-
Posts
2254 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Ewusek
-
Szczeniak w DT w Warszawie. Potrzebne ogłoszenia!! Udało się! MA DOM:)
Ewusek replied to fibi:)'s topic in Już w nowym domu
jelonek Bambi nie pasuje ??? napewno juz cos ci po glowie chodzi.. jaki plan na imie ? -
Szczeniak w DT w Warszawie. Potrzebne ogłoszenia!! Udało się! MA DOM:)
Ewusek replied to fibi:)'s topic in Już w nowym domu
jest u Ciebie, popatrz na nia i zastanow sie jakie imie do niej pasuje... u mnie 1,5 roku temu byl taki am piesek jak ona, tylko caly carny i mowilismy do niego "Piesek" :-) a mial byc "Bambi" pauje do niej Bambi ? -
Szczeniak w DT w Warszawie. Potrzebne ogłoszenia!! Udało się! MA DOM:)
Ewusek replied to fibi:)'s topic in Już w nowym domu
[URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images45.fotosik.pl/170/2c8be7a8aba7717emed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images38.fotosik.pl/165/3678fe3ffdbda9c6med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images49.fotosik.pl/169/6c2b6182b2955608med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images48.fotosik.pl/170/69de615e495afacamed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images41.fotosik.pl/165/eafc51696f87a9c5med.jpg[/IMG][/URL] -
Szczeniak w DT w Warszawie. Potrzebne ogłoszenia!! Udało się! MA DOM:)
Ewusek replied to fibi:)'s topic in Już w nowym domu
dżizas.... normalni ludzie o tej porze jeszcze śpią.... problemy techniczne mam nadzieje ze już za mna, tak wiec wstawiam fotki malego pieska :-) [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images38.fotosik.pl/165/c334da5b947968bcmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images50.fotosik.pl/169/70c885a28d49119dmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images48.fotosik.pl/170/e13ecf31edaf1d65med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images37.fotosik.pl/165/fd110c6f8eb72bdemed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images40.fotosik.pl/165/d6c684b3cf710ceamed.jpg[/IMG][/URL] -
musze porobic jej foteczki, bo pieknie obrosla futerkiem :-) a zachowanie, no coz... to typowy owczarek... pasie swoje ofiary w kolejnosci 1. Ringo, 2. Horke, 3. Cezar, 4. Joko. Lego nie pasie, bo jest wieksza od niej :-) pasienie - osaczanie - gnebienie - jestem przerazona :-( moze dlatego, ze nigdy nie mialam ONka... Najlepiej mi odpowiada sytuacja, kiedy wychodi tylko z Lego, razem sobie biegaja i nie znecaja sie nad soba.
-
ja mam kilku ulubiencow: 1. sunie ze stacji gazu wasbruk... dawno jej nie widzialam... 2. suka, ktora miala szczeniaki+ dwa psy, czesto leza przy stacji Bliska i jak kupowalam kurczaki w drewnianej budce, to zawsze dawalam im korpusy a teraz przy stacji na trawke wysypuje karme... 3. piesek, ktory udaje martwego lezac na ulicy przy krawezniku na rynku przy kurczakach z rozna... juz kilka razy sie przy nim zatrzymalam blokujac ruch, zeby sprawdzic, czy zyje...
-
i tu sie nie zgodze... dla takiego psa lepsza jest tułaczka i wolność i siedzenie w ciasnym boksie z innymi cierpiacymi współtowarzyszami... to dla nas ludzi schronisko wydaje sie bezpieczniejsze, bo pies nie wpadnie pod samochod... ale w schronie też mozna stracic zycie... i z jedzeniem gorzej... na wolności pies cos sobie upoluje, ktos mu cos da... a w schronie... coz... nie zawsze jest nawet woda...
-
wstepnie nazwalam ja Czarna - zgadzacie sie ? bardzo mi przypomina suczke z Podskarbinskiej, ktora razem z jej rodzinka probowalismy zlapac przez 8 czy 9 miesiecy... Niezawodny byl wet z Plońska, ktory strzela z palmera... niestety to mi przypadl udzial zawiezienia jej i jej corki i malego szczeniaczka na paluch :-(
-
Ziutka, ona jest mniejsza od ONka i duzo szczuplejsza - delikatniejsza budowa. Ja mam 175 cm i mi sieka w klebie do kolana. Mysle, ze jej waga docelowa to 30-35 kg. Na poczatek w nowym domku kennel-klatka, zeby dziewczyna czula sie bezpiecznie... A zjadanie... no coz... ten wiek ma swoje prawa :-)
-
suka mieszka sobie przy bardzo ruchliwej drodze, pod szopka z Bozia. Przy probie podejscia ucieka.. gdzie ? za ulice... wczoraj wieczorem jak wracalam z Wawy przejezdzalam tamtedy i ja zobaczylam... uciekla... wysypalam jej jedzenie i wrocila... ale stres mialam... juz sobie wyobrazalam, ze zaraz ja cos przejedzie... Fibi, czy to ta suka ? : tutaj jest juz za ulica....
-
niestety nie dostarlam do Ajaksa w piatek, bo musialam na cito wyladowac w przychodni okulistycznej... moja Joko, z ktora teraz wszedzie jezdze, bo ma "chore oko" miala problem... pekl jej wrzod na rogowce, ktory od 2 tygodni leczymy po urazie i miala krwawy wyciek... nie moglam tegop zlekcewazyc.... Ewa, moje dzieci rozumieja i nie widza problemu, zeby byl jeszcze jeden pies, czy dwa czy trzy... ale TZ rozumie... bo ten "jeszcze jeden" na dzien dzisiejszy = 3 ...
-
dzisiaj zadzwonil do mnie dr Igor, pogadalismy i zapytalam o Ajaksa... wszystko sie udalo, ale najwazniejszy bedzie wynik histopatologii... tak wiec czas i cierpliwosc... W piatek bede jechala do Konstancina, wic moge sie zatrzymac po drodze na Kosiarzy, wymiziac panicza, zabrac na spacerek :-) Do siebie niestety go nie moge zabrac :-( Mam 3 samcow, 3 suki... połowa notorycznie ma problemy :-( Nie mam sily, kasy i co raz bardziej sie zalamuje... umarly mi dwie suczki w ciagu 1,5 miesiaca... nie jestem w stanie zrobic grobu :-( Tola, znaleziona przeze mnie DONka gnębi/pasie/prześladuje/osacza Ringo :-( Buldozica ma uszkodzona rogowke i przmieszczajace sie owrzodzenie na tejze rogowce... dzisiaj moj mlodszy syn w samochodzie spiewal "lalalala... caly dzien siedze w foteliku... lalala" Wyszlismy z domu o 11.30, wrocilismy na 15 minut, zeby wypuscic towarzystwo na spacer i do kolejnej lecznicy... wrocilismy do domu o 23.... Ale tak sobie mysle, ze gdyby Ajaks mogl mieskzkac w duzej budzie i duzym koju z wybiegiem, to moze Beata zgodzialaby sie go przyjac ? Dr Igor leczy jej psy, przyjezdza na wizyty domowe... Jakby co sie dzialo, to z Konstancina na Kosiarzy jest bliziutko... A Beata ma dobra reke do psow :-)
-
[quote name='Tarane']jak zwykle okazuje się, że prawdziwy charakter rasy= rodowód+ dobra hodowla:happy1:[/quote] + odpowiednie wychowanie !!!
-
bylam w sobote o 19.45 na miejscu... suni nie widzialam... potem bylam o 22.20, jak wracalam z lecznicy, ale suni rowniez nie widzialam... Fibi... jaki masz plan ? Jezeli udaloby nam sie sunie jakos zwabic/upolowac to co dalej ? Bedziesz mogla je u siebie przetrzymac, dopoki nie znajdzie sie domek ? PS. Wiem gdzie jest rzeznia... duzo nasielskich bezdomnych psow tam sie stołuje...
-
dostalam pw... jestem juz na watku... nie wiem gdzie jest ta miejscowosc :-( ale poprosilam fibi o nr tel i zadzwonie do niej, jak mi przysle smsa... dzisiaj na 20 jade do NDM do weta wiec, jak uda mi sie po drodze zgarnac suke, to pokaze ja wetowowi... a jak sie nie uda ??? hmmmm coby tu robic ??? najwyzej jutro rano moglabym pokombinowac...bo wet bedzie tez w lecznicy od 10 do 11. ale co dalej ? Fibi... czy nie slyszalas tam szczeniakow ? czy ona jest jeszcze w ciazy ?