Jump to content
Dogomania

LAZY

Members
  • Posts

    4697
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by LAZY

  1. Mam pytanie o to wysuszanie. Na czym polega "magia" wysuszania psa na karmie np. wysokoenergetycznej? Czy musi się z tym wiązac zwiekszona aktywność psa? Co do Orijena to ciągle mnie nurtuje ta duża ilość białka...Czy to nie jest jakaś wada tej karmy? Porosiłabym jak krowie na rowie raz jeszcze napisać co podawaliście na wzmocnienie serducha (u nas niby po badaniach wyszło wszystko OK, ale ja panikara coś bym w tego mojego sucza z witaminek wrzuciła:eviltong:).
  2. Poprosiłam Justynę, zeby w sprawie zdrowia Melki i jej stosunku do psów się wypowiedziała. Z tego co mi wiadomo to ona jest spokojna w boksie i nie wszczyna awantur. Nie wiem na ile to przekłada się na stosunki poza schroniskiem, ale Greven Ty sama najlepiej znasz te schroniskowe bidy. Co do jej zdrowia to oprócz tej skaleczonej łapki powinna być zdrowa. Greven czy Ty masz jakiś kontakt z Justine? To ona będzie odbierać sunię, więc najlepiej będzie z nią to koordynować. W razie czego transportem dysponujemy również do południa w sobotę.
  3. Mamy problem! Ne mamy noclegu dla Meli z soboty na niedziele!!! W niedziele psa nie wydadzą ze schroniska...ja nie bardzo dam radę przywieźć sunie do Poznania na 21 (tak jak sugerowała Mrówa). Czy ktoś da radę dziewczynkę przenocować ze Szczecina lub okolic??? Prosze pytajcie gdzie się da!!! My ją dowieziemy i zabierzymy z noclegu, tylko niech coś się znajdzie!
  4. A czy ten ludzki stosuje się tak jak Sacnoumne??? Zdecydowanie taniej chyba ludzka wersja wychodzi...
  5. Melusia jedzie do Krakowa w niedziele. Mam nadzieje, ze nic nieprzewdzianego się nie wydarzy i za to trzymajcie kciuki!
  6. Jestem załamana...Będę śledzić losy biedaka...Jak będziecie w potrzbeie finansowej to psotaram sie coś wyskrobać. Póki co wyciagamy bidę (chociaż w porównianiu z tym pięknym i tak srzywdzonym psem to nasza Mela nie jest taka bidą) ze Szczcinskiego schronu, co troszkę mnie kosztuje, ale jak bedzie trzeba to "grosik" dorzucę. Hopaj do góry Maco!!! czy Wy zauważyliście jaki z niego piękny wilczasty ONek??? Wspaniały!
  7. No ja nie wiem co w tym śmiesznego, ze spółdzielnia dba o zieleniec:evil_lol::eviltong:
  8. No to jesteśmy umówieni. Oby tym razem nic niespodziewanego nie wyskoczyło! Czekam na wieści od Justynki co tam słychać u Meli.
  9. Łoo matko! A ktoż to Gutkowi łapki w kółeczka zaprzęgł?:lol:
  10. Jak dla mnie niedziela, godz.9 na rondzie Obornickim jest OK! A co z tą sunią amstafką? Jest jeszcze w Poznaniu?
  11. Ja potwierdzam wpływ kolejnych 50 zł. od Szleszyńskiej:) Mamy 750 zł u mnie na koncie, 200 u Danvitowa...wiec razem 950! 600 dla mrówy to dla Meli zostaje 350!!! Hip, hip huraaa!!! Mrówa nie damy rady suni przywieźć tak wczesnie, więc myślę, ze spokojnie zróbmy ten transport w niedzielę. Noemik dasz radę w niedzielę? To będzie chyba taki rozsądny dzień dla wszystkich.
  12. Ja wpadam i wypadam! Buziaki dla Ozzulka...no i dla Ciebie też Alu :buzi::eviltong:
  13. Waszka...ja mimo wszystko trzymam kciukasy za superowy domek dla Pepy!:lol:
  14. [quote name='noemik']LAZy, ja jadę w następny wtorek na urlop. Kot ma czas do niedzieli, tj. w niedzielę, chciałabym, żeby najpóźniej wyjechał do nowego domu. Lepsza sobota, ale niedziela też ok.[/QUOTE] Jeśli kotek nie pojedzie wcześniej to załapie się na transport w weekend. Jeśli o mnie chodzi to może byc i sobota. Czekam na mrówę, kiedy jej bardziej pasuje.
  15. [quote name='noemik']kot Donvitowa jest w tym momencie u mnie. Dla kocurka wiadomo, że lepiej byłoby, żeby jak najszybciej trafił do nowego domu, ma na imię Charlie - jest łagodny, ale strasznie sie boi. Ile jedzie się samochodem z Krakowa do Poznania?[/QUOTE] Myślę, ze jakieś 6h...Chyba, ze mrówa szybciej śmiga:) Jeśli danvitow sam przetransportuje kota to mamy 200 zlotych mniej na transport. Tzn., ze nasza nadwyżka będzie wynosiła już tylko 100zł. Starczy na niecały miesiąc. Szkoda, bo wizja 2 miesiecy zapłaconych była bardzo optymistyczna. Jakby się coś z kotem zmieniło to dajcie znać. Mrówa a co z tą sunią amstafką z Pozniania? Będzie ze mną wracać do Szczecina?
  16. Musi wypalić! My z mężem zwarci i gotowi:) Mrówa wiesz już co z nastepnym weekendem?
  17. Ano nie muszę (nie mam samca w domu), ale stres przed ropomociczem, rakiem sutków itd. jest dość spory. Na dzień dzisiejszy sunia jest zdrowa, ale na moje pytanie czy np. w wieku 4 lat moze się okazać, ze jest jednak chora dostałam odpowiedź twierdzącą. Mam nadzieje, ze to badanie krwi na dobre wykluczy możliwość choroby. Najgorsze są takie domniemania, wyniki z jednej strony bardzo dobre, przy czym jeden ze wskaźników jest w dolnej granicy normy i rzutuje to nieco na jednoznaczną diagnozę. Myślę, ze sie wytniemy już wkrótce. Czas najwyższy. Jakby kiedyś coś było nie tak (odpukać!!!) to wtedy zabieg moze być bardziej ryzykowny. Teraz zbadamy też tarczycę, bo taka niska frakcja skurczowa może wynikac też z chorej tarczycy (niby nic na to nie wskazuje, bo nie ma problemów skórnych, ale lepiej to sprawdzić).
  18. Heja! Trochę Was podrażnie:) Byliśmy na dłuugim spacerze, pogoda jest cudna...a my nie mieliśmy aparatu:diabloti: Poza tym pozdrawiamy Was kochani!!!
  19. No właśnie co z fundacją? Czy oni zostali poinformowani o tej zmianie? Z tego co pamietam jest juz za pierwszy miesiac zapłacone...Mam nadzieje,ze co sie odwlecze to nie uciecze...
  20. Ooo Hania sie u siebie pokazała!:multi:
  21. To ja bede chetna na Dorkowe i Franiowe szczniaczki:loveu:
  22. Oooo...jak ten Gut szaleje na fotach, aż sie rozmazał:loveu:
  23. Heloł (juz)trzeźwa Pysiu:):cool3:
  24. Pepa-świnka jest boska!!! Fajnie, ze szykuje sie dla niej domek! Musisz sie cieszyć a nie płakać. Tylko trzeba ich dobrze sprawdzić i będzie OK. Trzymamy kciuki :kciuki:
×
×
  • Create New...