-
Posts
1700 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Saint
-
[B]Amber[/B] - pomijając w tej chwili nasze różne poglądy nt. wege itd. - to miło, że znalazł się na DGM ktoś, z kim można podyskutować rzeczowo na dany temat, dysponujący wiedzą i znający się na rzeczy w temacie w którym się udziela :p bo jak czasem tu trafię na takie 'naukowe perełki' to nie wiadomo czy śmiać się czy płakać :eviltong: (z ciekawości: kim jesteś z wykształcenia?) Amber - nie tak dawno mówiliśmy tu o fitoestrogenach. Zobacz co znalazłem: " Fitoestrogeny sojowe nie zwiększają ryzyka zachorowania na raka piersi, a nawet chronią przed tym nowotworem - donoszą naukowcy na łamach najnowszego numeru "Cancer Research". Rak piersi jest jednym z najczęstszych i najgroźniejszych nowotworów złośliwych u kobiet. W Polsce stanowi około 12 proc. wszystkich zachorowań na nowotwory, lokując się na pierwszym miejscu wśród nowotworów kobiet, także jako najczęstsza przyczyna śmierci. Częstość zachorowań na nowotwory złośliwe piersi gwałtownie wzrasta po 35. roku życia, a w ogólnej liczbie zachorowań na raka piersi prawie 30 proc. dotyczyło kobiet w wieku przedmenopauzalnym, natomiast pozostałe 70 proc. kobiet w wieku pomenopauzalnym. Wiele badań potwierdza korzystny wpływ diety bogatej w soję na zdrowie. Soja obniża ciśnienie krwi i łagodzi u kobiet objawy okresu przekwitania, może mieć też hamujący wpływ na wzrost komórek raka piersi, szczególnie u kobiet po menopauzie.Jednak kilka lat temu naukowcy z USA przeprowadzili badania nad wpływem fitoestrogenów sojowych na rozwój raka piersi u myszy. Okazało się, że u myszy faktycznie fitoestrogeny sojowe mogą zwiększać ryzyko nowotworów piersi, stymulując podziały rakowych komórek sutka. Teraz naukowcy z Wake Forest University pod kierunkiem dr. Charlesa Wooda wyjaśniają mechanizm działania fitoestrogenów sojowych i ich wpływ na ryzyko zachorowania na raka piersi. Okazało się, że na działanie fitoestrogenów sojowych wpływ ma poziom naturalnych estrogenów. Badania prowadzone były na 31 pomenopauzalnych małpach (makakach z gatunku cynomolgus), którym podawano osiem różnych rodzajów pokarmu. Każdy pokarm zawierał niską bądź wysoką dawkę estrogenu oraz jedną z czterech dawek sojowych fitoestrogenów (izoflawonów). Dawki sojowych izoflawonów podawanych małpom odpowiadały następującym dawkom u ludzi: brak izoflawonów, 60 miligramów (typowa dawka dla diet azjatyckich), 120 miligramów (maksymalna dawka przyjmowana z pokarmem) lub 240 miligramów (suplementy pokarmowe). Naukowcy badali wpływ każdej z diet na ryzyko rozwinięcia się nowotworu piersi, w tym także na tempo podziałów komórek sutka. W grupie otrzymującej niskie dawki naturalnego estrogenu, nie zaobserwowano żadnego wpływu fitoestrogenów na ryzyko raka piersi, i to niezależnie od dawki sojowych izoflawonów. W grupie otrzymującej wysokie dawki naturalnego estrogenu, zanotowano zwiększone podziały komórek piersi w przypadku braku sojowych izoflawonów oraz przy ich niskich dawkach. Natomiast przy najwyższych dawkach izoflawonów tempo podziałów komórek sutka spadało, co sugeruje, że wysokie stężenie sojowych fitoestrogenów hamują działanie naturalnych estrogenów, przez co zmniejszają ryzyko raka piersi. Wyniki te sugerują, że największą korzyść z diety zawierającej duże ilości soi będą miały kobiety pomenopauzalne z wysokim profilem estrogenowym. Taki profil jest typowy dla kobiet otyłych oraz stosujących hormonalną terapię zastępczą. U takich kobiet fitoestrogeny sojowe mogą zmniejszać ryzyko zachorowania na raka piersi." :razz:
-
'witamina D jest jedną z nielicznych witamin, których nie musimy dostarczać w pożywieniu; organizm sam może produkować witaminę D pod wpływem promieni słonecznych, które przedostają się do naszej skóry. Naukowcy twierdzą, że dziesięć minut słonecznej kąpieli codziennie w czasie letnich miesięcy zapewnia odpowiednią dawkę tej witaminy na cały rok' B12: [url]http://www.vege.pl/str.php?dz=7#19[/url] dziękuję za uwagę.
-
ursa - no i widzisz. od razu lepiej :razz:
-
Ursa - co masz na myśli mówiąc o biochemii ludzi? to znaczy, ze zakładając, ze 'moja biochemia' jest nastawiona na mięso, a ja będę na diecie wegetariańskiej, to gastryna, sekretyna, cholecystokinina itd. przestaną u mnie prawidłowo funkcjonować i na dobrą sprawę będę tylko jadł, zamiast się odżywiać? coś nie tak chyba..
-
Poniża martwe ciało... a to wystarczy. tak jak poniżali niczemu niewinne martwe ciało ci rzeźnicy/ kucharze. zrobili sobie z niego zabawkę. nie wiem w jakim jesteś wieku, ale idą święta, prezenty itd - może sprawisz swoim dzieciom (jeśli je masz) taką 'zabawkę'? prawda, że to niedorzeczne? właśnie. zatem oni też nie powinni byli robić takich głupot.
-
Mięso nie jest niezbędne dla organizmu. Koniec, kropka. szybka może tak. niestety nie bezbolesna. UN jest zbyt szybki. fizjologii nie pokonasz. tylko martwe ciało.. mhm.. nekrofilia to też przecież nic. bo to tylko martwe ciała..
-
[quote name='Amber'] Z pewnością potrafią, ale obraz jaki klaruje się po usłyszeniu słowa "ekolog" to właśnie porośnięty mchem człowiek, niezidentyfikowanego wieku, wiszący na drzewie i krzyczący "wolność kornikom"...[/quote] Miło mi jestem Saint - porośnięty mchem człowiek walczący o wolność korników :lol: :lol: :lol:
-
Znaczy się ekolodzy nie potrafią dyskutować? Dziękuję :lol: A wydawało mi się, że byłem dla Ciebie Amber godnym dyskutantem :lol:
-
NIE DLA FACETÓW PO SOLARCE!! :mad: :angryy:
-
[B]smallpati [/B]- ah dziękuję za komplement :razz:
-
No - nareszcie dyskutant na poziomie, znający się na rzeczy :razz: właśnie o B12 mówiłem na końcu swego poprzedniego postu :eviltong: ja trafiłem na źródła, w których podaje się, że fitosterole między innymi zmniejszają ryzyko wystąpienia raka piersi.. no ale widać ilu naukowców, tyle opinii :p
-
Co do apatyczności... Adams, Bryan - piosenkarz Albarn, Damon - wokalista (Blur) Anderson, Gillian - aktorka Apple, Fiona - piosenkarka B52s (Kate Peirson, Cindy Wilson...) Badu, Erykah - piosenkarka Bardot, Brigitte - aktorka Barlow, Gary - (Take That) Beastie Boys Blur Bogdanovich, Peter - reżyser Bolan, Marc - (T.Rex) Bolton, Michael Bono - (U2) Boy George - wokalista, DJ (ex. Culture Club) Bronte, Charlotte - pisarka Bush, Kate - artystka, piosenkarka Carlisle, Belinda - piosenkarka Cobain, Kurt - (Nirvana) Coetzee, J. M. - pisarz Cohen, Leonard - poeta, piosenkarz Cruz, Penelope da Vinci, Leonardo (1452-1519) DeVito, Danny - aktor Depeche Mode Diaz, Cameron - aktorka Duchovny, David - aktor Dylan, Bob Edison, Thomas Alva (1847-1937) Einstein, Albert (1879-1955) Fox, Michael J. Franklin, Benjamin (1706-1790) Gabriel, Peter - piosenkarz Gere, Richard - aktor Gibb, Barry - wokalista/kompozytor (Beegees) Hakim, Omar Hamill, Christopher (Limahl) - wokalista Hammett, Kirk - muzyk (Mettalica) Harrison, George - (ex. The Beatles) Hoffmann, Dustin - aktor Houston, Whitney - piosenkarka /aktorka Idol, Billy - muzyk Imbruglia, Natalie - piosenkarka, aktorka Jackson, Michael Kafka, Franz (1883-1924) Kaplan, Helmut F.- filozof, pisarz Kerr, Jim - wokalista Simple Minds Kiedis, Anthony - wokalista RHCP KRS-One - artysta hip-hop Kula Shaker Limahl Marr, Johnny - gitarzysta The Smiths May, Brian - gitarzysta Queen McCartney, Paul i Linda Menuhin, Yehudi (1916-1999) Moby Moore, Demi - aktorka Morissette, Alanis - piosenkarka Morrissey - muzyk, wokalista The Smiths Newman, Paul - aktor, reżyser Osbourne, Kelly - piosenkarka Paltrow, Gwyneth - aktorka Peel, John - muzyk, DJ Pink Pitt, Brad - aktor Portman, Natalie - aktorka Prince Rage Against the Machine Ramone, Joey - lider the Ramones Roberts, Julia - aktorka Schweitzer, Dr Albert (1875-1965) Shaw, George Bernard (1856-1950) Sioux, Siouxsie Starr, Ringo - ex.-The Beatles The Smiths Thoreau, Henry David (1817-1862) Timberlake, Justin - piosenkarz Tolstoy, Lew (1828-1910) Turlington, Christy - modelka Turner, Tina Vai, Steve - gitarzysta, kompozytor Vedder, Eddie - wokalista Vogel, Alfred (1902-1996) Watts, Naomi - aktorka Winslet, Kate - aktorka Wu-Tang Clan ([url]www.wegetarianie.pl[/url]) wegetarianie. apatyczność w zawodzie aktora? Ok, ok, fitosterole są podejrzewane o zmniejszanie poziomu testosteronu, ale w tym miejscu wypadałoby powiedzieć jaki szereg pozytywnych reakcji wywołują w organizmie... a tym bardziej Ty, jako kobieta powinnaś to napisać :) I chyba nie wdamy się w dyskusję o tym, co zawiera więcej szkodliwych substancji - czy produkty roślinne, czy przetwory mięsne - bo prawda jest chyba oczywista :) Prawda jest taka, że wegetarianie są zdrowsi. Dlaczego? bo jak mało kto dbają bardzo szczegółowo o swoją dietę - natomiast 'standardowy' człowieczek z ulicy wcina wszystko co mu podadzą - i wątpię, żebyś miała odwagę zaprzeczać temu stwierdzeniu. Ciągle się czepiasz braków składników odżywczych... argument mało wartościowy - bo mówimy tu o w pełni zbilansowanej diecie wegetariańskiej, która jest dobrze przemyślana i dobrze zbilansowana. zgodzę się natomiast, że nie jest to dieta dla każdego :) Pozdr Kuba p.s1 najzdrowsza dieta dobrana do grupy krwi? załóżmy że moja siostra ma grupę krwi A i ja również. zaproponujesz nam taką samą dietę? a nie uwzględnisz tego, że ja prowadzę dość aktywny tryb życia, grając regularnie w koszykówkę, natomiast moja siostra ogranicza się do wyjścia do kosmetyczki? :) p.s2 dziwi mnie/ bawi/ intryguje - że do tej pory nie użyłaś koronnego argumentu jakim posługują się co mądrzejsi przeciwnicy wegetarianizmu :cool3:
-
[url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=76011[/url] :p
-
Amber - rozumiem jesteś dietetykiem? Przyswajalność tłuszczów to jedno, ale równie dobrze można zbilansować dietę tłuszczami roślinnymi :p [SIZE=2] Tłuszcze nasycone i jednonienasycone nie są nam potrzebne, chociaż mogą być wykorzystane do wytwarzania energii. Niezbędne są natomiast tłuszcze wielonienasycone. W prawie każdym pokarmie znajdują się wszystkie trzy rodzaje tłuszczów, tylko w różnych proporcjach. [B]W kawałku mięsa znajdują się głównie tłuszcze nasycone,[/B] jednonienasycone i niewielka ilość tłuszczów wielonienasyconych. Oliwa z oliwek zawiera przede wszystkim tłuszcze jednonienasycone, a [B]olej z ziaren słonecznika - tłuszcze wielonienasycone. [/B]może jeszcze słów kilka o białku. [/SIZE][SIZE=2] Źródła białka pochodzenia zwierzęcego zazwyczaj zawierają duże ilości niepożądanych tłuszczów nasyconych, natomiast źródła pochodzenia roślinnego posiadają dodatkowo korzystne dla nas węglowodany złożone i są związkami o mniejszym działaniu kwasotwórczym niż mięso. [/SIZE][SIZE=2] Wiele warzyw, np. fasola, groszek, kukurydza czy brokuły, zawiera dużo białka, poza tym pomagają w zneutralizowaniu nadmiaru kwasów, który może prowadzić do utraty składników mineralnych, takich jak wapń - stąd zwiększone ryzyko osteoporozy u osób często jedzących mięso. [/SIZE] [SIZE=2] jeszcze coś? [EDIT] - zaraz mi pewnie napiszesz, że tylko mięso zawiera wszystkie aminokwasy, a produkty roślinne nie zawierają cysteiny. więc od razu Cię uprzedzę i odpowiem: Mylisz się. Komplet aminokwasów egzogennych zawiera również soja i amarantus. Reakcja Maillarda - polecam Ci się z nią zapoznać. Pięknie pachnie smażone mięsko co? :) To pomyśl, że raczysz się zapachem akrylamidu, który jest jednym z produktów Reakcji Maillarda. A czym jest akrylamid i co powoduje - to już sama może sprawdź :) Nie będę Ci psuł niespodzianki :) [/SIZE]
-
[IMG]http://img151.imageshack.us/img151/311/dsc0218mm9zw1.jpg[/IMG]
-
Rozumiem za przystojny szkielecik? :cool3:
-
tu chodzi nie o walory smakowe dla naszych psów, a o bilans diety - tak mi się wydaje przynajmniej, że Kida to ma na myśli. organizm odżywia się po to, żeby dostarczyć sobie odpowiednich substancji odżywczych - przynajmniej w ujęciu pierwotnym. i co to za różnica, czy będzie dostarczał np tłuszczów roślinnych, czy zwierzęcych? pytanie tylko, na ile metabolizm psa zaakceptuje taką dietę... żeby nie było to jednak dla niego szkodliwe, a w pełni przyswajalne. Amber - lekarz nie musi przejść wszystkich chorób, z których będzie potem leczył pacjentów. czasem wystarczą badania, dane itd... ;) pozdrawiam :) Kuba
-
Broń Boże nie uważam, że w każdej. Niestety w większości - przynajmniej w Polsce...
-
Nie sprawia niepotrzebnego bólu? [URL="http://youtube.com/watch?v=csMl9ykOrcg&mode=related&search="]http://youtube.com/watch?v=csMl9ykOr...elated&search=[/URL] [URL]http://youtube.com/watch?v=F0d4PfGgPGo&feature=related[/URL]
-
Bezbolesna śmierć? Taka nie istnieje :p Układ nerwowy jest zbyt szybki, żeby nie przesłał bodźca bólu...
-
Humanitarnie pozbawiane życia? 1. a to istnieje coś takiego jak humanitarna śmierć? 2. a widziałaś na własne oczy kiedyś, jak się zabija zwierzęta? zgodzę się z Tobą natomiast w tym, że niektórzy wege czasem zbyt usilnie starają się narzucać swoje zdanie innym. modlę się za konie nikomu nic winne tępo bite korbaczem w drodze na rzeź za dziki i sarny którym kula znienacka rozrywa serce modlę się za raki żywcem gotowane za dzikie kaczki i domowe baranki za ryby cierpiące bez słowa skargi i psy porzucone przy drodze modlę się za czystą wodę i święte kamienie o to by świat bardziej zwierzęcy był niż ludzki modlę się, Panie by nie umarła w nas wrażliwość i obudziło się sumienie (Jan Sabiniarz Boże Narodzenie 2003 Ze zbioru: WIGILIE POLSKIE) [B]Homo Vegetus znaczy Człowiek Pełen Życia[/B]
-
Mam? :loveu: No ale tak bez bombonierki i już mam? :loveu: Oh, a czymże to sobie zasłużyłem? :eviltong: A sprawę bombonierki przemyślę jeszcze... :eviltong:
-
[quote name='Agga'][COLOR=DarkGreen][B] Czekoladek mu nie odpuszczę :loveu: [/B][/COLOR][/quote] To taka dyskretna i subtelna forma łapówki tak? :eviltong: Coby 'na przyszłość' zyskać przychylność Teściowej tak? :eviltong:
-
Nie musi być kwiatów? :crazyeye: Oh jakaś Ty łaskawa :lol: Ale to garnitur? krawacik? czy może być odświętny dres? :lol: :bigcool: