Jump to content
Dogomania

LAZY

Members
  • Posts

    4697
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by LAZY

  1. Zaciskam kciuki i czekam na wieści :kciuki:
  2. No to super, ze chłopak już wykąpany! Czekamy z niecierpliwoscia na zdjęcia:)
  3. Mariamc...brak mi słów! Fotki można też wysłać do mnie:) [email]paulina.mitek@wp.pl[/email]
  4. I co tam u kawalera? Mariamc... jak ochłoniesz po tej ogromnej stracie to wrzuć nam parę informacji o Cudaku. Udało się Wam go wykąpać? Pogoda jest ładna, może by sam wysechł bez używania tego extra pomieszczenia do suszenia (bo i takie w Szczecinku mają:cool3:). Buziak od ciotki Lazy! P.S. Moja Ida cały samochód obwąchiwała wczoraj, na pysku malowało jej się pytanie: a kto tu był mamcia, no kto?:mad:
  5. Szajbus nawet nie wiesz jak bardzo jestem Ci wdzięczna za odwiedzanie mojej dziewczynki! Lazy...Ty wiesz...jak bardzo nadal Cię kocham (')
  6. Mariamc...co sie stało z tą piękną bordożką? Wczoraj ja głaskałam, dzisiaj wspominałam...a tu taka tragedia. Przepiękny był z niej pies...i widać było jak bardzo ja kochasz... Bardzo mi przykro...(') Ciesze się, ze Cudak był na spacerku:) To imię idealnie do niego pasuje.
  7. I ostatnie fotki. Jakby ktoś chciał oryginale rozmiary to prosze wysłac mi adres email. [URL=http://img262.imageshack.us/i/p1030861.jpg/][IMG]http://img262.imageshack.us/img262/4541/p1030861.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img233.imageshack.us/i/p1030863d.jpg/][IMG]http://img233.imageshack.us/img233/3725/p1030863d.jpg[/IMG][/URL] Pozdrawiamy!
  8. Kaganca nie zna i nie lubi. Jak go Justynka przywiozła to odrazu mu go zdjęłam, zeby sie dodatkowo nie denerwował. Kaganiec i smycz zostały w hoteliku. A tu uśmiechniety pychol, jak on wszystko sprawdzał, tyle nowych rzeczy, zapachow... [URL=http://img134.imageshack.us/i/p1030857y.jpg/][IMG]http://img134.imageshack.us/img134/699/p1030857y.jpg[/IMG][/URL] No i Cyganek jest dość spory. Na zdjeciach widac, ze siega mi do uda. [URL=http://img242.imageshack.us/i/p1030859.jpg/][IMG]http://img242.imageshack.us/img242/3135/p1030859.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img233.imageshack.us/i/p1030860.jpg/][IMG]http://img233.imageshack.us/img233/7205/p1030860.jpg[/IMG][/URL] Zobaczcie jak ma zaniedbaną siersc. I tak Justyna mocno go wyczesała, bo ze zdjeć z pierwszej strony wygląda jeszcze gorzej. [URL=http://img29.imageshack.us/i/p1030862.jpg/][IMG]http://img29.imageshack.us/img29/8493/p1030862.jpg[/IMG][/URL]
  9. W naszym aucie nadal "pachnie" Cygankiem:lol:Ciekawa jestem jak on zniósł tą pierwszą noc w nowym miejscu. Pomimo, ze nowe warunku sa o niebo lepsze to jakoś tak mi jego żal...tego, ze nie wie co sie z nim stało...Ale z drugiej strony tam moze liczyc na towarzystwo zarówno psów jak i ludzi, pelna miche, czysta wode i przede wszystkim na spacery! Kolejna porcja zdjęć:) [URL=http://img98.imageshack.us/i/p1030853.jpg/][IMG]http://img98.imageshack.us/img98/1733/p1030853.jpg[/IMG][/URL] Na zdjęciach moze tego mocno nie widac, ale on jest naprawde chudy. Czuc mu zebererka i kosci miednicze. Siersc ma w opłakanym stanie. W dotyku jest jak filc, w dodatku skołtuniony mocno na ogonie i łapach. Jak sie go głaszcze to wyczuwa sie pchły. Ehhh...jak mozna bylo go tak zaniedbac? Przeciez to jest naprawde fajny pies! Widział mnie pierwszy raz a nawet nie warknął jak podnosiłam go za tylne łapy, zeby wsadzic do auta, do ktorego nie chciał wejsc. Nie jeden pies juz by sie wywinąl i dziabnał. Przy tym nie był wystraszony, raczej podniecony i zaniepokojony nowa sytuacja. Nie kulił uszu ani ogona. Mysle, ze naprawde fajny z niego bedzie przyjaciel. Komu cudownego Cyganka no komu??? [URL=http://img406.imageshack.us/i/p1030855i.jpg/][IMG]http://img406.imageshack.us/img406/7743/p1030855i.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img44.imageshack.us/i/p1030856q.jpg/][IMG]http://img44.imageshack.us/img44/4277/p1030856q.jpg[/IMG][/URL]
  10. Hej. Goscie dopiero wyszli, ale maz wyprowadza psa, wiec mam chwile na wrzucenie fotek. Niestety z hoteliku zdjec nie mamy...Mam nadzieje, ze mariamc cos podesle. Aha...on nie umie chodzic na smyczy, ale jak go w trakcie podróży wyprowadzilismy na siku to jakos specjalnie nie szalał, wiec mysle, ze nauczy sie chodzic dosyc szybko. Póki co fotki sprzed podróży. Niestety Cygan był dość mocno podniecony nowym otoczeniem dlatego zrobienie dobrej fotki graniczyło z cudem. [URL=http://img136.imageshack.us/i/p1030851.jpg/][IMG]http://img136.imageshack.us/img136/3461/p1030851.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img215.imageshack.us/i/p1030852q.jpg/][IMG]http://img215.imageshack.us/img215/3788/p1030852q.jpg[/IMG][/URL]
  11. Hej, Mam fotki, ale wstawię je jutro jak pozwolicie, bo dzisiaj mam gości i ledwo udało mi sie ogarnąć mieszkanie. Tak jak napisała Justyna Cygan szalał. I to nieżle:lol:Na poczatku nie chciał wejść do auta, ale jakoś wspólnie z Cudak go zapakowałyśmy. Potem w droge. On nigdy nie jeździł samochodem, powiem więcej chyba nawet nigdy spoza swojego podwórka nie wyszedł. W aucie nie umiał siedzieć. Biegał po tylnym siedzeniu, tarzał sie po tapicerce, wył, szczekał, piszczał, drapał drzwi no i puszczał okropne bąki:evil_lol:Z powodu bardzo intensywnego zapachu okno musiało byc uchylone, wiec Cyganek probował je sforsowac. Ehhh...ciezka to była podróż, ale przeciez to nie jego wina. Byl dosyć zdezorientowany, ale chyba nie przestraszony. Mysle, ze do nowych warunków powinien sie szybko zaklimatyzowac. Teraz jest brudny i smierdzacy, ale po kapieli, czesaniu i wycieciu pofilcowanej siersci bedzie z niego naprawde piekny pies. Ja osobiscie zakochałam sie w jego uszach! Są nieziemskie! U mariamc jest extra! Pierwszy raz przeszłam przez całe schronisko i sie nie popłakałam! Warunki idealne, w boksie max. 2 psy, ogromne te boksy, z wejsciem do ocieplanego pomieszczenia. Swieza woda, swieze jedzenie i mnóstwo wolontariuszy! Cyganek jest teraz w pomieszczeniu na zewnątrz na czas kwarantanny. Jest w boksie sam. W sumie nazwa boks to źle powiedziane bo to jest super kojec! Duzy, z piekna buda i widokiem na cala okolice. Obok ma kolegów w sasiednich kojcach. Mam nadzieje, ze zostanie wkrotce wykapany i forki z hoteliku pokaza jaki jest piekny. Bardzo wazna rzecz. On jest łagodny jak baranek! Szalał jak pijany zajac i musiałam go przytrzymywac za obroze jak próbowal wejsc na mojego meza, ktory byl kierowca, a on nic. Wiele razy namawiałam go do polozenia sie, wkładałam reke do pyska, głaskałam, drapałam, zakladałam szelki, ktorych w zyciu na sobie nie miał a on nic. Uwazam, ze ma super charakter. Jedyne co to chyba teskni...jak przejezdzalismy przez male miejscowosci to on wkładał nos w szpare od okna i machał mocno ogonem, jakby sie cieszył ze wraca do domu... Przykro mi było na to patrzec. Ale przeciez oni go nie chcieli...Ehh Cudak bardzo miło było Cię poznać. Pozdrawiamy wszystkich Paulina Edit: az strach pomyslec coby sie działo jakby tego Sedalinu nie dostał:) Pod koniec jazdy jakies 40 km przed Szczecinkiem zaczal sie pokładać, ale co chwila wstawał, wiec nie przespał ani minuty, ale nieco był spokojnieszy. Chyba te emojce tak na niego zadziałały.
  12. Dzieki Mysza za informacje:) Mam nadzieje, ze Cyganek szybko znajdzie domek. Tak jak pisalam w razie klopotów z uzbieraniem calej kwoty na hotelik w jakims miesiacu prosze do mnie pisac. Jak tylko wroce to sie odezwe i wrzuce jakies foty Cyganka. Trzymajcie kciuki, zeby chłopak dobrze zniósł podróż. Cudak jutr ok. 7.30 dzwonie do Ciebie z pobudka;)
  13. Wezmę zaparat więc pstrykniemy mu kilka fotek. Szkoda, ze nie uda Ci się z nami jechać ale jakoś sobie poradzimy. Nie zapomnij zabrać ze sobą kagańca, obroży, smyczy i koniecznie psa:lol:W razie jakbyś zaspała to daj nam znać, zebyśmy nie czekali niepotrzebnie na Ciebie. Mogę zadzwonić telefonem jak będziemy wyjeżdzać do Goleniowa zeby sprawdzić czy jesteś na nogach;) Mariamc do kogo mam się zwrócić po przyjeździe do hotelu, tzn. gdzie wejść, kogo szukać itd. Czy jakies dokumenty powinnam mieć ze sobą? Jak to wygląda technicznie. Pies jest tam umieszczany przez kogo? Wolałabym nie być osobą za niego odpowiedzialną a już na pewno nie za opłacanie co miesięcznych faktur:p Czy wpłata za pierwszy miesiac jest uregulowana? Edit: wiem, wiem ze jestem upierdliwa i podejrzliwa ale swoje przeszłam i wolę dmuchać na zimne. Ja tu tylko służę transportem a resztę papierowej roboty chciałabym pozostawić Wam.
  14. Cudak i jak tam sobota? Cygan nadal chętny na podróż życia?:loveu: Na 8 możemy się umówić w Goleniowie. Jutro po pracy do Ciebie zadzwonię to sie dokładnie umówimy. Czy Ty jedziesz z nami?:razz:
  15. Jesteśmy wstępnie umówione na sobotę:) Jeszcze tylko szczegóły co do godziny i ewentualnie dopięcie sprawy z tym czy Justynie uda sie z nami zabrać. A teraz takie pytanie czysto organizacyjne. Gdzie dokładnie jest hotelik w Szczecinku i czy tam wiedzą, ze przyjeżdzamy, co z opłatą za pierwszy miesiąc? Czy jakieś dokumenty będą podpisywane, jeśli tak to na kogo? Ja jako ksiegowa mam zboczenie zawodowe, ze wszystko muszę mieć dopiete na ostatni guzik dlatego pytam. Środek na uspokojenie jest moze i dobrym pomysłem. Przede wszsytkim dla niego to będzie wtedy mniejszy stres. Dobrze by było, zeby był na czczo, coby zminimalizować ewentualne sensajce żołądkowe. Mąż jeździ raczej "dynamicznie":mad:więc może być różnie.
  16. Pewna osoba melduje się na rozkaz:) Widzę, ze ktos już parę stron wcześniej wymienił mojego nicka ale nikt się do mnie wcześniej nie odezwał. Ja pw na dogo co jakiś czas sprawdzam, ale na bieżące śledzenie wątków nie mam czasu. Wstępnie możemy z męzem zawieźć biedaka do Szczecinka w tą sobotę. Najlepiej z samego rana. Mam kilka pytań. Czy ty Cudak dasz radę z nami pojechać? Jako opieka dla psa? Jeśli nie to czy macie dla niego kaganiec, smycz i ewentualnie jakiś koc, matę na tylne siedzenie? My mamy szelki (takie gustowne czerwone:razz:) i specjalne zapięcie do samochodu, coby psiak nie szalał po aucie. Nie ukrywam, ze wolałabym, zeby ktoś jeszcze z nami jechał dla towarzystwa dla psa, najlepiej ktoś kto go zna, ale jak nie to pewno i tak damy sobie radę. Cudak czy on jest chociaż trochę agresywny? I jaki jest duży. Sięga Tobie do kolan czy do uda? Jeżeli macie uzbierane pieniażki na transport to proszę je przekazać na hotelik. Póki sytuacja finansowa mi pozwala to wożę psiaki za "uśmiech na pysku";) Cudak wyślij mi na pw namiary na siebie. Zdzwonimy się i obgadamy szczegóły.
  17. Jak wszystko się dobrze ułoży to sunia będzie miała transport;) Agaga wysłalam Ci PW. Pozdrawiam
  18. Odwiedziny zaliczone! I oczywiście nie żałujemy, bo Youghi jak zwykle wspaniały:multi:
  19. [quote name='Justa']Piękna ta Twoja Idula :loveu::loveu::loveu: Paulinko, nie planujecie się wystawiać? :p[/QUOTE] Hihihi...Nawet gdyby uszy mojej Bubuliny nie byly miękkie i nie dyskwalifikowały jej na starcie to i tak bym się na wystawianie nie zdecydowała. Ale przyjmujemy to jako komplement i dziekujemy:loveu:
  20. Mam kilka fot mojej diablicy. [URL=http://img526.imageshack.us/i/p1020691.jpg/][IMG]http://img526.imageshack.us/img526/4448/p1020691.jpg[/IMG][/URL] tak wygląda Buba jak sie śpieszy:) [URL=http://img31.imageshack.us/i/p1020692t.jpg/][IMG]http://img31.imageshack.us/img31/4971/p1020692t.jpg[/IMG][/URL] tak się modli to kijaszka:P [URL=http://img188.imageshack.us/i/p1020694x.jpg/][IMG]http://img188.imageshack.us/img188/6296/p1020694x.jpg[/IMG][/URL] a tak biegnie za kijaszkiem [URL=http://img188.imageshack.us/i/p1020701r.jpg/][IMG]http://img188.imageshack.us/img188/5668/p1020701r.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img195.imageshack.us/i/p1020717v.jpg/][IMG]http://img195.imageshack.us/img195/8707/p1020717v.jpg[/IMG][/URL] I parę fotek z naszej działeczki [URL=http://img23.imageshack.us/i/p1020774x.jpg/][IMG]http://img23.imageshack.us/img23/3318/p1020774x.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img30.imageshack.us/i/p1020772.jpg/][IMG]http://img30.imageshack.us/img30/1129/p1020772.jpg[/IMG][/URL] Pozdrawiamy!
  21. Moje kochane Słoneczko...ciągle pamiętam (')
  22. Asiu...słowa są tutaj zbędne...Dla Sabinki (') P.S. Dołkokopacze są z nich pierwsza klasa;) Teraz na pewno Sabinka przekopuje Teczowy Most razem z Lazy, bo ona tez dołkowa panna była:lol: Mam nadzieje, ze Boogajski szybko dojdzie do siebie...
  23. [quote name='agazajda']Post pod tytułem Mela u weterynarza :evil_lol:-czyli bilans zysków i strat :mad: Melka została zaszczepiona na wściekliznę + zakaźne,pozbyła się po zimowych pazurów-chyba była do nich przywiązana bo koniecznie chciała odgryź wetowi rękę.Zbadana, wymacana i odrobaczona-jeszcze tylko kąpiel za pięć dni,bo dostała preparat na kleszcze :) Ma się dobrze i całuski dla wszystkich :)[/QUOTE] Każde info o Melci ogromnie mnie cieszy! Super, ze macie z niej tyle radości i zero trosk! I oby tak pozostało już na zawsze:multi:
  24. Bardzo sie cieszę, ze udało sie temu cudownemu psiakowi znaleźć tak dobry domek! Ciężko było mi się z nim rozstawać, tak słodko spał na moch kolanach...:loveu: Mam nadzieje, ze uda mi się go kiedyś spotkać, a moze syn Pani Agnieszki wrzucłby tutaj kilka jego zdjęć? Podobno to ma być jego pies;)
  25. Hej wszystkim. Właśnie weszliśmy do domu. Podróż nie była najlepsza, bo wyruszyliśmy o 15 a dopiero teraz jesteśmy w domu, ale było warto! Zibi jest uroczy, kochany, grzeczny, po prostu słodziutki!!! Na początku nieco się kręcił, nie mógł sobie znaleźć miejsca na moich kolanach, ale potem położył się kołami do góry, głową w dół:loveu:i spał jak niemowlę! Kochany musiał czuć się bezpiecznie, bo nic go nie ruszało! Maż pytał, czy na pewno go oddajemy:lol: Pani czekała na nas przed blokiem, w pośpiechu otworzyła drzwi od auta i tak wyściskała Małego, że aż miło było patrzeć. Widać, ze nasz kawaler będzie miał u niej jak w raju. W domu na Zibiego czekał jeszcze mąż Pani Agnieszki i jej syn oraz...dziewczyna;)malutka czarna ratlerka! Mam nadzieje, ze się zaprzyjaźnią. Zibi na pewno jest mocno zmęczony i nieco oszołomiony całą sytuacją, ale mam nadzieję, że szybko się tak zadomowi. Jakbyście mieli o Zibim jakiekolwiek wieści to prosimy o relację. PS. Jakby kiedyś była potrzebna pomoc w odległości do ok. 300 km to śmiało można do mnie dzwonić. Nie wiem czy zawsze uda mi się to zrobić gratis, ale jakby były cięższe czasy to i tak po starej znajomości jakoś się dogadamy:) Pozdrawiamy serdecznie!
×
×
  • Create New...