Witam WAs wszystkich!! Moja Seja nie ma bogatej szaty na nogach..mimo to pielegnujemy się jak możemy najlepiej. Bez przesadyzmu jednak bo seja jest niewystawowa. mamy tylko fajny szamponik do lap inensyfikujacy kolorek czarny i taki psikacz z firmy Hery do rozczesywania łap. Ale tak naprawdę to uwielbiam jak jej stoja kłaczki we wszystkie strony...te specyfiki to tylko po to ,żeby ja nie ciągnąc za włoski i ladnie rozczesywac kołtunki...
A z kolei nie lubię jak seja ma mokre lapy z trawy...bo nagle zostaje "pozbawiona" futerka..kłaczki kleja się do lapek...normalka.