-
Posts
2041 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by jogi
-
moje maluchy są zdrowe. są niedożywione i mają fatalną sierść, początek nużycy, ale żadnej wirusówki nie mają i ich stan określam na w miarę dobry. Myślę że poza dobrym jedzonkiem i Advocatem nic więcej nie trzeba będzie robić Gdyby miały miejscówkę do niedzieli, to ja mogę zawieźć je do Krakowa w niedzielę. Zadzwonię jutro do koleżanki, czy nie będzie jechała na następny weekend z Kraka do Wrocka. Ewentualnie zwrócimy jej za bilet i się dziewczyna przejedzie;) rozwożąc po drodze maluszki
-
dziewczyny szczeniaki mają już swoj wątek http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=111053 Są zagłodzone, ale jeszcze nie chore. Dobrze odzywione szybko staną na nogi. Z tego co mówł pracownik, to trafiły niedawno. Jakaś kobieta przyniosla cały miot. Nie wiem czy sa gdzies pochowane inne. W budzie widziałam jednego, ale pracownik powiedział, że to od nich
-
jest taka malutka Pepsi, siedzi już długo i w miarę sobie radzi, więc nie jest bardzo chora. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=109048[/URL]
-
Z relacji ludzi wiem, że w ZOO jest tak samo, albo i gorzej:angryy:
-
Arka pomóż całą mocą swojej organizacji i doświadczenia, bo im głębiej szukam tym bardziej załamana jestem :-(
-
Tak z 05.04,2008 http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=109070
-
zdjęcia, więcej zdjęć Założymy wątek psów w najpilniejsze potrzebie i będziemy błagać o tymczasy.
-
i następna perełka:angryy: Teraz wyciągnięta z tego koszmaru wygląda tak
-
No a teraz hardcore:angryy: Dotarłam do wątku z 26.02.2007 [FONT=Times New Roman]Łysolinka jest u nas zaledwie kilka dni. Zastanawialiśmy się, czy zakładać jej wątek. [/FONT] [FONT=Times New Roman]Zdajemy sobie sprawę, że jej wygląd nie jest zbyt ciekawy i może odstraszyć potencjalnych zainteresowanych. Poza tym jej stan zdrowia jeszcze długo nie pozwoli na adopcję. [/FONT] [FONT=Times New Roman]Łysolinka wbrew pozorom nie jest starym psem i naprawdę nie wiem co musiało się stać, że znalazła się w tak opłakanym stanie. Gdyby nie to, że przywołała nas do swojej klatki (gdzie była sama i wyła z rozpaczy), byłaby już po tamtej stronie mostu.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Teraz wiem co się dzieje:angryy:[/FONT] [FONT=Times New Roman] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][/FONT][/FONT] http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=48966 to ten sam pies
-
najgorsze jest to, że te zabierzemy i będą koleje:-( Ale jak sie uda zaineresowac władze tym problemem, to może kolejnym będzie trochę łatwiej:roll:
-
Zobacz, jak codziennie błagamy o pomoc! Bella ma dom; Tosia również:)
jogi replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Wiecj tak Ajsha vel Bella jest psem wychowanym w bloku. Od razu pakuje się do łóżka. Woła o spacerki, umie jeździć samochodem i ładnie chodzi na smyczy. jest bardzo posłuszna i przytulasta:loveu: Brałam pod uwagę, że może mieć alergię i to był powód porzucenia, ale jak na razie nic takiego się nie potwierdziło. Nie mogę zrozumieć dlaczego ktoś się jej pozbył:roll: Dostała wczoraj Advocata, a w poniedziałek ja odtasiemcujemy;) I już waży o 3kg wiecej:multi: Teraz maluszki. Mała ruda, to 5 miesięczne dziecko (Ma już stałe siekacze), które waży 2kg. Zapowiada się na miniaturkę. tego nie widać na zdjęciach, ale ona jest naprawdę malusieńka. lubi poszczekać jak to maluszki. Załatwia sie na gazety. Strasznie bystra bestia. Czarna to 3 miesieczne dziecko. Będzie owczarkiem mini;) takim do kolan. Zdecydowanie spokojniejsza i grzeczniejsza. Siu i qu na gazetki. Też bystrzacha. Obie dostały Advocata Małe już nadają się do adopcji, mimo ubytków w sierści, bo Advocat działać będzie 30dni i zwalczy wszytsko co niepotrzebne. W poniedziałek ruszam z ogłoszeniami:razz: -
Zobacz, jak codziennie błagamy o pomoc! Bella ma dom; Tosia również:)
jogi replied to Tola's topic in Już w nowym domu
coś ku pokrzepieniu serc:) Po jedzonku odpoczywamy:lol: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images34.fotosik.pl/248/727e8753aeb2e0fb.jpg[/IMG][/URL] -
Arka nie wiem, ale to ten sam kierownik, więc..... Może też trzeba nasłać kontrolę i pojechac kompleksowo, wtedy będzie większy odzew
-
Odwiedziłam w piątek schronisko w Zamościu. To co zobaczyłam przeszło moje wyobrażenia o okrucieństwie wobec zwierząt:-( Wszystko opisałam tu: [U][URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=111019[/URL][/U] Dwa szczeniaki wzięłam. Zostało 7 same suczki. Po Dwa Wezmą Bianka i Halbina na tymczas. Reszta nie ma szans:shake: Potrzebna jest karma, koce, preparaty p. pchelne i odrobaczajace, a przede wszystkim DT I DS [CENTER][SIZE=5][COLOR=red]Pomocy!!!!![/COLOR][/SIZE] [/CENTER] Psie dzici w niczym nie zawiniły i nie załużyły na taki los:-( [IMG]http://img50.imageshack.us/img50/8517/dscn6734wj1.jpg[/IMG] [IMG]http://img153.imageshack.us/img153/5733/dscn6735hf7.jpg[/IMG] [IMG]http://img50.imageshack.us/img50/9228/dscn6737we9.jpg[/IMG]
-
Zobacz, jak codziennie błagamy o pomoc! Bella ma dom; Tosia również:)
jogi replied to Tola's topic in Już w nowym domu
i po drodze do Zabrza;) -
Maja wstaw zdjęcia. Muszą być widoczne dla ludzi, którzy zechcą pomóc i ku ostrzeżeniu też!!!
-
Arka wiem, to jest mój atut w tej sprawie. Chcę w poniedziałek zgłosić to naszemu powiatowemu, on jest w porzadku człowiek i mam nadzieję, że pomoże. Potem pójde do prezydenta i na spokojnie pogadam. Zobaczymy co z tego wyniknie.
-
Przeczytałam na wątku Borysa, że w schronie powiedzieli, że pies je tylko suche, a oni dają dotowane. Mnie wcisnęli ten sam kit o Ajshy:angryy: Dokładnie ta sama gadka A ona weszła do domu i opyliła miskę mięcha z ryżem. A zdjęcia Ajshy z kwarantanny. przeciez na nich to normalny pies, a ja odebrałam szkielet
-
Jak?? mnie trzeba krok po kroku powiedzieć. Sama mogę napisać pismo?? czy lepiej by było, żeby to zrobiła jakaś organizacja?
-
to one muszą działać, bo ja nie mam dowodów. A powiedzcie mi jak tam nie ma ewidencji, to jak udowodnić, ze ten pies zabrany jest właśnie z ich schronu. Komu zgłosić braki w ewidencji? Kto może rozliczyc władze mojego miasta z wywiezionych psów i gdzie? ja jak dziecko we mgle jestem na razie, ale ucze sie szybko;)
-
dziewczyny się nie ujawniają na razie, ale śledzą wątek. Ja postaram się zacząć batalię od mojego miasta, które wysyła tam psy. I
-
najgorsze, że tam nie ma żadnej ewidencji, więc nie da się udowodnić, że pies znikł, padł, albo np został zagryziony.
-
Agusia nie wiem. nigdy wczesniej tam nie byłam. Stan na dziś jest makabryczny. Zwłaszcza psów większych. Małe pieski nie wiem czy są lepiej traktowane czy jak, one nie wyglądają tak źle Na cały boks jest jeden najsilniejszy, który w miarę dobrze wygląda. Reszta to szkielety. Więc tu chodzi o za małą ilośc jedzenia, albo nie karmienie
-
dzieczyny musiałam córcię połozyć spać i juz wracam do wątku. Halbina może wziąc dwa maluszki i Bianka też, także pojawiło się światełko w tunelu. Zaraz podeślę wątek Emir i Arce
-
tak są traktowane szczeniątka:angryy: