-
Posts
103 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by wind34
-
W Głogowie będziemy, ale chyba tylko w roli widzów bo termin składania zgłoszeń już minął. Hala widowiskowo - sportowa to nowy obiekt. Obok trzy boiska do piłki nożnej. Parking przed mały i płatny więc polecam parkowanie na pobliskim osiedlu. Jadący od strony Poznania będą mieli okazję przejechać przez Odrę po różowym moście za mostem zamek po lewej i odbudowane stare miasto z ratuszem po prawej i trafić na jedno z największych rond w Europie z którego będą musieli dobrze zjechać by trafić na wystawę. Polecam metodę - koniec języka za przewodnika (przed rondem po prawej stacja SatOil i Mc'donalds oraz hotel Qubus - tam pytajcie w którą w prawo zjechać). Jeśli jedziecie od strony Legnicy to po prawej traficie w mieście stację BP i tam pytajcie, albo pokierują was przez rondo, albo trochę krócej i skręcicie zaraz za stacją w prawo. Po wystawie polecam spacer po starówce, są knajpki gdzie można coś zjeść i wypić piwko. Do zobaczenia na wystawie. Max będzie miał chustę zielono-czerwoną Redsa zawiązaną na szyji (no chyba, że nie wpuszczą go do hali, ale i tak będziemy stać przy staffikach) :D
-
Lubi, lubi :evilbat: 8) Do Koszalina nie da rady, bede na klubowce w Glogowie i mooooooooze w Sopocie 8) Kiedy jest wystawa klubowa w Głogowie? Będę w okolicach między 28 lipca, a 16 sierpnia.
-
Niestety nie będę mógł być na wystawie w Koszalinie 18-stego (mam dziecko na kolonii w Sopocie i mi płacze :-? , że chce do domu więc muszę je odwiedzić, a odwiedziny są w niedzielę). Mam nadzieję, że ktoś z naszego forum będzie na wystawie, zrobi parę zdjątek i zda obszerną relację :D .
-
Serdeczne dzięki za linki, na pewno coś wybiorę. Maxowi pewnie też się spodoba. :D
-
Zgadzam się morze jest OK, ale góry!!! Myślimy z Maxem o Lądku, albo Kudowie i nie wiemy gdzie się zatrzymać.Poradźcie coś.
-
Fajne zdjątka i pogoda jak widzę dopisała. No i te ogonki, wszystkie jak rączka od pompki, a mój Max (prawie 6 mies.) ciągle trzyma ogon w górze, ba nawt próbuje go zawijać, sam nie wiem co z nim zrobić, mam nadzieję, że mu minie :-? , mam zgryza.
-
Gdzie dokładnie na dolnym śląsku - Głogów, Polkowice, Lubin?
-
Widzę, że to już było, ale nie mam obowiązku przeglądać starych tematów. Słowo żul w znaczeniu pijak, łapserdak, ale żulić również w znaczeniu prosić błagać. Natomiast używki to używki, a piwo czy wino dla mnie nie jest dziwne i jak się okazuje dla naszych psiaków też.
-
Nasz Max lubi gingersa i warkę strong (nazwy piwa pisane małą literą, żeby ktoś nie pomyślał, że to kryptoreklama :D ) - może dlatego, że są słodkie?
-
Skąd się bierze to zamiłowanie psów do piwa. To już mój drugi pies, który chłepce pozostawione bez opieki piwo. Spaniel koleżanki z zamiłowaniem czycha na czerwone słodkie wino, ginem z tonikiem też nie wzgardzi. :D
-
Max zawsze szaleje na plaży, znosi patyki i takie tam różne śmieci. Generalnie plaża jest OK, ale woda tylko do brzucha i jak nie faluje, inaczej jest be. Fajnie jest też przegalopować sąsiadom po kocykach. Ale gdzie indziej też pewnie jest fajnie, tylko gdzie?
-
Znajomej pies jadł od maleńkości Royala, ma dwa lata i diagnozę - chora wątroba, zalecenie ograniczyć suchą karmę i zacząć gotować. Nasz je Royala, ale i wołowinę z marchewką i kaszą rozgotowaną na klej. Chrupkie traktuje jako przegryzkę woli mięcho.
-
Czekam już 3 i poł miesiąca, to skandal. Kasę wzięli od razu i żebym się nie gorączkował to stwierdzili, że teraz to i tak trwa krótko, kiedyś to trwało. Chyba w dalszym ciągu nic się nie zmieniło.
-
Nad morze do Ustki mam 16 km, a może znacie ciekawe miejsce gdzieś w Polsce tzn. trochę dalej od morza?
-
Max szczeka na ludzi w czapkach, beretach, z czymś włożonym na głowę. Nasza spanielka szczekała na kaZdego od kogo wyczuła alkohol, natomiast pies teściów szczeka na listonosza (nie lubi mundurowych?). A na kogo szczekają wasze psy?
-
Wiem, że podobny temat jesy na str. głównej forum, ale jak dzwonię w sprawie kwatery i mówię, że to Stafford to od razu słyszę że z psem raczej nie (Bull ich przeraża).Może znacie jakieś ciekawe adresy gdzie można spędzić z psem 2 tygodnie urlopu. Właściciele pensjonatów, czy kwater na pewno nie pogniewaja się, że ich adres tu zagości, a my będziemy mieli ułatwiony wybór wakacyjnej eskapady. Sprawdzone przez Was miejsce będzie 100 razy lepsze niż pięknie sfotografowane i opisane w internetowej ofercie, gdzie okazać się może, że z psiakiem co prawda mozna przyjechać, ale pospacerować z nim nie ma gdzie.
-
Nasz staffik w metryce miał Tax, ale zdrobnienie brzmiało tak jakoś nieszczęśliwie - Taxi, więc nazwaliśmy go podobnie - Max.
-
W czasie deszczu psiaki się nudzą
wind34 replied to wind34's topic in American Staffordshire Terrier
Max w czasie deszczu chodzi po trawie na paluszkach i nawet ulubiona zabawka nie jest w stanie skłonić go do dłuższego przebywania na dworzu, ponad to co jest konieczne na załatwienie palącej poptrzeby. -
Pada i pada. Max patrzy smętnie w okno. Na spacerze siusiu i biegnie do domu, z wstrętem stąpając po mokrej trawie. Zimno i plucha. Co z nim robić? Ganianie za piłeczką - 10 minut, siad, zostań, daj łapę - 10 minut i brak zainteresowania, podgryzanie i mała głupawka - 10 minut. Spanie, ale ileż można spać, no i ta znudzona mina :roll:
-
Też się zdziwiłem kiedy przeczytałem, że czekolada psom szkodzi. Wcześniej, kiedy miałem spanielkę czekolada jej nie szkodziła, ba była pyszna i efektów ubocznych nawet nadmiernego spożycia nie zaobserwowałem. Maxowi jednak nie daję (no sporadycznie kiedy już ma tę swoją minkę w stylu - no daj nie bądź taki).
-
Czekolada podobno jest trujaca, ale jaka pyszna. Zaraz biorę się do pieczenia. Tylko mąki razowej do ciasteczek serowych nigdzie nie mogę dostać. Podobno trzeba pytać w piekarniach.
-
Pewnie firma produkujaca ten specyfik nagradza wetów jakimiś bonusami. Fakt, szampon kosztuje gdzieś około 20 zł, ale za 120ml płynu na syfy trzeba zapłacić 80 zł.
-
Dzisiaj z Maxem odwiedziłem innego weta i dostałem Benzacne - do smarowania 2razy/dzień i Synulox 1/2 tabletki 2razy/dzień cena zestawu 25 zł. Ma Maxowi zniknąć trądzik bezpowrotnie w ciągu 10 dni. Zobaczymy, jeżeli tak to więcej do weta, który zapisał mi Hexiderm za 80 zł i twierdził, że trądzik to może się ciągnąć i ciągnąć, nie idę. Stracił pacjenta.
-
Mi tzw "syfy" zeszły po Acnosanie, ale to na spirytusie, więc boję się, że Maxowi to za bardzo wysuszy skórę.
-
Max je royala rano lub biały ser półtłusty, wieczorem wołowina+marchewka+łycha oleju słonecznikowego+ ryż (zastępczo makaron lub rozgotowana kasza) + wszystko co mu się nawinie do pyska, ostatnio nawet czereśnie (truskawek nie lubi). Czasami przegryzie jakąś gazetę, najlepiej jeszcze nie przeczytaną lub okładkę z książki (zmienia zęby na stałe). Witaminy co dzień. Czekolada odpada :D