Jump to content
Dogomania

AMIGA

Members
  • Posts

    19549
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by AMIGA

  1. Przeżywałam to samiutko jak oddawałam ostatniego szczeniaka po mojej Amidze. Miał już 8 miesięcy, jak mu wreszcie znalazłam nowy dom, a właściwie dom znalazł nas. Bo ja niby dawałam ogłoszenia, ale się modliłam,żeby do nikogo te ogłoszenia nie dotarły. Było to w listopadzie, a do dzisiaj serce mi się ściska, jak sobie ptrzypomnę jego pychola w samochodzie jak odjeżdżał:-( I chociaż wiem, że trafil wspaniale, mam z właścicielami kontakt, to i tak nie mogę o nim inaczej myśleć jak o "moim Asterixie"
  2. Ale ten bar mleczny jest niedobry, że maluszki tak zostawia o głodzie ;)
  3. No pewnie, jeszcze częściej byś ją wstawiała do wanny!
  4. Ale podwozia wystawiły :lol: :loveu:
  5. Oooooooooo Łatuś Cię całą zaanektował :loveu:
  6. Myślisz, że jemu by już mnie brakowało? Ja mam nadzieję, że jednak bez bólu za jakiś czas pójdzie do stałego domku!!!
  7. Bianko1 sama się zwalniam :multi: Jak Ty to zrobisz, żeby pozostała czeredka nie dorwała się do dietetycznego jedzonka Fryci? Bo u mnuie zawsze Amiga dorywa się do drobniejszej karmy Bono, a Bono walcuje do miski Amigi i chrupie jak najęty jej większe jedzonko! quasimodo jak sobie pomyślę, ile jest takich miejsc w Polsce! Ile jest takich czworonoznych bied! Ilu im możemy pomóc??? :-(
  8. Tym mnie nie odstraszysz, bo ja od 31 grudnia będę wolna jako ten ptaszek na niebie :multi:
  9. I tam za karę będzie miał superowe spacery po łąkach i lasach i będzie obfocony ze wszystkich stron i będzie miał śpiewająco zakrapiane oczka:evil_lol:
  10. A ja gadam i gadam, obiecuję smakołyki, pokazuję smakołyki i czasami troche na niego pohukuję, jak mi nerwy puszczają. Bo zdaję sobie sprawę, że jak mi się nie uda zakroplić tych biednych oczek, do tzw. "d.. zbita"
  11. Ciociu Halu - a Ty gdzie się podziewałaś?? Ciociu Bianko1 - ja mam genialny pomysł - wprowadzę się do Ciebie z moją malutką sforką. A wtedy już będą 4 ręce do zajmowania się psami! Same plusy będą z tego (dla mnie oczywiście), bo może to nie mnie będą codziennie budzić i chociaż raz się porządnie wyśpię :evil_lol:
  12. Taaaaaaaaaaaa - bardzo grzeczny. A z kropelkowaniem jest stała walka, ale raczej wyniki tej walki pokazują moje zwycięstwo. Czasu to zajmuje strasznie dużo, bo kazano mi do niego dużo mówić, nie robić nic z zaskoczenia, bo skoro on nie widzi, to się podwojnie boi.
  13. No własnie - fotki, fotki pliiiiissssssssss:p
  14. Upsssssssssssssssss, no to Bianko1 do roboty :lol:
  15. Ba, żeby to one chociaż w mojej obronie chciły stawać! A one tylko walczą w momencie, jak się pojawia pomiędzy nimi jakiś rywal czworonogi :cool1:
  16. Bianko1 Frolic pochodzi z Rzeszowa, a to moje rodzinne miasto, poczułam więc zwieloktrotniony sentyment dla maluszka. Tym bardziej, że on taki śliczniutki. Fryciulka faktycznie jest w porównaniu z Rokim kruszynką! Noo powiedzmy kruszyyyyną:evil_lol:
  17. Tak Halu - iluśtamsetlecie lokacji Krakowa. Od przyszłego tygodnia zaczynają się imprezy, oczywiście wejdą w to tradycyjne wianki krakowskie. "Moje" psy mają adresówki, chociz odkąd u nas nastał Bono, to ani Amiga ani on nie są spuszczani ze smyczy. Gdzieś poza miasto nie mogę się narazie z nimi wybrać ze względu na stan oczków Bonusika. Frytencja jest bardzo dobrze wychowana, wie, że nie wolno deptać trawników :lol:
  18. Ooooooooo proszę ich wszystkich wymiziać od nas! Od Bonusika najbardziej. Ciekawa jestem, czy on tam też taki odważny był? Teraz jak idzie na smyczy, to każdy piesek musi byc obszczekany przez Bono. rzedtem zaglądałam między łapki zblizającuch się piesków, i uciekałam tylko jak to się okazywała suczka, a teraz i suczki - źle i pieski - też źle! Para brytanów!!!
  19. Ufffffffffffffff - to teraz tylko czekamy, aż Bulinka znajdzie się w domku u Haili :p
  20. A co Wy tak głośno wstajecie! Całe dogo pobudzicie! Ja to na spacerek na paluszkach wychodziłam ;) Pozdrófka z szarego grodu Kraka:p
  21. Bianko1 ciiiiiiiiiiiiiiiiiiii - dzisiaj sobota! Czas odsypiania! Ale dzisiaj obudziły mnie odgłosy walki psów - a myślałam, że są u nas zabronione! I to nie wiem wcale o co poszło - Amiga była u mnie na wersalce, a Bono aż pod ławą prawie. Co Amidze się nie uwidziało??? Nie mam pojęcia - jak się rzuciła na niego! Odgłosy były straszne, a Bono wcale się nie poddawał. Koszmarny początek dnia! Potem, jak ich muszę chociaż na chwilkę zostawić, to moja wyobraźnie działa!
  22. Maluszki - czas do cycusia :lol:
  23. To prawda, to jest niesamowite - i stąd te niesamowite metamorfozy w momencie, kiedy pies się poczuje bezpieczny w nowym, kochającym domku:loveu:
  24. Dzieki KaLOlina - z tymi smakołykami to faktycznie mozna wiele zdziałać, ale strach przed bardziej stanowczym dotykiem jest u Bono nadal bardzo silny. Ale przynajmniej mnie on tylko straszy gryzieniem, a tak naprawdę nie ugryzł mnie jeszcze ani razu przy tych wszystkich zabiegach. Co do finansów, to ja nie mam pojęcia. Bono mial założoną skarpetę na leczenie i np wizyta wWarszawie finansowana była z pieniążków zebranych na dogo. Ale tym się tu w Krakowei zajmuje weszka. Ja zdeklarowałam,że wszelkie bieżące wydatki typu żarełko, witamink, jakieś smakołyki itd finansuję ja. Niestety takie wielkie wydatki typu konsultacja w Warszawie nie jest na moją kieszeń. tym bardziej, że pewnie na jednym wyjeździe się nie skończy. Matusz5 on właśnie nadal zachowuje się jak typowy facet - tak histeryzuje przy wszsystkich zabegach przy oczku!! Wydziera się jakbym go obdzierała ze skóry, a Amiga wtedy staje w jego obronie io szczeka jak najęta. Hałas się robi wtedy w domu, jakbym miałanie 2 psy, tylko sporo więcej. Bianko - własnie odkryłam zbawienne działanie ścierki ;)
×
×
  • Create New...