-
Posts
2647 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by madzior_ka
-
No to w takim razie powodzenia!
-
[quote name='"Justa"']A mnie wczoraj odpadła/odpruła się/odkleiła podeszwa.. znowu Urok trampek.. [/QUOTE] Oj tak, na szczescie moje jeszcze w jednym kawałku, za co je uwielbiam:) Ja co prawda nie na wecie ale u nas jak ostatnio zaczełam sie zastanawiac to wiecej osob porezygnowało niż odpadło.. troche mnie to dziwi ze ktos rezygnuje juz na poczatku twierdzac ze jest ciezko i sobie nie poradzi., to takie poddawanie sie bez walki, no ale w sume moze lepiej teraz niz za pare lat....jednak bardzo ważne jest by studiowac to co sie lubi,bo wtedy od razu inne nastawienie do nauki jest i od razu lepiej się wiedze przyswaja:) A ja dzisiaj zainspirowana Justą zaczełam biegac za Denisem z nozyczkami i maszynką..ekhm cos tam zrobiłam, ale ja wiedziałam, że tak będzie - jak tylko sie za niego zczynam zabierac widze jak duuzo jest niedociągnięć i ogarnia mnie taka ogromna niemoc, że nie moge tego wszystkiego zrobić, tym bardziej ze on sobie nie da np tych uszu idealnie wykonczyc... ech chyba taki juz jego urok i musze sie z tym pogodzic I jeszcze jedno pytanie odnośnie zdjęć Justa ty masz z jakim światełkiem tą stałkę? Bo mi już coraz bardziej oprócz długiego konca zaczyna brakować mniejszej głębi ostrości i nie wiem czy się nie zdecyduje na 50/1,8:)
-
[QUOTE]BRIGHT SIDE OF LIFE TAN Energizer "Sid"[/QUOTE] Ogromne gratulacje! Ja tu pierwszy raz weszłam wlasnie za sprawa tego malucha, którego zobaczyłam w Galeri u Anzy i na pewno będę tu stałym gościem i proszę pięknie o jak najwięcej zdjęć Sida, bo jest dokładnie taki, jaki mi marzy się za parę lat, więc każde zdjęćie pochłaniam wzrokiem momentalnie:) Dobrze ze nie mieszkasz blizej bo chyba bym ci go ukradła! Pozdrawiamy Magda i Denis
-
Ewa ale wam super idzie to agility a ja dopiero teraz trafilam ponownie na twoja galerie!! Tym bardzej podziwiam ze z Denisem tez niedawno zaczeliśmy i wiem juz jak można sie niezle wkręcić;) Czytalam ze jedziesz na zawody do Lodzi wiec czekam na relacje!:)
-
Świetne zdjęcia - siedze juz chyba od dobrej godziny nadrabiajać zaleglosci w czytaniu twojego blogai oglądaniu galeri i sie oderwac nie mogę, a tu Denisa trzeba iść podstrzyc... Tak więć mam nadzieje, że mimo braku filmików, to zdjeciami bedziesz nadrabiać w najblizszym czasie bo nie moge sie napatrzec na te twoje pyrki!
-
Hacker - sportowy golden! Nowy sprzęt!!! x] Fuji FinePix S5600
madzior_ka replied to Anza&Hacker's topic in Galeria
Świetne zdjęcia i w ogóle rozpływam się czytająć Anza twój wątek i postępy z małą, tak jamo jak czytając pyrkowy wątek miotu... ach w takich momentach aż chce się już mieć szczeniaka, ale jednak trzeba słuchać rozsądku i w tym momencie to niemozliwe (za malo czasy bym miala na niego), ale juz sie nie moge doczekac kiedy bvedzie odpowiedni moment:) -
No wiesz nie można miec wszystkiego, Denis zas w pielęgnacji jwest ciężko, panikuje o wszystko o uszy, o lapy itd itp.... a jak mu sie sucha trawa zaplącze w siersc na lapkach to podwija ogon i nieruchomieje.. dlatego zaraz sie za niego biore i chyba mu skroce te wlosy na lapach jeszcze bo jest to klopotliwe szczegolnie gdy wlasnie ostatnio zatrzymal sie miedzy hopkami bo ma trawe (fakt ze dluga i twarda) na lapce... ech moja panienka mala;) A co do koni to troche obszczekuje ale potem juz popiskiwaj jak do psa jaby chcial sie bawic a nie wiedzial jak sie zabrac do tego stawaj na dwoch lapach patrzyl itd itp, a potem gdzecznie szedl obok:)
-
Dzięki za odpowiedz - do takiego samego doszlam wniosku ze jednak lepie zaczac robic je porzadnie, pobawimy się w jakieś kształtowanie z wchodzeniem na cos w domu tylnimi lapami, na pewno sie przyda a potem jeszcze zobacze jak to z tymi strefami zrobimy, ale mysle nad tym zeby zrobic cos a'la zbiegane bo boje sie bo spowolnic ztrzymywaniem, no ale jeszcze zobacze. My teraz mamy wlasnie 2 tygodnie przerwy ale normalnie mamy zajecia 2 razy w tygodniu w soboty i niedziele, ale jak narazie nie wize zeby Denis dawal znac ze jest to zbyt czesto. Bardzo mu się podoba, ostatnio troche na słońce narzekał i tylko do cienia sie chcciał chowac ale po zhcłodzeniu w strumyku biegal znowu jak szalony:) A na dobranoc kilka zdjęć sznaucera w swoim stajennym żywiole, bo brudny pies=szczęśliwy pies;) [url]http://img232.imageshack.us/img232/4169/96200336.jpg[/url] [url]http://img104.imageshack.us/img104/5487/52683051.jpg[/url] [url]http://img134.imageshack.us/img134/7193/86380925.jpg[/url]
-
Świetnie zdjęcia, ależ ty masz zawsze takie latające te sznaucery - tylko pozazdrościć:)) Chociaż mój też ostatnio momentami zaczyna latać, ale do twoich dziewczyn to mu daleeeko:)
-
Oj tak teraz jest skupiony ślicznie czasem mniej czasem więcej ale zawsze w stopniu, który pozwala na bezproblemową pracę, ale ile musiałam do tego dochodzić, teraz wszystkim się to podoba, a ja patrząc np na bordera, którego mamy na kursie, który strasznie ma problemy ze skupieniem to wszystko sobie przypominam. Przechodziliśmy to samo, pamiętam jak Denis przechodzac kolo plotu za którym był pies szczekal i nie mogl sie skupic, no ale jak widac da sie wszystko i teraz jestem z nas taka dumna:) A jak robisz strefy? 2na2? Nagradzasz z ręki za stanie na koncu czy zostawiasz smaczka,. którego pies sam zbiera jak dobiegnie? Bo ja się tak zastanawiam czy z tak małym psem jest sens jakiegoś większego skupiania się na strefach, Denis nawet jak biegnie szybkim dla niego galopem to miałby problem z przeskoczeniem jej, fakt parę razy zatrzymywałam go na koncu i nagradzałam i może raz za czas bede tak robić, ale chyba jakiejs większej uwagi nie bedzie sensu na to zwracać.. no chya ze po drodze jakiś problem wyskoczy...
-
A dzisiaj załapaliśmy się na take dwie fotezcki z treningu (fot. Magda Chojnacka): [IMG]http://www.magdachojnacka.com/zdjecia/images/_MG_5342.jpg[/IMG] [IMG]http://www.magdachojnacka.com/zdjecia/images/_MG_5343.jpg[/IMG] [URL="http://www.magdachojnacka.com/zdjecia/images/_MG_5342.jpg"][/URL] Ćwiczlyśmy trzy hopki po kole, a potem z dodaniem tunelu no i poznał Denisiak koło:) wszystko pozytywnie, choć musimy popracować nad mobilizacją i tempem, ale jest fajnie:)
-
Heh nie ma co żartować tylko wystawiac:))) ale fajnie, że sama już zaczynasz ją robić bo jednak satysfakcja jest wtedy ogromna:) a zdjęcia raju cudne;)
-
zdjęć nowych chwilowo nie ma, bo laptop mi padł tzn jest w trakcie reanimacji, a tutaj nie mam nic nowego, więć beda jutro lub pojutrze, a tymczasem dzisiaj na treningu rewelacja!! Rozkręca sie chłopak i to w zaskakujacym tempie, nie dosc ze skupiony na mnie, to chyba jako nieliczny z grupy robi wszystkie przebiegi na czysto od razu:))) Wiadomo to narazie takie proste kombinacje np hopka - tunel (juz zlozony z dwoch i nieco zgiety) - palisada - hopka juz całosc leci galopem i strasznie go to bawi:) A co najwazniejsze NIE zwraca uwagi na psy i nawet sie pilka cos zainteresował:) Jej, ależ ja go uwielbiam, jutro powtóreczka;)
-
No, no Justa ja cię nie poznaję! Ciągle mam w pamięci posty sprzed kilku lat jak aktywniej siedziałam na dogo, gdy pisałaś, że na pewno nie będziesz Galiny wystawiała itd itp, a tu taka zmiana! Oczywiście pozytywna, bo jaszczurka jest taka piękna, że zasługuje na pokazanie jej światu i chwalenie się nią na ringach, zatem już powodzenia na przyszłośc:) A my tymczasem zajmiemy się podbijaniem torów agility:)
-
NIe no Justa gratulacje!!! I tyle zdjęć a mnie tu przez jakis czas nie było, u denisa będą jutro nowe pokazujące sznaucera w swoim żywiole czyli stajnia, kurz, brud i szczęsliwy pies:)
-
z huśtawką jeszcze nie miał do czynienia i narazie jeszcze pewnie nie bedzie miał, bo jedyna strefówka poznana to palisada potem pewnie kładka i huśtawka gdzies pod koniec, ale generalnie etz sie jej boje a raczej reakcji Denisa bo on strachliwy na ruchome rzeczy jest... nie wiem moze zaczne cwiczyć z nim chodzenie po jakiejś desce ruszajacej sie w ogrodzie zeby go oswoić cokolwiek z czyms dziwnym pod lapkami.. i z tą komendą dalas mi do myslenia bo tez planowalam miec to sama komende na wszystkie strefówki a teraz nie wiem.. jeszcze zobczymy jak to zrobimy:) a ja sie juz soboty nie moge doczekać i kolejnego treningu aj:)
-
Zapisaliśmy się na kurs dla początkujących w Krakowskim Klubie Agility ([url=http://www.agility.krakow.pl]AGILITY KRAKÓW[/url]) niedawno przeniesli sie blizej centrum krakowa dlatego mam lepszy dojazd a treningi sa tylko w weekendy wiec wreszcie mam okazje i mozliwosc z nim cos pocwiczyc na torze i przy psach:) Mamy kilka zdjęc ale tylko z pierwszego treningu na cwiczac tunel (jeszcze taki krociutki): [img]http://img27.imageshack.us/img27/3802/kurs011.jpg[/img] [img]http://img232.imageshack.us/img232/2922/kurs015.jpg[/img] ale w niedzielę siostra obiecała, ze ze mną pojedzie w roli fotografa więc będzie więcej zdjęć:) Narazie na torze jeszcze jest troche niepewny z jenej strony dobrze bo sie lepoiej skupia i koncentruje ale np jest duzo wolniejszy niz w domu, moze to sprawa nowego miejsca, sytuacji, bliskości psów, ale mam nadzieje ze niebawem się rozkręci i osiagnie swoje normalne predkosci:) Jak narazie najbardziej podoba mu się... palisada:) Na nią zawsze wpada wesołym galopkiem - a ja myslałam ze on jest strachliwy:)
-
Ja mam zamiar wlasnie kupic kropelki Fiprexa mam nadzieje ze sie sprawdzi w tamtym roku mialam spray frontline i bylo ok.
-
Ech jeszcze się za niego nie zabrałam, ale to dlatego, że mam małlo czasu bo... zapisaliśmy się na kurs AGILITY:))) Późno wiec myslałam, ze nie bedzie dla nas miesc, ale okazało się, że nie przyjmowali wg zgłoszeń, a wg tego jak psy się zachowywały podczas krótkich pokazów tego co umieją i jak pracują w rozproszeniach - Denis super sie spisał. Jesteśmy po dwoch treningach, narazie ćwiczymy kombinacje złożone z hopki, palisady i tunelu. Byłam w szoku jak bezproblemowo - za pierwszym razem wbiegł do tunelu - zero stresu! Strasznie mu się palisada podoba również:) Narazie zdjec z treningów mamy mało, ale za to dzisiaj było cudne popołudniowe słoneczko, więc kilka ze spaceru mamy. Poćwiczyliśmy sobie nierchome stanie na dwóch łapach, bo narazie to umie tylko obroty i przejść na nich kilka kroczków, a na zdjęciach w biegu i tych z podawania łapy ewidentnie widać, że kojarzy mu się to z nagrodą (patrz język na wierzchu:). [IMG]http://img218.imageshack.us/img218/4899/62117148.jpg[/IMG] [IMG]http://img26.imageshack.us/img26/2536/39856906.jpg[/IMG] [IMG]http://img25.imageshack.us/img25/6120/25598170.jpg[/IMG] [IMG]http://img87.imageshack.us/img87/6618/41150106.jpg[/IMG] [IMG]http://img87.imageshack.us/img87/6898/30263401.jpg[/IMG] jeszcze chwila a zrobiłby szpagat: [IMG]http://img218.imageshack.us/img218/7789/25168030.jpg[/IMG] [IMG]http://img122.imageshack.us/img122/8781/67423907.jpg[/IMG] narazie koniec, ale niebawem pewnie będą następne:)
-
:multi:a my też w sobotę idziemy na pierwsze zajęcia do krakowskiego klubu:))) nrazie chyba tylko na jedne bo się za późno zgłosiliśmy na kurs ale jak wszystko pojdzie dobrze to od czerwca zaczniemy regularnie tam bywac;)
-
wiem Olivka wiem:shake: ale jedyne co to do ud mam pretensje, bo glowy i uszu sama bym lepiej nie zrobiła ze wzlegu na jego zachowanie:( tak wiec nie jest idealnie wlasnie z powodu tego ze ciezko juz potem bylo nakloonic go do spokojnego siedzenia, to samo z ogonem jak się uprze to za nic go nie podniesie, szczegolnie jak byl wystraszony u fryzjera... fakt dobrze nie jest, ale wlasnie z powodu tego ze ciezko mi go samej trzymać, zabawiac i strzyc w domu to bylam zmuszona isc...;/ teraz mam zamiar jak juz jest zrobiony nadal przyzwyczajac go jeszcze bardziej to odglosu nozyczek czy maszynki przy uszach ale nie wiem czy to cos pomoze... zaś jutro sproboje go popoprawiac wg mojego uznania i wtedy bede wdzieczna za opinie czy i co jeszcze jest zle
-
przeszkoda ze zdjęć (bo taką fajną mam tylko jedną) to wspólna robota dziadka i taty:) a na pewno nie zgadniecie z czego zrobiona:cool3: z ramy starej kanapy:)) niestety więcej takich nie miałam wiec jest jedna fajna przeszkoda, reszte mam zamiar z rurek pcv zrobic, bo obecnie to wspomagam sie tym co mam pod ręką i kladac na tym poprzeczkę...
-
Wczoraj pogoda dopisała, a mi udało się w miarę poskromić słoneczko i zrobić dosć zadowalające zdjęcia, więc odświeżam galerię: [IMG]http://img6.imageshack.us/img6/6876/20708031.jpg[/IMG] [IMG]http://img524.imageshack.us/img524/6593/24974700.jpg[/IMG] a tutaj rekord Deniskowy: [IMG]http://img27.imageshack.us/img27/5885/86939627.jpg[/IMG] Z reguły ćwiczymy na niższych, ale pod koniec kilka wyższych mu stawiam i radzi sobie super:) Jak mierzyłam to na zawodach skakałby na 2 poziomie naszej przeszkody, my cwiczymy na 3 na wszelki wypadek, a na 4 pierwszy raz na czysto mu się udało:) A jak ślicznie nóżki złożył, ach żeby jeszcze 'moj' czterokopytny składał podwozie;)
-
Już odpowiadam po kolei: Witaj [B]Tangerine[/B] miło cię widzieć:) Denisek chodzi w kombinezonie z łapkami bez problemu na opczatku jedyne co to stawał i nieruchomiał, musiałam go zachęcać smakołykami zeby zrobił krok bo on bojek jest ale teraz w ogóle nie ma problemów, biega w nim i nic mu nie przeszkadza a ja mam komfort z śniegowymi kulami na łapach. Co do maszynki to nawet nie chodzi o długość ale o gęstość sierści lub np miejsca gdzie ma jakieś kołtuny, czasami mam nią problem nawet z ostrzyzeniem przedpiersia czy szyi i fakt zrobię to, ale jadąc mszynką wolno a on w tym czasie juz sie zdenerowac zdązy kilkakrotnie więc nie chciałam go narazac na niepotrzebny stres z tad wizyta u fryzjera. Galinka ma chyba z tego co czytam/oglądam całkiem inny rodzaj sierści, skoro mowisz ze nawet po tylu latach strzyzenia bez problemu jej sie trymuje? Denisowi na grzbiecie owszem fajnie wychodzi więć tam do tej pory mui trymowałam, ale np na udach ciężko mi było wytrymowac do takiego stopnia jak na grzbiecie stad póżniejsze podstrzyzanie. Wiadomo da sie to zrobić, ale raz ze ja nie jestem specjalista (chociaz chyba wiekszym niz niejeden fryzjer co to trymera nawet nie maja...;/) i ta sierśc mu naprawde ciężko wychodzi i tak dochodze do wniosku, ze chyba nie ma większego sensu na upartego trymowac go całego całkiem, skoro wlasnie sa takie problemy. Wiadomo ile sie da tyle sie staram robić ale też nie umiem zrobić fajnej linii trymerem wzdłuż brzucha, czy wlasnie na udach i dlatego wspomagam się maszynką. Teraz ma brzuch na krótko ostrzyżony - ja nawet lubię go w takiej sportowej fryzurce, a naprawde na łąkach w naszych okoliocach jest tyle różnych dziadów i rzepów, które się jego czepiają, że naprawde wyciąganie tego nie jest ani łatwe ani przyjemne... Co do głowy to ja oczywiście nie ulegam mu wiem ze to tylko jego fanaberie bo nic go nie boli, tylko ten hałas, ale czasem jest cieżko jedną ręką (przynajmniej mnie niewprawionemu fryzjerowi samukowi) trzymać psa, uspkoajac i jeszcze ciąć w miare równo i tak zeby nie zrobić mu krzywdy podczas gdy on robi uniki z prędkoscią swiatła, nawet fryzjerke zaskakiwał, robiąc je tak niespodziewanie i szybko. Udaje ze jest grzeczny - siedzi da złapać ucho i w momencie gdy juz chcesz dotknąć maszynką, bądź nożyczkami on robi unik... naprawde ciężko jest wtedy...:roll: Ale również robię tak ze jak z uchem marudzi to robie cos innego przy czym jest spokojniejszy, potem znowu kilka ruchów przy uchu nieco z zaskoczenia i tak zmieniajac miejsce sie da, ale tak jak mowie z tymi unikami jest ciezko bo trzeba mocno uwazac zeby np. nozyczkami mu krzywdy nie zrobić. A wiecie jaki mam na niego sposób? wiadomo nie na każdą rzecz ale np na wycięcie kiedys kołtuna z brody lub grzywke - robic to na mokro:) Tak trzeba uwazac by nie przyciac za bardzo bo oczywiscie na sucho uklada sie to inaczej ae na mokro po pierwsze nie ma tak strasznego dzwieku nozyczek - jest nieco stłuminy, dwa to ze Denis nie przeprada za wodą i jak np robie mu to pod prysznicem to stoi jak zaczarowany nieruchomo, a trzy to ze moge sobie spokojnie oddzielic co do obciecia a co nie, ale to w takich ekstremalnych sytuacjach - trzeba sobie jakoś radzić;)
-
[quote name='ariss']spytaj ją kiedyś w jakim celu zostawia na udzie włos:diabloti:chętnie sie dowiem;) zetnij do czerwonej i nam zaprezentuj- zobaczymy co dalej:evil_lol: A psisko i tak napewno lepiej się czuje tak jak jest teraz niż w tych kudłach:p[/quote] a może kiedyś przy okazji - jesli taka sie nadarzy spytam chociaż... kilka chwil znowu na dogomani i znowu zaczynam się wkręcać i nie wiem czy nie dojdzie do tego, że odkurze maszynke i sie za niego znowu zaczne sama brać... teraz mam od czego zacząć póki nie zarósł moge go lepiej poprzyzwyczajać do ruszania nozyczkami w okolicach uszu itd i kto wie może jednak lenistwo pójdzie w kąt...:) No to chętnie zaprezentuję jak już popoprawiam to co mi sie nie podoba i poddam pod wasza krytykem, tylko niech no czas znajdę w tej przedświatecznej atmosferze...