rOOn7
Members-
Posts
339 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by rOOn7
-
No ta, zreszta na wygrana raczej nie licze, wiadomo fajni by bylo bo kazdy lubi wygrywac, ale jestem realista i wiem ze psiak jest niezly ale z przygotowaniem o juz duzo gorzej :oops: czasem stanie spokojnie czasem nie, raz biegnie ladnie a raz ma to w nosie, w sume jego prawo to prawie szczeniak :wink: na wystawie bedzie mial 9 mies i 6 dni. Najlepsze jest to, ze towarzysko wystawa zapowiada sie przednie.
-
Wlasnie cos nie ma, zagladam codziennie na stronke zwk-legnica bo mam duzo wolnego czasu (jestem na chorobowym) wiec poswiecam sie kynologi :wink: , odebralem rodowod mlodemu, masuje mu dziaselka co daje ku mojej uciesze rewelacyjny efekt, wylaza mu ostatnie brakujace P1. Stronke poprawilem mimo ze mam nieszczesny radiowy internet i jedno zdjecie wysylam pol dnia.
-
Ufff to fajnie bo juz sie martwilem o mojego maluszka, chociaz on tez dominator wiec moze byc roznie. No i zycze co najmniej BOB :D Fajnie ze Aramis daje ci tyle radosci i jeszcze fajniej ze trafil w dobre rece
-
hehehe cobra a cwiczyles z Aramiskiem ???? bo jak nie to moze zjesc pol stawki :lol: z tego co rozmawialem z poprzednimi wlasc. to Aramisek dostaje adrenalinki przy innych samcach 8)
-
carragan dzieki za pocieszanie :) to bedzie moja 2 wystawa wiec plusem bedzie zdobycie doswiadczenia. Tlok tlokiem ale nie sadze aby bylo tak wiele psiakow zby sedzia nie zobaczyl lysolka 8) . bede happy jak dostane ocene pow dost. W sumie i tak psiak mi sie udal, jest zdrowy, wesoly straszny z niego pieszczoch czego mi wiecej trzeba :D
-
Niestety tylnia prawa od srodka, a wiec swietnie widoczne. aaa zreszta mam to w nosie najwyzej sedzia mnie wysmieje po rosyjsku i tak nie zrozumiem :lol: Tak czy siak jade bo juz obiecalem puz z dgm ze ja zabiore z puzonem. Jak babcia odmowi piwka ja sie poswiece :lol:
-
Cos go "uzarlo" - insekt / pajak / moja sunia ??? a moze w krzakach sie zranil w tylnia lape, i wygryzl sobie siersc bo go musialo draznic. teraz ma lysy placek wielkosci piecio zlotowki na lapie :-? ,. Nie wyglada to za fajnie no i nie ma szans zeby zaroslo do wystawy. Fakt ze nie jest to nic powaznego, wiec nie jestem zalamany, psiak zdrowy i ma sie dobrze i oby tak zawsze.
-
A ja tak cieszylem sie na ta wystawe i spotkanie z "maniakami" zaprzegowcow, a teraz bije sie z myslami czy jechac, moj psiak zrobil mi psikusa i "poprawil" swoj image :cry:
-
Cobra jestes bez serca, to wszyscy sie tak cieszyli ze Aramis trafil w dobre rece a ty teraz nawet nie dasz szansy nam go poczochrac :(
-
Iza zrob koniecznie badanie bakterioskopowe z mat. pobranego z gardla psiaka dodatkowo z antybiogramem. I koniecznie w jakiejs snsownej pracowni, mi za pierwszym razem wyszlo ze sunia ma paciorkowca, ale vet cos nie byl przekonany do tego wyniku i stwierdzil ze ponowimy ale tym razm juz w pracowni colegium medicum UJ i faktycznie okazalo sie ze wynik jest inny ma paleczki czy jak to sie nazywa H.parainfluenzae , od dzis dostaje wskazany przez atybiogram antybiotyk i mam nadzieje ze uda sie pokonac to wieczne zapalenie gardla. A mnie ulzylo ze to nie gronkowiec zlocisty
-
Na pewno się spotkamy, chociaż po dzisiejszym "twardym" zakończeniu fajnej w sumie zabawy na łyżwach niczego, nigdy już nie będę pewny na 100%
-
Matagi , to Pani Semik taka "kosiara" ??? Gdzieś mi się obiło o uszy, że jako jedna z niewielu szanuje ocene doskonałą. Ja i tak będe nawet gdybym liczył sie z dostateczną , moje miasto moja wystawa :D
-
Hubert hyba nie dokońca tak, w Rzeszowie 6 lutego owszem jest wystawa ale standartowa Krajowa , nic nie ma o tym że to tylko wystawa dla zaprzęgowców a to nie to samo :) Klubowa zaprzęgowców pewnie bedzie w okolicach września i fajnie by było żeby była w Świerklańcu, chyba wszystkim tam się podobało.
-
iza moja sunia miała podobne objawy, dostawała antybiotyki , sterydy i nic i tak przez 4 miesiące, zrób wymaz z gardła, u suni okazało sie że ma paciorkowca
-
zaraz mi żona faxem prześle wynik posiewu to kuknę co tam pisze
-
Ilona wielkie wielkie Dziękuje !!!!
-
hymmmm, problem w tym że aż do świąt nie ma mnie w domu i "steruje" przez telefon. Poproszę żeby obserwowano pyszczek psiaka w domu jeśli w ciągu kilku dni pomimo smarowania nie będzie widać zmian na lepsze poprosimy o wykonanie badania zeskrobin. Wiesz troszke ku teori otarcia skłania mnie fakt że pojawiło się to nagle rano i nie zmieniało wyglądu na drugi dzień, a dodatkowo tego ranka nasz lniany dywanik był nadgryziony w środku i był aż mokry od "memłania" co wskazywało że psiak dość długo się nim bawił, a że dywanik jest dość szorsti pasowało by to do teori otacia. Ej naprawde nikt nie spotkał się z problemem paciorkowców u swojego psiaka ???
-
Pewności nie mam, ale vet oglądnoł dokładnie pyszczek i stwierdził ze nic nie widać niepokojącego, zadnych zmian wskazujących na grzybice czy jakieś pasożyty bo na to kładłem szczególny nacisk, przeczytałem troche tu o grzybicy i innych takich i byłem lekko przerażony. A vet to na woli duchackiej ulica coś na S.... teraz nie pamiętam
-
niufka , a co wiesz na temat paciorkowców. sunia jest po wymazie i werdykt paciorkowiec, vet postękał pooglądał historie leczenia, i stwierdził że nie będzie dalej suni pakował antybiotykami , bo już za dużo tego było i dał jej jakiś zastrzyk na wzmocnienie odporności to samo ma dostać w sobotę jak powiedział trzeba po tych antybiotykach wzmocnić organizm. Czy taka kuracja wystarczy ??? Jak to jest z tymi paciorkowcami , czy są groźne jakie powinno być leczenie ??? a tak przy okazji psiak tak zawzięcie gryzł lniany dywanik ze starł sobie i sierść i skórę na przedniej dolnej części kufy, czym to można smarować żeby to zeszło (taka plamka zaczerwienionej skóry 1x1 cm)
-
no też mam taki plan na razie velo,..... hehehe a jak żona mi kupi rancho to ......
-
ello @ll , tak trochę off topic. mam sunie bez rodowodu czy mogę z nią startować w velo ???
-
Dzieki Ilona za merdającego, towarzystwo było ok wiec i futrzak merdał ogonkiem. Wyjad puki co jak najbardziej aktualny. Dr. Gawor po oglądnieciu stwierdził ze takim "czymś" to nie ma nawet co sobie głowy zaprzatać leko na czubku zęba odpryśniete szkliwo, sam ząb nie naruszony, i za 2 miesiące jak się ząbek troszke zetrze nie zostanie ślad. Tak więc dzien miałem naprawde udany :D Gorzej wieczorem musieliśmy z młodym całą "chałupe" posprzątać :lol:
-
Dalmati & Maja dzieki za info ale że ceny nie są niskie to czy ktoś to już używał, ktoś może się wypowiedzieć na temat tych preparatów (spray ?!?!)
-
Ja się wybieram jeśli nic nie "wyskoczy", ale chyba nie będzie to pierwsza w sezonie :wink:
-
Tajra jak uchronić psiaka to nie wiem czy ci ktoś odpowie, chyba trzeba by veta zapytać, moje miały komplet szczepień a i tak zapadły na to coś, mało tego praktycznie nie miały kontaktu w ostatnim czasie z innymi czworonogami. A leci to tak, nagle u mnie akurat rano psiaki zaczynają wymiotować , stają się apatyczne, no i mają biegunke, młody przechodził to bardzo ostro wymiotował tak z 20 pare razy. No i odmawiają jedzenia, nie ma szans ich skusić nawet na super mięsko. I tak jak napisała wiosna trzeba szybko do veta, po zastrzykach psiakom przeszło na drugi dzień.