-
Posts
2254 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Ewusek
-
BESTIALSKO OKALECZONY MAJMON odnalazł swoje niebo na ziemi - MA DOM!!!
Ewusek replied to Folen's topic in Już w nowym domu
[quote name='lenana'][IMG]http://i48.tinypic.com/ra2gpe.jpg[/IMG] [IMG]http://i49.tinypic.com/15y9h50.jpg[/IMG] [IMG]http://i49.tinypic.com/2vw7ol0.jpg[/IMG][/QUOTE] ale takie widoki ciesza :-) mizianko dla Mayo :-) -
Wyrzucona, w ciąży, przerażona- MAJECZKA.. ma najwspanialszy DS!!!!
Ewusek replied to Kana's topic in Już w nowym domu
hotelik jest w Konstancinie Jeziornie, tel. 609 441 928. Ceny ustala Beata, nie wiem jakie sa na obecna chwile. Co do warunkow i opieki - moge z czystym sumieniem polecic. -
POMOCY szukamy DOMU TYMCZASOWEGO lub STAŁEGO dla suki MASTIFA. Ma dom.
Ewusek replied to vega17's topic in Już w nowym domu
[quote name='pinkmoon'] a, Vega - my też dostaliśmy mandat jak wieźliśmy szczeniaki amstaffki na tymczas jakiś czas temu :diabloti: coś takie to nasze psie szczęście... ;)[/QUOTE] chyba wolalabym dostac mandat niz rozbic auto albo uczetniczyc w kolizji... 2 razy wiozlam "psy niczyje" od katow do hoteliku i mialam dwie stluczki... a raz wracalam z wystawy i po przejechaniu 700 km, juz 3 km od domu uderzyla w nas babka.... masakra... -
projekt hotelu- pytania czysto techniczne
Ewusek replied to iskra_wroc's topic in Podróże i wypoczynek
[quote name='ewajanka'] Rozumiem że nie ma wymagań dot. wykształcenia do prowadzeneia tej działalności? Może ktoś się orientuje czy sa jakies wymogi odnośnie samych kojców tj. np. wielkość, czy taki hotelik musi znajdowac się w jakiejs odległości od sąsiadów? Czy jakaś ustawa to reguluje? [/QUOTE] [quote name='UMilki']Jeśli chodzi o wytyczne dotyczące wielkości pomieszczeń dla psa to znajdziesz w ustawie o prawach zwierząt. Z tego co pamiętam, minimum wynosi 4m2. Z sąsiadami sprawy mają się tak, że lepiej spytać jak oni się na taki pomysł zapatrują. Pewnie będą kręcić nosami, a niestety pieski bardzo często "płaczą" nocami. Więc im dalej od domostw tym lepiej. Jak do tej pory nie ma żadnych przepisów dotyczących hoteli dla psów. Nawet Inspekcja Weterynaryjna nie ma wytycznych. Podobno pracują nad ustawą.[/QUOTE] Nie ma żadnych przepisów, dlatego jest bardzo dużo pseudohotelików... W ustawie jest zapis, ze zwierze musi mieć zapewniony DOBROSTAN. A dobrostan rozumiany jest jako miejsce dla zwierzecia, w którym może sie swobodnie położyć, swobodnie stanąć, swobodnie sie obrucić, musi miec dostep do swiezej wody i jedzenia - to wszystko... Oczywiscie prowadzac usluge, ktora jest hotelowanie zwierzat trzeba miec zalozona dzialalnosc i miec odpowiednie PKD... Jezeli chodzi o sasiadow - nie powinno ich to interesowac co robisz u siebie na dzialce. W Polsce nie ma norm ile psow moze miec jedna osoba... Jest tylko jeden przepis dot. schroniska - 150 m od najblizszych zabudowan. Hotel nie jest schroniskiem. Azyl nie jest schroniskiem. Przytulisko nie jest schroniskiem. Warto miec swojego weta 24h/dobe pod telefonem... Jezeli chodzi o mnie i moj hotelik to bedzie PENSJONAT. Nastawiam sie na jakosc a nie na ilośc. Bede miala 6 duzych boksów (po 9 m2) i 9 mniejszych (po 6m2) kazdy z osobnym wybiegiem + bedzie jeden wspolny wybieg ok 100 m2. Budynek bedzie ogrzewany z dobra wentylacja, w kolorach pastelowych z obrazkami na scianach, okna dachowe, bo bezpieczniejsze.... Bedzie pomieszczenie socjalne i pokoik jak ktos bedzie chcial przenocowac... Jesli chodzi o wyksztalcenie - ukonczylam zarzadzanie, studia podyplomowe z psychologii zwierzat, obecnie koncze socjologie i jestem hodowca ZKwP, mam podejscie do zwierzat i chce robic to co lubie, czyli zajmowac sie psami. -
4 letnia suczka w typie mastifa pirenejskiego, juz NOWYM DOMU!!!!!
Ewusek replied to martaipieski's topic in Już w nowym domu
żeby wszystkie pieski byly tak szybko adoptowane ;-) -
4 letnia suczka w typie mastifa pirenejskiego, juz NOWYM DOMU!!!!!
Ewusek replied to martaipieski's topic in Już w nowym domu
dodaję.... -
POMOCY szukamy DOMU TYMCZASOWEGO lub STAŁEGO dla suki MASTIFA. Ma dom.
Ewusek replied to vega17's topic in Już w nowym domu
to sa gruczoły trzeciej powieki - do usuniecia, lub podwiazania - w zaleznosci od stanu. Zadzwonie do Beaty, czy moglaby ja wziasc na hotel.... ja na razie nie moge, nie mam miejsca... ruszyla budowa i psy sa caly dzien zamkniete w domu, wychodze na spacery pojedynczo na smyczy.... mysle... -
[quote name='ksenka1'] Ewusek mam pytanko do Ciebie. Czy chcesz mieć mleczko od Subtelnej? Kobita uroiła sobei ciązę i siara już nabrana ładnie :) Jeśli chcesz to rozdoję Ciją, a jeśli nie to nic nie będę robiła, poza sprawdzaniem czy nie dochodzi do zapalenia. fajnie by bylo miec kozie mleczko :-) caly czas czekamy na transporcik i zastanawiam sie, czy Owca łowca to dobry pomysl.... ona jest taka WIELKA !!! Subtelna bedzie miala towarzystwo ;-) Jutro jedziemy zobaczyc kózki niedaleko nas i najprawdopodobniej wezmiemy dorosla koze (chyba bezplodna) i kożke dzidziusia http://www.zooterapia.bbvet.pl/ i bedziemy czekac na Subtelna :-) Tak wiec jutro zobaczymy jak wyglada prawdziwa koziarnia i bedziemy sobie dodatkowo budowac, bo jestesmy coraz bardziej podnieceni posiadaniem kóz :-) Juz widze wyroby mleczne a'la Ewusek :-) na razie robie przetwory z krowiego mleka, ktore kupuje od sasiadow, bo maja krowe ;-)
-
przez dwa dni nie mialam dostepu do kompa... dzisiaj wchodze a tu takie straszne wiesci :-( Tak bardzo mi przykro :-(((( Wiem, ze jest wam ciezko, trzymajcie sie, jestem z Wami... ja musialam podjac decyzje o eutanazji 2 razy w zyciu i nikomu tego nie zycze... to naprawde ciezkie przezycie... jutro mija rok,jak zasnela moja 9.5 letnia mastinka... sama na kanapie... ze swoim misiem... piekna smierc, ale boli, zwlaszcza teraz, bo rocznica przypada w swieta... [quote name='katlis'] Wiem, że jest to niedpowiedni moment, ale czy osoby składające deklaracje pomocy finansowej w dalszym ciągu je podtrzymują?[/QUOTE] tak, jak najbardziej.
-
[quote name='logowanie_nie_dziala_gos'] Psie uśmiechy na pożegnanie. [IMG]http://i41.tinypic.com/24l911u.jpg[/IMG][/QUOTE] bezcenne ;-) bardzo, ale to bardzo rzadko ostatnio zagladam na dogo.... ale jak juz tu jestem, to Grajka, chcialabym was serdecznie zaprosic do naszego forum mastifow pirenejskich na molosach: [url]http://www.forum.m[/url][COLOR=Red][B]*[/B][/COLOR]olosy.pl/forumdisplay.php?f=106 [COLOR=Red]usun gwiazdke w adresie :-)[/COLOR]
-
ja tez sie ciesze :-) wiadomo jak sie miewaja dziewczyny w nowym domku ? :-)
-
[quote name='kinia098'][FONT=MS Shell Dlg 2]Robiłam wszystko co było w mojej mocy aby kózka trafiła do DS od razu lub do DT. Zrobiłam tyle ile byłam w stanie zrobić .[/FONT] Nie było zagrożenia dla jej życia, więc pilne to nie było... ja nie martwiłam się o nią i na spokojnie szukałam czegoś dla niej. Ale robiłam co mogłam. wydaje mi sie, ze jednak masz wyrzuty sumienia... może dzieki tej kozie zrozumiesz, ze kazdy odbiera okreslona sytuacje w swoj wlasny, subiektywny sposob... taka mała nauczka na przyszlosc... Nie idz w zaparte... kazda z nas kiedys byla w podobnej sytuacji.... Uwazam, ze powinnismy zakonczyc personalne rozgrywki i skupic sie na kozie.... Teraz najwazniejsze jest to, ze koza wreszcie jest pod opieka weta i miejmy nadzieje, ze uda sie ja wyleczyc .
-
[quote name='kinia098']Robiłam wszystko co było w mojej mocy aby kózka trafiła do DS od razu lub do DT. Nie będę oskarżać o zaniedbanie kózki ludzi ,których nie widziałam na oczy,tym bardziej ,że osoby które widziały w jakich warunkach jest kózka mówią co innego.[/QUOTE] jedna sytuacja, kilku obserwatorów i każdy widzi co innego... moze dla tych ludzi, z ktorymi mialas kontakt taki stan kozy jest "normalny" i nie widzieli w tym nic złego ? Nie mam na mysli tego, ze robili to umyslnie, ale ludzie ze wsi mysla troche inaczej... 2 lata temu wyprowadzilam sie z Wawy na wies i doskonale wiem co mowie... [quote name='kinia098']Zrobiłam tyle ile byłam w stanie zrobić .[/QUOTE] czyli co oprocz zalozenia jej watku ? nawet nie widzialas kozy na zywo i na słowo wierzylas, ze wszystko jest w porzo... 15 lat już zobowiązuje i nie naskakuj na dziewczyny, ze mowia jak jestes nieodpowiedzialna i w swojej obronie nie mow, ze "mam tylko 15 lat"... zakladasz watek zwierzeciu - musisz byc w 100% przekonana, ze stan zwierzecia jaki opisujesz musi byc zgodny z prawda, bo inaczej podwazasz swoja wiarygodnosc.... [quote name='kinia098'] Nie było zagrożenia dla jej życia, więc pilne to nie było. [/QUOTE] nie bylo zagrozenia wg ludzi, z ktorymi sie kontaktowalas... moj sasiad tez twierdzi, ze jego psy dostaja codziennie miche, tylko dziwne dlaczego wygladaja jak szkielety naciagniete skora a cialka spalaja wlasne miesnie... przeciez dostaja jedzenie... a co dostaja ? widac w kupach.... surowy owies !!! Ja teraz dokarmiam te psy, bo mi ich szkoda....ale wlasciciel przeciez karmi.... [quote name='kinia098'] Można więc było szukać jej DS od razu. Koza miała tam zapewnione jedzenie, picie, schronienie i nikt nie zamierzał też jej zjeść. Kto wiedział, że będzie w takim stanie? -nikt. Wszystko wskazywało na to, że ma tam dobrze, więc np. ja nie martwiłam się o nią i na spokojnie szukałam czegoś dla niej. Ale robiłam co mogłam. Jedyne to to, że mogła trafić gdzieś indziej. Gdybyś chciała wiedzieć, to nie łatwo jest kontrolować sytuację na odległość, dlatego przekazuję to, czego dowiedziałam się w rozmowach telefonicznych. Sorry, ale nie będę tyle km jeździła co tydzień, żeby sprawdzić czy koza ma jedzenie....[/QUOTE] jak sie nie jest czegos pewnym to sie sprawdza i dopiero podejmuje dzialania... Kilka razy sie przejedziesz i moze nauczysz sie, ze nie warto ludziom wierzyc na slowo, bo moga byc same problemy.... Jeszcze chcialabym wiedziec co zrobilas w sprawie kozki oprocz wrzucenia ja na dogo ??? gazety, portale adopcyjne, allegro, alegratka ?
-
oto info: ............ [quote name='katlis']W telegraficznym skrócie! -koza pojechała z samego rana z ksenki mężem do weta z objawami: toczenia piany z pyska, osowiałości itp, - koza w nocy musiała mieć problemy z podniesieniem się ponieważ ma poobijany łuk brwiowy i nadgarstek. -ksenka dzisiaj rano podnosiła kozę, -na chwilę obecną ksenka dojeżdża do gabinetu weta; Koza w stanie krytycznym leży pod kroplówkami, diagnoza skrajne zagłodzenie, być może wystąpił wstrząs dla organizmu ze względu na nieograniczony dostęp do pożywienia. Byłym właścicielom należy się:mad::lmaa::chainsaw::-x:flaming::2gunfire::ak-shot::snipersm:
-
jejku, jak ja sie ciesze, ze nie przetransportowalismy kozy do mnie... podejrzewam, ze w takim stanie moglaby nie przezyc podrozy, przeciez to ponad 500km... Ja sie nie znam na kopytnych, to bylby moj pierwszy taki zwierz, ale opieka weta bylaby zawsze i na dzien dobry... Jak to powiedzial Maly Ksiaze "czlowiek musi byc odpowiedzialny za to co oswoil" a kozy i owce sa najwczesniej udomowionymi zwierzetami... duzo wczesniej niz psy...
-
moglo byc tak, ze zdjecia zostaly zrobione w lato, badz wczesna jesienia... zima koza nie wychodzila i caly czas siedziala w tym mikroboksie, w ktorym nie wiadomo, czy jest zachowany dobrostan,.. To, ze miala siana pod dostatkiem, to tego nie wiemy... moze przez te kilka miesiecy od zrobienia foto wszystko zjadla ? a moze ma poprzerastane zeby i nie moze żuć Jak wet przyjedzie niech jej sprawdzi zeby... dziewczyny, podajcie nr konta, wplace pare groszy... a moze potrzebujecie jakies leki ?