-
Posts
2041 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by jogi
-
a mówiłam, sposób bezbolesny, a skuteczny;) Trzymam kciuki:happy1:, żeby się skutecznie zniechęciła do skakania po parapetach
-
Agrafka zachowuje się jak każdy młody kot, ale to mija koło 2 roku zycia. Nawet jak szaleje z psem, to i tak nie spożytkuje całej energii;) kot na dt byłby idealnym rozwiazaniem hihihi. a tak powaznie, to przygotuj spryskiwacz w wodą i po prostu za kazdym razem kiedy będzie chciała skoczyć tam gdzie sa kwiatki, to ją psiknij, krzywdy nie zrobi a skutecznie zniechęci. za skakanie po kwiatkach to samo. Poza tym nie stawiaj kwiatków gęsto, bo ona nie wie, że się nie zmieści i wtedy dopiero narobi szkód. No i dwa, czy da się zamknac pokój gdzie są kwiaty? i wpuszczać ją tylko pod kontrolą i psikać jak tylko sie bedzie do nich dobierać? parę dni wystarczy, Agrafka to pojętna bestia.
-
Bursztyn znalazł wspaniały dom i kobietę swojego życia!
jogi replied to Tola's topic in Już w nowym domu
nie, to Lucy pisała, że Bursztyn jest agresywny do dzieci i do robotników, którzy u niej pracowali. -
Karmelka pozbawcie jajek, a Agrafcię zdyscyplinujcie;) Zdecydowanie się rozbestwiła pannica. Ona bawi sie tymi doniczkami, czy skacze i niechący w nie wpada?
-
jestem:) Czy Karmel ma jajka?
-
Mariusz czy dowiesz się co stało się z tym psem? czy jest bezpieczny? Nie umiem wkleić samego filmiku, więc wklejam stronę echa z filmem. Na końcu jest pokazany pies na dach zalanego praktycznie całkiem domu. pie trzyma się dziury http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/article?AID=/20100608/POWIAT0304/777179883
-
Cloe,mała suczka porzucona na miejskim parkingu juz w swoim domu:)
jogi replied to zadra's topic in Już w nowym domu
wystawię ją dziś na adopcje.org -
Cieszę się że Alma pojechała, bo już najwyższy dla niej czas, a dodatkowo to jeden mniej do ewakuacji:( Dzwońcie do nowych Pańciów i piszcie co u niej słychać, bo nie chcę żeby Marlena miała to na głowie. pliis cioteczki Powinnam się cieszyć, ale wszystko przyćmiewa rozmar tej ludzko- zwierzakowej tragedii:(
-
Maleńka Fiszka w typie pekińczyka ma swój domek:):):)
jogi replied to robkowa's topic in Już w nowym domu
wiedziałam, że ona jest super, tylko problem lezy w kojcu i Dt. Mam nadzieję, że teraz będa chętni i bedziecie ją smiało mogły oddać do bloku itp -
w głowie mi sie nie mieści:( Trzymajcie się tam jakoś:(
-
mogę zadzwonić do Mojej tesciowej i zapytac czy da rade ja zawieść i do beatki czy bedzie miała miejsce. Soema nikt Ci nie da gwarancji że przy takim wycieńczeniu i w takim stresie suka w ogóle przezyje poród, no i dwa odbieranie jej slepego miotu i usypianie (co jest konieczne) jest dużo wiekszym stresem. Jesli zostawi się jednego szczeniaka to i tak zablokuje się jej adopcje na te 8tyg. jesli jest szansa na inna opcje, to trzeba to wykorzystac. ps płyny się uzupełnia kroplówkami
-
Basiu sterylizacja w takiej ciazy jest jak cesarka tyle, że macicę się usuwa, nie zostawia. Ryzyko jak kazde inne związane z operacją! W sytuacjai gdzie jest tyle psów i nie wiadomo czy wróca do domów, suki sa potwornie zestresowane pozwalanie sie im szczenić jest złym rozwiązaniem:( Można je pozostawic w lecznicach, moge zadzownić do mojej kolezaniki Beatki z lecznicy w stalowej i zapytac czy przetrzyma je po zabiegu. ona sterylki zrobi bez problemu!
-
Bursztyn znalazł wspaniały dom i kobietę swojego życia!
jogi replied to Tola's topic in Już w nowym domu
z Twojego opisu Lucy wygląda, że on zachowuje się identycznie jak na poczatku Alma u Marleny. Marlenie udało się ją wyprowadzić na prostą, ale tak jak napisałaś ćwiczenia, ćwiczeni i jeszcze raz ćwiczenia. Od samego początku przyglądałam się Bursztynkowi i nawet kiedyś napisałam Toli, że on jakby trafił do Marleny to by go wyprowadziła, bo ma czas i możliwości, ale tej opcji już nie ma bo Marlena w powodzi straciła wszystko:( -
Maleńka Fiszka w typie pekińczyka ma swój domek:):):)
jogi replied to robkowa's topic in Już w nowym domu
dla mnie to nie wina Fiszki, tylko nieumiejętnosc Dt, ona do kojca po prostu się nie nadaje i zrobi wszystko, żeby zwrócić na siebie uwagę. Nawet w sposób negatywny