-
Posts
11728 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by betty_labrador
-
a do tego zeby pies lezal przez chwile spokojnie, nie stosuje sie jakiegos chwilowego uspienia np. eterem? etc? kiedys tak czytalam.
-
tekst zapozyczony z forum o molosach. "W warszawie jest dwóch wetów uprawnionych do odczytywania zdjęć RTG dr Barbara Blenau Centrum Zdrowia MULTI-WET, ul. Gagarina 5, 00-753 Warszawa dr Tadeusz Narojek SGGW, Wydział Medycyny Weterynaryjnej, Katedra Nauk Klinicznych, Oddział Diagnostyki Obrazkowej, ul. Nowoursynowska 159c, 02-787 Warszawa trzeba uściślić - to nie są jedyni w warszawie weci uprawnieni do odczytywania zdjęć RTG, tylko jedyni mający prawo dokonywania wpisów do rodowodów A swoją drogą to najlepsi radiolodzy w mieście" ale za ile tam jest, nie wiem?
-
wiesz, powiem szczerze ze u mnie tez tak jest, i sadze ze u wielu ludzi tak samo lub podobnie, Jak Tosca widzi ze mam cos do zarcia to jest wpatrzona we mnie(czy to w domu czy na zewnatrz), jak smakolyki sie koncza, jej zainteresowanie czesto tez. Jeszcze Tosca na zenatrz czasem jest zainteresowana tym co chce z nia robic, jesli mam jej ulubiona pileczke na sznurku. Wtedy sie slucha zebym jej tylko rzucila pilke. Psy sa troche egoistami, gdyz nie robia czegos by uszczesliwic wlasciciela, jak latwo zauwazyc, tylko siebie.... moze trudno w to uwierzyc ale to prawda ... Mysle ze takie cwiczenia ze Ty jej cos mowisz i masz smakolyk schowany w kieszeni w czesniej przez Ciebie-ale ona nie wie tego- ona wykona i dostaje niespodziewnaie nagrode. Ja tak zaczynam ostatnio cwiczyc. Pies sie zorientuje w koncu, ze po cwiczeniach bedzie nagroda nawet jesli jej nie widzi. I z czasem bedzie pracowac gdy nie widzi smakolyku. Tylko trzeba byc bardzo konsekwetnym w tym co sie robi. Ja ta konsekwencje wyrabiam dopiero co... :wink: zauwazylam ostatnio tez, ze Tosca jest bardziej zainteresowana cwiczeniami kiedy jest pobudzona, w porach rannych i popoludniowych, kiedy jest po spacerze ledwo co reaugje, musie sie wyspac, oraz zauwazylam to ze przeprowadzanie jakiegos cwiczenia, musi byc krotkie, bo sie szybko nudzi. Tak 10-15 minut i starczy jak na jedna sesje. a co do zmiany w zachowaniu, to jednak moze byc jakas dolegliwosc, oczywiscie moge sie mylic, ale warto popytac weterynarza :) pozdrawiam :wink:
-
[quote name='Dorota_64']To była tylko taka przenośnia. Miałam bardziej na myśli to, że może odczuwa jakąś zmianę mojego nastawienia; nagle od niej czegoś wymagam, zwracam jej uwagę na swoją osobę. Poobserwuję ją oczywiście i jeżeli tak będzie nadal pójdziemy do weta.[/quote] Mysle ze nie, bo ja od Tosci tez zcesto cos wymagam, a ona to lubi, jesli mam dla niej motywacje w postaci smakolykow. Pies jesli ma motywacje to robi to z przyjemnoscia. Ale nawet jesli jest tak ze cos od niej wymagasz, w jakikolwiek sposob, nie oznacza to ze przez caly dzien sie gniewa za to-na pewno tak nie jest :)
-
nie, na pewno sie nie obrazila...no co Ty. Moze cos jej dolega. Spytaj weterynarza. Tosca tez taka byla jak piszesz kilka tyg wczesniej, gdyz nie wiedzialam nawet ze ma kleszcza, i od niego byla chora, na spacerach wydawala sie normalna, ale w domu tragedia, zero reakcji na mnie i na cokolwiek, Wet. powiedzial ze dobrze ze szybko z nia przyjechalismy, dal jej antybiotyki i z dnia nadzien poprawial sie jej stan, kleszcza znalazlam juz po chorrobie wielkiego, obrzydliwego, nassanego.... Weterynarz powiedzial tez ze to ze ona sie tak na spacerach wesolo zachowywala, to znaczylo ze jej organizm jest silny i probowal sie bardzo bronnic, jednak w domu bylo o wiele gorzej...wiec zglos sie moze do weta, (nie koniecznie to bedzie kleszcze), ale moze cos innego. Psy sie nie obrazaja jak ludzie, bo nie mysla abstrakcyjnie , o to sie nie martw.
-
[quote name='Dorota_64']betty labrador. to był oczywiście wariant z psem na smyczy. Też chciałabym wiedzieć, jak złapać psa gdy pałaszuje np. spleśniały chleb.[/quote] wlasnie Dorota........
-
istnieja jeszcze takie zabawki dla psow, KONG. Sa ta gumowe zabawki, puste w srodku, napelnia je sie jakas mieszanka jedzenia, i psa to zajmuje na dlugo, jak sie zmeczy moze zasnie :) [url]www.pet-shop.net/html/kong.html[/url] [url]www.kong.com.pl/kong_sportowy.htm[/url] dobre sa tez wspomniane pileczki, na smakolyki
-
Dorota_64 a jak pies jest bez smyczy, to jak go podniesc do gory? jak go w ogole zlapiesz? anabelka, ja to analogicznie wymyslilam jak napisal badman2503 [quote]poucz ją w domu. rzuć np. chusteczke na ziemie, i nasącz ją np, octem. kilka razy wpchnij jej to do pyska. W podobny sposób szkoli sie psy by nie jadły nic czego nie da im PAN. zabezpieczenie przed otruciem[/quote] to wiesz moze podobnie jest z kupami? ps. moja nie tarza sie w kupach na szczescie!(szczescie w nieszczesciu) :wink:
-
[b][color=red]WSZYTSKIEGO NAJ ELA!!!!!!!!!!!!!!!, SAMYCH SUKCESOW W AGILITY!!!!!!!!!!!!!!!!!![/color][/b]
-
a jak sie uczy by nie jadly odchodow ludzkich? :) zrobic w domu nasaczyc czyms i dac do zjedzenia? :roll:
-
czy to jest rada na to by pies chodzil przy nodze? :) czy zwracania uwagi na wlasciciela? ja tez tak robilam, jak pani pisze, ze smakolyk tylko jak bedzie na mnie patrzenie...ale czasem sie gapi, ale najczesciej to ejst tak ze niby sie na mnie patrzy ale ma dyskretnie glowe przekrecona w bok, i zezuje tam gdzie jest smakolyk(podzielnosc uwagi), wiec nie wiem? ostatnio tez mi sie zdaje, ze na zenatrz jak wyjde z Tosca to w ogole nie zwraca na mnie uwagi.. :( neiw iem czemu, mam smakolyk w rece ona zaczyna sie interesowac, po dostaniu go obojetnieje, patrzy sie gdzies w otchlan, ja moge do niej mowic lagodnie, nawet krzyknac, ona nie zareaguje! mowie jakies komendy nie reaguje, dopiero trzeba powtorzyc kilka razy to wykona komende ale bez przekonania i tak na odwal? nie wiem co o tym myslec? dodam ze smakolyki dostaje czesto po prawie kazdym wykonanym dobrze wyuczonym zadaniu. w domu zupelnie inny pies...moze sie na mnie patrzec bez niczego? czy jest na to rada?
-
a to jest fajny pomysl z tym miastem dogomaniakow :) moze na studia sie wybierzesz do wawy? :)
-
flat coated retriever (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
betty_labrador replied to Drache's topic in Flat coated retriever
tak Marca&Besi dokladnie zgadlas kto jest na tych zdjeciach :) -
[quote name='Aga&Czips'][quote name='betty_labrador']Przeprowadzisz sie? :> fajnie :) ale region Poznanski tez fajny :wink:[/quote] Lubię podróżowac to pomieszkam trochę tu troszę tu :wink:[/quote] no to fajnie :)
-
[quote name='Aga&Czips'][quote name='betty_labrador']alez Zakla, ja nie przychodze glownie gdyz Tosca ma cieczke, juz sie konczy ale psy biegaja niektore jeszcze za nia namietnie :)[/quote] chyba najgorsze, co moze spotkać właściciela suczki :wink: ja się chyba do tej waszej Wawki przeprowadzę :wink: Dużo Dogomaniaków i klub :wink:[/quote] oj tak, najgorsze, trzeba niezle pilnowac i ze smyczy nie mozna spuscic... Przeprowadzisz sie? :> fajnie :) ale region Poznanski tez fajny :wink:
-
alez Zakla, ja nie przychodze glownie gdyz Tosca ma cieczke, juz sie konczy ale psy biegaja niektore jeszcze za nia namietnie :)
-
a wlasnie zagladalam na ten topic i nieco poczytalam :) a czy jutro sa zajecia, to nie wiem? ale chyba tak bo dzis byly chyba po godzinie? ja dopiero w marcu przybede :)
-
ojej, sniegu nie macie..a u nas zimno i bialo :)
-
[quote name='Sajko']Betty, nie chłopaki wymagają przetarcia szmatką 8) ale patrzyłam na trymowanie airedale terierów i bardzo mi się podobało :D Blaire, on pewnie by biegał, nawet jakby już łydeczki mu latały z zimna, ale ja nie chcę go przeziębić, wiesz, że bulle to i nereczki mają wrażliwe, i katarki się trafiają :-? no i do tego mały ma 10 miesięcy, więc jego czas jeszcze nadejdzie 8)[/quote] no tak szkoda by bylo piesulka przeziebbic :) a co do trymowania, bedziesz sie Sajko uczyla moze wlasnie trymowania? jesli tak to gdzie?
-
OJ TAK, MNIE TEZ WKURZA JAK MOWIE DO TOSCI COS A ONA ZERO REAKCJI NA MOJE SLOWA :) ale co zrobic? :) w domu to moze sie na mnie patrzec jak wol na malowane wrota, a na zewnatrz gapi sie gdzies w sina dal :)
-
[quote name='Sajko']A nam tak dzisiaj zimno było, że postanowiliśmy nauczyć się trymowania a nie biegać. Najpierw muszę małemu derkę ładną sprawić, bo inczaej zimą po śniegu, bez podszerstka, to godzinę nie da rady biegać :-?[/quote] Sajko to Ty trymujesz Dragulca lub Bariego?
-
Nie, nie ja nie mowie ze na pewno zrezygnuje, ale siem zastanawiam :) bo troche sie rozleniwilam, przez to ze Tosca byla chora i ma cieczke, to mi sie odechcialo troche. Ale mysle z ejak wpadne pozniej we wlasciwy rytm, to bede przyjezdzac regularnie.. :) a tak, to mozliwe ze udawala ze nie wie o co chodzi by dostac amciu :) moja tez czasem udaje ze mnie nie slyszy dopoki smakolyka nie wyciagne :)
-
sliczny pies :) a mam pytanie, kiedy byly te foty cykane? bo chyba nie teraz?
-
hehehe, mysle nad rezygnacja ze skakania, ale nie wiem jeszcze.
-
ja to do Cavano chyba przyjde dopiero w marcu, bo Tosca konczy juz cieczke, ale tez nie chce przyjsc bo nie mam kasy, by placic za luty bedac na 2-3 zajeciach..chyba ze ulgowo :) pozdrowka i mielgo skakania