Jump to content
Dogomania

pancelot

Members
  • Posts

    226
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by pancelot

  1. Hej :) Gwoli ciekawosci.... No wiec tak.. eee ile maja wasze haszcze dlugosci od nasady szyi do ogona? bo mnie jak to z niewiadomego pochodzenia jamnik chyba rosnie.... :)
  2. odpowiedz sobie na kilka prostych pytan. prostych... wszystkie one nasowaja sie same po przejzeniu dzialu psy zaprzegowe czy: jestes na tyle aktywny by zapewnic psu min 10 km spaceru dziennie (codziennie) badz innego aktywnego ruchu ? czy wiesz ze jesli nie dasz mu odpowiedniej porcji ruchu to psiak bedzie nieszczesliwy i psychicznie i fizycznie i jakos to ci pokarze? masz na tyle silne nerwy by psa o wybitnie "dziwnym" charakterze probowac wychowac bez nerwow i wrzaskow bo one odbijaja sie na psie ( wiem z autopsji ( tylko dobrocia))? czy masz ubespieczenie na mieszkanie, dom, samochod? czy masz dobry odkurzacz w domu co wiosne zbierac calkiem konkretne kudly zewszad? czy zdajesz sobie sprawe z tego ze 1 na 20 huskich tak naprawde zawsze zareaguje na komende do mnie? czy wiesz ze bedziesz mial psa przyklejonego do smyczy? czy masz bedziesz tesknil za swoim psiakiem jak nawieje a zrobi to jak tylko poczuje zew wolnosci ? czy lubisz zakopywac wszelkie zwierzatka bo twoj huski napewno ci atrakcji polowan dostarczy? czy umialbys zyc z kotem ktory jest rownie niezalezny jak haszcz i nie dlatego ze jest wybitnie madry tylko dlatego ze takim go uksztaltowala natura i potrzeba czlowieka? i czy twoj zachwyt haszczami nie jest wyssany z palca? Wogole to ile masz lat ? i czy twoi rodzice ( wnioskuje z stylu pisania i ilosci ort. ) wiedza na co sie pisza przez najblizsze prawdopodobnie 10 lat.
  3. Wiesz mnie tez nie zalezalo na tym by psiak mial papiery i tez mialem ograniczony fundusz na psa. Zaluje ze nie kupilem szczeniaka z papierami z domowej sprawdzonej hodowli nie dlatego ze mialby papiery i moglbym gadac ze mam psa po 5 krotnej czempionce polski ale dlatego ze wiedzialbym, bylbym pewien, ze psiak byl od malego prawidlowo socjalizowany, odpowiednio karmiona, na 100 % objeta programem szczepien. Teraz czeka mnie ciezka praca by doprowadzic psa do jakotakiej normalnosci. Wiem tez ze ze wzgledu na to iz jak ja bralem byla calkowicie dzika i juz wyrosnieta nie bede mial mozliwosci miec takiego psa jakiego naprawde chcialem. Czy jestem zawiedziony ? tak! Nie zwalnia mnie to jednak z odpowiedzialnosci i z checi "bycia z huskym" jak to ktos ladnie tu na forum napisal. dlatego nie polecam Ci psa z innych zrodel niz hodowle. Chesz miec przyjaciela, kompana to czy chcesz czy nie najlepsza opcja jest inwestycja w niego. To nie jest czlowiek. Psia prawdziwa milosc kupujesz za pieniadze. a to czy wydasz 400 zl na bazarze czy 600 zl wiecej u chodowli decyduje o tym czy patrzac po pewnym czasie na swojego psa bedziesz pewny ze masz to co chciales.
  4. No ... A ja sie wypowiem prawie jak szanowni przedmowcy... ale nie do konca. I to z autopsji. :evil: Mam haszcza oj mam.. Moze nie demoluje... przynajmniej bardzo... ale..... z tego wszystkiego co wyczytalem tu na forum dowiedzialem sie ze huszcze to psy o bardzo wrazliwym usposobieniu, ale za razem total free spirit's i na dodatek potrzebuja w cholere ruchu...... No wiec ja opowiem z tego co ja mam... i nazwe go psem z "odzysku" bo na 100 % mialby lipne zycie gdyby nie to ze trafil w moje lapy na moj nie faart ma 6 miesiecy No wiec moj Haszcz ( dima ) ( szpicomaniacy ocencie www.speedy.pl/pies czy to haszczo podobny kundel czy haszcz ) po pierwsze jest wylekniony, boji sie wszytkiego i wszystkich lacznie z wlasnym cieniem. nie ma pojecia o tym co co jest ( bardzo powoli mu sie poprawia) eee.. umie pokazac zeby co odczul moj ojciec, na smyczy nie ciagnie... przed kotami ucieka, ma zero kondycji. ( spacer wiecej niz 4 km = nieprzytomny pies ) no i jedno co ma z haszcza to olewke dla calego swiata. eee co jeszcze ma.. ano krzywice przednich lap ktora cofa sie po domowym jedzonku i "witaminkach". Mnie tez nie zalezalo na papierach. I chodz mam co nie chcialem to musze z tym zyc. eee.. pytanie czy ktos z szpicomaniakow hodowcow planuje jakis miot w na wiosne przyszlego roku? ... oczywiscie sunia PET z papierami.
  5. No to My tez :D Blaira :D Blaira w Pomiechowku po zawodach pierwszy raz za haszczem... z boku jeden z dogomaniakow ;D Rieke = Rika = Ryjek :D Pancelot Dima CO DOGOMANIA ROBI Z LUDZMI... No i jakos tak wyszlo :lol: :oops: :lol:
  6. PaYook bo ja sobie tak kombinuje by powitac wlasnie w szerszym gronie polska zlota jesien na przyklad w bieszczadach.. albo i u mnie. Gory swietokrzyskie wcale nie sa tak bardzo znane.. ;(
  7. dobra poszlo juz. jeszcze tylko blaire namowie. A swoja droga to swietnie miejsce. bylem tam kiedys. ale na takie psie/dzikie spotkania w szerszym gronie mam lepsze. w samym centrum gor swietokrzyskich, pod nosem parku. kto to widzial spac w domku.. szczyt burzujstwa.. :D Namiot rzecz jasna :D
  8. hehe .. mozna sie jeszcze przlylaczyc do imprezy ????? hehe nawet mam to co Wam potrzeba czyli lapa z nagrywarka :D ... tylko niech mi ktos da info co gdzie i kiedy na prv bo przez 9 stron calego zamieszania ktore przeczytalem juz naprawde nie wiem nic.. :D
  9. pancelot

    Demolka

    wolnosc kanarkow zostanie ograniczona. w klatkach raczej jej nic nie zrobia bo one wisza wysoko w pokoju zeby mialy slonce... ja by sie chciala dobrac to conajwyzej niezle je wybuja :D
  10. pancelot

    Demolka

    wszystkie domowe roslinki mam nietrujace... przynajmniej dla ptakow. do tej pory kanarki (9 czy 10 stuk) mamy mialy sporo wolnosci i codziennie lataly po mieszkaniu. czasami potrafily tez kwiatkami sie zajac. Mama wiec nie choduje trujacych.
  11. pancelot

    Demolka

    hmm ... dzien 3. Fikus beniamina ma liscie... Podobno. Mojej mamy nie ma ;) Wina mamy kto widzial miec takie drzewko 1,5 m w domu stojace na podlodze... ;D ... chyba naprawde mam dobry poczatek.
  12. pancelot

    Demolka

    no dobra ja mam 5 miesieczna sunie cale 2 dni i jedna pare rajtuz mamie musze juz odkupic i z tego co wiem to sobie skarpetki.. Na szczescie samochodu nie mam :D
  13. No .. wy sie dyskutujcie o sklepach a ja wam powiem ze mam kogos kto robi dobre, ladne szelki . Robi je tanio bo 40 zl sztuka. Aktualnie robi z czerwonej tasmy ale jak ktos ma jakas wlasna to nie ma problemu. info na prv. lepszej jakosc sa pod adresami www.speedy.pl/1.jpg www.speedy.pl/2.jpg i bardziej juz niewygladajace bo bez psa sa tu...www.speedy.pl/3.jpg No i sprawa najwazniejsza... WSZYTSKIE SZELKI SA SZYTE NA MIARE nie jest to reklama. Poprostu warto ja polecic. Mnie robila szelki dla nofki mojej i bylo ok.
  14. sh Nie jestem zalezny od decyzji matki. Ale nie chce jej robic na przekor. Suka ma troche inny charakter niz pies. dlatego mama chce suke. bedzie z nia pod jednym dachem wiec dlaczego ma miec psa ktory nie bedzie taki jak jej sie podoba? W domu zawsze mialem suki. a nieporozumienie wyniklo stad ze mama wpelni swiadoma ze ja wiem ze ma byc suczka, sadzila ze slowo w pies w moich ustach ma brzymi jako 4lapy nos i ogon czyli poprostu pies a nie plec zwierzecia. SH ja szukam podrosnietego psa. Tylko moje poszukiwania ak na razie spelzaja na niczym. przedewszystki interesuje mnie psiak taki 1,5 roczny. jesli nie znajde, to w tedy szczeniak ale tez bardziej taki kolo 4 miesiecy. 7/8 tygodnieowa kulka futra w ostatecznosci.
  15. Heh mam ustabilizowane zycie osobiste, jestem aktywny, nie mam alergi, jezdze rowerem 60 km dziennie ( 30 rano i wieczorem),uwielbiam las do ktorego mam krok, mam ogrodzony teren, nie jestem mieszczuchem. Czy huskie to psiaki dla mnie ? Mnie sie wydaje ze tak. a Wam ? A swoja droga. dzwonilem do zwiazku. pani obiecala mi przeslac adresy faxem, czekalem caly dzien. nastepnego znow zadzwonilem, znow obiecala, znow nic. hmm.. moze ktos przy okazji odwiedzania zwiazku moglby ksernac mi taka liste i wyslac badz mailem lub faxem ?
  16. Ja mialem to samo co Marta. Nie chciala jesc do 2 roku zycia. Glodzenie psiaka nie pomagalo. to ze nie zjadl raz czy 2 nie robilo mu nic. Pomogl smakolyk w zarciu. w moim wypadku 2/2 cm kostki sloniny. czasami bylo tak ze miska cala znikala a czasami zostawalo polowe oczywiscie bez sloniny. po 2 latach jej przeszlo. A co do zabawek jak pisze sh i pelnej miski to sie zgadzam .. pies ma 5 min na jedzenie i miska musi znikac a wiekszos zabawek sie nudzila jak byla za dlugo w urzyciu. nie nudzil sie tylko mis z ktorym pies sie nie chcial rozstac. ma 14 lat i jest caly i drowy. Znaczy mis.
  17. wiec teraz wyobraz wobie takie malenstwo wpdajace na lodke ktora ma 240 cm dlugosci i 70 szerokosci ;-) WTC vs 747 ;-) niby wieksze ale...
  18. Wyobrazasz sobie nowofunlanda w kapoku ? hmm.. popierwsze nieestetyczne po 2 .. bez celu. To tak jakby ciagnac huskiego na spacerze. ;-) bo jemu sie juz niechce ;-) one plywaja wytrwalej i z wiekszym zapalem niz Ty. Jesli zobaczysz kiedys 60 kg czarnego kudlatego psa baraszkujacego w wodzie to zrozumiesz ;-)
  19. Moze z innej bajki troche ale moj byla nufka z rozpedu chciala wsiasc do mnie na 420 ( taka mala balia z zaglem-klasa FIN) bo wlasnie przeplywalem blisko przystani. ja zarobilem bomem (wsrzas) i szczescie ze plywalem w kapoku ;-) pies i balia bez szwanku.
  20. z tym nie mial problemow. lapal zebiskami za dolna czesc odziezy i szarpal w wybranym przez siebie kierunku. Kiedys moja mame chcial zaciagnac do kuchni bo miska byla pusta i mama stala z spodnica na kostkach ;-) Nufki psiaki super jesli chce ktos psa z dusza na ramieniu ;-)
  21. A ja wroce do tematu bo u mnie bylo wybitnie smiesznie. Jako kawaler .. z wlasnym pokojem.. no wiec pies przychodzil otwierajac drzwi lapa popatrzyl ( nowofunland) podejzliwie z lbem przekreconym na bok i odwracal sie i wychodzi. trzeba bylo sie szybko ubierac bo szedl po mame... Wycfanilem sie i psa wysylalem nad wode.
  22. Sledze sledze. nawet bylem o wlos od zabrania psa od Fair Play. Powstrzymala mnie mama przez niedomowienie ze to pies a nie suka ( niedomowienie miedzy mna a mama a nie mna a Fair Play - za co ja serdecznie przepraszam jeszcze raz.) Ta ze Szczecina tez mi juz chodzila po glowie ale wolabym jakiegos stosunkowo mlodego psiaka.. wiec ciagle sie rozgladam.
  23. Hmm. okupuje ;D juz kawalek. Jak do tej pory nic nie znalazlem. :-(
  24. Hmm. bo ciagle licze ze znajde suczke z odzysku ;-) Nie pierwszego psa. Mialem nowofunlandke przez 14 lat. A daja tego posta liczylem na to ze ktos mi zasugeruj jaks dobra hodowle gdzie po niewygorowanej cenie dostane psiaka moich marzen.
  25. Pewnie zadzwonie jak juz bede maksymalnie zdesperowany. Co do wyboru akurat tej rasy to nie ze wzgledu na slicznosc tych psow. Mam inne motywy. Prowadze aktywny tryb zycia czasami tylko jak teraz przez chwile zamelinuje sie w jakims nieciekawym miejscu jak Wawa bez obrazy dla wszystkich warszawiakow. A dom + ogrod + las + maximum ruchu bedzie mial. A miesce do zycia bedzie mial ciekawe www.speedy.pl/suchedniow.jpg ;)
×
×
  • Create New...