Jump to content
Dogomania

Pysia

Members
  • Posts

    6911
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Pysia

  1. Dzięki, ale coś mnie to forum nie chce zarejestrować :( Czy ktoś mógłby mi na maila przekopiować wieści o psiaku?
  2. Takie śliczne cuda.... Taki ogrom uroku maja staruszki . Co z tymi ludxmi no!
  3. Wpadłam na krótkie odwiedziny. Nikt nie zagląda :( Obyś nie została zapomniana przez dogociółki skarbie.
  4. E no... Do licha co z tymi ludźmi jest? Miałam kilka adoptowanych psów. Żaden nie był aniołkiem! Jeden szczekał, szalał i cudował że głowa boli 3 tyg. Nie spałam, nie jadłam- było strasznie. Dałam radę i zyskałam super psa. Psa, który kilka lat później uratował życie mojego taty! Potem kolejny pies. Agresja.... Maszyna do zabijania. 2 lata pracy i super pies! Kolejny ponoć problematyczny jak licho. Al każdy z nas ma wady. Ja też. Polubiłam jego bo stary był. I okazał się wspaniały! Kolejny pies. Bał się liścia spadajacego z drzewa. Spacery to był horror bo serce bolało gdy pies na każdy ruch chciał umrzec ze strachu lub rozbić sie o moje nogi. 3 miesiące i strachy poszły w las. Potem mógł być w tłumie ludzi bez problemów! Trochę cierpliwości i rozumu a zyskuje się skarb! Nic nie dzieje się od razu. A ze szczeniakami z super hodowli też są problemy bo leją, srają i piszcza. I te problemy są dużo dłuzej niz z adoptowanymi psami! Szczeniak to rok wychowania dość konkretnego z poświęceniem ogromu czasu. I kasy..... Jezeli ludzie nie potrafią sobie z Czakim poradzić, to najlepiej dla nich i dla psów żeby sprawili sobie interaktywnego psa. Lub kota. Chociaż kot mógłby lać w różnych miejscach w domu i znowu byłby problem. Zdenerwowałam sie bo poznałam tego psa i nie widzę aby miał szczególne problemy. Ot osobowośc i tyle.
  5. Super!!! Wklej może linka bo nie wiem gdzie szukać ;) Może na PW.
  6. Nie wydaję to nienormalnych domków. Ale... Można poznawać ludzi, rozmawiać, być u nich w domu, nadawać o problemach, kosztach itd a rzeczywistość potem może być różna. Tfu tfu na razie jest ok. Ale martwię sie o dzieweczkę i tyle.
  7. Już poprawiłam :) Zimno dzisiaj brrrrrrrrrrrrrrrrrr.
  8. Dobre i to. Ciągle o małej myślę. Mózg mi dymi. Gdybym nie pracowała.... Tfu tfu bo praca potrzebna strasznie! Moi młodzi nie poradziliby sobie z nią :(
  9. Nikt nie pomoże psiakowi z katowickiego schronu? Tam kk panuje i jak wyjdzie z kwarantanny to... Eh ;(
  10. Tylko dwie osoby deklarowały bez kwoty i są wpisane. Drugą dopisałam teraz ;) Linka do fb proszę z wydarzeniem Fraszki. Pozapraszam ludzi. Może ktoś pomoże?
  11. W tym cały ambaras, że Nana nie potrzebuje smaczków :) Największą karą dla niej jest ignorowanie jej i relatywnie do tego- największą nagrodą dotyk i zainteresowanie człowieka. Za głaski zrobi wszystko. Tu smaczki w nauce są zupełnie niepotrzebne i tylko rozpraszaja psa. Pierwszy raz mam do czynienia z osobnikiem tak silnie nastawionym na ludzi. A juz trochę tych psów " przerobiłam " :) Nana jest już w nowym domu. Trzymajcie za małą kciuki. Ludzie mówią że jest cudowna, ale Nana ma powikłania po kk kenelowym i leukocyty podniesione ( tylko to bo totalnie nie wygląda ani nie zachowuje sie jak chora) i ludzi czeka diagnostyka a co za tym idzie - wydatki. Nie wiem czy nie zniechęci ich to :( Trzymajcie więc bardzo mocno kciuki za przesympatyczna dziewczynkę!
  12. Deklaracje stałe: Wpłaty jednorazowe: koja- 50 zł. kiyoshi - 100 zł. Nette - 25 zł. Ada- Vebby - 25 zł. sybisia - 20 zł. natie - ? zł. Biszkopt - 224,70 zł. danyww - 20 zł. Proszę. Wygląda na to, że nasza kołtunka nie ma deklaracji stałych ;(
  13. Fraszko kochana- jeszcze dwa dni. Potem Twoje życie się zmieni na lepsze!
  14. Elu- tutaj też Cię kocham :loveu: Za Fraszkę, czyli kołtuna, brudasa. Fraszka potrzebuje niesamowicie wyrwania ze schronu. Takie psy po jakimś czasie są usypiane bo nieadopcyjne.... Musi mieć szanse! Niestety jak to w życiu bywa bez kasy one maleją.... [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/242716-Ko%C5%82tun-brudas-dzikus-czy-uda-nam-si%C4%99-sprawi%C4%87-%C5%BCe-zmieni-si%C4%99-w-sznaucerk%C4%99-HELP[/url]!!
  15. Czy ja Ci Elu już mówiłam że Cie kocham? Jak nie, to mówię: KOCHAM CIĘ!!
  16. Pomyślimy o RTG. Do tego trzeba psa uśpić a ona niedawno przeszła narkoze. Dla nerek i reszty organizmu to nie jest dobre. No i obniża odporność. Tak więc na razie dzieweczka radosna jak sama wiosna i zobaczymy.
  17. Grosik do grosika i będzie Fraszka miała swoje wiano na nową drogę życia :loveu:
  18. Na razie ma na część podróży. Dzięki Wam na ta większa część :) Brudna, wystraszona i biedna jak najbiedniejsza mysz koscielna :(
  19. [quote name='malawaszka']nooo jak obiecasz, że czasami będziesz słuchała co mówię to pomyślę :evil_lol: [/QUOTE] Jak mówisz to słucham uważnie ;p Jak piszesz na gg to ciężko wyłapać w pięterkach :evil_lol:
  20. Fraszka to śliczne imie. Przyniesie małej szczęście :) Coś Ci się Monika to " F" przyczepiło ostatnio :evil_lol:
  21. W dziobie to ona ma jak marzenie. Zęby i dziąsła w sam raz do reklamy skuteczności pasty do zębów. Gardło też nie jest zaczerwienione już. Osłuchowo ok. Zastanawiam sie czy to nie jakies powikłania posterylkowe. Z tym że wet to wykluczył. Gdyby coś z trzonem macicy pozostałym po sterylce było nie tak to byłyby upławy. A tych nie ma na 100%. Byłby też ból, a jego też absolutnie nie ma ani w obserwacji, ani palpacyjnie. Pozostają jednak drogi oddechowe bo sporadyczny kaszel jest. Krtań? Qoopalonki są zwarte, wiec brzuszkowo też raczej ok. Mój wet stwierdził że panikuję bo kk często leczy sie długo i ma powikłania. Te ostatnie najczęściej nie są groźne ale potrafią się wlec. No ale włączył mi sie strach jak to zawsze u mnie bywa. Powiedział tez, że leczy się pacjenta a nie jego wyniki. A Nana kipi życiem.
  22. Leukocyty są zbyt wysokie aby przerwać leczenie. Na razie trzeba je prowadzic. Nana wygląda na zdrowego psa a tak mnie martwi.
  23. Wyniki są niemiarodajne, ale leukocyty tak. Rosną zamiast spadać. Stan zdrowia "na oko" jest ok a w/g leukocytów nie. Nie rozumiem tego. Rozmaz krwi przy antybiotykoterapii prowadzonej od 19 dni jest bez sensu....
  24. A Nana ma jeszcze wyższe leukocyty :placz: Praktycznie nie kaszle, energia ją rozpiera a leukocyty do góry ;( Co jest grane do licha? Ma ktoś jakiś pomysł? Osłuchowo czysta. Chyba ja nic nie boli bo szaleje jak to ona. Co sie dzieje? Martwię się!
×
×
  • Create New...