Olivka
Members-
Posts
1051 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Olivka
-
Wiecie dziewczyny ,ja też jestem za naturalnością , ale nie wiem czy Wy wystawiacie i macie pojęcie co się dzieje na wystawach ,szczególnie tych ważniejszych . Pies który ,że tak powiem jest nie zrobiony przegrywa z tymi nawet brzydszymi ,a przygotowanymi ( tak jest niestety ) sędziowie nie doszukują się ukrytego piękna tylko szybko szacują prawie tak na pierwszy rzut oka . A jak jest dużo psów w stawce to same wiecie . Niestety tak jest , mimo ,że na terenie wystaw zabronione jest psikanie lakierami i tym podobne ,to przepisy sobie ,a wystawcy sobie ,nie mówiąc już o podwójnym wystawianiu (też można wrzucić między bajki)
-
Yoyo! Dzięki dobry człowieku. Bardzo mi zależało na takiej właśnie, konkretnej odpowiedzi.
-
Alexandro! Piszesz ,że Twoja mała niestety też nie będzie miała konkurencji w szczeniakach podobnie jak i w Kielcach ,ale z tego co wiem wystawiać będzie się jeszcze jedna sunia z Krakowa z czeskiej hodowli z Hofjaru i co tu mówić ładna jest . Tak,że będziesz miała okazję powalczyć :thumbs:
-
Malawaszko ! Twój pies śpi z Tobą w pokoju , a mój ze mną w łóżku :oops:
-
:laugh2_2: Ale się uśmiałam z tych bączków . Moja też do najodważniejszych nie należy ,ale tylko jeśli chodzi o psy. Nie ma dużo psich przyjaciół. Co prawda ta jej psia antypatia zmalała po szkoleniu ,ale psów dalej nie toleruje . Biada takiemu ,który się do nas zbliży . ogólnie mówiąć psów unika , ludzi kocha ( może myśli ,że jest dziewczynką)
-
Alexandro! Nie wiesz czemu na stronie ZK Kraków nie ma jeszcze katalogu przedwystawowego? Orientowałaś się już z kim zgłoszona jest Twoja sunia?
-
Myślałam ,że jest jeszcze mała,bo Oliwka w wieku szczenięcym też bała się dzieci. Przeszło jej po wczasach nad morzem ,gdzie żadna zabawa na plaży nie obyła się bez Oliwki . Przekonała się wtedy ,że dzieci też są porzyteczne i do czegoś służą :lol:
-
A w jakim wieku jest Luna?
-
Tak , do takich małych ,to jej nie puszczam , bo się boją jej szczekania . Ale starsze to tak z nią wariują ,że potem mój pies pada w domu ze zmęczenia . Dzieci z osiedla już ją znają " o idzie Oliwka" wołają , a jej nie trzeba dwa razy powtarzać i zaczyna się zabawa.
-
O jak już o dzieciach mówimy ,to moja Oliwka je poprostu uwielbia .Na spacerze zagląda do piaskownic ,czy tam przypadkiem nie siedzi jakieś dziecko ,które chciałoby sia z nią pobawić, które możnaby gonić ze szczekaniem , a jakby miało jakąś piłeczkę no to już super. Nie lubi tylko małych dzieci ,takich 2,3 latków z nieskoordynowanymi jeszcze ruchami . Ostatnio taki jeden maluch usilnie próbował jej włożyć palec do pupy :o
-
Marto ! ja też myśle ,że z tymi szeleczkami to poczekaj do zakończenia wzrostu kośćca ,bo można zdeformować i nogi i klatkę piersiową .Ale gdzieś w wieku 1,5 roku będziesz moła piechowi zakładać szeleczki. Teraz możesz przyzwyczajać do łańcuszka ( ja tak robiłam jak Oliwka była mała) bo sznaucerki ładnie wyglądają w łańcuszku , i łatwiej Ci będzie zapanować nad pieskiem na spacerach. A jak będzie piecho duży ,to już wedle uznania . Ja zakładam teraz szeleczki tak dla urozmajcenia.
-
Co do choroby lokomocyjnej ,to moja Oliwka też ją miała ,a może jeszcze ma ,tyle ,że objawy są bardzo słabe . Kiedyś nie mogła przejechać nawet kilku metrów bez pawika ,a teraz jeździ nawet w bardzo długie trasy do 1000 km . Obserwuję ją poprostu uważnie i jak widzę ,że oblizuje się ,to się zatrzymujemy i robimy postój na świerzym powietrzu . Moja rada nie ma innego sposobu na chorobęlokomocyjną jak jeździć ,jeździć ,jeździć ,jeździć ,jeździć ,jeździć i jeździć !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Nie rezygnować ,pakować do samochodu ,a przyzwyczai się . Teraz Oliwka uwielbie jazdę samochodem i nie ma przykrych skojarzeń .
-
Ależ nienaturalne . NOrmalne sznaucerze nogi tak nie wyglądają. Ale wydrukuję je sobie i pokaże fryzjerce Oliwki .
-
No niezłego miałaś zająca :laugh2_2: Nie miałaś wyjścia , musiałaś ciąć . Ale teraz jest efekt. Ja natomiast nie musiałam a cięłam ,no i miałam problem i nerwy ,bo suka wystawowa ,a tu feler klapnięte ucho. Ale teraz jest już wreszcie OK. Co do wystawiania psa bez rodowodu ,to niestety nic z tego , ale przecież zawsze możesz przyjść z suczką na wystawę i poprosić sędziego już na końcu o spojrzenie na Twoją psiulkę . Jak będzie fajny sędzia ,to się pewnie zgodzi..
-
Słuchaj ! Myślę ,że osiągałaby sukcesy , bo jest naprawdę ładna . Z tego co widziałam na stronie ,to nie odstaje od tych rodowodowych ,a może nawet jest lepsza . Jak ją oglądałam, to zazdrościłam tych stojących uszu ( mojej jeszcze klapało). Musi mieć mocną chrząstkę. Pozdrowionka.
-
Tak ,ja też myślałam ,ze sobie pogadamy, a tutaj pustki . Chyba zaraz siąde do nauki ( teraz sesja) Pasavera ! Z jakiej hodowli masz Figę ,bo jest piękna . Tak pięknie jej stoją uszka . Ja miałam problem z postawieniem jednego . Wyobraź sobie ,że stawiałam ponad 1 rok .
-
Pasavera ! udało się wstawić podpis (fajny) Przyślę Ci zdjęcia do działu przyjaciele OK?
-
Pasavera ! Czy Twoja Figa ma swoją stronę internetową ? Bo kiedyś oglądałam tam taką śliczną Figusię.
-
Tak ,sznaucerki średnie czarne są jakoś mało owłosione Ja tak długo szukałam ładnego ,czarnego średniaczka i niestety bez rezultatu . Pieprzaczki średnie są piękne w budowie i jakości włosa , a czrne już niestety nie za bardzo . Mam nadzieję ,że nie uraziłam żadnego z posiadaczy średniaków czarnych. :flasings:
-
No tak z tym porannym wstawaniam to holewcia szkoda gadać . Ja jestem śpiochem ,więc jak wybierałam suczkę u hodowcy ,to zaznaczyłam ,żeby wybrała dla mnie największego śpiocha , no i wybrała. Oliwka wstawała gdzieś o 10 ,ale ostatnio " prosi " nas o siusiu już o 8 . Piszę "prosi" w czudzysłowiu,bo zgania nas z łóżka szczekaniem ( a to suka) :morning:
-
Moja suńka ma właśnie taką grzyweczkę. Dzięki temu widać jej oczęta.
-
Może trochę głupie pytanie zadaję,ale pewnie macie ten sam problem z owłosieniem u swojego psa. Włosy na łapach są ładne po wyczesaniu ,ale potem ,to lepiej nie mówić. Co zrobić aby poprawić puszystość i gęstość włosa na psich nogach ,może są jakieś środki, pianki ,albo sama już nie wiem?
-
Słuchajcie dziewczyny ! Wiadomo ,że każdy z fryzjerów ma swoje metody ,które nie zawsze muszą nam pasować . Jednemu podoba się to ,a innemu tamto . Tak ,że to do jakiegoś fryzjera " przylgniemy" zależy od tego ,czy trafi w nasz gust ( oczywiście nie wspomnę o oczywistym ,dobrym podejściu do psa) My mamy " swoją " fryzjerkę Karolinkę z Kielc i jesteśmy zadowolone. Ale tak naprawdę ,to dbanie o sierść naszego pieska spada tak naprawdę na nas . Ja codziennie przeczesuję sunię trymerkiem , coś tam podetnę od czasu do czasu i dunia wygląda cały czas na zadbaną .
-
Wita Was Olivka sznaucerek miniaturka czarna Hau!