-
Posts
19549 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by AMIGA
-
Przeżywałam to samiutko jak oddawałam ostatniego szczeniaka po mojej Amidze. Miał już 8 miesięcy, jak mu wreszcie znalazłam nowy dom, a właściwie dom znalazł nas. Bo ja niby dawałam ogłoszenia, ale się modliłam,żeby do nikogo te ogłoszenia nie dotarły. Było to w listopadzie, a do dzisiaj serce mi się ściska, jak sobie ptrzypomnę jego pychola w samochodzie jak odjeżdżał:-( I chociaż wiem, że trafil wspaniale, mam z właścicielami kontakt, to i tak nie mogę o nim inaczej myśleć jak o "moim Asterixie"
-
Ale ten bar mleczny jest niedobry, że maluszki tak zostawia o głodzie ;)
-
Ale podwozia wystawiły :lol: :loveu:
-
Oborniki Wlkp. - schroniskowe piękności. Dwa dalmatyńczyki na str 149
AMIGA replied to Hala's topic in Już w nowym domu
Oooooooooo Łatuś Cię całą zaanektował :loveu: -
Bianko1 sama się zwalniam :multi: Jak Ty to zrobisz, żeby pozostała czeredka nie dorwała się do dietetycznego jedzonka Fryci? Bo u mnuie zawsze Amiga dorywa się do drobniejszej karmy Bono, a Bono walcuje do miski Amigi i chrupie jak najęty jej większe jedzonko! quasimodo jak sobie pomyślę, ile jest takich miejsc w Polsce! Ile jest takich czworonoznych bied! Ilu im możemy pomóc??? :-(
-
Ciociu Halu - a Ty gdzie się podziewałaś?? Ciociu Bianko1 - ja mam genialny pomysł - wprowadzę się do Ciebie z moją malutką sforką. A wtedy już będą 4 ręce do zajmowania się psami! Same plusy będą z tego (dla mnie oczywiście), bo może to nie mnie będą codziennie budzić i chociaż raz się porządnie wyśpię :evil_lol:
-
No własnie - fotki, fotki pliiiiissssssssss:p
-
Tak Halu - iluśtamsetlecie lokacji Krakowa. Od przyszłego tygodnia zaczynają się imprezy, oczywiście wejdą w to tradycyjne wianki krakowskie. "Moje" psy mają adresówki, chociz odkąd u nas nastał Bono, to ani Amiga ani on nie są spuszczani ze smyczy. Gdzieś poza miasto nie mogę się narazie z nimi wybrać ze względu na stan oczków Bonusika. Frytencja jest bardzo dobrze wychowana, wie, że nie wolno deptać trawników :lol:
-
Ooooooooo proszę ich wszystkich wymiziać od nas! Od Bonusika najbardziej. Ciekawa jestem, czy on tam też taki odważny był? Teraz jak idzie na smyczy, to każdy piesek musi byc obszczekany przez Bono. rzedtem zaglądałam między łapki zblizającuch się piesków, i uciekałam tylko jak to się okazywała suczka, a teraz i suczki - źle i pieski - też źle! Para brytanów!!!
-
12 Letnia Bulinka Od Urodzenia w schronie. Pojechała do domu w Krakowie!
AMIGA replied to iwop's topic in Już w nowym domu
Ufffffffffffffff - to teraz tylko czekamy, aż Bulinka znajdzie się w domku u Haili :p -
Bianko1 ciiiiiiiiiiiiiiiiiiii - dzisiaj sobota! Czas odsypiania! Ale dzisiaj obudziły mnie odgłosy walki psów - a myślałam, że są u nas zabronione! I to nie wiem wcale o co poszło - Amiga była u mnie na wersalce, a Bono aż pod ławą prawie. Co Amidze się nie uwidziało??? Nie mam pojęcia - jak się rzuciła na niego! Odgłosy były straszne, a Bono wcale się nie poddawał. Koszmarny początek dnia! Potem, jak ich muszę chociaż na chwilkę zostawić, to moja wyobraźnie działa!
-
Maluszki - czas do cycusia :lol:
-
Dzieki KaLOlina - z tymi smakołykami to faktycznie mozna wiele zdziałać, ale strach przed bardziej stanowczym dotykiem jest u Bono nadal bardzo silny. Ale przynajmniej mnie on tylko straszy gryzieniem, a tak naprawdę nie ugryzł mnie jeszcze ani razu przy tych wszystkich zabiegach. Co do finansów, to ja nie mam pojęcia. Bono mial założoną skarpetę na leczenie i np wizyta wWarszawie finansowana była z pieniążków zebranych na dogo. Ale tym się tu w Krakowei zajmuje weszka. Ja zdeklarowałam,że wszelkie bieżące wydatki typu żarełko, witamink, jakieś smakołyki itd finansuję ja. Niestety takie wielkie wydatki typu konsultacja w Warszawie nie jest na moją kieszeń. tym bardziej, że pewnie na jednym wyjeździe się nie skończy. Matusz5 on właśnie nadal zachowuje się jak typowy facet - tak histeryzuje przy wszsystkich zabegach przy oczku!! Wydziera się jakbym go obdzierała ze skóry, a Amiga wtedy staje w jego obronie io szczeka jak najęta. Hałas się robi wtedy w domu, jakbym miałanie 2 psy, tylko sporo więcej. Bianko - własnie odkryłam zbawienne działanie ścierki ;)