-
Posts
4697 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by LAZY
-
Ja ze Szczecina, Goleniów calkiem neidaleko, ale jakos późno dotarły do Was te przepisy bo nas męczą już od roku :-? Nic dziwnego w prowadzaniu psa na smyczy nie wiedze (dostaję szału na widok wolno chodzących psów ulicą nawet małych...prwie zawsze drą sie na Lazy...a mnie korci aby ja puścic...), kaganiec na mordce jak pies spuszczony w miejscach z ludzmi jak najbardziej, ale po co jedno i drugie??? A co do rozmiarów psa to u nas w mieście jeden strasy Pan dostał mandat za jamnika 13 letniego, który szedł bez kaganca, albo raczej ledwo co pełzał bo ledwo chodzi. Te przepisy neistety często dotykają tych bezbronnych i miłych właściceli z takimi też pupilami, a te agresywne i tak będa nam zagażać... Niestety ja czytająć osatnie wypowiedzi na forum mam również odczucie, że psy naelżałoby całkwoeicie wyeliminować z naszego otoczenia, bo sa bardzo neibezpieczne! :evil:
-
ADDA pewno będzie pobierać opłaty za fotki, coby jej sie koszt maluszka zwrócił i to z nawiązką... :lol:
-
A moze to miał być 6 miesieczny psiak? W zasadzie maluszkom to pachnie z każdej strony..tylko wąchać..wiec to fakcyznei moze byc jakaś choroba...
-
Pewno je ADDA sama produkuje... :lol:
-
NO...i tak trzymać... :lol: A u hodowcy w domu to zamiast tapety na ścianach wiszą medale...sporo tego.. :roll:
-
Strasznie mnie ta historia zasmuciła...wiem, że ONy są obładowane wadami charakteru i to corazcczęściej...niestety...moja sunieczka tez ne jest typowym ONkiem..charakterek pozostawia sporo do życzenia, też jest lękliwa, ale nigdy nie ganiała ogona..mieszka w mieszkaniu razem z nami...zabieamy ją wszędzie w miarę możliwości...przynajmniej jeden spacer poządny gdzie ejstem tylko ja dla psa a nie naodwal...(nikomu nic nie zarucam...) wtedy się bawimy gadamy do sbiebie, "kłócimy się', nawet trenujemy komendy...wracamy padniete i zadowolone... Nerwica u ludzi jest ciężka do wyleczenia a u psa pewno jeszcze gorzej, bo on nie powei co mu dolega, a człowiek musi się nagimnastykować aby odpowiednio odczytac jego intencje... A jak jego kontakty z innymi psami? Nadal jest u hodowcy czy u szefa?
-
Cudowny misio!!! Kochaniutki...dawaj jeszcze ale już... :lol:
-
Dziękujemy i nawzajem....:calus:
-
W Szczecinie to w zaeżnosci od miejsca ale 30 kilowy psiak jak się postarac to 300 złotych. Normalna narkoza, szwy zwykle na wierzchu wewnatrz rozpszczalne. Pytałam weta czy nie lepiej cale rozpuszczalne to powiedział, ze tak jest lepiej dla zagojenia rany. Zdejmowanie trawlo sekundke, całyszew został wyjęty za jednym zamachem a sunia nawet nie drgnęła. Wiem jednak, ze są tez wyzsze ceny nawet do około 400-500 złotcyh. U nas nie było anastezjologa specjalnego tylko dwóch wetów..ale ejstem zdowolona i nie było zadnych komplikacji. niestety ubranko musiałm zakupić sama.
-
Extra fotki!!! :angel: :angel: :angel: KORONA i jak sunia zostaje z Wami? :wink:
-
Dajcie jakąś wspólną fote! Najlepiej aktualną;P
-
Owczarek Niemiecki - Dylematy przed zakupem ;))))
LAZY replied to laguna's topic in Owczarek niemiecki
Hmmm...niewiele wiem z takich informacji pewnych...ale one faktycznei nie sa w ZK, więc każda hodowla to na dobrą prawę ryzyko, bo skąd wiedzieć czy to jest psiak który chociażby będzie przypominal owczarak wygladem o charakterze i zdrowiu nie wspomnę...Moze jednak są zarejestrowane gdzie indziej...nie koniecznie w FCI... -
Rozumiem, że Acana takowe ceetyfikaty również ma...my jestesmy na Acanie od neidawna..narazie ejstem zadowolona...zczególnie nie znam się na porównywaniu składów...może jakies porównanie ktoś potrafiłby zrobić...
-
A nie wiecie czy ona bedzie w obrocie detalicznym? I skąd wiadomo, ze jest taka swietna? Tak na słowo? W czym lepsza np. od Acany? Jakich certyfikatów inen karmy nie maja? Ja tak nei z rpzekroy tylko z czystej ciekawości pytam... :)
-
Nic się kario nie stało...dorbze, że na Ciebei nei czekaliśmy tak dlużej..ale gwarantowane do 14 było...:) Jeszcze uda nam się spotkać...na pewno! Pozdrawiam w imieniu swoim i reszty bandy... :wink: :calus:
-
Extra psiak!!! Jak można mówić, że psy się nie śmieja..hihi..przecież ten to się uśmiecha niesamowicie!
-
Zapraszamy do nas!!! Hihi..my póki co tylko we trójkę, ale kto wie...może to sie wkrótce zmieni... :wink:
-
Lazy czegos szuka... Wystawowa poza Agrawki... Dwie psiapsiółki podczas zabawy... Opiekun stada odpoczywa z ukradzioną zabawką... Ale nas dużo... Ciocia Syliwa karmi psiaki ciasteczkami...mielismy tez wodę do picia dla nich i herbatkę dla nas :wink:...zresztą my zawsze ejstesmy w pełni wyposazeni... Briardzik tez się nam trafił... Uciełam Agrafce nosek... :lol: Agrafka czi się na ciasteczka... :lol: No i skoczyła...i wylała herbatke... :wink: I na koniec zawsze kopiaca Lazy...
-
No i jesteśmy po spacerku...Niestety nie udało nam się spotkać Kario...nie wiem cyz za krótko czekalismy czy on jednak zrezygnowal...byliśmy na wybiegu od 12.10 przez 2 godzinki i juz nie dalismy rady tm stać i marznac..jak był nasz malumucik to rpzepraszamy... a oto relacja zdjeciowa... :lol: Wielka radość i gonitwa...(trzeba zaznaczyć, ze Sylwia świeżo upeiczony kierowca dowiozła nas na miejsce z 3 psami w srodku..hihi..jak wyleciały z auta to jakby nigdy nie biegały...Sylwia dziękujemy!:calus:) Inne psiaki tez były..oto beagle Bass... A tu moja gwiazda... :wink: Fajna zabawa piszczałka kolegi beagla... :D Agraweczce udało się odebrać zabawkę... Tekilka jak zawsze cos wywąchał... Już mi Sylwia powiedziała, że mam jakieś niezdrowe myśli, bo ciągle atakuje go aparatem w intymnych sytuacjach... :lol: A teraz Tekila złapał zabawke beagla...i chyba ją zepsuł, bo już nie piszczała...hihi... :wink:
-
Pewno będziemy...przepraszam, ze dopiero teraz odpowiadam, ale wczoraj zaablowałam i nie mialam siły pisać po powrocie... Do zobaczenia..
-
Tak jutro..jak jesteś zmotoryzowany to możemy się umówić na wybiegu..jesli jednak dojazd tam to kłopot to moze być polana za trzema orłami w parku kasprowicza..napisz jak Ci bardziej pasuje to tam się umówimy... :)
-
Jak wyglądacie w ten weekend??? Z tego co wiem to Sylwia neistety nie może, ale ja i Tomek z Agrafka jak najbardziej...może jeszcze jutro by sie coś udało, ale to tez nei jest pewne... Jak w weekend dysponujesz czasem Kario?
-
Chyba Berek napisał to patrzac bez emocji trzexwo a jednocześnei nikogo nie urażając...Jesli pies faktycznei przeszkadza w bloku wyjąc cały czas to należy pomslec nad rozwiazaneim tego probelmu...neistety często nawet chwilowy hałas zwierzaka potrafi kogos drażnić, a tak mogą hałasować chociażby dzieci, do których wtedy tez ma się pretensje... Insomina przeprowadz śledztwo w sprawei tego wycia...i czekamy na jego rezultaty...
-
Ara ja osobiście nie uważam, że fakt mieszkania w bloku powinien powodowac niemożliwośc trzymania w nim 2 szczeniaków...to absurd! Poza tym czy nieza bardzo atakujesz Insomine? Szukałam jej postów i ten o wyprowadzaniu szczeniaczków nie doczekał się odpoweidzi...skoro wszystko wiesz to czemu nie pomogłas? Ona nie pyta jak je wyprowadzać ale jak nauczyć chodzić obok siebie dwa ciekawe świata brzdace nie robiac im przy tym krzywdy...a to, zę bieze na siebei taką wielką odpowiedzialność tylko dobrze o niej świadczy, każdy uczy się całe zycie a ona nauczy się wszystkiego w rakcie...a w zasadzie douczy... Co do traumatycznych przeżyc sąsiadki to ja bym tak dalece w sądach się nei posuwała...