Jump to content
Dogomania

Saint

Moderators
  • Posts

    1700
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Saint

  1. [COLOR=Green][B]Posty zostały usunięte z tych samych powodów, co wcześniej - to jest wątek psa, a nie ring Neczka vs. reszta świata. Dyskusja o psie - tutaj. Jeśli chcecie natomiast dyskutować o Waszych wzajemnych animozjach - załóżcie proszę osobny temat i tam kontynuujcie swoje żale i pretensje.[/B][/COLOR]
  2. Z tą krwią to wystarczy, że w labie mieli nieświeży, już odstany troszkę bufor i proszę bardzo - cała próba może być wyrzucona do kosza ;)
  3. Biedactwo :-( Szkoda, że trafił akurat tam, gdzie trafił.. miejmy nadzieję, że wspólnymi siłami szybko uda się go wyciągnąć..
  4. Snuszkak - pozwolę sobie odpowiedzieć poprzez PW :p
  5. [url]http://t.patrz.pl/t/2_80_3452.jpg[/url] :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  6. [B]Supergogo [/B]- czy rola/ cele/ zadania fundacji w tym "schronisku" - ograniczają się tylko do tego, co wypunktowałaś w swoim poście? Czy fundacja sprawuje jakąkolwiek kontrolę nad adopcjami, poza pozostawieniem wzoru umów w biurze? Z tego co można wywnioskować - wizyty przedadopcyjne robione są, "gdy się uda i jest czas", a na dobrą sprawę psa ze schronu może wziąć każdy? W takim razie fundacja ogranicza się na dobrą sprawę do pozostawienia umów w biurze, zabrania niektórych psów na tymczas/ hotel, czasem do zrobienia wizyty przedadopcyjnej? Czy są prowadzone jakieś działania, aby to "schronisko" zmienić w schronisko? By kontrolować losy każdego psa, który przychodzi i wychodzi ze schroniska? (tak, wiem, że jest jeszcze Buk.) By psy miały regularną opiekę weterynaryjną, oraz by nie jadły "tego czegoś", co jedzą teraz? By psom po prostu - żyło się lepiej?
  7. Nie wiem gdzie zamierzasz studiować biologię, ale możesz mieć problem, żeby jednocześnie studiować i przygotowywać się do matury :p Jeśli chcesz poprawić wynik z chemii oczywiście. Bo poprawa biologii powinna być raczej formalnością (nie, jeśli "olejesz" drugi semestr oczywiście).
  8. Badania hormonów robią bez problemu laboratoria w Polsce - nie ma potrzeby wysyłania prób za granicę. Na pewno hormony tarczycy, testosteron. Do tego, jeśli wystarczy wam funduszy, można zrobić dopaminę, serotoninę, kortyzol, kortykoliberynę, kortykosteron, czy hormon adrenokortykotropowy ;) Testosteron jest męskim hormonem płciowym - ale kobiety również go posiadają. Tak samo estrogeny (estradiol, estron, estriol) - niby hormony żeńskie, a u mężczyzn ich niedobory powodują bezpłodność. Nadpopudliwość może mieć mnóstwo źródeł - począwszy od problemów behawioralnych, poprzez zmiany hormonalne, na neurologii kończąc. Najczęściej badania zaczyna się od hormonów - mimo wszystko są najtańsze, badania można łatwo zrobić i stosunkowo często to z nimi są problemy. Gorzej, gdy dany problem ma podłoże neurologiczne - kosztowne badania, kosztowne leczenie.. No i mało kto potrafiłby i podjąłby się np. punkcji ciała migdałowatego.. ;)
  9. Uła.. Wszystko znacznie poniżej normy.. Wstrzymałbym się z kastracją, dopóki tarczyca nie będzie funkcjonować prawidłowo - kastracja może fałszować późniejsze wyniki badań.
  10. Źle się czują jak jest ich za dużo? A to Szanowny Pan Myśliwy Twój Wujek o czymś takim jak selekcja naturalna nie słyszał? ;) Myśliwy to morderca - on nie chroni, on zabija. Nie bądźmy hipokrytami. Nadpopulacja lisa nie bierze się z ubywającej liczby rysi w Polsce, a coraz większej "synantropizacji" tego gatunku.
  11. Nie można trzymać w domu dzikich zwierząt. Ani sarny, ani lwa, ani dingo.
  12. A to sznaucery potrafią pływać? :crazyeye: :eviltong:
  13. Kochani, ale dyskutujmy o Pachyderku :razz: Jeśli chcecie prowadzić sporo o to, czy w schronisku będzie teraz lepie, czy gorzej, czy odwołanie było słuszne, czy nie - załóżcie oddzielny temat ;) Pozdrawiam
  14. Nie studiuję socjologii, ani politologii. Nie licytuję się z Supergogą, przeczytaj jeszcze raz moje poprzednie posty to zobaczysz o co tak naprawdę mi chodzi. Każdy ma swoje zobowiązania, mało jest ludzi, którzy 24h na dobę poświęcają się tylko działaniem na rzecz psów w potrzebie. Dalej.. dla tych psów rajem byłoby, gdyby ktoś posprzątał im raz na dwa dni. Nie rozumiem nadal jak fundacja, która opiekuje się "schroniskiem" może pozwalać i przymykać oko na to, w jakich warunkach żyje tych kilka psów. Na tym może skończmy dyskusję na temat tego "miejsca", jest to wątek Drago, który szczęśliwie został stamtąd wyciągnięty, a na temat "schroniska" jeszcze będzie okazja rozmawiać. Pozdrawiam
  15. Na UJ z ekologii behawioralnej jest tylko 50 godzin zajęć.. w ramach zajęć kursowych bodajże. Jeśli o ekologię behawioralną chodzi - zapraszam na UAM.
  16. [quote name='MonikaP']Nie, nie, źle mnie zrozumiałeś. Uśmiecham czytając, z jakim przekonaniem wygłaszasz swoje poglądy :-). I cieszę się, że wkrótce świat pozna nowego Supermana :-).[/quote] Ironizuj, ironizuj.. ;) Mnie już sytuacja tego "schroniska" nie bawi, natomiast zdecydowanie martwi los psów. Codziennie podejmowane są interwencje przez organizacje pro-zwierzęce, nie wierzę (!) w to, że fundacja nie potrafi wywalczyć jedzenia dla psów, garnka z wodą, czystego boksu.. Nie wierzę. Skoro fundacje nic nie mogą, to nie widzę sensu ich istnienia. A jednak proszę.. są fundacje, które nie głaszcząc po głowie urzędników/ pracowników każdego dnia walczą o lepsze życie dla zwierząt. Żałuj, że nie widziałaś w jakim syfie egzystował Dixon zanim Ania go wyszukała. Kilka zdjęć z boksu Drago zanim mu posprzątaliśmy jest na pierwszych stronach tego wątku. Swarzędz, o którym kiedyś dyskutowaliśmy na PW, to przy tym "schronisku" hotel średniej klasy. ;)
  17. A gdzież to działa kierunek ekologii behawioralnej? :cool3:
  18. No to za szybkie kobiety i piękne samochody! :eviltong: :drinking:
  19. Kochani Kajtek trafi teraz do DT, tak? Więc szybciutko badania można byłoby mu zrobić. Potem w zależności od wyników - farmakologia i praca, albo sama praca. Następna adopcja musi już być bez powrotu! ;)
  20. Wszyscy straszą, bo lepiej od razu wiedzieć, że to kilka lat wyciągniętych z życiorysu ;)
  21. Nie panikuj teraz.. Zaczniesz panikować jak się dostaniesz :eviltong: Oszczędzaj siły :eviltong:
  22. Masz rację, dziwi - tym bardziej, że pies miał być zarezerwowany, a został wydany komuś z ulicy. Dwa - w takim razie co może fundacja, skoro nic nie może? Mmm? Fundacja (czy to Supergogi, czy to jakakolwiek inna fundacja pro-zwierzęca), działa statutowo w myśl ustawy o ochronie zwierząt, prawda? W takim wypadku może nie ma prawa nakazu kastracji, ale już chyba zadbanie o to, żeby psy nie jadły skorupek od jajek, a w garnkach, w których powinna być woda nie panował klimat pustynny, leży w granicach możliwości fundacji pro-zwierzęcej, prawda?
  23. Tak najłatwiej.. ;) Ja (zresztą nie tylko ja..) z uśmiechem jednak obok czegoś takiego przejść nie potrafię ;) I szczerze mówiąc nie zamierzam ;)
  24. Ale Kochani co ma na celu ta dyskusja? My tutaj, na Dogomanii pomagamy zwierzętom. Względnie Dogomaniakom. Pomoc ludziom, to nie rola TOZ-u, PiSdZu, czy innych tego typu organizacji (statutowo pro-zwierzęcych!). Jak ktoś chce pomagać ludziom, to powinien się do Caritasu, albo innego PCK zgłosić. ;) Wróćmy do pomocy psom.. ;)
  25. Zofio - zasadniczo obiekcji nie ma - kastracja mu nie zaszkodzi. Są jednak obiekcje co do tego, że kastracja będzie powodem pozbycia się takich, a nie innych zachowań. Kastracja to nie panaceum. A dlaczego - kilka postów wyżej ;)
×
×
  • Create New...