Jump to content
Dogomania

Pysia

Members
  • Posts

    6911
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Pysia

  1. Mam wrazenie, ze Aris wchodząc do rodziny nie do konca normalnej , sam sie taki stał :evil_lol: [IMG]http://i180.photobucket.com/albums/x1/Zmoroszelmy/lipiec%202007/2299cz1l59-3.jpg[/IMG] [IMG]http://i180.photobucket.com/albums/x1/Zmoroszelmy/lipiec%202007/2299cz1l60-3.jpg[/IMG] [IMG]http://i180.photobucket.com/albums/x1/Zmoroszelmy/lipiec%202007/2299cz1l61-2.jpg[/IMG] [IMG]http://i180.photobucket.com/albums/x1/Zmoroszelmy/lipiec%202007/2299cz1l62-2.jpg[/IMG]
  2. Nieodłącznie z piłeczką :evil_lol: [IMG]http://i180.photobucket.com/albums/x1/Zmoroszelmy/lipiec%202007/2299cz1l51-4.jpg[/IMG] [IMG]http://i180.photobucket.com/albums/x1/Zmoroszelmy/lipiec%202007/2299cz1l54-4.jpg[/IMG] I szaleństwa ze Zmorką ;) [IMG]http://i180.photobucket.com/albums/x1/Zmoroszelmy/lipiec%202007/2299cz1l57-4.jpg[/IMG] [IMG]http://i180.photobucket.com/albums/x1/Zmoroszelmy/lipiec%202007/2299cz1l58-6.jpg[/IMG]
  3. I dalej [IMG]http://i180.photobucket.com/albums/x1/Zmoroszelmy/lipiec%202007/2299cz1l40-3.jpg[/IMG] [IMG]http://i180.photobucket.com/albums/x1/Zmoroszelmy/lipiec%202007/2299cz1l42-4.jpg[/IMG] [IMG]http://i180.photobucket.com/albums/x1/Zmoroszelmy/lipiec%202007/2299cz1l45-2.jpg[/IMG] [IMG]http://i180.photobucket.com/albums/x1/Zmoroszelmy/lipiec%202007/2299cz1l48-3.jpg[/IMG]
  4. Proszę fotki Arisa u nas w gościnie :) [IMG]http://i180.photobucket.com/albums/x1/Zmoroszelmy/lipiec%202007/2299cz1l102-4.jpg[/IMG] [IMG]http://i180.photobucket.com/albums/x1/Zmoroszelmy/lipiec%202007/2299cz1l103-3.jpg[/IMG] [IMG]http://i180.photobucket.com/albums/x1/Zmoroszelmy/lipiec%202007/2299cz1l104-4.jpg[/IMG] [IMG]http://i180.photobucket.com/albums/x1/Zmoroszelmy/lipiec%202007/2299cz1l39-1.jpg[/IMG]
  5. [quote name='Ania_w']Edyta, błagam chociaż o dwa zdjęcia:)[/quote] O kurcze... Miałam je wstawić, ale życie mnie zakręciło i zapomniałam :oops: Poszukam je ;) Ogólnie to Aris ma się świetnie :) Tfu tfu :) Codziennie chodzi z mamą na spacery i przez to schudł i ma cudną linie :loveu: Bo mama go trochę podpasła :mad: Na spacerkach bardzo ładnie się pilnuje i choc biega i węszy wszystko, to nie odchodzi dalej jak na 5-10 metrów od mamy :loveu: I na zawołanie natychmiast przybiega, nawet jak sarne zobaczy! Taki grzeczny chłopak:loveu: Pilnuje placu jak prawdziwy gospodarz. W domu też szczeka jak coś usłyszy. Czujny jest. Mama bardzo go za to chwali ;) No i sobie gadają.... Mama do niego a on machajac ogonem - do mamy. Licho wie kto głośniejszy :evil_lol: Aris też jest codziennie czesany, i zawsze wygląda "jak spod igły" :) Dobra. Szukam fotek ;)
  6. Ja mam nowofundlandy, czyli stworzenia o nieposkromionych apetytach zjadające wszystko co możliwe :diabloti: O objadaniu owoców z drzew i krzaków pisać nie będe, bo to chyba norma. Szczytem łakomstwa a zarazem powodem naszych zawałów było zjewdzenie przez Szelme szczotki drucianej... Takiej z milionem cieniutkich i długich cieńkich drucików :razz: Na szczęście to nie są delikatne psiaki. No i jednak trochę szczęścia było, ze skończyło się niczym. Suka ponoć w brzuszku rozpuściła zelastwo i śladu nie było :) Ale my będziemy żyli 5 lat mniej!!
  7. One są tak samo normalne jak ja :diabloti: Ja też dzisiaj jestem chora... Grypa mnie dopadła :crazyeye: Wstawiłam dwie sucze ;) Muszę Karola na spacer wygonić, bo TZ też chory :cool1:
  8. [quote name='anetta']A psy schowała za siebie :mad::diabloti:[/quote] Żyję :p Psy też ;) Ale czy nadal są normalne to nie wiem :diabloti: [IMG]http://i180.photobucket.com/albums/x1/Zmoroszelmy/lipiec%202007/2299cz1l71-3.jpg[/IMG] [IMG]http://i180.photobucket.com/albums/x1/Zmoroszelmy/lipiec%202007/2299cz1l93-1.jpg[/IMG] Pozdrowienia dla Wszystkich :loveu:
  9. [quote name='Bakteria'][B]Pysia[/B], pies jest na [URL="http://http://forum.**********/showthread.php?t=13375"]molosach[/URL], masz jakiś namiar na ten wątek gdzie byli ci potencjalni zainteresowani? ja na molosach się niespecjalnie udzielam ;) [/quote] Molosy/forum/nowofundland/kupię,sprzedam, oddam /Lucky itd ;) Niestety na dogo nie da się linka wkleić... Nawet w PW :angryy:
  10. Czy on jest na molosach? Tam ostatnio dwie osoby chciały niufka. Jedna go dostała a druga - nie. Moze wexmie tego. Dom bardzo dobry!!
  11. [quote name='Cerber']Pysia normalnie już Cię kocham :* tak szybko znaleźć to normalnie tylko w bajkach takie rzeczy :loveu: super by było. Ja dziś lub jutro najpóźniej polecę rozeznać sprawę, zrobić zdjęcia i wypytać jeszcze czy na 1000% są gotowi oddać psa bo wiecie jak to bywa nie. On do innych psów (widziałam na oczy) jest super, tylko może być trochę zaborczy bo jednak potrzebuje kontaktu, pragnie go i może początkowo wchodzić na głowę, ale nie ma w nim ani trochę agresji! przynajmniej kilka mies. temu tak było, bo jak teraz na łańcuchu siedzi to nie ma kontaktu ani z psami ani z ludźmi, nawet ze swoimi właścicielami, którzy często z odległości rzucają mi jedzenie bo jak podchodzą to on na nich skacze :( ale myślę, że jego psychika się dużo nie zmieniła, bo jak się podchodzi do płotu to unosi pysio lub wstaje i macha ogonem.[/quote] To nie ja akurat pomogłam ;) Dzwoń tam szybciutko!!
  12. [quote name='sonikowa']Pysia, jesteś cudowna!!! Teraz tylko informacji o psie potrzeba. Tak się cieszę, że jest szansa dla biedaka.[/quote] E tam. Link na molosy nie działa tutaj :mad: Podaję dane: Forum Molosów; dział Nowofundland i dalej znajdziecie Luckyego ;) Tam jest chętna majaca już niufka jednego. A raczej tel. do niej. Dzwońcie a ja trzymam kciuki!!!!!! A ten domek co mam zatrzymam dla innej bidy niufowej.....
  13. Mam chętnego na psa. Ale muszę wiedzieć jaki on jest do innych psów, suk, kotów i ludzi. Nie "na oko" tylko sprawdzone info! [url]http://www.forum.**********/showthread.php?t=13339[/url] - zobaczcie !! Chyba domek ;)
  14. Mnie już ręce opadają na ludzka głupotę i brak serca... Dlaczego go przywiazali z dala od budy? Zabił im kogoś? Jezu.... Ech.... Szukam domu 4 niufom :( Ten będzie piaty.... Podajcie jakieś obecne fotki cioteczki. Trzeba go koniecznie podać do stowarzyszenia. Ja sama nie podołam chyba w szukaniu mu domu....
  15. Wszytsko jest ok ;) Pozdrawiam Was zimowo :loveu: [IMG]http://i180.photobucket.com/albums/x1/Zmoroszelmy/lipiec%202007/2299cz1l41-3.jpg[/IMG]
  16. Ja życzę suni, aby jej ludzie mieli cierpliwość i potrafili myśleć sercem ;) Wtedy mogą mieć naprawdę super psa :loveu: Bouviery mają fajne charaktery, choć temperament typowo owczarkowy ;)
  17. Śliczna panna nadal bez domku :shake: To bardzo kiepski czas.... Ale juz niedługo życie ludzi wróci do normy to i o domki będzie łatwiej ;)
  18. Monika. Pepa się nie zagłodzi. Była tak strasznie gruba, że ta dieta akurat jest z pożytkiem dla niej ;) Ona powinna jeść jak ptaszek :) I pewnie tak je. Rozumiem, że przy poprzednim apetycie teraz się stresujesz. Alew ona naprawdę się nie zagłodzi ;)
  19. To bouvier na bank!! [url]http://www.flandryjskikudlacz.pl/index.php?option=com_frontpage&Itemid=1[/url]
  20. Na razie fotki w aparatach. Najpierw muszę kupic płyty CD i poprzegrywać to co jest na kompie. Wsadzenie do niego następnych zdjęć grozi katastrofą ;) [B]Zurdo[/B] - przecież jesteś na collakach :) Aris tam też jest ;) Razem z nami wszystkimi :) TZ właśnie przyjechał od mamy. Opowiadał mi, że omal zawału nie dostał na drodze dojazdowej do posesji. Prowadzi ona przez łąki ilas. Jadąc zobaczył collaka idącego z jakimś malutkim kundelkiem. Stanął i zawołał- myślał ze to Aris. Pies zamiast przylecieć to uciekł :crazyeye: TZ aż się spocił. Widział juz biednego Arisa w śniegu pośród mrozu, samotnego i nie mogącego odszukać domu. Pobiegł za nim w las, ale psy zniknęły w krzakach. Zadzwonił do mamy, a ta nie odbierała telefonu. Pomyślał, ze pewnie szuka psa. Pojechał szybko do domu. Po drodze spotkał sąsiadke mamy. Zapytał czy nie widziała mamy albo Arisa. Sąsiadka powiedziała, że Aris szczekał na placu :crazyeye: TZ zajechał, a Aris z mamą sobie razem po placu chodzili :evil_lol: Potem TZtowi się przypomniało, ze już nie raz widział suczkę collie ciemniejszą od Arisa chodzacą po wsi z małym kundelkiem ;) Ale co się strachu najadł to jego :diabloti: Potem biegał wzdłuż płotu sprawdzajac czy jakiś dziur nie ma - na wszelki wypadek aby spokojnie spać :)
  21. [quote name='halbina']Pisz, Pysiu, wieści zawsze są dla nas ważne, tyle że Formica chyba nie zagląda świątecznie... a Ania sie przeprowadziła i tam, u siebie nie ma teraz netu, więc tylko ja wpisuję podziękowania. A foteczki jakieś masz?... :cool3:[/quote] Mam fotki. W aparatach. W domu ze względu na obiektyw robie taką małą małpką. Chyba jej dźwiek nie przypasował Arisowi bo ciagle biegł do mnie jak aparacik włączałam :razz: Do kitu takie zdjęcia :roll: Ale jak się kokosi na kanapie mam :evil_lol: Potem robiłam chwilkę na dworze jak szalał :) Po 5 minutach zaczął padać śnieg i moje focenie się zakończyło :cool1: Za to szaleństwo Arisa ze Zmorką zaczęło się na całego :evil_lol:
  22. Próbowałam wyciągnąć Arisowi szwa. Przecięłam, ale on nie chce wyjść :roll: Aris i Zmorka dzisiaj są już kumplami na całego :multi: Ich szaleństwa na śniegu staną się chyba przysłowiowe w rodzinie :evil_lol: Chłopak przestał dziewczynę szkolić, za to pilnuje się jej bardzo :) Nauczyło go dziewczyne, że kafelki i panele są w porządku i można bezpiecznie po nich chodzić :multi: Jak jej zaufał - to na całego. Nawet jak dzieciaki sąsiadów petardy puszczały to Aris poleciał do Zmorki. Zobaczył, ze ona nie zwraca uwagi na wystrzały i się uspokoił :multi: Spał z mamą na łóżku. I chyba w nocy nastała komitywa ze Zmorką bo rano zastałam całe towarzystwo smacznie śpiące, wtulone w siebie :) Towarzystwo czyli mame, Arisa i Zmorke :evil_lol: Teraz już Aris z mamą pojechali do siebie. Widziałam na własne oczy jak chłopak wskoczył do auta sam ;)
  23. Jesteśmy po wigilii. Aris jest z mamą u nas :) Chłopak panicznie się boi jasnych kafelków i paneli. W pokoju mam chodnik i dywanik i po nich chodzi. Żeby wyszedł na dwór muszę zbierać chodnik i mu rozkładać na przedpokoju, żeby po nim przeszedł. Wtedy jest ok. Jakbym wiedziała wcześniej to mam w szopce taki stary chodnik. Uprałabym i rozłożyła chłopakowi.... Ale nie ma tego złego ;) Aris Zmorke szkoli. Biedna się go boi. Ale ze on nie wychodzi na przedpokój, to Zmorka bezpiecznie sobie tam siedzi ;) Szef ropieje Arisowi... Chyba jednak nie jest rozpuszczalny :shake: Chciałam mu go wyciągnąć, ale mi się wyrwał. Boję się zrobić mu krzywde .... Popsikałam mu Polodyną tylko - na tyle mi pozwolił.
  24. Dziękuję kochane :loveu: Ja mam dla Was taką kartkę ;) [url=http://s0.dancingsantacard.com/santa_yourself_3.aspx]Santa Yourself - Turn yourself into a dancing Santa[/url]
  25. Mama dzisiaj długo opowiadała . Aris chodzi za nią krok w krok i pomaga jej we wszystkich pracach. Dzisiaj mama poszła z taczką po drzewo do kominka. Ona wkładała drzewo- on też. Ona pchała taczkę- on ją ciągnął zębami :loveu: Mama codziennie wyczesuje Arisa. On się wiercił przy tym, więc powiedziałam jej, zeby powolutku i krótko robiła to codziennie głaszcząc go i mówiac do niego. Teraz Aris już spokojnie sobie stoi. Mama go czesze a on ja w tym samym czasie iska :) Pojechał z mamą też na krótkie zakupy. To tak niechcący się samo zrobiło. Bo jak mama otworzyła auto to Aris wskoczył do niego. Jak chciała zeby wyszedł to zrobił taką nieszczęśliwą minę, ze go zabrała ze sobą :evil_lol: Raczej Aris juz nie ma żadnych problemów z wsiadaniem do auta ;)
×
×
  • Create New...