm w klebie ? jak czytalam o kozach to sa w roznych rozmiarach, wiec nie wiem czego sie moge spodziewac... Czy nie pobodzie moich psow ? Jak sie koze transportuje ? czy to nie za daleka dla niej taka podroz ? Ja wiem, ze moge sobie w okolicy pewnie za grosze kupic koze, ale moge adoptowac ta, jak w poblizu nie ma innych chetnych - jak ona zniesie podroz ? Jak jest z rejestacja, szczepieniami itp ?
  18. bez przesady, bez problemu pojedzie nawet na tylnym siedzeniu malego samochodu typu maluch czy cienias... swego czasu kilka razy z moja mastina (w 2000) jezdzilam maluchem mojej mamy i bez problemu sie miescila, on tez sie zmiesci... Jezeli nabral zaufania, to mysle, ze wsiadzie bez problemu.
  19. no to juz mamy na hotelik i transport !!!
  20. [quote name='Benia-b'] Wiecie, że schron odwiedzam rzadko, ale to co było, a to co jest-to dwa różne światy... Fakt-jest bieda-wszystkiego brak, ale atmosfera jest inna....Ludzie są przyjaźnie nastawieni do świata, i przede wszystkim do psów...jest tak "ciepło".....bardzo , bardzo się ciesze z tych zmian![/QUOTE] Beniu, jest dokladnie tak jak mowisz... bardzo czesto wystarczy to "cieplo" i serdecznosc i troszke ubozsza miska, niz niechec, zobojetnienie, bicie i pelna, super micha... Pamietam jak to bylo na przykladzie psow z Krzyczek... Z 11 psow, ktore zostaly mialam przewiesc dwie najbardziej zdziczale sunie do Poznania, do przytuliska p. Wandy, notabene złotej kobiety... Suki za chiny nie daly sie zlapac... Udalo nam sie to po ok 2 godzinach... Dlaczego nie chcialy dac sie zlapac ? Bo wiedzialy, ze te co sa łapane, laduja w masowym grobie za schronem... takie zachowanie, to zdziczenie bylo ich mechanizmem obronnym "moze jak bedziemy zachowywac sie jak dzikusy, to nas zostawia, dadza nam spokoj" Po 6 godzinach dojechalam do Poznania... Sunie zanieslismy w klatce do ich kojca i co sie wydarzylo ? Szczeka mi opadla... Dziewczyny zaczeły figlować, biegac, dawac buzi, brzuszki, kazały sie miziac, kopały doły... Ja stalam i ryczalam, Pani Wanda zdziwiona, ze mialy przyjechac dzikusy a przyjechaly dwie super fajne sunki... To byla najszybsza metamorfoza, ktora kiedykolwiek widzialam ! Dziewczyny czuly, ze tu jest milosc, ze zwierzeta sa kochane, doceniane i ludzie sa w stosunku do nich zyczliwi... panowala tu wspaniala aura... Za kazdym razem jak przypominam sobie historie tych dwoch suczek, to leca mi lzy ...
×
×
  • Create New...