-
Posts
936 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by AniaP
-
[quote name='calessandra'] No to my się chwalimy ... hmmm.... choć nie ma czym, ale 93 punkty, ocena doskonała i zaliczona "0". [/quote] Hej, jak to nie ma czym? :roll: Niestety nie widziałam Waszego startu, bo nie pomyślałam :oops: , że możecie startować jako pierwsze, ale 93 pkt, to przecież bardzo ładny wynik. :klacz:
-
[quote name='Laluna'] no proszę i co moze zrobic zachęta w postaci promocji cenowej stratowego [/quote] Sorry, ale dla mnie to 30 zł czy 40 zł za start, to nie jest akurat duża różnica. Dla mnie przede wszystkim jest ważne czy zawody są organizowane "w okolicy". :wink: [quote name='Azir'] Doszły mnie słuchy, że to będą HIPERZAWODY!!! Startuje około 50 psów [/quote] No toście mnie teraz dobiły na maksa. :cry: Chyba mam trochę :stupid: , że jadę tam tylko po to, żeby po 10 godzinach czekania zająć ostatnie miejsce. :oops:
-
[quote name='Laluna'] Co do 0 nie wiem ile osob, w II też nie wiem, wszystko sie pewnie okaze po zaliczeniu I [/quote] A może wiesz ile na dzień dobry w "jedynce" wystartuje? :wink:
-
[quote name='an3czka'] matko!! ludzie dziewczyna chciala sie dowiedziec jak zapobiegac szczekaniu pod sklepem a dostala opieprz!!! [/quote] No właśnie, miałam odpowiedzieć już dwa dni temu, nie zdąrzyłam i tu taki hałas się zrobił. :( Więc może mimo wszystko wstącę tu swoje trzy grosze. :wink: [quote name='darek'] A tak na marginesie-ja bym sie bał zostawic psa pod sklepem,więcej wyobraźni. [/quote] No właśnie ja też bardzo długo się bałam, tym bardziej, że trochę się ludzie oglądają za moją maludą jaki to ładny "lisek" jest. :P Ale w końcu się przełamałam, a to z powodu, że miałam klopoty z "zostań" na zajęciach PT, a gdzieś i jakoś ćwiczyć trzeba więc... [quote name='darek'] Pytanie brzmi-poco zabierac psa ze soba na zakupy? [/quote] No właśnie po to, żeby pies się nauczył zostawać w różnych sytuacjach i nie robił z tego niepotrzebnego dramatu i uwierzył, że pańcia zawsze po niego wróci. Ale ja nie chodzę nią na zakupy, bo nie mam takiej możliwości jak: [quote name='Beata74'] Po 2 sklep do którego [czasem wpadne] majac przy sobie czworonoga nie jest duzy, za to dobrze przeszklony-mam go caly czas na oku. [/quote] U mnie jest taki oddział PKO i kawałek dalej Ajencja PKO. Widzę więc dobrze co się z psem dzieje, a zostawiam ją dosłownie na 2-3 minuty jakie są mi potrzebne żeby wyjąć kasę z bankomatu albo zapłacić rachunek, ale w Ajencji kolejka nigdy nie jest dłuższa jak dwie osoby. Przez długi czas przed oddziałem PKO przywiązywałam Asti do kosza na śmieci i na początku chwilę szczekała, a potem się uspokajała. Ale przed Ajencją nie mam gdzie jej przywiązać, więc... Zostawiłam ją tylko ze smyczą, ale oczywiście małpiszon nie usiedział wtedy na jednym miejscu. :evil: Raz nawet jakaś pani przyprowadziła mi Asti ze sklepu obok, bo poszła go sobie zwiedzić. Może chciała sobie kupić jakieś buty :wink: , bo obok obuwniczy jest. Potem wpadłam na pomysł, żeby odpiąć jej smycz, kazać zawarować i położyć zwiniętą smycz przed nią jakby miała jej pilnować. Raz tak zrobiłam, a za drugim razem Asti już sama zawarowała bez komendy. Najczęściej chodzę z nią rano albo wieczorkiem kiedy mało ludzi się kręci, żeby nie było tak dużo rozpraszaczy, bo to ciagle mały strachacz jest. :( No i... ogólnie kiedy nie jest przywiązana, tylko zostawiam ją luzem w odległości kilku kroków na wprost oszkolonych drzwi, to jest cicho, ale niestety nie zawsze uda jej się usiedzieć czy wyleżeć w jednym miejscu. Albo sobie wstanie, albo drepcze w miejscu, albo nawet podejdzie do drzwi. :evil: Ale tak w ogóle to nawet fajna zabawa jest. A przy bankomacie jakoś o tych porach nie ma ludzi, więc mogę sobie ze spokojem poćwiczyć i pokombinować. Wyjść z PKO, powtórzyć komendę, poprawić ją... A jaka pańcia jest potem zadowolona jak piesiowi się uda cicho wytrzymać w jednym miejscu? :klacz: Cieszy się :P , śmieje :lol: , skacze :multi: , smakolami opycha piesia i nawet poprzeciąga się smyczką, co piesio uwielbia robić... :lol:
-
[quote name='Azir'] Dlatego staram się to wszystko traktować z dystansem. Ćwiczę, bo moje psy lubią pracować, a zawody traktuję jako trening w nieco zmienionych warunkach. [/quote] No i właśnie, gdybym cały czas tak myślała, nie zastanawiałabym się dzisiaj czy jechać na kolejne zawody czy nie, czy to ma sens czy nie, czy mój piesio jest już gotowy czy nie, czy zrobiłyśmy ostatnio jakieś postępy czy nie... :hmmmm: [quote name='Azir'] Każdy kto podchodzi do obedience z nadmiernymi ambicjami może się rozczarować lub zniechęcić psa do radosnej pracy. [/quote] A niestety czasem tego ducha rywalizacji się czuje (a może przesadzam? :roll: ) i potem... wstyd trochę człowiekowi, że słabo poszło. Bo przecież nikt nie wie, że czasem nawet słabsza ocena daje satysfakcję, bo udało się przełamać jakiś problem piesia czy przewodnika. :P Oj, kończę już kończę, bo trochę mi się zeszło z tematu. :oops:
-
[b] Leon Roszkiewicz [/b], no to jak będzie z tym sędziowaniem we Wrocławiu? :wink: Bo my jak do tej pory byłyśmy twarde i dzielnie znosiłyśmy wszelkie niepowodzenia i ostatnie miejsca, ale teraz to już powoli zaczynam wymiękać. :errrr: [b] Calessandra [/b], ja też się denerwuję i to chyba bardziej niż dotychczas, że boję się jak na nas obydwie wpłynie takie długie czekanie na start. :(
-
No tak, ale żeby przygotować psa do "dwójki", to chyba i tak potrzeba "trochę" czasu, dwa tygodnie na to nie wystarczą. A słaba doskonała w jedynce i tak wyjdzie w dwójce. :silly: A z sędziami i startami, to tak różnie bywa, że :lol: . U tego bardziej "ostrego" zrobiłyśmy mniej błędów i dostałyśmy lepszą ocenę niż u takiego "delikatnego". :wink: A pomyśleliście, że sędzia Roszkiewicz może czyta czasem dogomanię? :silly: No i się wszyscy zdziwią na zawodach. :cunao:
-
[quote name='Azir'] Kiedy szkolę mojego psa, to mam wrażenie, że dla niego jest to zabawa w stylu: "Co jeszcze mogę dla ciebie zrobić?", więc kiedy pozna regóły gry, wydaje się być bardzo zadowolony. No tak jak Asti dzisiaj rano. :o Wszystko by chyba dzisiaj dla mnie zrobiła. :P Nie wiem czy to po wczorajszym moim obrażaniu się na nią, warczeniu, krzyczeniu, straszeniu, że mam jej dość i ma sobie iść, zostawianiu jej za płotem boiska... :oops: Oj wredna pańcia wczoraj ze mnie była. :cry: A mój maluszek nie wiedział co pańci nagle odbiło. :stupid: [quote name='Flaire'] Jeśli często wypluwa po drodze, to za szybko przeszłaś do tej części uczenia... Posuwasz się naprzód dopiero jak poprzedni etap masz całkiem opanowany... (...) Znów, moim zdaniem, za szybko próbujesz robić kroki do przodu... Jeśli przylatuje bez, to znaczy, że nie jest jeszcze gotowa na ten etap ćwiczenia. No fakt, że ja trochę niecierpliwa bywam i często mi się wydaje, że za długo się uczymy niektórych ćwiczeń. No, ale pies to nie maszyna, a pańcia za mądra w tej materii to też nie jest :oops: , więc tym bardziej cierpliwości się powinna nauczyć. :wink: I chyba za mało dzielę ćwiczenia na części. [quote name='Romas'] I mam ten sam problem co Ania z dwiema komendami ,bo patyczki sie kladzie a nie rzuca ui moje suczka owszem podejdzie i powacha ale nie koniecznie przyniesie sama z siebie. Jak zaczęłam uczyć "węchówki", to wymyśliłam sobie, że będę wysyłać Asti po patyczek komedą "szukaj", żeby nie było to samo co "aport". No, ale i tak jak podejmie koziołek, to automatycznie nie wraca z nim i jak podejmie patyczek, to tak samo. Czeka aż coś zrobię, zachęcę ją do powrotu. [quote name='Romas']Komenda aport raczej oznacza" usiadz przede mna z przedmiotem w pysku" natomiast dla Zuzia oznacza "pobiegnij i chwyc rzucony przedmiot ". No właśnie, u Asti chyba też. :hmmmm: I to samo w węchówce komenda "szukaj". Mokka , a myślałam, że tylko ja miałam (i mam nadal) problemy z nauczeniem psiny aportu. Ona np. potrafi jeszcze... tak jak wczoraj i dzisiaj, pobiec w stronę aportu, przebiec koło niego i zainteresować się nagle czymś innym. A przywołać ją z powrotem do aportu niestety się nie daje. :( Jedyna metoda wtedy, to kazać jej usiąść, dać koziołek do pyszczka, kazać zostać, odejść na jakąś odległość i przywołać, to wtedy go przyniesie. :-? [quote name='Flaire'] Chętnie bym Ci pokazała, jak to robić z tym aportem, ale Ty daleko mieszkasz... Może następnym razem, gdy będę w Poznaniu, to się spotkamy? Albo może kiedyś uda mi się nakręcić jakiś filmik. Filmik, filmik :klacz:. Poprosimy. :modla:
-
Oooo :o i pojawiły się nawet schematy torków [url]http://www.agility.wwi.pl/index.php[/url] :klacz: :multi:. [b] Dorotko [/b], a nie dałoby się wszytskich torków zamieścić? :modla: Jeszcze mi mało, nie? :oops: :silly:
-
[quote name='belgunia'] Ale może pooglądać nas w internecie - oto relacja z Kutna [url]http://www.agility.wwi.pl/index.php[/url] [/quote] No piękna impreza była :klacz:. Widać to po szczęśliwych i uśmiechniętych buziach dzieciaczków. :P
-
[quote name='dorotak'] Ale faktycznie Aniu możesz spróbować zachęcić psa gestem. [/quote] No i tak próbuję, ale to też jest komenda. :( Czasem cofam się do tyłu, czasem szepczę "no chodź" albo tylko się uśmiecham, czasem macham ręką albo udaję jakbym chciała ukucnąć, żeby ją przywołać. Ale kiedy ona przestanie czekać na jakąkolwiek moją reakcję? No, aportu też się bardzo dlugo uczyłyśmy, więc może w końcu i to nam się uda. :roll: [quote name='dorotak'] A mam jeszcze pytanie - czy macie zrobiony formalny aport koziołka? Bo w sumie to jest analogiczne ćwiczenie i tak, jak uczyłaś aportu tak teraz możesz nauczyć tego powrotu z patyczkiem. [/quote] No tak, ale właśnie ucząc aportu nauczyłam ją "do mnie". Oj uczenie aportu też nam szło jak po grudzie. Jak już chętniej biegała po aport, to kiedy go tylko złapała, to zaraz było "dobrze" i wesołe "do mnie", a potem kilka razy musiałam jej powtarzać "trzymaj", żeby doniosła do mnie ten aport. Na PT komenda "do mnie" to normalka, w obedience niestety nie. :( Mam więc co odkręcać. :oops: [quote name='Flaire']Ucząc mojego psa aportownia, nigdy nie używałam żadnej komendy na "do mnie", bo zaczynałam uczyć niemal od końca, czyli od siedzenia przede mną z aportem w pysku. [/quote] No, też uczyłam od siedzenia przede mną z aportem w pyszczku (przerabiałyśmy kiedyś już ten temat), ale w końcu "do mnie" było nie uniknione, żeby ruszyć ją z miejsca z tym aportem, a potem jeszcze "trzymaj", żeby nie wypluła go po drodze. :wink: [quote name='Flaire'] Potem, w kolejnych stopniach nauczania, już automatycznie pies, jak ma coś w pysku, przylatuje do tej pozycji.[/quote] No niestety moja nie zawsze albo może raczej przyleci, ale bez patyczka czy koziołka, a nie o to mi chodzi, tym bardziej, że zawrócić jej i namówić do wzięcia tego przedmiotu raczej się nie da. :-? Nie wiem, boi się czy kombinuje? Chce postawić na swoim? :niewiem: [quote name='Azir'] Musisz dostosować technikę do swojego psa, nie ma wyjścia. [/quote] Qrcze, chyba za inteligentny ten pies dla mnie. :oops: Czasem nie wiem już co wymyślać, jaki znaleźć na nią sposób. I właśnie dwie godziny temu na spacerku tak mnie wkurzyła, że... nie wiem już sama co zrobiłam, ale w końcu bała się brać patyczek do pyszczka, a jak widziała go w mojej ręce, to nie chciała do mnie w ogóle przyjść. Czyli jeśli skutecznie ją przestraszyłam, to mam po ćwiczeniu i zaczynam wszystko od nowa. :stupid: Tylko ciekawe jak to teraz naprawię. :wallbash:
-
[quote name='calessandra'] A Wrocław ładny ... można pozwiedzać [/quote] No co prawda już nie raz myślałam sobie, żeby przyjechać pozwiedzać Wrocław, bo słyszałam, że ładne miasto to jest :P , ale przed zawodami z nerwów raczej nie będę na to miała ochoty. :shake: No dobrze, a iluż to zawodników zgłosiło się do "zerówki"? Jeśli 5-ciu, no 10-ciu nawet, to jeszcze mogę zrozumieć, że mamy być wszyscy na odprawie już o 9-ej, ale jeśli 20-tu albo i więcej, to... Nawet jeśli zawody zaczną się planowo, punktualnie o 10-tej, to i tak... o której "jedynka" zacznie startować? :roll:
-
[quote name='Laluna'] zgłosiło sie bardzo duzo psów ok 40 [/quote] :o To jakiś rekord chyba jak do tej pory. :roll: A swoją drogą to ciekawe. :hmmmm: Zawody zorganizowane właściwie na ostatnią chwilę (a przynajmniej tak się ukazała informacja) i patrzcie jaka frekwencja się szykuje. :wink: [quote name='Laluna'] Nie, ale trzeba przyjsc przed 10 aby załatwić wszystkie formalności (...) wszelkie formalnosci będa załatwiane przed 10 [/quote] Dziwne trochę. :niewiem: A musi tak być? :roll: To teraz chyba poczekamy sobie jeszcze dłużej jak w Zielonej Górze. :cry:
-
A czy ktoś może wie o której jest przewidywane rozpoczęcie jedynki? :roll:
-
[quote name='dorotak'](czy ktoś nas w ogóle jeszcze czyta?) [/quote] Czyta, czyta. :P [quote name='Flaire'] [quote name='dorotak'] Wystarczy, że mu powiem, po podniesieniu drewienka, że ma je przynieść na "do mnie". [/quote] Ale to byłaby dodatkowa komenda... [/quote] No właśnie. :-? A na ostatnich zawodach, jak za szybko powiedziałam "do mnie", to sędzia potraktował to jako wydanie komendy jeszcze podczas nawęszania i... było po ćwiczeniu. :( A jak odejść od tej komendy? Jak spróbowałam nic nie mówić po podjęciu przez małą patyczka, to popatrzyła się chwilę na mnie i... w końcu jej się znudziło i wypluła patyczek. :x Mogę też się cofnąć do tyłu albo przywołać ją ręką, to wtedy przyniesie patyczek, ale to też jest komenda, a pies ma tutaj sam, bez komendy go przynieść. :( Możecie coś poradzić? :roll:
-
[quote name='Musiałek']Na razie jest na kroplówkach i na antybiotykach ale czuje się i wygląda o niebo lepiej ) [/quote] Uffff, no to dobrze, że Blue dochodzi do siebie. :klacz: :multi: Ale narozrabiał zdrowo i nastraszył swoją pańcię. :(
-
Jejuńku :o !!!! Trzymamy mocno :kciuki:.
-
[quote name='Musiałek'] Na razie po serii jakichś kroplówek czuje się lepiej ale .... Dam znać wieczorem [/quote] Co tam słychać? Czy Blue czuje się lepiej? :roll:
-
[quote name='dog_master'] A to sa jakies specjalne patyczki, czy trzeba sobie do domowego uzytku samemu zrobic ? Ja kupiłam poprostu listewkę w Praktikerze 2x2 cm i pocięłam ją na 10 cm długości patyczki. [quote name='dog_master']Jak narazie to wszystkie drewniane aporty sa za ciezkie dla malego pudelka... Oj ile ja się napróbowałam co też mój maluszek zechce przynosić, to już nawet wstyd się przyznać. :oops: Zależało mi, żeby mała przynosiła regulaminowy drewniany koziołek, ale... Były i zabawki, i warkoczyk ze sznurka, i taki mniejszy drewniany aport, i inny drewniany trochę lżejszy, i plastikowy obediencowy, i zwykłe kije i patyczki znalezione na spacerach i jak tylko Asti się jakiś spodobał, to był przynoszony do domu, i... Jedni mówili, że ciężar i wielkość aportu może mieć znaczenie, inni stukali się po głowie. :stupid: W końcu spróbowałam ostatniej szansy i kupiłam obediencowy, ale drewniany i o rozmiar większy niż kiedyś ten plastikowy http://www.i-s.pl/~fish/a/petshop/img/szkolenie/koz_drewn_sport.jpg . No i całe szczęście się udało, to jest na razie jedyny aport, który moja maluda przynosi. :silly: Jest o wiele węższy na środku niż zwykłe koziołki i o wiele lżejszy. Sorry, że się wtrąciłam i trochę nie na temat :oops: , ale... dog_master może twój maluszek też by taki aporcik polubił? :wink:
-
[quote name='Musiałek'] o 14 beda wyniki badan, ja chyba zwariuje do tego czasu [/quote] Ojej, trzymamy kciuko łapki, żeby wszystko już było dobrze. :calus: [quote name='Musiałek'] badajuą mu krew ale na pytanbie czy będzie żył milczą!!!!!!!! [/quote] Nie martw się. :calus: Nie mówią, bo pewnie jeszcze sami do końca nie wiedzą co to jest i jak mu pomóc. Wszystko się na pewno wyjaśni dopiero po wynikach. [i] [size=2] Tak ciężko pomóc i pocieszyć na odległość. :([/size] [/i]
-
[quote name='amster'] Prawdopodobnie sobotnie zawody odbędą się przy "zamkniętych drzwiach" czyli bez udziału publiczności. [/quote] A myślałam, że jakaś publiczność będzie, tymbradziej, że przecież tego dnia jest też Klubowa Wystawa Chartów. :roll: A z publicznością , to zawsze jest różnie. Nie zawsze przecież zawody odbywają się w czasie jakiejś Wystawy.
-
No i ja też pewnie wyślę w końcu nasze zgłoszenie. :wink: A w Zielonej Górze startowała jakaś ekipa z Wrocławia. Czy będzie ktoś z tych osób? :roll:
-
[quote name='Leon'] to na kiedy mam wysłać zgłoszenie [/quote] Hej, a termin przesyłania zgłoszeń, to już czasem nie minął? :hmmmm: Czy jednak jeszcze można się zgłaszać? :roll:
-
[quote name='Ori'] Aniu zajrzyj do nowego Zwiazkowego "Psa", Ty z Asti i sporo innych osob macie ladne zdjecia z zawodow [/quote] Ojej, dzięki Elu. :buzi: Szkoda, że zaraz nie mogę polecieć szukać tej gazetki :(, ale po pracy, to zaraz :Dog_run: [quote name='Ori'] Ja zglosilam Amberka w sobote, do jedynki... [/quote] No to się spotkamy. :P [quote name='Ori'] moze w koncu nam wyjdzie ten nieszczesny kwadrat! [/quote] Nam chyba jeszcze nie. :shake:
-
[quote name='hovawartka'] dostaliście już może potwierdzenie na maila? [/quote] Jeszcze nie dostałam. :shake: