-
Posts
2041 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by jogi
-
Skrzywdzony LOGAN uratowany przez EMIR - znalazł wymarzony dom!
jogi replied to Marlena:)'s topic in Już w nowym domu
Logana nigdzie nie było. przeszukalismy całą okolicę i wróciliśmy z niczym:-( Nie mam chwilowo pomysłu co dalej:roll: Nie wiem czy uda się powtórzyć akcję jeszcze raz, zwłaszcza jesli przyjdzie nam zapłacić za przyjazd strażnika:roll: -
Skrzywdzony LOGAN uratowany przez EMIR - znalazł wymarzony dom!
jogi replied to Marlena:)'s topic in Już w nowym domu
spoko do ostrzału nie potrzeba ludzi. Jadę ja, Beata moja szefowa, strażnik miejski z bronią i od Was p.Mariusz. Jak się psa uda odłowić jedzie z nami do lecznicy i potem po udzieleniu mu niezbędnej pomocy przywioze go do Tarnobrzega kciuki naprawdę mocno potrzebne, bo jak psa nie będzie, to innego terminu "wypożyczenia" strażnika nie dostaniemy:roll: -
Skrzywdzony LOGAN uratowany przez EMIR - znalazł wymarzony dom!
jogi replied to Marlena:)'s topic in Już w nowym domu
Ja w sobotę jestem w pracy do 14. Beata jest na szkoleniu i ja siedze sama, takze nie mogę wyjśc wczesniej. A najpierw skontaktuję się z kimś ze stowarzyszenia, bo z tego co się dowiedziałam, to oni będę musieli wystąpić z prośbą do powiatu o "wypożyczenie" kogoś do odstrzału. Ja jako prywatna osoba nie mogę. Ale to zadanie na jutro -
Skrzywdzony LOGAN uratowany przez EMIR - znalazł wymarzony dom!
jogi replied to Marlena:)'s topic in Już w nowym domu
mm2559 dziekuję:) O taką deklarację mi chodziło. Dziś spróbuje ponownie dodzwonic się do gościa z Niska. A gmina.....eh, złapią i wyślą do kieleckiej mordowni:angryy: -
Skrzywdzony LOGAN uratowany przez EMIR - znalazł wymarzony dom!
jogi replied to Marlena:)'s topic in Już w nowym domu
ja czekam na deklarację stowarszyszenia, jednego bądz drugiego, że psa wezmą. Sorki, ale od siebie daję całą darmową opiekę weterynaryjną i myśle, że w tym wypadku nie oczekuję wiele. Nie pokryję dodatkowo kosztów hotelu, bo to jest 15zł dziennie, a nie wiadomo ile pies tam będzie siedział:roll: -
Skrzywdzony LOGAN uratowany przez EMIR - znalazł wymarzony dom!
jogi replied to Marlena:)'s topic in Już w nowym domu
dziewczyny ja sprawę stawiam jasno. Sedalinu nie podam! łapałam już z Marleną tam! dzikie szczeniaki i ich matkę. One uciekały kilomatrami. Złapałam jednego z 2 tylko dlatego, że szczeniaki wchodziły na teren hurtowni, inaczej by się nie udało. Ten który zjadł nie padł, mimo, że się zataczał, uciekał. trwało to kilka godzin, aż sedalin przestał działać. Matka w ciąży, zaawansowanej, potrafiła po sedalinie przeskoczyć ogrodzenie!!! a dostała dawkę na konia!!!!! prawie całe opakowanie. Nie mogę dodzwonić się do gościa który w Nisku ma umowę z gminą i ma pozwolenie na odstrzał. Jak mi się uda z nim skontaktować, napiszę Aha Pies może być w lecznicy tylko kilka dni (to nie moja lecznica), a ja w tym czasie będę musiała jeździć z drugiego końca miasta 2 razy dziennie go wyprowadzać. Czyli pakować córeczkę i jechac do psa. Wiąże się to dla mnie z angażowaniem osób trzecich, ale dam radę Nie ma dla niego miejsca gdzie indziej, bo Murka ma obłożenie w hotelu. Nie wezmę psa, bez zapewnionego miejsca. Niestety, bo potem zostanę z psem, a ja mam w domu(bloku) 3 psy, 4 koty, dziecko 9 miesięczne i jestem sama!!!!!! Ja wiem, że łatwo się pisze, ale życie nie jest takie proste. -
Skrzywdzony LOGAN uratowany przez EMIR - znalazł wymarzony dom!
jogi replied to Marlena:)'s topic in Już w nowym domu
myślałam już o suce z cieczką, ale jak na złość żadnej nie ma -
Skrzywdzony LOGAN uratowany przez EMIR - znalazł wymarzony dom!
jogi replied to Marlena:)'s topic in Już w nowym domu
Grupa, grupą, ale ktoś z uprawieniami do strzelania jest jak najbardziej poszukiwany. Paros zwyczaje Logana poznać łatwo, cały dzień koczuje pod nieogrodzonym domem. Cały dzien lezy w krzakach, nie wykazuje, żadej aktywności, chyba że chce się podejśc do niego, to ucieka w pola. Przyszedł tam jak suczka mieszkajaca w tym domu miała cieczkę i juz nie odszedł. Ludzie tam mieszkający mają go w d..... Nie interesuje ich, że pod oknem lezy glodny i wychudzony pies:roll: Udało mi się uzyskac choć tyle, że mieli się starać trochę go oswajać i spróbowac zwabic do garazu. Ale to było zanim obroża zaczęła wrastać, wtedy mieliśmy na to czas :roll: -
Skrzywdzony LOGAN uratowany przez EMIR - znalazł wymarzony dom!
jogi replied to Marlena:)'s topic in Już w nowym domu
małe sprostowanie Logan może przyjedzie do lecznicy, na kilka dni maksymalnie. Chciałam go umieścić u Murki w hotelu, ale ona wzięła już inne psiaki (co zrozumiałe, bo nie będzie czekac i gdybać, czy Logana da się złapać czy nie) Także nie ma na razie dla niego miejsca w hotelu. Może coś się zwolni. Ja oferuję mu bezpłatną pomoc weterynaryjna, ale ktoś musi go wziąć potem na tymczas. -
Skrzywdzony LOGAN uratowany przez EMIR - znalazł wymarzony dom!
jogi replied to Marlena:)'s topic in Już w nowym domu
Dziewczyny ja tą sprawę monitoruję od początku. Cały czas pomagam Marlenie Krzyczycie nie mając pojęcia jak to wygląda:roll: Z Loganem sprawa wygląda tak. Widziałam go tydzień temu, obroża była owszem mocno zaciśnięta,ale nie wrastała. Dogadałam się z ludzimi z tego domu obok którego koczuje, że będą próbowali zwabić go do garażu i natychmiast dadzą mi znać. Marlena chodziła go codziennie dokarmiać. Logan trochę przytył i obroża przecięła skórę. Logana nie da się złapać. Tam są hektary szczerych pól i ja nie podam mu sedalinu. Jak pójdzie w długą, to nie znajdziemy go. Wiem bo już kiedyś łapałam z Marleną dzikie szczeniaki właśnie na tym terenie. A nie mam dojscia do nikogo z palmerem Ja nie mam jak latać za nim po polach bo mam 8 miesięczne dziecko, stado zwierzaków w domu, pracę i jestem sama. Powiedziałam Marlenie, że jak Logan będzie złapany, to ja przyjadę natychmiast i zawiozę go do siebie do lecznicy. Problem polega na tym, że na tym terenie działają dwa stowarzyszenia tarnobrzeskie i sandomierskie i nie można doprosić się ich o pomoc, a ja sama nie dam rady sie tym wszystkim zająć. Sprawa nie jest prosta. Gorzyce to takie zadupie, gdzie ląduje mnóstwo bezpańskich psów, bo lezy na trasie Przemyśl-Sandomierz. Gmina nie widzi problemu, a jak zobaczy to psy pojadą do Kielc, nie wiem co gorsze. -
Skrzywdzony LOGAN uratowany przez EMIR - znalazł wymarzony dom!
jogi replied to Marlena:)'s topic in Już w nowym domu
to ja jestem odpowiedzialna za zaginięcie Rubika:-( chciałam podwieść mojego brata i on wsiadając do samochodu wypuscił Rubika tzn nie specjalnie oczywiście. Rubik siedział grzecznie, i nagle kiedy drzwi się otworzyły, to wyskoczył Brat próbował go zatrzymać ale Rubik sie przesliznął między nim, a drzwiami i tyle go było, nie mielismy szansy na złapanie go:-( Szukam Rubika, powiadomiłam straż, ale nie ma po nim śladu:-(tu Do tego teraz Logan. Ja siedze sama w domu z dzieckiem i nie mam jak podjeciać, a jego trzeba jak najszybciej złapać:-( ogólnie masakra -
Skrzywdzony LOGAN uratowany przez EMIR - znalazł wymarzony dom!
jogi replied to Marlena:)'s topic in Już w nowym domu
w niedzielę wracałam całkiem wieczorem i Ala już była bardzo marudna, więc pędziłysmyz mamą do domu. Marlena będę jechać do babci chyba w środę albo czwartek tak po południu, to wpadnę. A Rubik ma nie więcej niż 5 lat, a dla mnie koło 3. Jest siwy, ale to nie wyznacznik, widać taka jego uroda :lol: -
Skrzywdzony LOGAN uratowany przez EMIR - znalazł wymarzony dom!
jogi replied to Marlena:)'s topic in Już w nowym domu
Jutro do 13 jestem w lecznicy. Jeśli wyjdę jakoś o czasie to przyjadę jutro, a jak nie to w niedzielę. -
nagrody za nieszczekanie:razz:
-
Skrzywdzony LOGAN uratowany przez EMIR - znalazł wymarzony dom!
jogi replied to Marlena:)'s topic in Już w nowym domu
a ja zamiast jechać i zobaczyć, co z psami to leżę z grypą żołądkową:-( Marlena nie przyjadę jutro, nie ma szans, bo co 15 min odwiedzam wc, masakra -
Skrzywdzony LOGAN uratowany przez EMIR - znalazł wymarzony dom!
jogi replied to Marlena:)'s topic in Już w nowym domu
Chiquita ja wiem, że Ty chcesz i ja chcę, ale to za mało, niestety. Trzeba zjednoczyć siły i sobie pomagać, tylko wtedy te psy będą miały szansę na lepsze zycie. Jeśli stowarzyszenie nie ma miejsc, to chociaż niech walczy w urzędzie i śle pisma do władz gminy, z apelem o rozwiązanie problemu. Ja jako prywatna osoba w tej materii mogę sobie palcem w bucie pomagać. Tutaj tylko oficjalne pisma od stowarzyszenia będą miały jakąś moc. ziarnko do ziarnka i zbierze sie miarka, jakoś tak to brzmi;) -
Skrzywdzony LOGAN uratowany przez EMIR - znalazł wymarzony dom!
jogi replied to Marlena:)'s topic in Już w nowym domu
nie czepiam się Ciebie, pisze co mnie boli. Po prostu jedyną szansą dla Gorzyc jest pomoc stowarzyszenia, nie ważne czy Waszego, czy sandomierskiego. A tak w zasadzie każdy umywa ręce. Taka spychologia stosowana Gdyby ten sam pies byl na terenie jednego z tych miast, to dostałby szansę, ale jest z Gorzyc. A Gorzyce to takie śmierdzące jajo, nikt się nie chce dotknąć. I mam takie wrażenie, że gdybym nie pomagała, to jakieś miejsca dla tych biedaków by się znalazło. ale ja głupia lece i odławiam tamte psy mając swoje bezdomniaki na głowie. Nie mam stowarzyszenia i jakoś daję radę, czyli się da. Powoli pies po psie. Gorzej jak kilka na raz się ich zbierze. I jak jest sytuacja krytyczna to nie ukrywam, że liczę na pomoc, bo w końcu stowarzyszenie to jest organizacja, a ja to prywatna osoba i mam ograniczone możliwości, ale nic to coś poradzę. A nikt owszem mi nie każe, każe mi moje zwykłe człowieczeństwo -
Skrzywdzony LOGAN uratowany przez EMIR - znalazł wymarzony dom!
jogi replied to Marlena:)'s topic in Już w nowym domu
a kto ma to miejsce znaleźć??:-( kasa na jedzenie to nie wszystko. Ja do bloku nie wezmę, nie mam jak. Fizycznie nie mam jak:-( Ale coś trzeba wymyslić. Przywiozę Ci karmę i spróbujemy złapać tego olbrzyma -
Skrzywdzony LOGAN uratowany przez EMIR - znalazł wymarzony dom!
jogi replied to Marlena:)'s topic in Już w nowym domu
mam nadzieję, że Domino znalazł dom A Rubika oglądnę na weekendzie i zobaczymy, co i jak -
Skrzywdzony LOGAN uratowany przez EMIR - znalazł wymarzony dom!
jogi replied to Marlena:)'s topic in Już w nowym domu
na razie żaden, bo nie dostałam zdjęć i nie pokazałam go. Za to jutro do tych chętnych jedzie sunia od nas. -
Skrzywdzony LOGAN uratowany przez EMIR - znalazł wymarzony dom!
jogi replied to Marlena:)'s topic in Już w nowym domu
Chiquita tutaj tylko stowarzyszenie może pomóc, bo ja sama jedna już wymiękam. Bid w Gorzycach od zatrzęsienia, władze gminy mają to w d.... prywatnych ludzi chętnych do pomocy zero i tylko Marlena wbrew rodzicom na posterunku. Tak się dalej nie da, a wszyscy umywają ręce:-( -
Skrzywdzony LOGAN uratowany przez EMIR - znalazł wymarzony dom!
jogi replied to Marlena:)'s topic in Już w nowym domu
jutro nie dam rady, ale we wtorek przyjadę i coś wymyślimy trzymaj się i nie daj się -
na trzymanie lini przyjdzie czas później. Na razie Fanta ma jeść do woli! Jest aktywnym szczeniakiem i nie zawsze sucha karma pokryje jej zapotrzebowanie energetyczne, dlatego nie ograniczaj jej jedzenia na razie. Owszem żebractwo jest zabronione, ale ma najadać sie do woli kilka razy dziennie. Poza tym Fanta miała dlugo biegunkę i ma sporo do nadrobienia w swojej wadze
-
Skrzywdzony LOGAN uratowany przez EMIR - znalazł wymarzony dom!
jogi replied to Marlena:)'s topic in Już w nowym domu
ja mam idealnego kandydata, ale to na gg, bo nas chiquita zabanuje:lol: -
Dobermany z Mielca. Wszystkie w SWOICH DOMACH!!!
jogi replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
po wstępnej diagnozie moge powiedzieć, że Melon ma zanik nerwu wzrokowego, oczy są zapadnięte, nie widzi i widzieć nie będzie. prawdopodobnie przeszedł nerwową postac nosówki. My nie jestesmy specjalistkami od okulistyki i dobrze by było, żeby zobaczyl go okulista. Moim zdaniem jego sztywny chód i zataczanie się też jest wynikiem uszkodzenia nerwów po nosówce, ale może sie okazać, że jest to wynikiem jakiegoś urazu np wypadku. Dlatego przy nastepnej wizycie skierujemy go na RTG, żeby wykluczyć bądz potwierdzić moje obawy.