Jump to content
Dogomania

Pysia

Members
  • Posts

    6911
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Pysia

  1. [quote name='Ania_w']tej = Arisowej sytuacji :lol: że znalazł u Was swoje miejsce :lol:[/quote] Znalazł swoje królestwo i rządzi teraz :evil_lol:
  2. Waldku.... Starych psów nikt nie chce... Przekaż państwu Bąbla ze są aniołami :loveu: On wygląda pięknie teraz :multi: I widać, że jest mu naprawdę dobrze i że jest u siebie :multi:
  3. [quote name='Ania_w']Edyta, słowo "dziekuję" w tej sytuacji brzmi za banalnie...:loveu:[/quote] W jakiej sytuacji? :crazyeye: Troszkę nie kumam :evil_lol: Ja nic innego nie życzę Arisowi i nam - tylko zxdrowia. Żeby długo żył i cieszył się tym życiem. Z całą resztą poradzimy sobie ;)
  4. Fotkę poprawiła mi Gosiek ;) Pewna nielotna ptaszyna przyleciała wieczorową porą do ptasiego karmnika :diabloti: [IMG]http://i180.photobucket.com/albums/x1/Zmoroszelmy/lipiec%202007/2299cz1l443.jpg[/IMG]
  5. Gadający Aris [IMG]http://i180.photobucket.com/albums/x1/Zmoroszelmy/lipiec%202007/2299cz1l114.jpg[/IMG] [IMG]http://i180.photobucket.com/albums/x1/Zmoroszelmy/lipiec%202007/2299cz1l115.jpg[/IMG] [IMG]http://i180.photobucket.com/albums/x1/Zmoroszelmy/lipiec%202007/2299cz1l116.jpg[/IMG] [IMG]http://i180.photobucket.com/albums/x1/Zmoroszelmy/lipiec%202007/2299cz1l117.jpg[/IMG] [IMG]http://i180.photobucket.com/albums/x1/Zmoroszelmy/lipiec%202007/2299cz1l118.jpg[/IMG]
  6. I dalej fotki [IMG]http://i180.photobucket.com/albums/x1/Zmoroszelmy/lipiec%202007/2299cz1l437.jpg[/IMG] [IMG]http://i180.photobucket.com/albums/x1/Zmoroszelmy/lipiec%202007/2299cz1l223.jpg[/IMG] [IMG]http://i180.photobucket.com/albums/x1/Zmoroszelmy/lipiec%202007/2299cz1l101-1.jpg[/IMG] [IMG]http://i180.photobucket.com/albums/x1/Zmoroszelmy/lipiec%202007/2299cz1l110.jpg[/IMG]
  7. Aris zabawowy [IMG]http://i180.photobucket.com/albums/x1/Zmoroszelmy/lipiec%202007/2299cz1l436.jpg[/IMG] [IMG]http://i180.photobucket.com/albums/x1/Zmoroszelmy/lipiec%202007/2299cz1l88.jpg[/IMG] [IMG]http://i180.photobucket.com/albums/x1/Zmoroszelmy/lipiec%202007/2299cz1l94-1.jpg[/IMG] [IMG]http://i180.photobucket.com/albums/x1/Zmoroszelmy/lipiec%202007/2299cz1l92-1.jpg[/IMG]
  8. Mama z Arisem na spacerku [IMG]http://i180.photobucket.com/albums/x1/Zmoroszelmy/lipiec%202007/2299cz1l245.jpg[/IMG] [IMG]http://i180.photobucket.com/albums/x1/Zmoroszelmy/lipiec%202007/2299cz1l248.jpg[/IMG] [IMG]http://i180.photobucket.com/albums/x1/Zmoroszelmy/lipiec%202007/2299cz1l264.jpg[/IMG] [IMG]http://i180.photobucket.com/albums/x1/Zmoroszelmy/lipiec%202007/2299cz1l280.jpg[/IMG]
  9. No to byłam :) Aris jest u siebie na 100000000%. Zmorka wysiadła z auta jak u siebie ( no bo to też jej plac ;) ) a on się zbulwersował i dostała wnyki od faceta.... Cały czas ja pilnował i nie pozwalał ani biegać, ani żebrać w kuchni. Ustawiał ją non stop. Nie mogli sami zostać na dworze bo nieustannie potrzebna była moja reprymenda :mad: Było skakanie po niej, kładzenie głowy na grzbiecie, sztywny krok z oczami wpatrzonymi prosto i gryzienie po karku. Gryzł ją też po zadzie i uszach co jest typowym zachowaniem zaganiaczy... Bidulki aż mi było szkoda :roll: A że Zmoreczka nie ma kszty agresji w sobie to albo udawała ze jej to nie dotyczy albo jak ją zabolało to się kładła. Próbowała go rozbroić zabawą ale nie bardzo się dał. Dopiero po kilku godzinach zaakceptował bytność gościa i ją zostawił w spokoju. Tak wiec z Arisa nie jest baranek ;) Z Szelmą to ja go nie zapoznam :shake: Bo jakby z nią tak spróbował to byłby to jego ostatni raz.... U Ani Megan była domownikiem i to on do niej przyszedł, więc zachowywał się odpowiednio. Tutaj jest inaczej - to Zmorka przyszła do JEGO domu ;) I na dodatek panoszyła się bez pytania. No to pokazał jej kto rządzi .... Aris nabrał pewnosci siebie i taki łagodny to on nie jest ;) Do ludzi też nie do końca ;) Ogólnie widać ze sie zadomowił. I pysio mu się smieje non stop :lol: Rzeczywiscie biega za piłką 5 x bo przy 6-tym zaczyna szczekać jakby chciał powiedzieć: " Idź sobie sama po nią" :lol: Co do jedzenia to utył :angryy: Byliśmy z mamą na spacerku. Spuściła Arisa i on się cudnie pilnował :loveu: Szczekliwy skubaniec jest :diabloti: Darł mi się do ucha o byle co :evil_lol: Fotki mam ale je muszę obrobić....
  10. Jutro chyba pojadę do Arisa. Miałam tego nie robić na razie aby mu w głowie nie mięszać ale powstrzymać się nie mogę :oops: Jak będzie słoneczko to pojadę na bank ;) I porobię mu fotki. Wezmę Zmorkę to się pobawią razem ;)
  11. Mama dzisiaj dzwoniła :) Aris już pilnuje placu :diabloti: Szczeka jak najęty na wszystko i wszystkich wkoło :evil_lol: Mama uwielbia jak pies szczeka ;) Ona ( w odróżnieniu od większosci ) lubi właśnie szczekacze. Czuje się w domu wtedy pewniej ;) Mieszka w końcu sama na malutkiej wiosce... Wczoraj była babcia u niej. Aris tak szczekał przy furtce, że babcia bała się wejść ;) Mama musiała wyjść po nią. I bardzo dobrze. Mama jest strasznie zadowolona z niego :loveu: Bo babcia ludziom rozniesie, że Aris jest zły :diabloti: I wtedy żaden drobny pijaczyna na pożyczki kasy dla wódzi nie wejdzie na jej plac ;) Własnie o to chodziło. O łagodnego psa który potrafi zrobić wrazenie :multi::multi::multi: Mama oczywiscie nadal zamartwia się tym, że Aris tak mało je. I super ! Przy czym on uwielbia karmienie łyżką :evil_lol: Rozmawiaja sobie. Mama mówi a on szczeka :p Za piłeczką biegnie zawsze 5x a potem szczeka na mame, zeby sama po nią poszła :evil_lol: Uśmiałam się z jej opowieści ;)
  12. [quote name='anetta']Aaa cudownie :loveu::loveu: Gdzie go wypatrzyłaś?[/quote] Na dogo na stronie 7 psów do adocji ;)
  13. Piszę na szybko bo zdemolowałam porządkami kilka pomieszczeń i nie wiem kiedy to ogarnę :-o Dzwoniłam do mamy. Aris noc przespał bez pisków. Po prostu spał. Rano po prostu poszedł na dwór, potem po prostu z apetytem zjadł śniadanie, odpoczął i się z mamą pobawił. Potem po prostu był. Mama miała gościa i Aris był grzeczny i się nie narzucał. Jakby mieszkał z mamą od dawna. Tak jak napisałam: Aris po prostu jest :) Nie ma stresu, dyszenia, pisków ani nic w tym stylu :) Acha!! Mama mi powiedziała z szokiem w głosie, ze Aris NIE KRADNIE :evil_lol: Ktos kto zna moje psy nie zdziwi się jej szokowi :diabloti:
  14. Poprawiona fotka Arisa. Będzie fajnie wyglądać na stronie Fundacji ;) [img]http://images6.fotosik.pl/345/861a51de1e7b0d37.jpg[/img]
  15. Mam poprawioną fotke Arisa :) Ciemno było... [img]http://images6.fotosik.pl/345/861a51de1e7b0d37.jpg[/img]
  16. [quote name='Pegaza']No sliczny ten Aris nie wiedzialam ze to bedzie collie:loveu: szczesciarz z niego:loveu:[/quote] Ja nie szukałam collaka. Szukałam 100% kundla - najlepiej paskudnego. Ale tez chciałam, aby to był pies o określonych cechach . Mama to starsza osoba i nie dałaby rady z psem problematycznym psychicznie :shake: Pewnie że on też ma swoje pewne nawyki. Ale akurat te nawyki są identyczne jakich potrzeba mamie :p To co innym by nie pasowało- pasuje jej ;) I dopasowali się :loveu:
  17. 6 grudnia o godz. 16-tej Mikołaj przyniósł nam nowego członka rodziny - Arisa. [IMG]http://i180.photobucket.com/albums/x1/Zmoroszelmy/lipiec%202007/2299cz1l58-3.jpg[/IMG] A Arisowi przyniósł dom :)
  18. Niech ktoś zmieni tytuł i przeniesie Arisa do stosownego działu :) On już ma swoja rodzine :)
  19. I ostatnia fotka: Dwa uśmiechy- psi i ludzki :) I więcej nie trzeba nic dodawac ;) [IMG]http://i180.photobucket.com/albums/x1/Zmoroszelmy/lipiec%202007/2299cz1l99.jpg[/IMG]
  20. Aris - pies który nie umie chodzic po schodach :diabloti: [IMG]http://i180.photobucket.com/albums/x1/Zmoroszelmy/lipiec%202007/2299cz1l83-1.jpg[/IMG] [IMG]http://i180.photobucket.com/albums/x1/Zmoroszelmy/lipiec%202007/2299cz1l91.jpg[/IMG] [IMG]http://i180.photobucket.com/albums/x1/Zmoroszelmy/lipiec%202007/2299cz1l92.jpg[/IMG] [IMG]http://i180.photobucket.com/albums/x1/Zmoroszelmy/lipiec%202007/2299cz1l93.jpg[/IMG]
  21. I jeszcze kilka :) W swoim domu we własnym pokoju :) [IMG]http://i180.photobucket.com/albums/x1/Zmoroszelmy/lipiec%202007/2299cz1l97.jpg[/IMG] Tutaj też :) [IMG]http://i180.photobucket.com/albums/x1/Zmoroszelmy/lipiec%202007/2299cz1l82-1.jpg[/IMG] Pierwsze minuty w domu [IMG]http://i180.photobucket.com/albums/x1/Zmoroszelmy/lipiec%202007/2299cz1l81-1.jpg[/IMG] Tak było po zabawie:) [IMG]http://i180.photobucket.com/albums/x1/Zmoroszelmy/lipiec%202007/2299cz1l102.jpg[/IMG] W tym momencie mama zatłukła garnkiem :evil_lol: [IMG]http://i180.photobucket.com/albums/x1/Zmoroszelmy/lipiec%202007/2299cz1l100.jpg[/IMG]
  22. Wrzucam kilka fotek, a resztę wyślę Ani bo już mi się oczy kleją:) [IMG]http://i180.photobucket.com/albums/x1/Zmoroszelmy/lipiec%202007/2299cz1l51-1.jpg[/IMG] [IMG]http://i180.photobucket.com/albums/x1/Zmoroszelmy/lipiec%202007/2299cz1l4-1.jpg[/IMG] [IMG]http://i180.photobucket.com/albums/x1/Zmoroszelmy/lipiec%202007/2299cz1l27-1.jpg[/IMG] [IMG]http://i180.photobucket.com/albums/x1/Zmoroszelmy/lipiec%202007/2299cz1l17-1.jpg[/IMG]
  23. [quote name='Ania_w']Aris już w swoim domku. Nie dało się nie zauważyć, ze od razu poczuł się jak u siebie :multi: Lepszego prezentu nie mógł dostać, nawet się nie obejrzał za mną jak wychodziłam.[/quote] Jeszcze dodam, że nawet Cię nie szukał nawet na dworze ;) Wiem że Ci troszke przykro ale to świadczy o tym że spodobało mu się wszystko bardzo - i z tego należy się cieszyć :) Aris chodzi za mamą. Ona przyzwyczaiła się gadać z psami więc mówiła do niego więcej niz do mnie :evil_lol: W pewnym momencie nachyliła się nad nim pytając czy mu odpowiada wszystko a on nagle "HAU " i zaczął machać ogonkiem. Uśmiałyśmy się do łez bo chyba nam dał dość wyraziscie do zrozumienia że mu odpowiada ;) Poganiał za piłeczką , pozwiedzał każdy centymetr placu i poszedł spać :) Na swoje miejsce :loveu: Potem wstał, przyniósł piłeczkę i znowu rzucanko. Aris cudownie aportuje i pięknie oddaje piłki. I jest bardzo delikatny :loveu: Po zabawie mama zaczęła szykować jeść i nie wiem kiedy w misce znalazło się jedzenie :mad: Usłyszałam jak mama mówi do niego: " Idź zobacz bo masz tam coś w misce". I wiecie co? On zrozumiał :crazyeye: Chyba ona mówi językiem znanym dla niego ;) Potem legł na przedpokoju i usnął snem sprawiedliwego :) Jak mama wyszła na dwór na chwile to Aris awstał i pobiegł szczekajac za nia do drzwi. Oni juz są parą :multi: Moze i troszke popiszczy w nocy. Ale nie jestem tego pewna bo oznak stresu brak ;) Ach... I jakos pies nie dyszy ( chyba że z gorąca ale wtedy cudnie prosi na dwór), ani nie jest niespokojny. Normalny pies. Na dodatek całkiem wesoły i zabawowy ;)
  24. Najlepsiejsza :multi: Aris jedzie do mamy jutro :multi: Porobię mu fotki jak padać nie będzie ;)
×
×
  • Create New...