Jump to content
Dogomania

musia

Members
  • Posts

    1888
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by musia

  1. Ponawiam zaproszenie na podróż pociągiem w niedzielę 22 stycznia: [b]Katowice Głogów -- odj 23:45 przyj 07:32 czas podr. 7:47 przesiad. 1 [/b] powrót ------------------------------------------------------- [b]Głogów Katowice -- odj 15:45 przyj 21:24 czas podr. 5:39 przesiad. 1[/b] ------------------------------------------------------- [b]Głogów Katowice-- odj 17:10 przyj 22:45 czas podr. 5:35 przes.1 [/b] ------------------------------------------------------- [b]Głogów Katowice -- odj 19:52 przyj. 02:14 czas podr. 6:22 przes. 1[/b] ------------------------------------------------------- wszystko wg nowego rozkładu. A w nocy jazda pociągiem w kilka osób przyjemniejsza i bezpieczniejsza.
  2. A może coś takiego byłoby rozwiązaniem noclegowym dla psa . Widział to mój znajomy i opis umieścił na stronie "Gończy polski": http://www.gonczypolski.pl/index.php?whereami=posty&ID=2005-11-04_09:25:37&dzial=3 ...Widziałem budy- pomieszczenia dla psów wykonane z kostek prasowanej słomy pszennej bądź owsianej. Warunkiem w takiej konstrukcji, jest to, że słomiany dom zbudowany jest w pawilonie, który chroni psa od wiatru wiejącego w otwór wejściowy i od deszczu, śniegu. Może to być stodoła, szopa czy zadaszony kojec ze ścianą z desek przynajmniej z jednej strony Szkielet budy wykonany jest z kwadraciaków drewnianych o wymiarach 3x3 cm, który utrzymuje konstrukcję. Buda taka wydaje mi się dość praktyczna, tania i prosta, Utrzymanie czystości, dezynfekcję robi się przez wymianę kostek słomy (całej budy). Podłogę stanowią też kostki słomy. Takie pomieszczenie dla psa, jest suche, chłonące wszelką wilgoć i ciepłe. Na wiosnę wystarczy rozebrać kostki słomy, spalić, a w miejsce starych założyć nowe. W hodowli w której widziałem takie budy, wymiana kostek słomy, następuje co kwartał, przynajmniej taką informację otrzymałem. Zimy są tam bardziej surowe, mrozy w granicach 40 st.C nikogo nie zaskakują. Psy w takich budach doskonale się czują, świadczy o tym ich kondycja. Jedyną wadą tej konstrukcji są gabaryty, buda ma dość duże wymiary zewnętrzne, z uwagi na grubość prasowanych kostek.
  3. dziękuję raz jeszcze. A dzisiaj dowiedziałam się , że moja znajoma cavalierka Dee Dee (Azalea ESCLUSIVE) w Nowe Rudzie ładnie poszła i zakończyła championat.
  4. Dziękuję za gończaki - fakt niewiele (chyba wszystkie planują się na światówkę w Poznaniu :lol: ) To może jeszcze ogarki polskie - co?
  5. zCzy ktoś się zmiłuje i poda mi stawkę gończych polskich? Nie powinno być dużo.
  6. Beata, a czy tam Duni nie mają się w grudniu przyplatać małe?. Bo tak jakoś czekam, czekam i sama zaczynam wątpić czy mi się to nie ubzdurało?.
  7. Szkoda, może się ktoś jednak wybierze
  8. tak mi się wydawało. $andwich - nie jedziesz może pociągiem do Głogowa w niedzielę. ?? Byłoby raźniej
  9. [quote name='Asta']Moja siostra nie wie co to za pies, ale wie, że jest w klasię MŁODZIEŻY i jest rudy... Może będziesz wiedziała o jakiego jej chodzi ;)[/quote] Asta - czy to pytanie do mnie?
  10. Witamy serdecznie z Opusem Kłusująca Sfora. Npisz coś więcej o swojej sunce. O ile wiem , to rodzice z Tuhanów. Może coś bliżej. Skad jest ta hodowla. Pytam z ciekawości. Bo są mniej lub bardziej znane gniazda. A dobrze wiedzieć o nowych w danych okolicach. Niekiedy się przydaje , gdy ktoś szuka na danym podwórku.
  11. A czy ktoś z Katowic lub okolic planuje się na niedzielę do Głogowa? I czym jedzie ?. Ja mam chyba pociąg nocny z Katowic. Odezwijcie się. Przyjemniej byłoby jechać w więcej osób niż samotnie po nocką. jeszcze wg obecnego rozkładu jest taki pociąg: [b]Katowice Głogów odj 00:48 przyj 7:33 czas podr 6:45 min 1 przesiadka [/b]
  12. Nas ocenia ten sędzia po raz pierwszy. Zresztą jest to rasa [b]"Gończy polski" [/b], którą oceniali z reguły Polacy, albo S. Stefik. Ponieważ od 21 lat staramy się o rejestrację , a w 2006 jest światówka , więc może dali na międzynarodową oficjela FCI , dla przyjrzenia się rasie , przetestowania?. Takie są moje przypuszczenia.
  13. Czy ktoś coś może napisać o swoich odczuciach względem Uwe Fischera. Ja go oceniacie?. Na co się przygotować.?
  14. Asiaczek faktycznie na Bisie. Za szybko myślę za wolno piszę [URL=http://imageshack.us][img]http://img514.imageshack.us/img514/9610/bis089ud.jpg[/img][/URL]. Poza tym o tym już rozmawiałyśmy. Nawet spotkanie dużo wcześnie przy Joli Wójcik , jak basek zszedł po Młodym prezenterze. Wystawiały wtedy zosia i Agata?. Nic to trzymaj kciuki. Bo może się zdarzy i tym razem. Zresztą tremę mam nieziemską. Bo Opus w dorosłej klasie pierwszy raz idzie.
  15. Nor(a) - Opus w Katowicach miał skórzaną ringówkę, W zapasie była też sznurkowa cienka. Jak było opisałam już. W następnej w Opolu też uczestniczył w ringówce skórzanej. Jeszcze klasa szczeniąt. Po kóleczkach na ringu już przy opisie , ktoś krzyknął na niego zza ringu czy gwizdnął - nie pamiętam. Pies się sprężył i ringówka pękła. Chciałam szybko wymienić na sznurkową , ale znajomi przewlekli przez uchwyt i na takim zacisku dokończyliśmy opis. Sędziowie potraktowali zajście ze zrozumieniem. Nie zrezygnowałam z tej skórzanej , chociaż miałam zamiar kupić nową. Mąż mi przerobił starą troszkę, pozawijał na modłę żeglarska (a jako żeglarze te prace szkutnicze znamy) i do dziś mi służy. Od następnej wystawy w Bytomiu (młodzież) Opus spokojnie na niej szedł. I zaczął wygrywać. Może szczęście nam przyniosła. Gdy wyciągam ringówkę pies spokojnieje i wie , że zbliża się wystawa. A czy gordony nie wystawia się na grubszej, sznurkowej tak jak ogary??
  16. Asiaczek , my z Opusem jadziemy. Pierwszy raz w dorosłych klasach. Może los da i znowu staniemy na grupie jak w Świętochłowicach obok siebie.
  17. musia

    OPOLE 2006

    Chciałabym i tym razem dojechać. Ale nie wiem czy będę miała z czym. Mój psiur może być wtedy na wojażach. Czas pokaże. Bardzo tam lubię być. Nawet jak leje (2 lata temu).
  18. No mój umaszczenie ma też intensywne to poniżej właśnie szczenięcy czas [URL=http://imageshack.us][img]http://img395.imageshack.us/img395/8803/20n6cc.jpg[/img][/URL] a w Katowicach byliśmy jak miał 7 miesięcy. Weź może umów się z kimś z psem , poćwiczcie razem - biegania za psem i przed psem. I niech ta osoba obejrzy mu ząbki , przejedzie dłonią po grzbiecie , "zachaczy" o kuleczki. Dobrze gdyby to był mężczyzna i kobieta. W czasie takiego dotykania ja zagadywałam do psiura cichutko, chwaląc go : grzeczny piesek , dobry Opus, pięknie pokazuje ząbki. Poza tym klasa szczeniąt ma to do siebie , że się wszystkiego uczysz i sędziowie to widzą. Nas sędzia Stefik spytał np. o wiek. Bo inaczej wygląda pies 6-7 miesięczny a inaczej prawie 9 miesięczny (konkurencji brakowało 2 dni do młodzieży). Myśmy i tak zeszli z oceną tylko "obiecujacy " ale moje gończe było grubiutkie, sąsiad bez oceny bo sędzia nie mógł go ocenić (zachowanie). To jeżeli nie zielony , to może coś faktycznie rudego, brązowego. Niekiedy , słabszy kolorystycznie rudy strój (element) podkreśli intensywność podpalania - jeżeli chcesz. Albo mocniejszy osłabi jego rudości. Zależy na czym ci zależy. :D Acha. Pamiętam , że u nas , a możemy mówić o takich samych kolorach pewna pani wystawiała gończaka ubrana w dżinsowe spodnie (ładny błękit) taka samę bluzę i adidasy czy trampki. Wygladała kontrastowa , ale fajnie i o dziwo elegancko. Może to jest sposób.
  19. Nor(a) - mój gończak ma takie same umaszenie jak twój gordon. Zajrzyj stronę wcześniej, są tam moje fotki w zielonym stroju, a nóż coś cię zainspiruje. Co do zachowania szczyla. Pierwsza wystawa szczenięca to były ubiegłe Katowice 2005. W Spodku byłam już od 8:30. Sama na ringu przebiegłam kilka razy z psem na ringówce. By go przyzwyczaić. Wcześniej oczywiście ćwiczyliśmy w domu i na dworze. Ponieważ mój zwierzak chodzi na kolczatce, to wyciągnięcie ringówki oznacza - będzie wystawa. Pies się zmienia. Stara się przyjmować wyciągniętą sylwetkę. W Katowicach przed oceną poprosiłam Gosię od kropek i posokowców by przebiegła mi się z nim raz czy dwa po pustym ringu. Zawodowa hadlerka zadziałała. Pies szedł "jak ta lala". Dzięki Gosiu, . Mimo to nieustrzegłam się podstawowego błędu. Zapomniałam zapiąć bluzę i podczas biegu , po pierwszym kółeczku pies mi podskoczył do fruwające poły bluzy. No i musiałam go energicznie ściągnąć. Przydało się też "zapożyczone" od Gosi hasło "kłus". Gdy ćwiczymy, lub na ringu ruszamy i ja cichutko wołam "kłus" i Opus już nie ma zamiaru galopować czy poskakiwać. Odpowieni uchwyt ringówki i prowadzenia jej nad głową psa też ma znaczenie. Z biegiem czasu sama nabieram doświadczenia. Wiem co działa na Opusa. Podpatruję młodsze choć bardziej doświadczone handlerki. Za moich czasów (lata 70, 80 -te) nie było Młodego Prezentera na wystawach i tego im zazdroszę. Zęby szczyl był uczony pokazywać od małego , tyle , że w siadzie - co nie wszyscy sędziowie lubią. Kuleczki takoż od niemowlaka.
  20. No , ja mam gończego polskiego w mocnych kolorkach czarny -podpalany. Sama obecnie rudo-kasztanowa na ringu ubrana jestem na ciemno zielono [URL=http://imageshack.us][img]http://img400.imageshack.us/img400/5236/imgp0578m0uf.jpg[/img][/URL] albo na to mam skórzaną bluzę w kolorze zbliżonym do soczystego podpalania Opusa [URL=http://imageshack.us][img]http://img517.imageshack.us/img517/7032/imgp0560m8oy.jpg[/img][/URL] w lecie w tonacji zielonej tyle, że z białą lub zieloną bluzką z krótkim rękawem, albo też w takim zestawie [URL=http://imageshack.us][img]http://img453.imageshack.us/img453/4423/pict0003wycmay8mu.jpg[/img][/URL]
  21. Nasz gończy polski (rasa nie uznana FCI) bierze udział we wszystkich krajowych wystawach. Bierze udział w konkurencjach finałowych. Umieszczony w katalogu normalnie wśród grupy 6. Zdobywa championat Polski. Na międzynarodowych polskich normalnie jest oceniany. Dostaje wnioski na Championa, ale jest umieszczony w katalogu na końcu w oddzielnej grupie ras nieuznanych i nie startuje w konkurencja finałowych. Wiele ościennych państw: Czechy, Słowacja, Rosja, Litwa itd przyjmują naszego gończaka na wystawy (ale to zależy od dobrej woli organizatora), wiem że zdobywają wnioski na Chapiona, a jak dalej to niestety nie wiem. Mamy nadzieję , że może światówka przyniesie nam rejestracę wstępną rasy. To wtedy częściej będzie gończak za granicą i częściej będzie na finałach. Podejrzewam , że inne rasy nie uznane przez FCI mogą mieć podobny status.
  22. Gdzie na śląsku są te griffony? o już wiem , to jednak w Krakowie
  23. Wiem, że Hania powinna to napisać, ale ja też jestem zachwycona. 7 maluchów - 4 suczki 3 psy (wszystkie czekoladki - to chyba pierwszy taki miot w Polsce w pełni czekoladowy)
  24. Klaudia, wiem , widziałam ją z drugiej strony. Ja sama jestem fanką[i][b] płaszczowych [/b][/i]z [i][b]"Moloseum"[/b][/i]. Sama gdy mieliśmy w latach 80-tych dogi miałam czarnego. Nie mogłam trafić na płaszczowe. Teraz dla wielkiej przyjemności zagladam tam na stronkę by się nimi "napaść". Niestety , dog to już chyba u mnie nie zamieszka. :cry:
  25. czarna, nie wiem jak białe jest wasze dożysko, ale kilka dni temu zobaczyłam fotkę Ch. Pl. PENNY Moloseum Jak widzisz Championa Polski. A , ktoś ją musiał oceniać. Jest na pewno oryginalna [URL=http://imageshack.us][img]http://img373.imageshack.us/img373/7889/penny20moloseum9vm.jpg[/img][/URL]
×
×
  • Create New...