-
Posts
1700 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Saint
-
[quote name='WŁADCZYNI'] Saint psy nie bywają złośliwe, takie urocze i dobre stworzonka nie umieją postępować złośliwie! Zupełnie tak jak ja:evil_lol:[/quote] Oj umieją umieją, zresztą nie tylko psy ;) Choćby i słonie również ;) Złośliwość w świecie zwierząt wcale nie jest taką abstrakcyjną cechą ;)
-
Tak, stawiamy zwierzęta wyżej, bo wierzymy, że nie ma słów ani gestów równie wiarygodnych jak psie podanie łapy… ;)
-
Ależ ja Ci niczego nie zarzucam :razz: Zastanów się jeszcze raz nad ostatnim zdaniem z Twojego ostatniego posta - i dobrze je przemyśl :evil_lol:
-
Ludzie powinni być ponad psami? Otóż moja Droga idź na PwP i powiedz to tym wszystkim psim nieszczęściom.. To jest efekt właśnie tego, że ludzie są ponad psami. Matka ewolucja popełniła tylko jeden, jedyny błąd w historii dziejów życia na ziemi. Sprawiła, że małpa zlazła z drzewa. Od tamtej pory z małpą działy się już tylko gorsze rzeczy. Wymyśliła politykę, skonstruowała broń, by wreszcie ubzdurać sobie, iż jest ponad wszystkim. ;)
-
Puli - masz absolutną rację! ;)
-
**BOKSER DIDO**... Uratowany od śmierci głodowej
Saint replied to Weronia's topic in Już w nowym domu
Biedactwo :-( -
A czymże jest ta mało złożona złośliwość i jak ją odróżnić od złośliwości złożonej?
-
Nooo.. Patitta.. jestem mile zaskoczony szczerze powiedziawszy! :razz: trzeba by jeszcze troszkę dopracować, ale jak na pierwsze (?) takie próby to jest moim zdaniem bardzo dobrze! podoba mi się ;)
-
Konkretniej o tym, że zwierzęta potrafią być złośliwe, czy skupiamy się na szukaniu gdzieś indziej przyczyny? :)
-
Z twierdzeniem, że psy rodowodowe są zdrowsze niż kundelki bym uważał ;)
-
Oj nie przesadzajmy - jeszcze jest z niego chudzinka ;) Ale spokooooojnie.. jeszcze mamy tydzień na tuczenie go :evil_lol: :eviltong: To jest ten sam pies, nie było żadnego photoshop'a, ani tego typu zabiegów :eviltong: Neo na początku nie wiedział jak się do tej piłki zabrać - ale troszkę mu pomogłem i jak się chłopak rozbrykał :loveu:
-
Otóż nie może być to dobre, gdyż większość hodowców ma nikłe, lub minimalne pojęcie o genetyce, a wchodzenie w tym momencie w taką zabawę z i tak już momentami za daleko posuniętym doborem sztucznym, przez takowe osoby może się skończyć tragicznie. Sprawa nie jest interesująca dla kogoś, kto się w temacie orientuje, pierwszy lepszy genetyk z wykształcenia zamknąłby usta dyskutantom w kilku zdaniach. Dlatego cóż.. radzę zweryfikować swoje poglądy ;)
-
A google posiadasz? [url=http://www.google.pl]Google[/url] Tylko od razu mówię, żebyś szukał na fachowych stronach. Jak wolisz lekturę - polecam książki traktujące o histologii, fizjologii, cytofizjologii, biochemii etc. Jeśli nie masz dostępu do takowych - wysilę się w chwili wolnej i napiszę jak to wszystko wygląda.
-
Licz się ze słowami, bo nie masz przed sobą dzieci z podstawówki, którzy nie wiedzą co piszą, ani nie wiedzą co pisać. "Dolew krwi" jest potrzebny? Oczywiście Ty wiesz kiedy jest, a kiedy nie jest potrzebny? Więc uświadom nas tutaj, gdzie leży ta granica? Rozumiem, sam taki zabieg stosujesz? Znaczy się posiadasz stosowną wiedzę z zakresu genetyki i potrafisz to precyzyjnie określać, czy robisz to na 'chybił-trafił'? Rozumiem też, że posiadasz stosowną wiedzę na temat ograniczeń doboru sztucznego? Choć nie, nie posiadasz - inaczej nie pisałbyś takich głupot.
-
Dziękuję :eviltong: BTW - zapraszam na wątek Neo :evil_lol: zdjęcia + filmik :evil_lol:
-
Siły mamy, ale czasu brak :eviltong:
-
Wikipedia jest kiepskim źródłem informacji - to tak na przyszłość. @@@ - czy ja mam wrażenie, czy Twoje poglądy zdają się propagować myśl 'ekokynologii' - czyli jednej z najbardziej śmiesznych, a zarazem tragicznych teorii dotyczących psów na przestrzeni dziejów?
-
Alteri to solidny ośrodek, porządną wiedzę tam przekazują ;) [quote name='max45'] Saint widzę, że jesteś z Mosiny, a to niedaleko mnie. Chcesz, spotkajmy się. Wiesz o psach ze schroniska wiecej ode mnie, możesz mi wiele powiedzieć a ja przedstawię Ci swoje propozycje :p.[/quote] Co prawda nie wiem, gdzie mieszkasz, ale myślę, że w jakiś weekend, w najbliższym czasie, gdy się troszkę ociepli możemy się przejść z Linką na jakiś spacer z Tobą i z psami i pewnie, że możemy porozmawiać ;) Potem, już z takimi 'konkretami' można pojechać do schroniska i rozmawiać z pracownikami ;) Pozdrawiam
-
Ja dziś cały dzień poza domem, więc Neo był pod opieką mojej siostry - aczkolwiek chyba zrezygnuję z jej usług.. psa mi przeciąga na swoją stronę! Jak ją widzi to jest wniebowzięty z tego co opisywała (musi zdawać raporty z każdej wizyty u Neo - porządek musi być :eviltong:), to dziś przechodził już samego siebie - lizał ją, tulił się do niej, cały tyłek mu ze szczęścia latał.. Kobieciarz jeden się znalazł no! :mad: Poza tym - ubóstwia psie ciasteczka :evil_lol: Neo póki co lubi dużo czasu spędzać na odpoczynku i regeneracji sił - widać, że osłabiona psinka.. ale już przyzwyczaił się, że ma tu zawsze pełną miskę jedzenia, więc nie zjada każdej porcji z prędkością światła ;) zdjęcia postaram się zrobić jutro - aczkolwiek nie obiecuję niczego, bo Neo to na aparat cięty podobno :eviltong:
-
Nie, żebym był niemiły czy coś.. ale nawet CI pomogę :lol::evil_lol:
-
Bzdura, kłamstwo, mit, uduś tego, co Ci taki kit wcisnął.