-
Posts
19549 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by AMIGA
-
Łomatko Bianko1 co za pora wstawania!!!!! W Twoim przypadku mialabym rządek kapci przy łóżku i na najmniejeszy ruch przed godziną conajmniej 5,15 leciałby w kierunku hałaśnika kapeć :evil_lol: Nie wiem co się małemu ubzdurało -znowu zaczyna posikiwać w domu. Patrzy mi się przy tym głęboko w oczy i jak wołam - fuj, czy -Bono, nie wolno, to on ze stoickim spokojem kończy co zaczął i z niemniej stoickim spokojem statecznym krokiem odchodzi w swoją stronę :mad:
-
No nie usprawierdliwia :mad: ;)
-
A z tego co ja oglądałam - to niestety "mojej" Tijusi na ostatnich zdjęciach chyba nie widziałam :-(
-
Ojeeeeej, a cóż to za smutny dzień dzisiaj!!! Sluchajcie - musimy się wziąć w garść i działać dalej. Są tacy ludzie, którzy nie potrafia przekazywać swoich racji w sposób kulturalny. I nawet jak mają rację, to przekazują to w taki sposób, że wygląda jakby wkładali kij w mrowisko. Bianko1 - Frytencja jest coraz wspanialsza. No i sforka też - ale dlaczego Frytencja nie ćwiczy chodzenia w ubranku?? ;)
-
12 Letnia Bulinka Od Urodzenia w schronie. Pojechała do domu w Krakowie!
AMIGA replied to iwop's topic in Już w nowym domu
Trzymam bardzo bardzo mocno kciuki!!!!! -
[quote name='iwop']Nie zapomniałam o maleństwie tylko dzisiaj dopiero wyszłam ze szpitala... Trzymam kciuki za adopcje a potem trzeba znaleźć dom mamie...:shake:[/quote] [B]Iwop [/B]- Ty przede wszystkim wydobrzej najpierw
-
Weszko - tak szczerze mówiąc to na zbawienne działanie kropelek do rana nie mogłabym liczyć, bo niewiele tych kropelek sie mu wczoraj dostało do oczka. W południe usiłowałam mu (z powodzeniem zresztą) wkroplić te sztuczne łzy. Strasznie przy tym piszczał i żalił się. Nie wiem, czy może one trochę bardziej go piekły w to żywe ciałko. Kupiłam na wszelki wypadek kaganiec, ale nawet go jeszcze nie zdołałam zmierzyć. Myślę sobie, że dopóki nie trzeba to nie będę go denerwować tym kagańcem. Oczko na moje oko jest nadal bardzo czerwone i brzydkie :-( A tak w ogóle, to Amiga czasami musi przecież pracować, żeby zarobić na swoją sforkę :cool3:
-
Momusku - jaki ty piękny jesteś!!! Zwłaszcza rozwalony na kanapie :loveu:
-
Wstał niowy dzień - może akurat........ Tijusia obiecujemy ci, ze nie spędzisz reszty życia w schronisku. :p
-
Nie musial czytać - sama mu wczoraj dokładnie opowiadałam co z nim zrobię. Zresztą z weszką mialyśmy kilka superowych :diabloti: pomysłów. No i teraz drugie kropelki są tam, gdzie powinny być! Nie wierzę własnym oczom!!! Może jednak kilka osób koło niego kojarzy mu sie z tym, że mu będą coś robić! Biedak, tyle juz przecież przeszedł. Ostatnio zauważyłam, że on ma jeszcze do tych wszystkich nieszczęść jeszcze ząbka jednego złamanego,albo dokładnie dziurawego. Ciekawa jestem, czy go to nie boli. Chciaż smakołyki je bez przeszkód
-
Kraków! DAFI szorstkowłose cudeńko trafiło do dobrego domu. Kciuki!
AMIGA replied to weszka's topic in Już w nowym domu
Biedactwo - jeszcze nie wie co ją dzisiaj czeka, ale bedzie dobrze. Będę trzymać mocno kciuki narażając się na zwolnienie z pracy, bo z zaciśniętymi kciukami raczej nie da się pracować przy mikroskopie :cool3: -
Witamy witamy o szarym poranku. Pani w lecznicy u dr Garncarza nie dała rady jemu załozyć kagańca. On jest tak przeraźliwie szybki, że w sekundzie jest poza obrębem zbliżającego się kagańca i w drodze z zębiskami w stronę palców. Chyba trzeba by do niego podchodzić w rękawicach skórzanych - najlepiej takich jakie ma pozorant na szkoleniach :diabloti: