-
Posts
4697 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by LAZY
-
Skąd ten psiak ma jechać do tej Warszawy?
-
Mam nadzieję, że jutro uszczęsliwimy zarówno Zibiego jak i jego nową Panią:) Jesteśmy gotowi do drogi i jutro czekamy na znak, ze mozemy wyjezdzac. Pozdrawiamy!
-
Hej wszystkim. Jestem w stałym kontakcie z Kajetanem, który będzie wiózł małego do Poznania. U mnie pojawił się tylko jeden mały problem... transport w ciągu tygodnia jest niemożliwy (TZ ma przeprowadzkę w firmie, w związku z czym ciągną nadgodziny, powroty do domu są ok. 19, czyli 12 godzin pracy jako kierowca, niestety fizycznie uniemożliwia jazdę samochodem dodatkowe 6-7 godzin do Poznania). Kajetan poinformowany jest o całej sprawie i mam nadzieje, ze uda sie Zibiego dotransportować do Poznania w niedzielę o w miarę przyzwoitej porze. Każdy weekend jesteśmy do dyspozycji, ale w tygodniu musicie mnie zrozumieć nie damy rady (ja jestem bez prawa jazdy). Bardzo Was przepraszam i proszę o kciuki za powodzenie akcji i może jakieś propozycję planu awaryjnego w razie czego. Pozdrawiam Paulina
-
[quote name='Tola']Będę to wiedziała jutro, bo dzisiaj juz pózno... zadzwonie do Ciebie po rozmowie, albo TZ.... Rozumiem ze to pozna pora i ze będziecie dosyc pozno w Szczecinie:roll: Moze jakos da sie to zorganizowac...[/QUOTE] Ja wierze, ze dobro powraca! Dlatego na dzień dzisiejszy przy opcji odbioru psa miedzy 20-21 z Poznania oferujemy transport do Szczecina gratis. Jesli byłaby to późniejsza godzina to nie wiem czy wtedy damy rade. Ale czekam na jakieś konkrety z Waszej strony. I liczę na Waszą szczerość, bo chciałabym uniknąć sytuacji gdy ktoś z obawy przed brakiem transportu poda wczesniejsza ale nie prawdziwa godzine dojazdu psiaka do Poznania i tym samym wymusi na nas podroz i dlugie oczekiwanie. Ja to jestem wielka psiara, ale mój mąż juz nie tak bardzo i taka akcja pewno spowodowałaby u niego rezygnacje z jakichkolwiek transportów w przyszlosci. Póki co juz jeden wspomnienia z takich akcji ma dobre i chcialabym zeby tak zostalo. Do uslyszenia wkrotce!
-
Tak sobie właśnie szukałam ile czasu zajmuje droga z Warszawy do Poznania i wyszło mi jakies 6 godzin. Mam nadzieje, ze jest to mocno przesadzone...Powiedzmy, ze na odbiór psa między 20-21 (przy wczesniejszym ustaleniu w miare dokladnej godziny) dam namówić męza, ale jak będzie to później to moze byc ciezko, bo na oboje pracujemy. Trzymajcie kciuki, zeby to wszystko jakos sie poukladało. Tola czy Pani od Zibiego jest zmotoryzowana i mogłaby po psiaka przyjechać np. w okolice Wałów Chrobrego?
-
Dostałam właśnie telefon w sprawie transportu Zibiego:) Postaram się Wam pomóc. Nieco przeraza mnie późna godzina jazdy, ale może uda się ten czas nieco skrócic. Pytanie brzmi. Kto i gdzie w Szczecinie miałby odebrać psa? Myślę, ze nie wcześniej niz o 24 będziemy na miejscu.
-
Jakby dało radę załatwić przyjazd Zibiego przed nocą to byłoby miło:eviltong:Marcin (mój mąż) w poniedziałek od rana będzie jechał w trasę i wolałabym, zeby był wyspany. Czekam na wiesci.
-
Już piszę. My bez problemu mozemy zabrać Zibiego z Poznania do Szczecina, pytanie tylko brzmi o której psiak będzie do odebrania? Mąż jest kierowcą i od rana jeździ za kółkiem i stąd pytanie. 31 to niedziela i problemem może być późna pora. Dajcie znać jak to dokladnie wygląda.
-
Cioteczki nawet nie wiecie jaka jestem wdzieczna, ze pamietacie o Lazy...codziennie jest w moich myślach, głęboko w sercu, ale czasu na regularne odwiedziny tutaj brak. Dziękuję! Lazuniu...(')
-
No to super wieści!
-
Widzę, że sie spóźniłam, ale to dobrze że już ktoś ten domek sprawdzi. Widzę, że transport do Poznania macie...jakby co to może z Poznania do Szczecina dałabym radę Wam pomóc? Postaram się na bieżąco sprawdzać ten wątek, ostatnio na dogo jestem od przypadku. Pozdrawiamy serdecznie! Paulina i Ida:)
-
Witajcie! Znowu nadrabiam:) Wszsytko widziałam! Twoja mama Alu dogadałaby się z moim mężęm, on również ukwiecony chłopak jest:)
- 78403 replies
-
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
LAZY replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
Ufff...z czystym sumieniem nadrobiłam! Chyba jestem w miarę na bieżąco, bo u Was się nie da bez regularnych wizyt być na bieżąco:shake: Gratuluję pierwszej nocy na swoim!- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
Mam nadzieję, ze Atos z konewką był, bo Lazy kochała wodę!
-
Cierpliwy pies...Iducha już by delikwenta pogoniła;) I ja bym chętnie z Wami poszła, ale boję sie zeby waszych psów nie zarazić. Nadal goi jej się pyszczek po ataku grzyba:shake:
-
Bokser Tekila już za Tęczowym Mostem/ Laluś - Brabantczyk
LAZY replied to sylwiaskalska's topic in Foto Blogi
Hej, hej! Widzę, że Lalek jak zwykle władca podwórka:) Pozdrawiamy i mam nadzieję wkrótce uda nam się spotkać (jak tylko wylęczę Idy wyłysienia, coby Lalka nie zarazić). -
Zbliżają się kolejne święta Wielkiej Nocy. Kolejne bez Ciebie i z kolejnymi kłopotami. Odkąd odzeszła co roku coś się dzieje. Sama to widzisz... ja juz nie lubię tych świąt. Czuwaj nad nami i spraw, by ta sprawa szybko się skończyła, zeby nikomu z nas nic się nie stało... Kocham Cię najmocniej na świecie!!!
-
Hej, hej! Ciągle żyjemy:) Co prawda mamy trochę rodzinnych kłopotów, ale mam nadzieję, że uda nam się z tego wyjść bez szwanku. Zdjęć nie mam, ale do tego już się pewno przyzwyczailiście. Może wkrótce uda nam się zabrać aparat na spacer. Pozdrowienia i jakbym sie tutaj już nie pojwiła: "WESOŁYCH ŚWIĄT!"
-
Piękne! Ach... patrzenie na akwarium zawsze mnie uspokaja. Ciekawa jestem tego Azowego polowania na rybki, musi wyglądac przekomicznie!:)
-
Hejka! Ale mi się z tym akwarium poszczęściło...znowu wpadłam na świeże foty...no to czekam:)
-
Hej, hej! Jestes przekonana, ze Spajderowi podoba się ten kot na kocyku?:razz:
-
Ogromnie cieszy mnie fakt, że udało nam się znaleźć dla Melci tak dobry dom! Dziękuję za to! Jak dziś pamietam dzień kiedy wiozłam ja samochodem do Poznania, była wtedy taka spokojna, rozkojarzona, niepewna jutra. A teraz? Całkiem inny pies! Buziak w ten jej wielki, rudy nochal!
-
Żeby nie zapeszać...powiem po cichutku, że bardzo mi się podoba Twoje akwarium:) Mój mąż by chciał, ale ja jakoś nie czuję się na siłach, zeby o to dbać...poza tym ja bym chciała takie duuuze ryby a Marcin małe i nijak nie mozemy się dogadać. Buziaki!