Jump to content
Dogomania

kingula

Members
  • Posts

    1791
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kingula

  1. Sony już dał się ułaskawić z kołnierzem też już się pogodził :evil_lol: Na problemy z brzuszkiem dostał póki co jakiś probiotyk w proszku. Ma być na ścisłej diecie- tylko sucha karma, bez żadnego podjadania smaczków w międzyczasie i mamy obserwować czy pojawi się biegunka. W czwartek idziemy na kontrolę :)
  2. Odjajczony i odjajczona :evil_lol: Sony dodatkowo zachipowany. Wszystko w porządku, Sony obrażony na cały personel w lecznicy i na mamę :evil_lol: Demonstruje swoje niezadowolenie związane z noszeniem kołnierza, nie chce się położyć, załatwić itp. Popiskuje. Tośka tak samo, tyle że w fartuszku :evil_lol: Ja padam na pysk już dzisiaj, za dużo wrażeń :)
  3. Dzieki :) Zajrzę jeszcze na ten wątek obrożowy.
  4. W nocy była kupa na dywan, ale normalna :) Mamy przyjść na zabieg, lekarka go jeszcze zbada i zadecyduje, aczkolwiek raczej się kwalifikuje. Ale mam stresa :(
  5. A jak się sprawują dubliny przy tak silnych mrozach, nie sztywnieją?
  6. Wilczego głodu nie ma, to raczej typ niejadka- podjada po kilka- kilkanaście chrupków, z apetytem jadłby tylko pieczywo/ziemniaki i resztki z obiadu (chyba tym był karmiony przez poprzedniego właściciela) ale oczywiście tego nie dostaje. Zaraz mama wraca z pracy i ma powiedzieć jak minęła noc i jak kupy, wtedy dzwonię do lecznicy i się okaże co z zabiegiem.
  7. Biedactwa, nie umiem sobie nawet wyobrazić jak one radzą sobie w te mrozy, psy bezdomne, na łańcuchach :shake: Moje suczydła wychodzą na 10 min i jak wracamy to Tośka u mnie na rękach, Dasza krokiem tanecznym- wykrzywiając łapki. A Sony pocieszny jest, to prawda :p Dziś się mamie schował i się przeraziła, że pies przepadł. Obszukała całe mieszkanie, kibelek, łazienkę, sypialnię- za i pod łóżkiem, nic- psa nie ma. Okazało się, że Sony spał w swojej budce jak gdyby nigdy nic :evil_lol: Wchodzi do niej tylko na wyraźną prośbę mamy, żeby sprawić jej przyjemność- a tu sam z siebie taką inicjatywą się wykazał :evil_lol:
  8. Tak, miał morfologię. No nic, zadzwonię rano do lecznicy i zapytam, czy mamy szykować się na zabieg. A jeszcze ze śmiesznych rzeczy- Sony rano (ok.6) chodzi z tatą na spacer. Po spacerze leci szalony ile sił w łapach do sypialni i ładuje się na łóżko obudzić mamę :evil_lol: Gnieździ się i mości w pościeli jakby co najmniej w sen zimowy miał zapaść- po czym schodzi, bo mu za ciepło :evil_lol: Ziąb u nas straszny, nawet jemu w te kosmate i zarośnięte łapska zimno - a ma być coraz zimniej z każdym dniem. Jak Wasze schroniskowe psiaki znoszą te mrozy, dajecie jakoś radę?
  9. [quote name='shanti']Mój Shantuś ma żółte wymioty i luźniejszą kupkę notorycznie co jakieś dwa tygodnie. Słaba trzustka. Nie na tyle żeby leczyć, ale niskotłuszczowa dieta na bank. U mojej małej znowu żółte wymioty to reakcja na niektóre psie smaczki. Kciuki trzymamy, a jakże![/QUOTE] Shanti czy trzustka wyszłaby w badaniach krwi?
  10. No i nie byliśmy u rodziców w weekend, więc zdjęć nie zrobiłam :( Sony miewa średnio co dwa-trzy dni lekkie rozstroje żołądkowe, objawia się to biegunką. Karmę je tą samą, nie podjada raczej nic co mogłoby powodować biegunkę no i mamy zagwostkę. Dziś właśnie miał biegunkę i raz zwymiotował - żółcią i chrupkami. Jutro w planach kastracja, ciekawe czy dzisiejsza biegunka nie będzie przeciwwskazaniem do zabiegu? Badanie kupy nie wykazało robali ale i tak został jednorazowo odrobaczony, krew wyszła w porządku, nie mam pomysłu skąd te biegunki. Na wszelki wypadek trzymajcie kciuki za Sonego i Tosię o 15.30 :)
  11. Gryf a jaki masz rozmiar tego legowiska i jakiego psa? Szukam czegoś dla dwóch psiaków, dla suczy wybrałam to 70x55, wydawało mi się optymalne (suka 43 w kłębie, można by powiedzieć beaglowata) a w opisie aukcji jest napisane, że ten rozmiar to dla westa lub większego kota :crazyeye: Jak dobrać wielkość tego posłania do rozmiaru psa?
  12. Hahahaha, no to żywa reklama produktu :) Piękny model :evil_lol: A powiedz, jaka ta obroża jest w dotyku, bo nie umiem sobie tego wyobrazić :evil_lol: Czy to jest taka jakby guma? Nie rozciąga się toto? :evil_lol: I jeszcze jedno pytanie które mnie nurtuje- czy łatwo się ją zapina, czy to tworzywo jest chętne do współpracy :evil_lol: czy bywa upierdliwe bo np. ta guma się "zapiera". Jednej suce mogę obrożę zakładać luźniej, bez odpinania i zapinania za każdym razem, ale druga musi mieć dobrze dopasowaną. Teraz mamy skórzaną, "wyćwiczoną" która niemal sama się zapina :p Przepraszam, że tak nękam pytaniami ale szkoda mi 140zł żeby później się rozczarować :oops:
  13. Justika- trafiają się nieraz 8 metrowe na Allegro. Sama jestem na etapie wyboru Flexi, więc studiuję Allegro na bieżąco. Czy ktoś się może orientuje, czy występują Flexi Elegance w wersji mini- bo nie trafiłam na taką?
  14. Czy ktoś takową posiada i podzieli się swoją opinią co do użytkowania? Strasznie mnie kusi żeby kupić sukom, jednak zanim wydam tyle kasy wolałabym usłyszeć czy obróżki są warte swej ceny.
  15. Przyszły wyniki kupki Sonego - robali nie stwierdzono :) Jutro mama idzie z nim na badanie krwi i pewnie w przyszłym tygodniu wycinamy jajka :) Sony miewa się świetnie, mały złodziej z niego, ukradł ostatnio bochenek chleba z blatu i pożerał pośpiesznie żeby go mama nie nakryła :) Mama twierdzi, że mimo wszystko Sony bardzo się stara być grzecznym i niekłopotliwym psem :) Dziś np. jadł mięsko z rosołu- wykonał taki taniec radości, że mama go jeszcze tak podekscytowanego nie widziała. Po zjedzeniu znów przyszedł i dziękował, wdzięczył się i przymilał. W weekend obiecuję zrobić fotki.
  16. brazowa- co z samkiem, adoptował go ktoś? Można już coś więcej o nim powiedzieć? Założyłam mu wątek na naszym forum, dopisałabym jakieś newsy jeśli masz?
  17. czy ktoś zgłosił psiaka na forum chowów?
  18. To my dziękujemy za zaufanie i zgodę na adopcję Sonego :)
  19. Sony zawiera nowe znajomości na osiedlu :) Dziś zapoznał się z samoyedem- Lolkiem :) Jest bardzo spragniony kontaktów z psami, już czekamy na lepszą pogodę żeby zabrać całe nasze psie towarzystwo na działkę gdzie będą szaleć ile sił w łapach. Sony oczywiście w mieście chodzi na smyczy, szpicom się nie ufa - z założenia :) Dziś przyjechał materiałowy transporter, który będzie służył Sonemu jako budka w domu i uprzyjemniał podróże autem. Mama cieszy się z psa jak dziecko, od razu skończyły się problemy z sercem, które pojawiły się dokładnie w momencie odejścia Hotusia. Tata zresztą też jest w nim zakochany, nie wiem co ten pies z nimi zrobił przez te 1,5 tygodnia :) Mama spaceruje 5 razy dziennie po ok.20 minut + jeden dłuższy spacer i nie narzeka, choć zanim nastał Sony skarżyła się na ból nogi i wymyślała, żeby tylko nie ruszyć się z domu. Przykazała mi też zamówić "męską" Flexi, żeby Sony mógł w lesie pobiegać. Wczoraj byliśmy z Sonym u weterynarza ustalić szczegóły kastracji. Wetka zaleciła 3 razy zbadać kupkę na obecność robali i odrobaczyć go dopiero po otrzymaniu wyniku. Mama lata zatem z pojemniczkiem i łopatką i modli się w duchu, żeby Sony zechciał "skupić" się w jakimś ustronnym miejscu a nie np. koło przystanku autobusowego :) Serduszko osłuchowo jest ok, jeszcze krew mamy zbadać przed zabiegiem. A przy okazji narkozy zachipują go od razu. Co więcej... Sony już dziarsko kroczy po klatce schodowej, pewnie wchodzi do windy, panoszy się po mieszkaniu. W nocy tata nakrywa go jak śpi na kanapie :) Nie umie się bawić zabawkami, kości prasowane także go nie interesują, z uwielbieniem jednak kradnie bułki- z torby z zakupami, z blatu, talerza. Obiecuję że zasypię Was fotkami, ostatnio jednak jestem mniej mobilna, dziecko ma ferie w przedszkolu a ja szykuję się do egzaminu na prawo jazdy, ale jak tylko znajdę chwilę pojadę do rodziców z aparatem :)
  20. No i mamy śnieg! :) Wczoraj tata zabrał mnie, mojego synka Adasia no i oczywiście Sonego na spacer do lasu. Mały jeździł na sankach a Sony buszował w śniegu, wszyscy przeszczęśliwi :) Pozdrawiamy!
  21. Dzisiaj mija równo tydzień jak Sony z nami zamieszkał. Dokładnie 7 dni temu o tej porze wracaliśmy z psiną :) Kolejne ciekawostki :) Ostatnio byłam u mamy, poszliśmy z Sonym daleko do parku na długi spacer. Wróciliśmy, chwilę posiedziałam i wyszłam. Mama kręciła się w kuchni po chwili woła psa- a psa nie ma. Drzwi wejściowe otwarte, Sony piętro niżej "rozmawia" z sąsiadem. Przybiegł do mamy jak gdyby nigdy nic. Łobuz jeden umie otwierać drzwi! Nigdy wcześniej się z tą umiejętnością nie zdradził :) Wyglądało, jakby poszedł mnie szukać. Teraz już drzwi zamknięte na zamek, jak przy małym dziecku :) Cwaniak chowa też bułki po kątach na "czarną godzinę" :) Zdarza mu się jeszcze sporadycznie warknąć, ale chyba sam jest tym zdziwiony. Nauczył się siadać, ćwiczymy dawanie łapki i warowanie. Warknął właśnie jak mama chciała podnieść jego łapkę, dlatego też uczymy się tej umiejętności :) Kastracja najprawdopodobniej w drugim tygodniu ferii, czyli ok.23, podobno po szczepieniu powinno się odczekać z zabiegiem ok.2-3 tyg a Sony miał wściekliznę 4 stycznia. Pozdrawiamy wszystkie Ciocie :)
  22. Mam pytanie, jak dobrać rozmiar transportera do rozmiaru psa?
  23. Pozdrowienia od Sonego, u nas nic złego się nie dzieje :) Sony pięknie się adaptuje, nie protestuje zostając sam w domu, zna już wszystkie trasy spacerów i bardzo ich pilnuje, nie sposób nakłonić go do innej drogi :) Troszkę niego niejadek, je malutko, bez entuzjazmu, ale mieści się w normie :) Dziękujemy za miłe słowa, niebawem zrobię nowe fotki, może z jakiegoś spacerku tym razem.
  24. Mój Sony także w sobotę z Jastrzębia przyjechał :) http://www.dogomania.pl/threads/220220-Samoyed-szuka-domu.Pojecha%C5%82-do-domu./page3
  25. I nam się kręci kiedy na niego patrzymy. W swoim trzyletnim życiu dwa razy zmieniał właściciela a mimo wszystko tak dobrze i szybko odnalazł się u nas, tak się stara - to naprawdę widać :)
×
×
  • Create New...