Jump to content
Dogomania

Saint

Moderators
  • Posts

    1700
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Saint

  1. [B]marhef[/B] - otóż wszyscy przeczytaliśmy post Agrawy, dlatego się zaniepokoiliśmy. Gdyż "czarno na białym" jest tam napisane: [QUOTE][B]Wizyta przełożyła się na 30.05.[/B][/QUOTE] Dziś jest 23 kwietnia. Agata pierwszego posta na temat pogarszającego się znacząco stanu zdrowia Luisa napisała [B]21 marca[/B]. Wszyscy wypowiadający się tutaj Dogomaniacy byli aktywnie zaangażowani w pomoc dla Luisa grubo przed tym jak został oddany do adopcji. (Rozumiem, że skoro otwarcie nas tutaj krytykujesz, historia Luisa zanim trafił do adopcji jest Ci znana.) Można stąd wysnuć dość prosty wniosek - mianowicie wszystkim tutaj zależy na jednym: Na jak najlepszym zdrowiu Luisa. Więc nie dziw się reakcji ludzi, którzy przeczytali, że Luis, który to (jak można wywnioskować z poprzednich postów) jest w dość poważnym stanie pojedzie na diagnozę w 2 miesiące po pojawieniu się pierwszych objawów. Nikt nie atakuje Agaty, nikt nie podważa tego, że Agata i Michał są odpowiednimi właścicielami dla Luisa i że Luisowi żyje się u nich dobrze. Jednak jako osoby którym zależy na losie Luisa i które są również teraz aktywnie w pomoc Luisowi, oraz jego właścicielom zaangażowane - chyba chcielibyśmy wiedzieć dokładnie co i jak. Także radzę zachować spokój. ----- Agata - trzymajcie się i wyściskaj Luiska! ;)
  2. Mraulina - ufasz bardziej związkowcom niż naukowcom? :lol: To ja więcej pytań nie mam :lol:
  3. Jeszcze nie wiemy co z kastracją. To znaczy odbyć się odbędzie - natomiast nie wiemy, czy u nas, czy w potencjalnym nowym domu. Jeśli nie będzie robiona u nas - w umowie adopcyjnej będzie stosowny zapis - wszystko zależy od przebiegu wizyty przedadopcyjnej ;)
  4. To i ja sobie pozwolę przekopiować to, co już pisałem odnośnie odbierania szczeniaka, z tym, że w innym temacie: [FONT=Verdana][SIZE=2]Niektórzy mówią, że szczenię można odstawić od matki w 7-8 tygodniu.. Inni natomiast, że w 10 tygodniu.. Jeszcze inni, że w 12, natomiast wciąż nie brakuje osób wydających psy przed przed 7 tygodniem (kochani pseudohodowcy..).[/SIZE] [/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Jak już pisałem wcześniej, osobiście uważam, że szczenię powinno zostać przy matce 10-12 tygodni.[/SIZE] [/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Dlaczego warto zostawić szczenię przy matce dłużej?[/SIZE] [/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Żeby odpowiedzieć na to pytanie prześledźmy, co dzieje się ze szczeniakiem po osiągnięciu przez niego wieku 4 tygodnii. [/SIZE] [/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Na zachowaniach, potrzebach wcześniejszych skupiać się nie będziemy - myślę, że tutaj nie ma osoby, której przeszłoby przez myśl, aby wydać szczeniaka przed 8 tygodniem, a co dopiero wcześniej..[/SIZE] [/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]A zatem..[/SIZE] [/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Pomiędzy 4 a 8 tygodniem u szczeniąt występuje tak zwana faza wpajania skojarzeń.[/SIZE] [/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Równolegle od 5 tygodnia rozwija się okres lękliwości. Okres ten trwa do 10 tygodnia włącznie i dopiero w tygodniu 10 się stabilizuje.[/SIZE] [/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Jest to okres, w którym szczenię zaczyna odczuwać chęć poznawania świata. Z jednej strony odczuwa strach przed nowymi bodźcami, z drugiej kierowane ciekawością stopniowo zaczyna ten świat odkrywać.[/SIZE] [/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Kolejną ważną fazą jest faza socjalizacji, która zaczyna się od 8 tygodnia, natomiast kończy się po osiągnięciu dojrzałości, przy czym w miarę dorastania psa zaczyna wzrastać dość intensywnie, po czym stopniowo się stabilizuje.[/SIZE] [/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Odstawiając szczeniaka od matki w 8 tygodniu odbieramy go w połowie fazy lękliwości, natomiast lepszym wyjściem jest, aby do 10 tygodnia, czyli do stabilizacji tych zachowań pies mógł rozwijać się swobodnie, bez większej ingerencji człowieka. Aby pozwolić mu na odkrywanie świata w tych dniach u boku braci/ sióstr i z matką za plecami.[/SIZE] [/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Zmiana domu, zmiana otoczenia jest mocnym źródłem dodatkowych bodźców z którymi pies do tej pory nie miał styczności - w takim wypadku może (co nie znaczy, że musi) dojść do wydłużenia tego okresu, natomiast ja skłaniam się do tego, żeby pozwolić na rozwój swobodny, kontrolowany przez matkę i szczeniaka - aby to przejście między bodźcami było bardziej miękkie, aniżeli w chwili, gdy szczenię odbierane w tygodniu 8 wręcz bombardowane jest przez otoczenie interakcjami, którymi steruje właśnie to otoczenie (nowi właściciele, nowe nawyki w nowym domu etc.), nie natomiast tak jak być powinno - szczenię.[/SIZE] [/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Warto też skupić się choć przez chwilkę na tygodniu 8.. Otóż w tym tygodniu zaczynają się intensywnie rozwijać zachowania submisyjne przejmowane od matki i rodzeństwa. W chwili, w której szczeniak w 8 tygodniu wędruje do nowego domu, dostaje kwarantannę i.. otóż to - czas, który powinien zostać wykorzystany na naukę zachowań submisyjnych zostaje szczeniakowi odebrany. Oczywiście - można uczyć tych zachowań we własnym zakresie w czasie późniejszym, po kwarantannie. Natomiast nie da się ukryć, że Matki Natury w biegłości i perfekcji szlifowania zachowań nie prześcigniemy.. Między innymi, dlatego psy odbierane od matek zbyt wcześniej, częściej wykazują agresję względem psów. Ponieważ właściciel nie zawsze potrafi dostarczyć psu odpowiedni "pakiet bodźców", który służyłby wykształceniu konkretnych zachowań, form komunikatów tak przydatnych w przyszłym psim życiu ;-) Pozdrawiam Saint.[/SIZE][/FONT]
  5. Polna - co tu dużo mówić.. Takiego streetphoto jak Ty, to nikt na DGM nie robi. :modla::modla::modla:
  6. Myślę, że warto to przedyskutować.. Zawsze lepiej, aby właściciel miał szerszy pogląd na daną sytuację niż ograniczał się do zdania tylko jednej osoby. Trudno wyrokować tutaj, co jest powodem agresji wobec dzieci, czym jest ona spowodowana. Przyczyn agresji może być mnóstwo, jednak w większości, przy pracy z psami agresywnymi wobec dzieci spotyka się psy, które wykazują agresję lękową, bądź agresję powodowaną zazdrością. Pierwszą sprawą na której należy się skupić jest podstawowe posłuszeństwo, które jest swoistym minimum, takim elementarzem, który każdy pies musi opanować, aby bezpiecznie (dla niego i dla otoczenia) funkcjonować w społeczeństwie. Natomiast działając już stricte w kierunku wygaszenia zachowań agresywnych, przy opanowaniu podstaw posłuszeństwa proponowałbym kontrwarunkowanie - czyli trening odczulający, odwrażliwiający. Przydatna mogłaby okazać się tutaj technika zwana barowaniem. Dlaczego nie stosować awersji, czyli dlaczego wszelkiej maści kolczatki, dławiki etc. odpadają? Ponieważ przy awersji istnieje ryzyko wzmocnienia zachowania w tym wypadku niepożądanego (często zupełnie nieświadomie), oraz istnieje spore ryzyko, że z czasem nastąpi przeniesienie zachowania. I wtedy już nie tylko dzieci będą celem ząbków Gabi.. Trzeba zdać sobie sprawę z tego, że praca z Gabi to nie będzie zwykłe szkolenie. To powinna być odpowiednio stosowana terapia behawioralna bierna/ czynna, to powinno być uświadomienie Nell o tym jak powinna się zachowywać, czego powinna unikać, jak zapewnić sobie i otoczeniu bezpieczeństwo. Niestety, ale to wszystko powinno być prowadzone na miejscu, pod okiem kogoś, kto ma pojęcie o agresji, o jej podłożach, sposobach pracy z takimi psami, które wykazują poszczególne jej formy. Z agresją nie da się pracować przez Internet :-(
  7. Cioteczki uwaga na kleszcze! :angryy: Wczoraj już jeden się Twixa uczepił :angryy: Ale się szybko paskudztwa pozbyliśmy :evil_lol:
  8. Zawsze obawiam się w kontakcie z kimkolwiek tytułującym się behawiorystą, bądź zoopsychologiem o kompetencje tej osoby ;)
  9. Stobnica do września jest zamknięta dla odwiedzających ;)
  10. A kto tak twierdzi, że przechodzenie przed psem ma mu wskazać miejsce w hierarchii? Fisher? ten sam Fisher, który swoją teorię dzięki Coppingerom odrzucił na krótko przed śmiercią? Czy może Fennel, która kopiuje Fishera i jedynie wprowadza nową nazwę pod hasłem amichien bonding? Hierarchia między psem, a człowiekiem jest strukturą dynamiczną. Jest układem wielopozycyjnym, na który przechodzenie w drzwiach nie ma wpływu..
  11. 1. Proszę mi tutaj na Tarzankę nie naskakiwać. Takie rzeczy to na PW można sobie załatwiać. 2. Pogromco - proszę.. kończ Waść! Wstydu oszczędź! 3. Teorii Dominacji w ogóle nie dotykaj. Bo krzywdę psu zrobisz. Nikt nie pomoże Ci, jeśli nie opiszesz dokładnie sytuacji, w których pies był agresywny.. Już pytałem na wątku adopcyjnym Gabi, ale tu również zapytam.. Nell - gdzie mieszkasz? Jeśli w pobliżu Poznania - mogę przyjechać do Ciebie i rzucić okiem na Gabi.. Pozdrawiam Saint.
  12. Proszę Państwa.. Czy ktoś z Was tu wypowiadających się w kilku ostatnich postach ma doświadczenie w pracy z psami agresywnymi? Bo jeśli nie - proszę, nie dawajcie takich rad, jak te, że pies wchodzi ostatni przez drzwi.. Bo więcej może być z tego problemów niż pożytku. Gdzie mieszka Nell? Jeśli w pobliżu Poznania, to mogę przyjechać do niej i rzucić okiem na Gabi. Pozdrawiam
  13. [COLOR=Green][B]Skoro wszystko dobrze się skończyło - przenoszę do odpowiedniejszego działu ;) Pozdrawiam[/B][/COLOR]
  14. dr Katarzyna Fiszdon, dr inż. Andrzej Dybus, dr hab. Beata Seremak, dr hab. inż Bogumiła Pilarczyk - obecność tych osób jako prowadzących można zrozumieć - choć nie ukrywajmy.. bez rewelacji ;) dr inż. Anna Kotlarz - ma specjalność z paszoznawstwa.. Natomiast co do reszty.. ... :roll: Pozdrawiam Saint.
  15. [COLOR=Green][B]Witam! Isadoro - przyznaję się do winy, miałem oczyścić wątek, nie zrobiłem tego.. Na swoje wytłumaczenie mam jedynie fakt, że taka "operacja oczyszczania wątku", który ma 80 stron zajmuje troszkę czasu, a z przyczyn osobistych nie bardzo miałem kiedy tego dokonać w ostatnim tygodniu. Wszyscy jesteśmy tylko ludźmi. Jak obiecałem - po 14 dniach wątek zostaje zamknięty ;) W momencie, gdy pojawi się rozliczenie (a nastąpi to w ciągu najbliższych dni - kontaktowałem się już z Weroniką w tej sprawie) wątek zostanie otwarty ;) Z racji, że wątek czasowo zawieszam - wszelkie pytania, uwagi, etc. proszę kierować na PW ;) Pozdrawiam Saint[/B][/COLOR]
  16. To nie jest mała pierdołka! Zdecydowanie nie mała.. :evil_lol:
  17. Priorytetem jest łapka ;) Ale osobiście skłaniam się ku temu, żeby w umowie był zapis o nie rozmnażaniu, oraz o kastracji ;) Natomiast.. Nikt nie będzie wymagał, aby kastracja była robiona od razu w pierwszych dniach pobytu u Was - oczywiście najpierw aklimatyzacja, wzajemne zaufanie, złapanie kontaktu itd. itd. ;) Poza tym.. jeszcze nie było wizyty przedadopcyjnej.. :eviltong:
  18. Dlaczego męska solidarność odnośnie kastracji? ;) Pies tak naprawdę niczego nie traci ze swojego uroku ani z charakteru.. Będzie takim samym, wspaniałym i kochanym Twixem - niezależnie od tego, czy będzie kastrowany, czy nie.. ;) Natomiast kastracja daje gwarancję nie rozmnażania psa - nie mówię, że celowo.. choćby przypadkowo może polecieć za jakąś suczką na spacerze i będzie problem.. ;)
  19. [quote name='furciaczek']Podaj prosze link do wykladu Jacka :)[/quote] http://web.me.com/wesolalapka/Witryna/Podcast/Wpisy/2008/10/17_teoria_dominacji.html ;)
  20. Cioteczka Ania :loveu::loveu::loveu: Czyli Twixowy Anioł Stróż :loveu::loveu::loveu: No i Cioteczka Agata się pojawiła.. coś Cię tu dawno nie było :mad::eviltong: Odnośnie kastracji - również powtórzę pytanie: Dlaczego? ;)
  21. Cioteczki sprawa jest :loveu: Mianowicie planujemy z Linką zakupić dla Twixiątka jakąś fajną obróżkę.. Myśleliśmy o jakieś ze sklepu [url=http://www.pitman.pl]pitman.pl power dog acessories[/url] - którąś z tych, które można zamówić z wyhaftowanym imieniem psa :loveu: Co myślicie? Warto? :) Jakie macie opinie o tym sklepie i jak z wytrzymałością tych produktów? ;) Twix czuje się bardzo dobrze :) Bryka, skacze, biega - nabiera kondycji i ma w sobie całe mnóstwo energii :loveu:
  22. Ciut mniej prawej, ciut więcej dołu, wywalić te czarne paski - i będzie bosko ;)
  23. To jest weterynaria.. nie muzykologia ;)
  24. Oj.. :lol: Twix mi cały świat przysłania i widać już nawet inne psy nazywam jego imieniem :lol:
  25. Zdjęcia Spajka mogłyby być spokojnie ilustracjami do książki Rugaas - Sygnały uspokajające.. ;) Może napiszesz coś odnośnie zachowania Spajka? Czy sprawia jakieś problemy, czy nadal próbuje ucieczek? ;)
×
×
  • Create New...