-
Posts
5698 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kiwi
-
Błagamy o pomoc- to my psy węgrowskie ze zlikwidowanego schronu
kiwi replied to kasiaprodex's topic in Schroniska
acha, za surowice dla siodemki kilogramowych szczeniat zaplacilam 110 zl!! wegrow, czy wy tez chcecie?? bo to wychodzi znacznie taniej niz myslalysmy! -
Błagamy o pomoc- to my psy węgrowskie ze zlikwidowanego schronu
kiwi replied to kasiaprodex's topic in Schroniska
surowica dotrz na miejscie dopiero w poniedzialek :placz: -
Niewidomy Lampo [*][*][*] 2 V 2007r.-odszedł kochany....
kiwi replied to Szczurosława's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
poprosze pania korala o szczegoly, ale slepe psiaki radza sobie doskonale, a koszt ogromny trzeba to przemyslec u korala tak dlugo to trwalo bo byl zaglodzony i chory -
ela, a jaki macie aparat? :razz:
-
ej, tak nie mozna :oops: trzeba bylo powiedziec ze zdjecia groza depresja :placz: wlasnie sobie uswiadomilam jak dawno na urlopie nie bylam :( az mi sie zachcialo na urlop pojechac...:shake:
-
Błagamy o pomoc- to my psy węgrowskie ze zlikwidowanego schronu
kiwi replied to kasiaprodex's topic in Schroniska
pajunia ma kieleckie szczeniaki od erki, ktore jechaly tym samym transportem co wegrwskie kieleckie ejszcze zdrowe, tzreba im wyslac surowice krakow im dzisiaj wysle, tylko kurierem, ja nigdy nie wysylalam, ktos wie jak sie wysyla kurierem? -
przed zima hapi musi miec domek to fakt!
-
taki mamy plan tylko ciii...
-
dziekujemy olsztynowi za pomoc i podzielenie sie plakatami !! :modla:
-
chcesz nr do patrycji? wysylam na pw
-
Błagamy o pomoc- to my psy węgrowskie ze zlikwidowanego schronu
kiwi replied to kasiaprodex's topic in Schroniska
ksiazeczka, w ktorej nie ma danych psiaka jest nie wazna, dlategos zczeniaki padaja nie zdziwilabym sie gdyby wcale nie byly szczepione wegrow musi koniecznie zmienic weta podczas kontroli tozu na giełdach, byly mandaty albo odbieranie szczeniat za nieopisane ksiazeczki -
takie cos jest na stronie krakowskiego shroniska [url]http://www.schronisko.krakow.pl/pages/petycja.pdf[/url] wyglada na to, ze bedzie kilka petycji w tej samej sprawie, to dobrze
-
tak sobie mysle ze johny u pani magdy mialby raj, ale z drugiej strony to jest nasza ostatnia deska ratunku w sytuacjach mocno podbramkowych, kiedy juz wszystko zawodzi, to jej wkładamy psa a trzeciego jej juz nie bede miala smialosci przywizc :/ a to taka dobra kobieta, nie odmowi bo jak widzi ile mamy na glowie to nam chce z kazdej strony ulzyć;) ale niedlugo przeprowadza sie do domu (niedlugo, moze jeszcze w zimie...) i wtedy obiecala nam wybudowac kojec zebysmy mialy gdzie przetrzymywac awaryjnie psiaki skarb taka pani magda ;)
-
wiecie co, jak na ironie wczoraj poszlam na poczte i zostawilam moje psiaki grzecznie pod wejsciem nagle jakas kobieta wchodzi i mowi czyje te jamniki bo pekinczyk je obraca :o myslalam ze szalu dostane! nie moglam sie od skurczybyka opedzic, po 20 minutach przyszla pancia jeszcze z pretensjami :o oj powiedzialam jej co ja mysle o takich panciach :lol: ale zdziwiona bylam, moj demcio powinien isc do jakiegos pitbula na szkole jak obronic swoja dame.... edit: wlansie dzwonilam do pani magdy, u ktorej johny jest na tymczasie i mamy przykaz znalezienia pałacu ze słuzba, bo gdzie indziej ona nie odda ;) widac ze staruszek z niego, maskoteczka i tylko do przytulania ;) aa i mamy szukac domu bez dzieci zeby dziecko jakies przypadkiem nie chcialo sie z nim bawic bo on sie bawic nie bedzie chciał :) malnka słodzizna :iloveyou:
-
patia, jak masz wolne to przyjedz! ela, nie wimejak wam pasuje, mi pasuje caly dzien, reszte zajec dostosuje do spaceru, pzreciez tzreba miec w zyciu jakies priorytety :lol: jkabyscie mieli ochote, patia z artkiem podjechac do awf to jestescie oczekiwani! tylko daj znac, bo przeciez mam cos dla ciebie :) juz ci chyba wysle poczta, to bedzie predzej niz osobiscie ;)