Jump to content
Dogomania

Perfetia

Members
  • Posts

    173
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Perfetia

  1. Ale ogona nie masz ciętego, co? :) Nie trzymałam małych przy tatuowaniu, po prostu nie piszę się oceniać czyjegokolwiek bólu. Nie leży w mojej gestii podejmowanie decyzji, czy kogos coś boli mniej, czy więcej. I czy jeżeli jakis ból jest mniejszy to wolno mi go zadawać. Bo dzięki temu coś mi się będzie bardziej podobać. Ale odbiegam od tematu - problem polega na tym, że trzeba będzie ograniczyc kopiowanie, o ile polskie hodowle mają się jeszcze liczyc w świecie. Tak jest!! :wink:
  2. Dla mnie mimo wszystko kopiowanie czegokolwiek jest okaleczaniem, mającym swoje uzasadnienie w modzie. Przypomina troche krępowanie stóp w Chinach - kiedys wydawało się, że kobieta może wzbudzić w mężczyżnie pożądanie jedynie chwiejąc sie bezbronnie na swych okaleczonych stopach. Mimo zaniechania tych barbarzyńskich praktyk, nie słyszałam, aby Chińczycy byli rasą na wymarciu :lol: No ale jeżeli okaleczone psy są :hmmmm: "bardziej zwarte" to oczywiście jest to właściwe uzasdanienie. Po co się męczyć przy hodowli pod kątem nowego, ogoniastego wzorca, przy jednoczesnym zwracaniu uwagi na dotychczasowe osiągnięcia, to mogłoby wszak byc jakieś wyzwanie! :stop: A, i jakoś się nie mogę powtrzymać (chyba mam wredny charakterek 8) ) Czy natężenie bólu przy cięciu ogona i tatuowaniu znasz z autopsji? Czy jakiś szczeniak ci się zwierzył? :D
  3. Zjazd ze mnie bezczelu jeden już. :o :o mar! Chylę czoła! :laugh2_2:
  4. Hej hej - tak a propos pielęgnacji miałam dzisiaj w nocy piękny sen. Czesałam mojego szkota, a on się z błogością poddawał pielęgnacji :o Tak mnie to zaskoczyło, że aż się obudziłam. Tak na jawie jego podejście do szczotki i pielęgnacji ma jedno - :scared: Mimo, że męczony od szczeniaka.. Chociaż chyba bardziej męczące zawsze to było dla mnie :roll: No coż, pogodziłam się już z tym, że on postanowił być kundlem (Duduś panny Skowronek z Mary Poppins) - a jak to szkocio charekterek ma i już, wiec obecnie z kamiennym spokojem przy czesaniu wygrzebuję go na kolanach spod mebli itp. Co znosi baaardzo urażony :wink:
  5. Tran zawiera nienasycone tluszcze i witaminy (chyba) A i D. Daje sie ok. lyzeczke dziennie. Mozna polac po prostu jedzenie, bo nadaje mu wspanialy (dla psa) zapach przechodzonej ryby. Nie wiem, czy w Polsce mozna dostac, ale jest np. tran z watroby dorsza firmy Trixie i kosztuje okolo 5 euro za butelke. Moja suczka za nim przepada! :D
×
×
  • Create New...