Jump to content
Dogomania

wind34

Members
  • Posts

    103
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by wind34

  1. Stafior w ubranku, będzie wyglądać jak będzie, jedni się uśmieją inni popukają palcem w czoło, ale my Maxowi ubranko kupimy. Myślę, że lepiej jak mu będzie ciepło i będzie zdrowy, niż ma nam dygotać i chorować. Skoro my będziemy bawić się dobrze na śniegu to wolę mieć świadomość, że i on czerpie z tego radochę.
  2. Też tak przypuszczam, ale moja córka bedzie wniebowzięta, że w końcu może poubierac pieska w jakieś fatałaszki (sukienki lalek raczej na niego nie pasują) :D
  3. Pada śnieg i zrobiło się mroźno, a wiadomo u stafiora podszerstka brak (w ogóle niektóre miejsca ma skąpo owłosione). Na spacerze, w taką pogodę, Max preferuje opcje minimalną (expresowe siusiu, kupka i gazem do domu). Wylegiwanie na posłaniu i kontenplacja zawartości misek to obecnie podstawa jego aktywności w taką pogodę. Zastanawiamy się nad kupnem ocieplacza dla Maxa. Jesli macie w tej materji jakies doświadczenia to opiszcie (jak pies znosi kubraczek, jaki krój jest najlepszy i czy jest mu on potrzebny, czy to tylko strata kasy).
  4. Mała demolka musi być wliczona w koszty, do tej pory Max zjadł (ześrutował) dwie półki książek, kapcie, klapki, kwiatki, gazety, dokumenty- to do 4mies., a ostatnio, chyba z nudów dwie pary adidasów (prawie nie śmiganych). Pada więc się nudzi. Od czsu do czasu coś podkradnie i wymamla
  5. Piesior próbować będzie zawsze, od właściciela zależy na ile mu pozwoli. Czy to AST czy inny piesek, dasz mu palec, będzie chciał całą rękę. Od Ciebie zależy czy dasz się połknąć, czy tylko popodgryzać.
  6. wind34

    Pit i kot'y?

    Kot ustawi sobie psa na cacy i nie da sobie wleźć na głowę, bez obaw, za to uwaga na miski. Nie liczyłbym na to, że psiak nie zainteresuje się jedzeniem kota. No cóż, nasz Max koty lubi poganiać - puki mają ochotę uciekać, syczący i nastroszony kot nie budzi w nim większego zainteresowania.
  7. Max, zauroczony kolegą seterem nurkował w czasie wakacji w poszukiwaniu kamieni i "smakowitych" pędów czcinek. Pływać pływa, ale najchętniej brodzi dbając o to by nie zamoczyć klejnotów rodzinnych
  8. Jasne, że czasami nie jest różowo, ale co to za problemy, dobry wet i po sprawie. Po to jest forum żeby skonsultować to i owo, a jak się ma dosyć marudzących współplemieńców to trzeba sobie zrobić przerwę od kompa i tyle, po co się umartwiać :D :D :D
  9. Na giełdach spotkacie stafiory z cietymi uszami, jak twierdzą sprzedajacy "... jak mam ich 10 szt. to muszę ciąć bo same sobie poobgryzają..." - zgroza nie?
  10. Gratulacje i miłej zabawy (co tam obowiązki)! :BIG:
  11. Max szczeka i to jak, a miał nie szczekać, chrapie, a miał nie chrapać, miał być obronny, a zliże człowieka (na śmierć), dżwięki wydaje różne i przekomiczne, pewnie co stafik to indywidualność (przynajmniej tak wydaje sie każdemu z nas).
  12. Dla małych psiaków polecam gryzaki z lanej gumy dla niemowlaków. Ładnie pachną (w przeciwieństwie do niekturych kupowanych w sklepach ZOO-logicznych) i są całkiem, całkiem wytrzymałe. Max ma takie kółeczko i jeszcze go nie zdemolował.
  13. Na naciągniętą łapę polecam zastrzyk przeciwzapalny (wet będzie wiedział z czego) + B12 przeciwbulowo i bez brykania przez parę dni. Max oprucz trądziku młodzieńczego nie załapał nic (no czkawka się czasami zdarza).
  14. Z tego wynika, że zaszło nieporozumienie, nikt jednak na nikogo się nie obraża, jesteśmy przeciez dorosłymi ludźmi. Fakt, atmosfera na wystawach bywa różna, na tej akurat mi się podobało (było duźo stafiorów do ogladania i nie tylko z Polski). Zapraszam do Słupska, stafiorów jak na lekarstwo, a i atmosfera mniej nerwowa. Oczywiście pozdrawiam wszystkich poznanych w czasie wakacji i wystaw przesympatycznych dogomaniaków.
  15. Ciesze się, że podzielacie moje zdanie. Przez grzecznośc i w nadziei, że wymieniony hodowca jednak jest człowiekiem nie podałem jego nicku chociaz jest stałym(ą) bywalcem na naszym forum i niech tak zostanie. Max nie zostanie sprzedany jako pet za małe pieniądze bo za bardzo go kochamy, a ogonek jest wesoły zawsze kiedy Max ma dobry humor.
  16. Urlop i po urlopie. Fajnie było, wszyscy opaleni, pies wybiegany. Polecam okolice jez. Sławskiego czyli miejscowosci Sława i Lubiatów. Ludzi mało. Woda, las, domki, camping + namioty i przyczepy miejsca dużo, warunki dobre.
  17. Na ostatniej wystawie, od jednego z hodowców dowiedziałem się, że Max trzyma nieprawidłowo ogon (ale mi nowina) i w związku z tym najlepiej go komuś sprzedać (6 mies. pies). Oczywiście zlekcewarzyłem poradę, wszyscy by się w rodzinie zapłakali gdyby cokolwiek złego Maxowi się przytrafiło. Skoro nie może być doskonały, dla nas i tak będzie zawsze wspaniałym przyjacielem, a na wystawy pochodzimy jako kibice (tak jak do tej pory). Mam tylko nadzieję, że nie wszyscy hodowcy tak traktują swoje psiaki. Przecież to czujące i wrażliwe zwierzęta, a nie tylko towar przechodzący z rąk do rąk. Dla mnie ten hodowca (dobre rady niech w przyszłości zachowa dla siebie) niczym nie różnił się od handlarza z giełdy w Lubinie, dla którego liczy sie tylko zysk.
  18. Jutro w końcu jedziemy na upragniony urlop. Zatrzymamy się na jakiś czas w okolicach Głogowa. Dom z wielkim ogrodem, mały stawik, foteliki, piwko.... Przy okazji zaliczymy wystawę w Głogowie. Potem na kilka dni w góry i po 16 do domku. Do zobaczenia moi drodzy po urlopie i trzymajcie kciuki za ładną pogodę - wszystkim się nam przyda po tych słotach, bo jak do tej pory to ładną jesień mieliśmy tego lata.
  19. Max, kiedy siedzimy przy kompie i wklepujemy kolejny post na forum, cierpiąc na brak zainteresowania przynosi nam następną z kolei maskotkę naszej córki w nadzieji, że zwrócimy na niego uwagę. Nie zwracamy - tarmosi misia, pieska, kotka, lalkę w zależności co mu się nawinie aż zareagujemy. Nie reagujemy- przynosi jakąś część garderoby nieopatrznie nie schowaną do szafy. Teraz reagujemy i tak w kółko do czasu kiedy damy za wygraną, bierzemy smycz do ręki + piłeczkę i na na boisko poganiać.
  20. Brukowiec i tyle - nie czytam. Zdjęcia i mało trekstu. Taki komiks dla ułomnych. Kupując sobie takiego psiaka każdy wiedział, że jego wygląd będzie budził u ludzi mieszane uczucia, a i nazwa rasy zrobi swoje. Tym się jednak, podejmując decyzję o kupnie, rozsądny człowiek nie kieruje. Po co się denerwować? O to wydawcom chodzi - sprowokować, sprzedać nakład i zarobić na wakacje, a że to kompletna bzdura - ich to nie obchodzi.
  21. Marku-windzie! Tak właściwie to nie, ale właśnie zjada kolejną piłkę.
  22. Barbaro babowinda, czyżby nasz krokodyl wciągnął pod moją nieobecność znowu jakieś buciki? :D Niech go ręka boska broni przed moimi klapkami. :D -wind34
  23. Może Wy macie jakieś dobre pomysły na zabawki odporne na szczęki stafiorka? Książki, kapcie, wkładki w butach już przerobiliśmy (a właściwie piecho już zjadł), bardziej konwencjonalne zabawki Maxa nie interesują. Może macie jakieś pomysły?
  24. A co sądzicie o "szelkach" dla stafika. Nasz wet polecał, ale nie wiem....
  25. Max na royala sie wypiął, eukanuba też mu nie idzie troche chrupnie frolika (chyba dla tego że to jakas odmiana po royalu), woli mięcho wołowe, świerze kości też wołowe, warzywka, owocki, paszteciki, piersiątka kurzence i uprzedzając pytanie - konsystencja kupki OK :D . Ostatnio przybiera na masie po 0,6 kg/tydz.
×
×
  • Create New...