-
Posts
204 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Jakaranda
-
Pinczer średni, pinczer miniaturowy [URL=http://img363.imageshack.us/my.php?image=p1233294g0xu.jpg][img]http://img363.imageshack.us/img363/3354/p1233294g0xu.th.jpg[/img][/URL] Powitanie - pinczery średnie [URL=http://img417.imageshack.us/my.php?image=p1233318g1yx.jpg][img]http://img417.imageshack.us/img417/5822/p1233318g1yx.th.jpg[/img][/URL]
-
Asiaczku, masz 200% racji. Jak nie będziemy wołać to nie dostaniemy. :modla:
-
Gratulacje dla wszystkich :laola: Elitesse - serdeczne dzięki :buzi: . Szukałam Cię, żeby osobiście podziękować. Zaczepiłam dwie dziewczyny, które były podobne; ale się zdziwiły. Asiaczku - Ciebie też szukałam ale spotkałam tylko Miluszkę J. Może następnym razem się uda :hand:
-
[quote name='Elitesse'][quote name='Jakaranda'][b]Elitesse[/b] - jak masz jeszcze cierpliwość, to poproszę o pinczery średnie - niedziela, sędzia Erwin Deutscher; który ring i co przed nami? Z góry wielkie dzięki :lol:[/quote] mozesz spokojnie pospac :) ring 14 a przed wami dobermany i pinczery miniaturowe[/quote] :buzi: :buzi: za info
-
[b]Elitesse[/b] - jak masz jeszcze cierpliwość, to poproszę o pinczery średnie - niedziela, sędzia Erwin Deutscher; który ring i co przed nami? Z góry wielkie dzięki :lol:
-
A ja miałam odwrotną sytuację. Opłaciłam Kielce w terminie, na potwierdzeniu miałam, że opłacone a po jakimś czasie do macierzystego oddziału przyszło pismo, że mam zapłacić. :o
-
Asiaczku, ja bym chciała taką wróżkę przed zapłaceniem za wystawę :D :D :D
-
[quote]jakaranda ty wygrałas BOb i byłas na grupie?? co prawie Cie bokser nie zjadł i Tojego psa?[/quote] [b]Flashka-g[/b] to nie byłam ja. Rasę wygrałam tydzien temu w Częstochowie. Tym razem skromnie, tylko CWC. Na grupie była pinczerka z młodzieży. Namawiam ją (właścicielkę), żeby się też zarejestrowała na Dogo. [quote]Jakaranda - widziałam Cię później w przelotach, ale nie miałam głowy, aby podejść i bliżej przypatrzeć się pinczerkowi.[/quote] [b]Asiaczku[/b], widziałam że jesteś zajęta i szczerze się ucieszyłam jak zobaczyłam na I miejscu. Pinczerkę zobaczysz jeszcze i na innych wystawach i pewnie jeszcze pogadamy. :D
-
Serdeczne gratulacje dla wszystkich Dogomaniaków, którzy są zadowoleni z wyników osiągnietych w Chorzowie :klacz: :klacz: :klacz: . Dla tych trochę mniej zadowolonych - BĘDĄ INNE WYSTAWY :D Cieszę się, że poznałam Asiaczka i jej śliczne baski. Innych Dogomaniaków poznam na tych innych wystawach :lol:
-
[quote]Ring 8 jest na hali, więc prawdopodbnie 9 tez bedzie na hali[/quote] Dzięki. Dobrze by było, gdyby tak było :lol:
-
A ring 9 to w hali czy pod chmurką?
-
[quote]OK. A więc - do zobaczenia. Jesienia będe w: Chrzowie, Wrocławiu, Rybnik i Zabrze, Kielce. [/quote] Będę na tych samych plus Racibórz i Częstochowa. Pozdrowienia Jakaranda i Borri :hand:
-
Asiaczku, bardzo Ci dziękuję ale ja rok temu zastanawiałam się gdzie się zapisać. W tym roku już wystawiałam i teraz zgłaszam się na jesienne wystawy. Być może gdzieś się spotkamy :lol: .
-
Zmieniłam nazwę, żeby ktoś nie myślał, że specjalnie czepiam się Zabrza a sprawa dotyczy również innych wystaw. Jak ktoś ma po wystawie uwagi na temat organizacji - i dobre i złe, to podzielcie się nimi z innymi. Takim nowicjuszom jak ja to się napewno przyda :roll:
-
Oczywiście, że nie. Ale są toi-toje, polowe umywalnie... Jedni mogą, to niech inni też się podciągną. Kwestia organizacji. Wy, dziewczyny, opanowałyście szkołę przetrwania w warunkach wystawowych, bo wystawiacie już kilka lat i przywykłyście. Ja jestem nowa i myślę, ze może być inaczej. Rok temu zastanawiałam się do którego oddziału się zapisać. Mam blisko Chorzów, Bytom, Zabrze i Katowice. Po wystawie w Zabrzu ten oddział odrzuciłam. A wszystkie Wasze uwagi o warunkach na różnych wystawach skopiowałam w dokumencie "Przydatne informacje o psach" i bardzo Wam dziękuję. Myślę, że w tym temacie możemy się dzielić uwagami o organizacji wystaw, na których byliśmy. Zawsze to się może innym przydać. Szczególnie nowicjuszom - jak ja. :D [/quote]
-
Temat się rozwinął, bo przyjeżdzamy czasem z daleka, spędzamy na wystawie kilka godzin i [u]płacimy[/u]. Jak wchodzimy do supermarketu, gdzie też zostawiamy pieniądze, to kible są, przeważnie czyste i ręce można umyć. A tam nie spędzamy tyle czasu i tak daleko nie jedziemy. Więc może by organizatorzy wystaw też trochę zadbali o tych, na których jednak zarabiają? Powstają nowe oddziały i wystaw jest coraz więcej. Może za dwa lata, przeglądając kalendarz wystaw, ktoś pomyśli: Zabrze? Eee, odpuszczę sobie - pojadę do Będzina. :lol:
-
[quote]To pozostaje jednak pampers..[/quote] A ja zapytam: DLACZEGO MAMY SIĘ NA TO GODZIĆ??? Płacimy za wystawę - nie mało, więc możemy też czegoś wymagać: sanitariatów na cywilizowanym poziomie. Jestem nowa - to mój pierwszy sezon. Zaliczyłam dopiero cztery wystawy i to co piszecie mnie przeraża; myślałam że tylko w Zabrzu taki prymityw. Padł tutaj przykład Kielc. Byłam w maju i odniosłam bardzo pozytywne wrażenie. Kto był - ten wie. Wystawa pod chmurką ale Toi-toje w wystarczającej ilości i polowe umywalnie. Więc można. Na wystawy krajowe przyjeżdżają też wystawcy zagraniczni. Ciekawe co opowiadaja po powrocie? A może tam jest tak samo? Napiszcie ci, którzy byli.
-
W ubiegłym roku byłam w Zabrzu jako widz. Odstałam w gigantycznej kolejce do toalety, bo były czynne tylko dwie, spłuczki zepsute, chodził człowiek z wiaderkiem i spłukiwał. Czy tam zawsze tak wygląda? Czy ktos tam jedzie?
-
Mnie szczekanie na komendę jest potrzebne. Nie bede się rozpisywać - dlaczego, potrzebuję i już. Poprzednia suczkę nauczyłam szczekać i na słowną komendę "daj głos" i na pstrykanie palcami. To drugie własnie potrzebuję. Ale moja obecna suczka prawie wcale nie szczeka. I jak tu takiego psa nauczyć szczekać na komendę? Też nie lubię rozszczekanych psów ale chciałabym, zeby sygnalizowała temu za drzwiami, że w domu jest pies, no i żeby zaszczekała wtedy gdy uznam, że ma zaszczekać. Dodam, ze mam pinczerkę a to pies stróżujący (podobno). W swoim czternastomiesięcznym życiu zaszczekała może te czternaście razy.
-
A pinczery średnie? Który ring i o której wchodzą? I gdzie sie ten ring znajduje?
-
Uświadomcie mnie bywalcy, bo nie jestem na bieżąco. Czy na wystawę moge przyjechać później niż na 10,00, jeżeli dla mojej rasy sędziowanie rozpoczyna się o 13,00? Widziałam, że na wystawie opolskiej przyjmowanie psów jest do godziny 9,30 a na stronie katowickiej nic nie pisze do której psy się przyjmuje na wystawę. Czy to znaczy, że kiedy przyjadę to będzie dobrze, byle tylko nie spóźnić się na ring?
-
Co powinnam otrzymać przy odbieraniu szczeniaczka od hodowcy
Jakaranda replied to Frosh's topic in Zakup psa rasowego
Szczenię, które odebrałam było doskonale zsocjalizowane, zadbane, dwukrotnie zaszczepione, trzykrotnie odrobaczone. Do szczeniaka dostałam: - certyfikat pochodzenia (rodowód eksportowy przyszedł później), - książeczka zdrowia, - karma na miesiąc, - kocyk z "rodzinnym" zapachem, - zabawka, - CD ze zdjęciami od kopulacji do ostatnich chwil pobytu w hodowli, - VHS od urodzenia, - kalendarz ścienny ze zdjęciami "mojego" szczeniaka, - książeczkę-pamiętnik do wklejania zdjęć i robienia zapisów typu: pierwszy dzień w nowym domu, pierwszy spacer itp..... - umowa kupna-sprzedaży, Hodowczyni zapytała mnie jak jestem przygotowana do przewozu szczenięcia. Była gotowa dać mi "na drogę" to o czym nie pomyślałam. Ale wszystko miałam. Po przyjeździe do domu uroczyście odwiązaliśmy sznureczek, którym szczenię było oznaczone w hodowli. Zdjęcie posłaliśmy hodowcy pod tytułem "odcięcie pępowiny". -
Taką wiadomość otrzymałam 25.09.04 z Gostaru na moje pytanie w sprawie agility Nie mogę pomóc Pani ponieważ w naszym ośrodku nie prowadzimy już Agility. Pozdrawiam Małgorzata Starkiewicz :(
-
Banjo, Fruwanie wcale nie musi cię czekać zawsze. W sąsiedztwie pani (juz nie najmłodsza) wyprowadza jednocześnie dwa haszczaki swojego syna. Ta dopiero mogłaby fruwać a nie fruwa. Więc jakieś sposoby są. Co do serdecznego witania się ze wskakiwaniem na ludzi to zaczynam powoli odnosić sukcesy. Po prostu zaczęłam od wychowywania tych wielbicieli psów, którzy jeszcze się do niej schylali i twierdzili że im to nie przeszkadza. Bo to takie miłe jak szczeniaczek wskoczy łapkami na kolana... Pytam: a jak pani w niedzielę pójdzie do kościoła a ona będzie miała ubłocone łapy, to też pani nie będzie przeszkadzało? Aaaaaa :o Zaczyna skutkować, witają się na "parterze" :) . Wszystkie okoliczne dzieci już też się nauczyły. Oczywiście szybciej od dorosłych. Kłopot miałam tylko z jedną dziewczynką. Zawsze przykucała, sunia wskakiwała na nią a mała (jakieś 8 lat) po chwili wrzeszczała: ona mnie ciągnie za włosy! Ja mówiłam swoje a ona robiła swoje :cry: . Aż kilka dni temu wracałam ze spacerku, było po deszczu, sunia była ubłocona na maksa a mała szła odświętnie ubrana. Odbiegła od matki, przykucnęła przed suńką a miała na sobie jasny polarek.... :evilbat: Dziś już się witała na parterze :D . Może też znajdziesz sprzymierzeńców, którzy pomogą odzwyczaić od tego miłego ale kłopotliwego nawyku? Powodzenia.
-
A moja suka też ma nadmiar energii, przecież to pinczer. Też musi ją sensownie rozładować. ALE GDZIE??????