-
Posts
173 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Jarek_Soja
-
[quote name='_dingo_'] Boszz.... toż takim namordnikiem pies może zrobić nie mniej krzywdy niż zębami... :roll: To ci dopiero "ochrona"... :evilbat:[/quote] I o to chodzi :evilbat: :D
-
Po kolei : [quote]Jak dojechac z dworca (który sie nazywa CZEŚTOCCHOWA OSOBOWA)[/quote] Z dworca wchodzimy na Al. Wolności (są oznaczenia). Przechodzimy plac i dochodzimy na przystanek tramwajowy. Bilety mozna kupić w jednym z kiosków na dworcu, normalne 2 zł, ulgowe 1 zł. Tramwajem jedziemy w prawo :D (kierunek określamy stojac plecami do dworca). Wysiadamy na czwartym przystanku, po prawej stronie będzie hala Polonia -> obiekt, w którym jest wystawa. Zawsze można się zapytać gdzie wysiąść do hali Polonia, każdy będzie wiedział, a byc może nawet spojrzy się na pytajacego/jacą jak na wariata :) Jeszcze jedno : w Czestochowie są dwie linie tramwajowe, ale róznią się jedynie długością, więc śmiało możesz wsiadać do dowolnego tramwaju, byle tylko jechał w odpowiednią stronę. [quote]A ja chciałabym sie dowiedzieć jak jest z parkingami? Znajdę jakieś miejsce bez problemu, czy nastawiać się na polowanie?[/quote] Parking jest duży, ale jest ciasno. Jeśli przyjedziesz w miarę wcześnie nie powinno byc problemu z miejscem.
-
[quote name='_dingo_'] Ja też miałem ten problem. Rozwiązałem go w następujący sposób: Po pracy przychodzę, ściągam garnitur, krawat, koszule i zakładam obciągnięty T-shirt i stary dres. Zakładam psu na szyję wywróconą kolcami na zewnątrz kolczatkę i idziemy "na miasto"... :evilbat: Od czasu jak na to wpadłem, ludzie przestali pyskować, serio... 8) [/quote] U mnie nie działa ;/ Na spacery chodzę w bluzie z kapturem (może powinienem kupic taka z "HWDP" na przodzie?), spodnie "sportowe", buty takoż, do tego golę się na zero... :-? To znaczy działa... 75% "ziomów" mnie zaczepia : - Jaki zaj$#%^#$^ pies! Przynajmniej mogę chodzić "po dzielnicy" ze spokojem :lol: [quote name='asher']Tak więc moja rada - kupić drugiego bulowatego, obu im ubrać na pysk namordniki, na karczycho założyć wysadzaną kolcami obrożę i... będziecie mieć święty spokój [/quote] Nie kuś, nie kuś :D Tylko gdzie ja znajdę wysadzane kolcami szelki?
-
[quote name='_dingo_']. Bo zacznie to w końcu przypominać wzajemne oskarżanie się na zasadzie "a u was biją murzynów"... :wink:[/quote] Nie. Mam prawo spuścić psa w miejscu, gdzie nie stwarza on zagrożenia, a ja zachowuję nad nim pełną kontrolę. Nie ja w opisanej przeze mnie sytuacji okazałem brak kultury (poza moją wypowiedzią, ale cóż... nobody's perfect). W Częstochowie psi podatek w 2005 to było 45 zł. od głowy. Mamy trzy psy, co daje 135 zł rocznie. W zamian za to nie dostaję nic. Nie ma terenów wyznaczonych dla psów, brak koszy na odchody, nikt ne sprząta po psach (jak np. w Toruniu, gdzie studiowałem). Ach.. zapomniałem, mam coś : głupie komentarze i uwagi.
-
[quote name='asher']Moim zdaniem dopóki my sami (my, czyli psiarze) nie jesteśmy w zgodzie z przepisami, to mamy zamknięte usta i związane ręce, a jak ktoś się do nas przyczepia, to należy potulnie mu przyznać rację... [/quote] Całkowicie się z Tobą nie zgadzam. Mógłbym Ci przyznać rację, gdybysmy mieszkali w kraju, który ma za sobą co najmniej 150 lat demokracji, gdzie silnie rozwiniete jest społeczeństwo obywatelsie etc. Rozumiem, że gdyby weszły przepisy nakazujące uśpienie wszystkich bulli to również musielibysmy pozostać w zgodzie z przepisami? Głupocie trzeba się postawić. [quote name='_dingo_']Wiesz, mnie tylko chodzilo o to, że skoro ludzie już sie naszych psów boją to po co podgrzewać atmosferę ? Niech już sobie ma ten kaganiec jak jest luzem, korona psu z głowy nie spadnie...[/quote] Ta kobieta nie mówiła o kagańcu, tylko o uwięzi. Nie teoretyzujmy 8) Co do podgrzewania : własnie o tym jest w artykule, który podlinkowałem. Jeszcze raz powtórze, bo widze, że część osób dośćdowolnie podchodzi do "materiału wyjściowego" : - byłem pomiędzy kobietą, a Astrą - Astra nawet nie biegła w jej stronę, nawet się nie obejrzała - w czasie dwusekundowej rozmowy Astra kicnęła w wysoką trawę, gdzie czekała na mnie. Co do uwagi, że nie każdy może lubić psy i wiedzieć, że akurat mój jest łagodny : święta prawda, nie dopuszczam sytuacji, w których Astra "narzuca się" obcym (chyba, że wyrażą zgodę :D ), ale nie mam zamiaru popadać w paranoję i tłumaczyć się każdemu przechodniowi, który akurat spojrzał na Astrę.
-
dingo : nie wiesz jak wygladala sytuacja, a oceniasz. Astra byla raczej daleko, ja raczej pomiędzy Astrą, a potencjalną kolacją. Astra miała bliżej na łąkę, niż do tej kobiety, zresztą w czasie wymiany uprzejmości skorzystała z tego i kicnęła w trawę. Nie wiem, może wyobrażasz sobie, że ja spusciłem psa, a ten hasał sobie 50 metrów ode mnie. Dodam jeszcze, że Astrę prowadzam na smyczy przez większość czasu, jedynie gdy mam pewnośc, że nic się nie może stać ORAZ w miejscach odpowiednich - spuszczam ją. Własnie takim miejscem jest łąka, na którą chadzamy dość często. No i własnie głównym celem mojego postu było pokazanie, że faktycznie coś się zmienia w wyniku szumu w mediach, bo tak jak wspomniałem ja juz setki razy odwiedzałem to miejsce z moimi psami i jeszcze nigdy nikt mi nie zwracał uwagi, a już na pewno nigdy nikt nie wspominał o TAKICH psach. Co do jedzenia z trawników : Astra nie je, ona obwąchuje :> [quote name='_dingo_']ale jest też prawo nakazujące chodzenie z psem na smyczy bądź w kagańcu... Dura lex, sed lex... [/quote] Wow, tez mieszkasz w Częstochowie i znasz przepisy miejscowe? Podziwiam 8)
-
Część teoretyczna : Przeczytałem dziś po południu ciekawy artykuł : [url]http://www.psychologia.net.pl/index2.php?category=artykul&level=151[/url] Tak sie zastanawiałem czy rzeczywiście, a jeśli tak to jak bardzo media oddziaływują na ludzi. Część praktyczna : Tak rozmyślając wyszedłem z Astrą na spacer w stałe miejsce, gdzie w miarę bezkolizyjnie może się wyszumiec. Jak zwykle dochodząc do łaki/lasu spuścilem Astrę, żeby mogła wystartować w ukochaną wysoką trawę. Akurat po drodze napotkałem kobietę mieszkającą w domu nieopodal tej łąki. Na mój widok pani ta bardzo oburzonym glosem rzekła : "No karygodne! TAKI pies nie na uwięzi! Karygodne!" Spokojnie odpowiedziałem : "Zgadzam sie z panią całkowicie, mój pies zabił juz trzy osoby." i odszedłem. Już mi sie zdarzały głupie komentarze n/t Astry, ale co jest ciekawe : ja na tą łąkę chodze przynajmniej dwa razy w tygodniu, często spotykam tam sporo innych psów i nigdy nikt nie miał żadnych pretensji, łącznie z tą kobietą, którą już wcześniej spotykałem. Nie mogę się doczekać kampanii wyborczej, może "Fakty" i inne "SE" się odpier@#%@#%... PS> Do zobaczenia u mnie w mieście za tydzień :> EDIT : dodam jeszcze, że piszę ten post prawie od razu po powrocie ze spaceru i zastanawiam sie czy nie powinienem choćby spróbować kobietę oświecić, że mój pies jej nie zabije, by wykąpać się w jej krwi sikającej z tętnicy szyjnej... Ewentualnie zamiast mówić, że Astra zabiła już trzy osoby, mogłem powiedzieć DOPIERO trzy i zaśmiac się z cicha :evilbat:
-
Moze ktos jest ciekawy jak wyglada teraz Astra? [img]http://www.imgsharing.com/uploads/1120499808astra5.JPG[/img] :)
-
Ja 1-szy gratulowalem zwyciezcom :) Astra Zw.M.
-
Staffiki sa pierwsze! Przed amstaffami! Juz mi sie podoba :D Oby tylko zgloszenie bylo przyjete :-?
-
[quote name='Cruk'] szkoda tylko, ze te wszystkie male, wredne i zawalowe szczekaczki wychodzace bez smyczy z babciami, ktore rzucaja sie na wszystko co od nich wieksze z zebami i ujadaniem .[/quote] :rainbowa: Fajne masz babcie w okolicy. W mojej mieszkaja jakies bardziej slabowite, nie daja rady rzucac sie na wszystko, jedynie jadem pluja. :laugh2_2:
-
Czy dostal juz ktos moze potwierdzenie? Juz poniedzialek, a tu cisza. Moze jest katalog przedwystawowy coby sprawdzic, czy zgloszenie nie zaginelo...
-
Ja raczej bym wykonal, nie bral numerow sluzbowych. Czemu? Psa mi by bylo zal. Przeciez w zeszle wakacje byl b. podobny przypadek, policjant zastrzelil 2 psy - rottka i amstaffa, oficjalna wersja identyczna jak w tym wypadku, a nieoficjalna? Policjant poklocil sie z wlascicielem psow po spotkaniu na lace, na ktorym to pies policjanta pogryzl sie z amstaffem. Konsekwencje? Zadne. Gdybym byl sam to co innego, geba nie szklanka, ale psa to zastrzela bez zadnych konsekwencji, wiedza ze afery nie bedzie, a jak jeszcze na "pitbulla" trafi to pochwale dostana za temperowanie dresiarstwa. Ktos bedzie dochodzil ,ze np. ja pracuje w kancelarii prawnej i dres nosze tylko na silowni? Nie. Takze niestety radze wykonywac takie polecenia.
-
No ja z Astra bede. To znaczy zglosilem. Poza tym witam po przerwie :D
-
No coz, przeciez na 1szy rzut oka widac, ze przecietny posiadacz bullterriera jest inteligentniejszy, niz np. staffika. Jako posiadacz staffika wlasnie chyle glowe w pokorze i przyjmuje, zem glupi jak but.
-
zęby i zgryz bullterriera - komentarz do wzorca
Jarek_Soja replied to Złośnica's topic in Bull terrier
Gdzies wyczytalem (jesli sobie przypomne zrodlo-podam), ze np. angielscy sedziowie zasadniczo nie patrza na braki w uzebieniu P1-P4, a jedynie na zgryz i obecnosc zebow, ktore maja na niego wplyw, natomiast niemieckim sedziom zdarza sie pedantycznie liczyc wszystkie zeby i usuwac z ringu psa z jednym chocby ubytkiem. Czy to nie bylo przypadkiem w jednym z wydan "Psa" ? -
Cechy charakteru sa jak najbardziej dziedziczne. Oczywiscie w roznym stopniu i nie determinuja w 100% zachowania psa, ale przodkowie maja duzy wplyw na charakter psa. Okres pomiedzy 3 -12 tydzien - _to_ jest socjalizacja, wowczas nalezy zapoznac psa ze swiatem, brak tego _moze_ spowodowac wypaczenie charakteru. - > dane za ksiazka Malcolma B. Willisa "Poradnik dla hodowcow psow - genetyka w praktyce".
-
Taaak.. Z Twoich postow to widac :D Prosze bardzo, najpierw jednak zerknij tu : http://sjp.pwn.pl/haslo.php?id=62599
-
Wyluzuj _dingo_ Pies to przede wszystkim towarzysz. Tez mialem okres, gdy przejmowalem sie, ze Astra to, czy tamto, ale przeszlo mi :) Jesli nie masz hodowli ( i nie mowie tu o 1 suce hodowlanej ), to w ten sposob mozesz tylko sam sobie obrzydzic to wszystko. Ja sam owszem czytam i staram sie powiekszac swoja wiedze, ale bazuje na opinii osob, ktore sie na tym znaja, dlatego wykorzystuje kazda okazje, by wyciagnac od osob lepszych ode mnie w te klocki ich opinie. PS> Czy jestem normalny? Nigdy nie ustosunkowywalem sie do stosunkow stosunkujacych kufe Astry?
-
Uuuuuu..... 33 staffiki... 7 suk w klasie mlodziezy.... No to niezla konkurencja.
-
Zapraszam do Czetochowy, ale na przesadne sukcesy nie liczcie, Astra i ja jestesmy gotowi :diabloti:
-
Wychowanie psa typu bull & terrier.
Jarek_Soja replied to _dingo_'s topic in American Staffordshire Terrier
No i super, wyszedlem na potwora, ktory meczy psa :-? Czekam na TOZ... Moja wina, ze wcale nie bawi mnie pies skaczacy z rozpedu na mnie, gdy wracam do domu? Raz mnie tak zalatwila -> z rozpedu glowa wladowala mi sie w bardzo newralgiczny punkt, ze az musialem sobie odpoczac. Czy wszyscy rozpieszczaja swoje staffiki? Tylko ja jestem potfforem? -
Wychowanie psa typu bull & terrier.
Jarek_Soja replied to _dingo_'s topic in American Staffordshire Terrier
Oj uwazaj, zebys nie wychowal sobie staffika biegajacego Ci po glowie. Wypowiem sie tylko z mojego punktu widzenia ( t.zn. wlasciciela 1 staffika od pol roku, takze nie nalezy brac smiertelnie powaznie moich slow ). Astrze tez wystarczy powiedziec FE, by zrozumiala, ze zle zrobila, ale stanowczym glosem. Przyciskanie do ziemi i t.p. dla mnie to nie karcenie, ale raczej okazywanie psu swojej wyzszej pozycji, ja tego nie lacze z karceniem jako takim. Teraz praktycznie nic takiego nie robie, bo pozycje w grupie sa ustawione, ale gdy Astra miala 5/6 miesiecy, to rozne glupie pomysly przychodzily jej do glowy, typu warknac na mnie, nie zejsc z lozka na wyrazne polecenie. Wtedy jasno pokazywalem kto szefuje. Oczywiscie zadnego bicia, ale chwyt za kark i parter byly w uzyciu. W tej chwili nie ma tekiej potrzeby, przypominam to w zabawie, gdy np. tarzamy sie na lozku i na 10/15 sekund zablokuje jej mozliwosc ruchu. Dzieki temu naprawde nie mialem zadnych z nia klopotow ( oprocz zwyczajowych : zjedzone 3 pary butow, podarte i rozwleczone po domu -nascie rolek papieru toaletowego... ). Bralem ja jako psa dominujacego. Nikt w tej chwili by tego nie powiedzial patrzac na "nasz" uklad. Dopiero gdy zobaczymy jej stosunek do innych psow ( szczegolnie teraz, po 1szej cieczce ), to widzimy, ze kawal ziolka z niej. Pies maly, sredni i duzy - do "lykniecia"; pies bardzo duzy - po wstepnym rozpoznaniu - patrz pies maly, sredni i duzy. Maly staffik to slodki cukiereczek, na ktorego nawet zal ostrzej "fe" powiedziec, :angel: ale one rosna... -
Spekulacje mode ON: Znajac charakter wysparzy mozna wyciagnac analogie z historii futbolu. Otoz na kilku pierwszych edycjach Mistrzostw Swiata nie bylo reprezentacji Anglii, badz co badz ojczyzny dyscypliny. Dlaczego? ?Uwazali, ze skoro wymyslili dyscypline, to automatcznie sa w niej najlepsi. Czy to jest prawa - wystarczy sprawdzic wyniki reprezentacji Anglii na imprezach rangi mistrzowskiej. Spekulacje mode OFF. Buzi przekazane, zwlaszcza, ze ona teraz bardzo biedna jest. Pan siedzi do 3cie albo 4tej przy komputerze i pisze, i tak juz od kilku dni, a ona sama spac nie bedzie, wiec kladzie sie kolo krzesla i tak spi. Swiatlo wlaczone, a ona nie pojdzie do lozka/lezyska/gdziekolwiek indziej. Ot psia wiernosc.
-
Gratulacje ! Staff - ka zainwestuj w platny serwer na strone :D Dzis chcialem wejsc i oto co mi sie ukazalo : Przykro nam, strona nie działa z powodu przekroczenia limitu transferu.