Dla mnie mimo wszystko kopiowanie czegokolwiek jest okaleczaniem, mającym swoje uzasadnienie w modzie. Przypomina troche krępowanie stóp w Chinach - kiedys wydawało się, że kobieta może wzbudzić w mężczyżnie pożądanie jedynie chwiejąc sie bezbronnie na swych okaleczonych stopach. Mimo zaniechania tych barbarzyńskich praktyk, nie słyszałam, aby Chińczycy byli rasą na wymarciu :lol:
No ale jeżeli okaleczone psy są :hmmmm:
"bardziej zwarte" to oczywiście jest to właściwe uzasdanienie. Po co się męczyć przy hodowli pod kątem nowego, ogoniastego wzorca, przy jednoczesnym zwracaniu uwagi na dotychczasowe osiągnięcia, to mogłoby wszak byc jakieś wyzwanie! :stop:
A, i jakoś się nie mogę powtrzymać (chyba mam wredny charakterek 8) )
Czy natężenie bólu przy cięciu ogona i tatuowaniu znasz z autopsji? Czy jakiś szczeniak ci się zwierzył? :D