-
Posts
749 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Samba
-
Goldki & Labki offowo :) ich właściciele też mile widzi
Samba replied to Thaned's topic in Golden retriever
A co, niepodobna wyszlam? Hmmm... Musze popracowac nad lewym profilem. :-? -
Goldki & Labki offowo :) ich właściciele też mile widzi
Samba replied to Thaned's topic in Golden retriever
-
Goldki & Labki offowo :) ich właściciele też mile widzi
Samba replied to Thaned's topic in Golden retriever
City city bang bang. A SAMBA to ogorek! 0X -
Goldki & Labki offowo :) ich właściciele też mile widzi
Samba replied to Thaned's topic in Golden retriever
Jeny, jeny... Jak wejdziesz na http://www.chihauhau.republika.pl/jezyk.html to tam bedzie artykul o psim jezyku i do niego stosowne motto (nieskromnie dodam, ze motta do "ChiHauHau" tez wybieralam ja... 8) ), a obok motta ilustracja. Taki piesek z jezorem na wierzchu (ciekawe dlaczego??? :o ). No i ja zrobilam tego psa z jezorem, w szczegolnosci jezyk jest przesliczny, animowany, naturalnie psi, rewelacyjny i popadany w zachwyt. To oznacza, ze w tym miejscu powinnas popasc w zachwyt, a Ty nic!!! Kompletnie NIC!!! Jestem niezrozumiana przez wspolczesnych! Jak Norwid! Musze sie napic!!! :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: -
Goldki & Labki offowo :) ich właściciele też mile widzi
Samba replied to Thaned's topic in Golden retriever
Ach nie, widocznie to bylo za gleboko zawoalowane. Just chcialam sie jezyczkiem pochwalic. Tymi recami go zrobilam. Tego jezyczka z psem w ramce. Ofcourse. -
Goldki & Labki offowo :) ich właściciele też mile widzi
Samba replied to Thaned's topic in Golden retriever
http://www.chihauhau.republika.pl/jezyk.html -
Goldki & Labki offowo :) ich właściciele też mile widzi
Samba replied to Thaned's topic in Golden retriever
Wpuszczasz Sambe do Swidra ? :o Jak pamietam Swider zawsze 'swiecil' 8)Sama sie nim taplalam :roll: i zawsze cus po takiej wyprawie na skorze przynioslam. :( To jakies insynuacje! Swierk wcale nie zanieczyszcza Swidra na swiecaco 8) Co najwyzej Mienia przynosi z mleczarni, ale tysz nie ostatnio. W kazdym razie my tez brodzimy i nic nam nie wyskakuje... A gdzie Twoj jezyczek! -
Goldki & Labki offowo :) ich właściciele też mile widzi
Samba replied to Thaned's topic in Golden retriever
Konkretnie nie nos, tylko jedno fafle, albo jeden fafel, nie wiem jaki to ma rodzajnik... Ma taka zmiane na wardze, jakby jakis parchaty wyprysk. I zauwazylam tez na przedniej lapie przy lokciu. Wiem, ze rozne zmiany skorne (np reumatyczne) wyskakuja w okolicy stawow. Albo cos w Swidrze zlapala. Albo pod moja nieobecnosc wyzebrala troche wieprzowinki i sie uczulila... Laby to straszne zebraki, a mojej mamie serce sie kraje, jak Samba tak patrzy... Nic to, wlasnie ide pakowac ja do bagaznika (tego na poltora laba) i jedziem do lekarza na ogledziny. -
Goldki & Labki offowo :) ich właściciele też mile widzi
Samba replied to Thaned's topic in Golden retriever
Normalnie pasmo sukcesow! Ja pamietam, jak jechalam na wakacje dziecieciem bedac (rok osiemdziesiaty) maluchem w skladzie: wujek (195cm), ciocia (160), moja mama (158), ja (lat szesc), Marcin (lat siedem) i Szeryf (mieszaniec wilka syberyjsiekgo i ON'a). Moj tata sie nie zmiescil i pojechal w pierwszej turze z bagarzami, czekajac na nas jako autoalarm bokser... My dzieci jechalysmy pod kocem, zeby udawac, ze nas nie ma wcale. Papieru nie bylo poza octem, wiec przynajmniej nie zabieral miejsca... Ech... I pamietam, jak rozbilismy nad jeziorkiem oboz dwunamiotowy, a Szeryf zostal przycumowany do namiotu wujkow. I w srodku nocy przyleciala jakas krowka czy inny wrobelek i Szeryf za tym pogonil... Silny byl jak diabli, a namiot wytrzymaly - urwal sie dopiero po kilku metrach. Przez pol dnia moj tata i wujek wbijali pal na dwa metry w ziemie, zeby juz wiecej Szeryf sie nie urwal :-))). Nastepnego dnia poszlismy sobie na obiadek jakies dwa kilometry dalej, a Szeryf, przycumowany do tego pala, zostal pilnowac obozowiska. Uszlismy z kilometr, gdy nagle ludzie idacy z naprzeciwka zaczeli sie dziwnie zachowywac. Jak kury przed autem. A to tylko Szeryf lecial z dragiem, koszac po drodze wszystko i wszystkich, ech to byly czasy... -
Goldki & Labki offowo :) ich właściciele też mile widzi
Samba replied to Thaned's topic in Golden retriever
Wyscie chyba, z przeproszeniem, puntowi nie zagladaly! W bagazniku zmiesci sie spokojnie z poltora laba, lekko liczac! Nomen omen zaraz bede laba wiezc do weta, bo labowi cos wyskoczylo na samiuskim ryjku... Co do doga w samochodzie, to jechalam kiedys w korku pol godziny (znaczy sie stalam w korku), to mialam czas, zeby przyjrzec sie samochodowi, ktory jechal za mna. Wygladal jakos tak dziwnie, dopiero po jakims czasie dotarlo do mnie, ze w aucie jedzie dog. Patrzylam pod slonce i ten dog robil wrazenie, ze siedzi za kolkiem, a on po prostu cala przestrzen soba wypelnial. Na dodatek okazalo sie, ze on siedzial w bagazniku, a nie na tylnej kanapie. Mimo to siegal sufitu... Auto bylo spore, jakies volvo to bylo... -
Goldki & Labki offowo :) ich właściciele też mile widzi
Samba replied to Thaned's topic in Golden retriever
Ja gryze sznurek. Nienawidze sznurka w zebach (1000 razy gorsze niz styropianem po szybie). A jak go gryze, to ta nienawisc skutecznie odwraca moja uwage od wszechobecnej siersci... Ale faktem jest, ze gdy szczotkuje Sambe codziennie, to w sumie mniej zostaje gdzie indziej. Uzywam takich gumowych lap-rekawic z wystajacymi antenkami. Gdy psica linieje, to przy czesaniu wylazi z niej ze 20 pelnych garsci siersci, albo i lepiej... -
Goldki & Labki offowo :) ich właściciele też mile widzi
Samba replied to Thaned's topic in Golden retriever
Normalnie :wink: to my jezdzimy z Samba w bagazniku. Autko to punto, bagaznik ma taki wlasnie pod labradora. Problemem sa jednak wakacje, kedy trzeba zmiescic (na raz!) dziecko z fotelikiem, meza, mnie i Sambe, a do tego tyyyyyyyle bagazu... Zastanawialam sie nad takim bagaznikiem na dach, co to wyglada jak futeral na kontrabas, you know. Wtedy graty na dach, a pies nadal ma bagaznik. Czy pies siedzacy obok kierowcy (w miejscu przedniego fotela, na puchowej poduszce oczywiscie 8) ) nie bedzie samoistnie zmienial mi biegow??? Albo wyciagal kluczyki ze stacyjki, bo sie fajnie merdaja? -
Goldki & Labki offowo :) ich właściciele też mile widzi
Samba replied to Thaned's topic in Golden retriever
Mi sie wcale nie wypsenlo, ja tylko cytuje klasyke. A wypoczynek bez psa ta raza, ale obiecalismy sobie, ze teraz codzienne spacerki nad Swiderek (chlupanie PLUS), a w przyszlym roku pojedziem na zaglowke i zapakujemy pse w walowke (zeby sie rymowalo). Nawet wymyslilismy, ze zdemolujemy przednie siedzenie (to obok kierowcy oczywiscie :D ) i Samba tam bedzie miala legowisko na czas jazdy. Ktos tak moze probowal? :hmmmm: -
Mayka, a na dlugo sie tak przeprowadzasz? Czy to tylko przejsciowe?
-
Goldki & Labki offowo :) ich właściciele też mile widzi
Samba replied to Thaned's topic in Golden retriever
Dzimdybry, zastalem Jolke? Wrocilam z wakacji i przywiozlam troche sloneczka w bagazniku, a Samba odtanczyla indianski taniec radosci na moj widok (na czas wyjazdu zostala w domciu z moimi rodzicami) i teraz sie boje, ze wywola tym tancem deszcz... W Sejnach widzialam trzy razy labki biszkoptowe i byly to conajmniej dwa rozne osobniki (bo plec mialy rozna...). Swoja droga ciekawa jestem ile labradorow jest w Polsce. Czy to jest liczba rzedu tysiaca czy raczej dziesieciu tysiecy egzemplarzy? -
Goldki & Labki offowo :) ich właściciele też mile widzi
Samba replied to Thaned's topic in Golden retriever
To ja trafie lepiej, wyjezdzam jutro i wlasnie od jutra upaly! :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: -
Wiesz co? Zapytaj Kayle, ona tez teraz w Niemczech siedzi i ma obcykane rozne sklepy wysylkowe psowe. Zaraz jej powiem, zeby zobaczyla ten watek :D
-
Mowie Ci, sprobuj z KONG'iem. A potem opisz jak poszlo, jestem ciekawa rezultatow :D :D :D
-
Dobrze, ze nie odwrotnie...
-
Chabaz chyba listki pogubil z wrazenia... ps. Co to jest chabaz?
-
Ooooo! Zemsta, zemsta, zemsta na wroga!!! Wiesz co? Zainwestuj w KONGa. http://www.kong.com.pl/ Nawtykaj, Aice, z przeproszeniem, w tego KONGa jakis smacznych rupieci (moze nawet poswiec jedne stringi :lol: ), bedziesz miala psa z glowy na dluuuugi czas. I roslinki zdaza odrosnac... Pod warunkiem, ze masz sad bambusowy w ogrodku :lol: Ale z KONGiem sprobuj. Podobno rewelacyjnie dziala.
-
Taki suszony z apteki do kotlecika ogrodkowego, a w wiechciu powinnas znalezc na przydroznych laczkach i poletkach... U nas nad Swidrem widzialam...
-
Z roslinkami i podjadaniem po ogrodku, to moze wyprobuj piolun? Herba Absinthii, jest cholernie gorzki, na maksa. Podsun jej zielsko, niech sobie uszczypnie, posiekaj, dodaj do mieska i porzuc gdzies w ogrodzie. Niech sie natnie. Stringow bym na wszelki wypadek piolunem nie raczyla :wink:
-
Ja tez nie przechodze obojetnie, zawsze musze cmoknac :D :D (ona potem tak fajnie kicha...)
-
"Sweet nose" czyli pocaluj psa w nos :)