Te oceny wieku są chyba baaaardzo przybliżone. W książeczce Bono jest napisane, że on się urodził w 2003 roku, a ja patrząc na jego ząbki - jeden ma całkiem złamany a przednie ma dość starte) no i po tej zaćmie w oczku sądzę, że on ma węcej lat
Fajnie, że już mu trochę odrasta futerko po tych niefortunnych postrzyżynach. Ale pycholek ma faktycznie uśmiechnięty! To już nie ten sam zrezygnowany Momusek siedzący na budzie w schronie :multi:
Kuuuuuurcze - tyle się nachwaliłam Bonuska. A teraz za nic na świecie nie pozwala mi zakropić oczu! Nie wiem, co w niego wstąpiło! Wydziera się jakbym go ze skóry obdzierała, a Amiga zaczyna szczekać i robi się cały cyrk w domu! Aż w końcu ją przegoniłam ścierką co mi sięr aczej nigdy nie zdarzało!:shake:
Halu - jakie gorsze, jakie gorsze - inne po prostu:lol:
Poryczałam się ze wzruszenia! Mozarcik życzę dużo, dużo dobrego - szczęścia i miłości w nowym domku:loveu:
Nie wiem co porabia lejek, bo urzęduje z Amigą pod "czujnym okiem" mojego śpiącego po nocnej pracy synusia. A ja sobie siedzę w pracy i mogę się tylko domyslać, czy już wszystkie kątki sa obsiusiane:cool3:
Tijusia - pobudka. Prosze wyprostować i wygładzić futerko i pięknie się od rana pokazywać. Może akurat ktoś dzisiaj stanie porażony Twoją urodą i wesołym charakterkiem i powie - TA a nie żadna inna :p