Jump to content
Dogomania

pancelot

Members
  • Posts

    226
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by pancelot

  1. Hehe ... ale wjechalisci na nia ;) Ona i tak zrobic co chce. to raz. 2. to wiek alfy nie ma znaczenia. wazny jest temperamnet i podejscie do zwierzecia. Mam znajoma ma 12 lat i Mastifa i pies chodzi przy niej jak na sznurku w przeciwienstwie do jej ojca. 3. zakochanie w blue oczkach to normalka 4. Pies jest dla czlowieka a nie czlowiek dla psa. Bedzie miala problem na pewno ale wiedzy ktora zdobedzie nic jej nie zastapi. jak spadac to z wysokiego konia. 5. Przesadzacie troche.. ale tylko troszeczke. pilip pamietaj tylko o jednym: "jestes odpowiedzialna za to co wychowujesz" a haszcz to zabawka na 10-12 lat. za 4 idziesz na studia... mozliwe ze zmienisz miejsce wiec zamieszkania co z psem ?
  2. A ile masz lat ? ze tak zapytam ?
  3. Ksiazki to nie wszystko. Serio serio. pozatym w ksiazkach bzdury pisza :) Moze nie wszystko jest w nich bzdura ale wiele. Gdzies w jakiejs ksiazce czytalem ze Sh nie powinno sie spuszczac ze smyczy na spacerach bo nie wroca. Dla mnie na przyklad to jest kompletna bzdura. W momecie gdy opuszczam teren w ktorym pojawiaja sie samochody psy maja calkowita swobode i robia co chca. Jedno "do mnie" .... no czasami z 5 jak cos gonia... i mam obie suki przy nodze. Z Sasza moge chodzic gdzie chce z psem przy nodze bez smyczy bo zachowuje sie jak ON. "Siad zostan" i pies czeka grzecznie pod sklepem nie uwiazany z smycza przed lapami. jeszcze jej sie nie zdarzylo ruszyc. Ksiazki to bzdura i trzeba czytac je przez palce.
  4. W pelni zgadzam sie z Manu. Husky to jest normalny pies. niestety.... ma swoje ale do wzystkiego i tak naprawde to wolna dusza i robi co chce. Jako pierwszego psa nie polecam .... chyba ze masz w swoim otoczeniu kogos kto Ci podpowie i wytlumaczy wiele zachowan. Wiele mozesz sie dowiedziec z forum jednak kazdy pies jest inny i wymaga innego wychowania, a do tego nie mozna podejsc przez net. Takie jest moje zdanie. A co do tabliczki to zdecydowanie polecam jakas naprawde wredna mimo ze pies spokojny. Odstrasza zlodzieji nie tylko mienia ale i psa. U mnie wisi "Uwaga pies gustuje w ludzkim miesie" i jak narazie zdaje egzamin. Co do zakupu psa. Zdecydowanie nie polecam dzikich hodowli kojcowych. psy nie sa nalezycie wychowywane od malego. Jesli planujesz kupic psa bez papierow to proponuje poszukac kogos kto ma 1 suke w domu i szczeniaki wychowywaly sie przy ludziach. Pozniej jest o wiele latwiej. A moze zastanow sie nad adopcja? Dorosly pies to mniejszy problem.
  5. W polsce. Wszedzie kurde sa kontowane. a ja potrzebuje takiego w stylu policyjnym
  6. Jasne jak bedziesz mial/a psa od szczeniaka. Jak nie to raczej zapomnij o kocie :P
  7. Szukam dobrej sprawdzonej ciagle rodowodowej hodowli ON'ow w typie pracujacym. Zna ktos cos ? najlepiej www albo tel jak byscie podali
  8. [quote name='adda'][quote name='Wind'] Nie bylo tez problemow z wejsciem z psem do restauracji, pub'ow, kawiarni.[/quote] Myślę, że spowodowane to było rozmiarami Twojej suni :D Nam kiedyś kazali wyjść we Władku z takiego czegoś zadaszonego z powodu psów :roll: Wyszliśmy bez żalu, bo na naleśnika czekałam wieki całe :lol:[/quote] W Wladku same swiry i kaszuby ( bez obrazy dla tych drugich) Jak cos nie smierdzi ryba to za drzwi z tym :) Mnie wygonili z tarasu knajpy w Smoleniu ( szlak orlich gniazd) bo moje futra sie na ludzi jak jedza patrzyly... i ktos poszedl na skarge :)
  9. E... wiesz co ...... jest takie powiedzenie ... Daj psu spokoj on ci da 2 :) a jesli taki stan bedzie sie utrzymywal przez 2/3 dni to do weta.
  10. NO zdecydowanie za malo . 7-12 dni to minimum, pozatym masz o tyle dobrze ze masz psa zachartowanego. Bedzie ok.
  11. Nie wierz w to ze nie ma kotow. To ze ich nie widzisz to nie znaczy ze ich nie ma ;) I na pewno nie miesiac siedzenia w domu sie nie nastawiaj. W ksiazeczce masz pieczatke z nazwa szczepionki. zapodaj ja tu. Jutro bede u weta to sie dokladnie dowiem co to sa "robale" i ile trzeba pilnowac psa. AAA i ile ma psiak mi napisz i ktore to jest szczepienie i z jakich warunkow bralas psa bo to tez ma znaczenie.
  12. Floyd: Po szczepieniach obowiazuje okres kwarantanny 7 -21 dni w zaleznosci od skladu szczepionki ale tylko dla szczeniakow do roku. Wet powien wiedziec ile to ma byc bo to on daje szczepienie. Bajer polega w tym ze organizm psiaka musi sobie poradzic z porcja martwych wiruchow zaaplikowanych mu przez weta (przy okazji pewnie i odrobaczanie ktore jest cholernie obciazajace) przez co jest oslabiony system immunologiczny. Tu nie chodzi o kontakt z innymi psami tylko o kontakt z "niesterylnym swiatem". Bakterie i wiruchy nie tylko sa na innych psach ale i na ich nieczystosciach, w kleszczach i innych ogolnodostepnych dla szczeniaka przedmiotach zabaw badz smakolyk.. Datego nie wskazane jest zabierania psiaka w miejsca publiczne. To co dla doroslego psa jest nieszkodliwe szczeniaka moze wykonczyc. Znajomi stracili kundelka bo zatrul sie ciastkiem ktore znalazl na spacerze. Dorosly pies mialby z 2 dni biegunke jesli cokolwiek. Ty tez nie jestes wstanie upilnowac psa na 100% no chyba ze spacery odbywa na rekach a i to Ci nie pomoze bo: Paratyfusem (smiertelnosc 70%)moze zarazic Ci sie psiak ktory bedzie oddychal tylko powietrzem w zakazonym rejonie ( "chora" kupa, chory pies"). Koci katar ( powoduje nieodwracalne uszkodzenia pluc --- znam z doswiadczenia wlasego) przenoszony jest droga kropelkowa na kilkaset metrow od naszych znajomych mialczacych smietnikowcow. To tylko 3 proste przyklady. I o to chodzi. A co do spacerow... moim zdaniem.. psiak 8-12 tygodniowy moze sie bez nich obejsc. Spacery dla szczeniaka nie sa wskazane..... tak twierdzi dosc duza ilosc wetow jak i hodowcow. Dlugi intensywny ruch wplywa negatywnie na rozwoj szkieletu i chrzastek szczegolnie w okresie szybkiego wzrostu ( do 1-8 miesiac) zwiekszajac mozliwosc (szczegolnie u duzych ras) wystapienia na przyklad dyspazji. Zwroc jeszcze uwage ze psy nasze ( ja mam SH ) maja zblizone zachowania do wilkow. 4 miesieczne szczenie nie odbywa wedrowek 2-10 kilometrowych tylko sie bawi w poblizu nory pod opieka czlonkow stada. No chyba ze mamy rozne pojecie spaceru. Nie popadajac w paranoje po szczepieniu siusiu i kupa pod blokiem zabawa w domu i nigdy na sliskich powieszchniach. Na spacery i szkolenie na dworzu jeszcze masz czas. A co do wypowiedzi bellatriks i Daisunia Nie wiem jak Wy dziewczyny ale dla mnie szczeniak ktory siedzi w kacie i nie ma ochoty na nic to akis dziwny szczeniak. No nie wiem moze mialem za malo w zyciu psow by to ocenic chodz miedzy Bogiem a prawda bylo ich troche. Co do Waszej metody.. olewanie zaczepki pobaw sie ze mna to sie nie zgodze. Sh i AM naleza do psow ktore sa stadne i komunikatywne. Nie kazda zaczepka = "pobaw sie ze mna" i pies i czlowiek musza sie nauczyc pokazywac i odbierac innych czlonkow stada. A od czegos trzeba zaczac. To raz. 2. to ze pies musi wiedziec ze jesli cos sie dzieje to idzie sie z tym do alfa. Stukanie do drzwi, swiszczaca woda, naglaca kupa, czy pozar w lazience pies o takich sytuacjach ma wiedziec i meldowac a nie bedzie tego robil jesli od szczeniecych dni bedzie przez wszystkich ignorowany. Tok rozumowania "o cos sie dzieje, ale po co mam mowic jak on i tak to oleje. " 3. AM nie jest psem obronnym. nie musi byc pewny siebie. Ze wzgledu na dosc duze rozmiary bunczucznosc rasy do innych psow. "Ty jestes alfa i TY tu rzadzisz" pies od malego ma to wiedziec. W wieku 3-4 lat gdy juz bedzie dojzaly moze sie z uleglego pewnego siebie psa przerodzic w dominanta nad ktorym ciezej bedzie zapanowac. Dlatego psu nie powinno sie dawac wygrywac nigdy. Zabawa w przeciaganie nie jest wazna. Wazne by miec normalnego psa. Kazda zabawa w ktorej pies lapie zebami nawet przez przypadek Alfe za reke, ubranie powinna konczyc sie natychmiast przewaleniem na grzbiet przytrzymaniem za gardlo i wygloszeniem warczacego monologu jaki to on jest niedobry ze pana gryzie ( bron boze krzyczec --- poprostu dzwieczniej wymawiac rrrr.) i odeslaniem do koszyka po chwili. W przypadku gdy pies nie daje nam spokoju i chce zabawy powinien wyladowac w koszyku z "nowa" stara zabawka. Na pewno sie nia zajmie i da spokoj opiekunowi. Zabawka powinna byc zabrana jak tylko pies zasnie albo przestanie sie nia interesowac. Umyc i schowac. Najlepiej miec takich z 3 rozne i dawac na zmiane. Psu sie nie znudzi szybko a opiekun ma chwile spokoju. OWca masz calkowita racje :) nie ma jak 2 pies :)
  13. Pytanie do Haszczakowcow. Komus z Was jeszcze wlos leci ? Sasza mi sie zaczela liniec. a chyba juz dawno po czasie. Dima wylysiala w marcu. wiec sie troche dziwie. Jak u Was z wlosami ?
  14. Hmm....... mega LOOOOOOOOOOLa teraz dalas. :):lol::lol::lol: a kto powiedzial ze nie pracuja? Wiesz moze pojedz na zawody, zobaczysz jakie psy startuja. Gdzies kiedys widzialem borzoja ciagnacego rower. :o Nie bede wypominal juz On'w , colakow, wyzlow, labow i wszelkiej masci czworonogow ktore pojawiaja sie na zawodach. :lol: Piesy jak wszystkien inne. Para uszu nos i ogon. No dobra niektorym ogona brak.
  15. "A poza tym ona chyba kupując malamuta wiedziała, że to jest odpowiedzialnośc, i że te psy lubią dużo biegać i pracować w zaprzęgu...trzeba wiedzieć jakiego psa się kupuje...jeśli ona z nią nie biega" Sorry ale sie nie zgodze z Toba. malamuty husky to takie same psy jak kazde inne. Nie mam racji ? Wszystko zalezy od tego ile pracy sie w nie wlozy. ja sie jesienia z sasza zapisuje na pt. i nie sadze bym mial problem z zaliczeniem pierwszej czesci a nie kazdy owczarek jest w stanie to zrobic. Twoje pojecie "lubia" wedlug mnie jest wpajane psu przez wlasciciela. ---dop. Ps. chcesz cos dodac do swojego postu. kliknij edytuj a nie jeden pod 2.
  16. [quote name='Gucio']Heyoska :D Sluchajcie, a taki 3 miesieczny husky moze sie przyzwyczic do SZCZURKA? znaczy nie ze poza klatka tylko szczurek siedzi w aqwa a hasiorek zeby mu nie przeszkadzal, znaczy sie nie obwachiwal, nie probowal otworzyc itp ;-) dodam ze hasiorka nie mam :lol: pytanie z typu 'a co bedzie jak bede miala moze(...)?' :lol: [/quote] Moze. O ile nie bedzie biegal po domu szczurek luzem. W pewnym momecie przestanie na niego zwracac uwage. A martwic sie bedziesz jak bedziesz miec. :P
  17. no dziwie sie........ dlatego ze znam wlasnego psa. Jesli jakis inny pies mu sie nie podoba to jest to wybuch agresji natychmiastowy... bywalo tak nawet z Ryjkiem Blairy. Dima sie poprostu rzuca i robi porzadek. A ta psina jest 1/3 Dimy i na nia odbywa sie polowanie. Doslownie jak na kota czy ptaki. Skrada sie dopada i jak dorwie chce kregoslup polamac.
  18. ""...powinnaś już dawno nauczyć swoją sunie pracy w zaprzęgu bo po to właśnie są stworzone te psy...to nie są kanapowce..."" Szpice wcale nie musze ciagac by byc wybiegane to raz. 2 to wszystko zalezy jak sie wychowa psa. Jesli ktos dawal psu duzo ruchu od szczenicych dni to ruch musi mu zapewnic przez reszte psiego zycia. Jesli nie to nie ma tego problemu. Wedlug mnie to bzdura ze zaprzegowce musza biegac by nie zglupiec. Nie moga sie tylko nudzic. Ja mam wersje kanapowa. Staram sie zapewnic psom tyle ruchu ile moge i widze po ich mordach ze one wolaly by go nie miec az tyle. Dima gdzie by nie stala wszedzie padnie i pojdzie spac.... a jedynym sportem ktory uprawia z wlasnej woli jest doczolganie do miski. Sasza jest natomiast zdania ze wszedzie dobrze ale na mojej kanapie najlepiej. Naprawde musi jej sie chciec wyjsc by sie z niej ruszyc. Wszelkie nawolywania do spaceru potrzasanie smycza ignoruje i spi dalej. Obie uczyly i beda dalej sie uczyc ciagnac. Zima nie bylo wiekszych problemow, albo narty albo sanie ostatecznie rower i trasa do 10 km. Najlepsza metoda nauki jest metoda na zajaca. Nie wiem kto to pisal gdzies tu ale prawda jest ze nie powininien byc nim - zajacem osoba ktora bedzie jezdzic na pasach. Alfa -masher- zostaje z tylu a nie prowadzi watache i pies i czlowiek musi to zrozumiec. Inaczej wiecznie bedzie sie ogladal na Alfe. Najlepszy jest 2 pies a jeszcze lepiej 2 zaprzeg. Nauka przez podgladanie u mnie zdala doskonaly rezultat.
  19. [quote name='Daisunia']Mam pytanie ... Kiedy przyczepilam swoją malamutke do sanek ( oczewiscie psina była w szelkach ) to nie była w stanie udzwignac mojego 5 letniego siostrzenca , a co gorsza nie byla w stanie samych sanek pociagnąć ! (dodam ze sunia w maju konczy dwa lata) czy ona powinna pracowac w zaprzęgu ? [/quote] Ile razy probowalas?
  20. no dobra..... ja rozumiem..... ze poluja na ptaki koty itp..... sam zakopalem juz tego troche. Nawet pasztet z zajaca mialem. ale na inne psy ? Moj sasiad ma suke .... taki maly kundelek strasznie pyskaty. Dima poprostu na nia poluje. to nie jest agresja w stosunku co do innego psa tylko polowanie z podchodzeniem czajeniem i atakiem takim samym jak na koty... za kark i potrzasanie lbem. Dziwi mnie to bardzo widzieliscie takie cos?
  21. Heh .. Dima:30 kg Sasza :15 kg 2 godziny dziennie spaceru bez smyczy :) + 3 razy w tygodniu po 15 km treningu z rowerem. Dime odchudzic nie sposob :) mimo ruchu i diety nic sie nie da. :) Co do zebrania to u mnie w domu jest podzielony na 2 obozy. Psy mojej mamie i sa wstanie odebrac wszystko od ust bez znaczenia czy to regularny posilek czy zakaska przed TV:-) Od ojca sepia jablka i wszystko co podgryza ogladajac telewizje. Na mnie nigdy nie patrza. wiedza ze nie dostana :) Bo ja jestem ten niedobry co im suche do miski daje ;)
  22. powinnas to zdjecie umiescic w jakims konkusre internetowym np animalia chyba by zajelo pierwsze miejsce jest cudowane slodkie a zarazme rozkladajace na lopatki :wink:
  23. Kto by sie pisal na przemarsz z psami z szczecina do gdanska .. oczywiscie zima :)
  24. A u mnie w miescie jest przepis ze psy powyzej 20 kg musza miec kaganiec jak sa na smyczy w miejscach publicznych. Z braku strazy miejskiej egzekwuje to u mnie policja. Tylko ze tak samo jak i przestepstwo tak samo wykroczenie musi zostac udowodnione. Juz 2 razy zachecalem panow policjantow do wozenia wagi. Sasza ma 15 kg a dima 25 ... tylko jak oni mi to udowodnia. Domniemanie niewinnosci. Wiem jednak ze kiedys beda mieli te wage :)
  25. SH---> A ciaganie sanek z dziecmi na obrozy to "praca"??:oops::o Bo wiem ze Jej AM'y sie tak "zabawialy":evil: No dobra .. jestem troszke sarkastyczny.. :D
×
×
  • Create New...