-
Posts
1373 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by AMFI
-
Czegoś tu nie rozumiem. Pigment to przecież barwnik (melanina w róznych odmianach), który znajduje sie w skórze i sierści (do sierści przechodzi właśnie ze skóry, większości w trakcie życia płodowego, ale moze tez później). Ten maluch ma pigment tylko na nosku, wargach, troche uszko i oczy. Bullteriery białe są tez niepigmentowane. Łaty czy znaczenia fafaików czy astów też sa niepigmentowane (skóra w tym miejscu jest różowa). U psów wszystkie znaczenia są niepigmentowane. Jedynie u siwych koni mamay sytuacje, gdzie na czarnej skórze rosna białe włosy - ale to juz inna bajka i inne podłoże genetyczne (siwienie- czyli ubytek pigmentu z włosa do skóry z wiekiem) Dlatego nie rozumiem stwierdzenia Staffki, ze w każdej rasie powinniśmy miec wszystko dopigmentowane.... :oops: Chodziło chyba o nos, fafle, powieki... Ale i to nie we wszystkich rasach musi być dopigmentowane...
-
Kurcze, może by się tak wybrać.... :oops:
-
Śliczny pysio. :lol: Jak bym widziała moja Abuchę parę tyg temu. Tez jej robiłam zdjęcia głównie w czasie snu, bo były to jedyne chwile w których można było ustawić ostrość w aparacie i była szansa, że Abi nie ucieknie z kadru.... :wink:
-
Śliczniaste foty - zwłaszcza te trzy ostatnie - wyglądają jak w sepi - super nastrojowe. Przepiękne namarszczone ryjki :P :P :P Co do galerii w dogomani, hmmm sama zakładałam ale nie pamiętam. Na pewno było to banalnie proste. Wdaje mi się, ze chyba wystarczy wysłać zdjęcia, nie moga być tylko z duże.
-
Jak to w życiu - gdy jesteśmy mali bawimy się w dorosłych, nie możemy się doczekać kiedy dorośniemy.... A gdy dorośniemy - wspominamy z sentymentem i tęsknotą przedszkole, szkołę.... ten spokojny żywot bez kłopotów i obowiązków... :wink:
-
Przepiekna fota i prześliczna sunia! Alojzyna, jak masz więcej takich zdjęć, zakładaj koniecznie galerię i puszczaj w świat!!!
-
Oj, wszystkie cudka i pregowane świnki i miniaturka. Miałam apetyt na taka bulinkę, i znów mi slinka leci. Może za jakiś czas... :P
-
Za wyjatkiem małych ludzików.... :lol:
-
Chiko, A jak chcesz przeczytać wiadomości albo program TV to sunia nie sp.. gdzie pieprz rośnie????? :wink: :wink: :wink:
-
Dzięki bardzo Alojzyna, mam nadzieje, że faktycznie taki był powód. Faktycznie, jeszcze czasami zdarzy jej sie wpadka z pompą :( w ciągu dnia - właśnie gdy zostaje sama na dłużej i tak też było tego dnia. :o
-
Oj, temat bardzo na czasie. :-? Właśnie wczoraj moja Abula (stafficzka 5 miechów) spompowała sie :grab: na łóżko mojemu synkowi (8 lat). Fakt miał miejsce w czasie naszej nieobecności (szkoła, praca). Kubek zapomniał zamknąć drzwi od pokoju jak wychodził do szkoły. NIgdy przedtem takich sytuacji nie było. :o No fachowcy od behawioru, O CO CHODZI ???????
-
Tylko nutra nugetts dla szczeniąt, czasem polana oliwą z oliwek.
-
No nie wiem jak to jest w terminologii kynologicznej, ale w ogólnej hodowli zwierząt imbred to kojarzenie osobników spokrewnionych. Jak bardzo spokrewnionych - określa tzw stopień imbredu. Imbred stosuje sie właśnie na konkretnego osobnika, zazwyczaj wybitnego. Można oczywiście na dwóch lub trzech wybitnych przodków. Glorka i Hades to półrodzeństwo, a więc ich kojarzenie wg. mnie można nazwać właśnie imbredem (na Tony'ego). Ale może się myle i w kynologii jest trochę inaczej. Choć nie wiem dlaczego niby... :oops: Rozumiem, że linebreed to hodowla na linię hod. Jest to szerszy rodzaj imbredu, nie na konkretnego osobnika, tylko na grupę spokrewnionych w linii hod. Daje większą zmienność genetyczną niż imbred na konkretnego osobnika, ale też mniejsze prawdopodobieństwo wystąpienia wad wrodzonych i obniżenia odporności (co niestety niesie za soba hodowla krewniacza). Linebreedu w rodowodzie Abi nie zauważyłam, ale być może dlatego, że zbyt pilnie go tez nie śledziłam, a i dane mam tylko do 4 pokolenia wstecz. Co do Hadesa - nigdy go niestety nie widziałm. I przeraża mnie Twoja opinia o nim :-? :-? :-? Ale co tam, jest jak jest. Co do Glorki faktycznie - głowa superacka, szkoda, że Abi jej nie dostała w genach od mamusi... :-? Pozdrowionka
-
Obowiązujaca Ustawa o ochronie zwierzat zakazuje obcinania uszu (i ogonków). Lekarz, który to robi, łamie prawo. :evil: A więc teoretycznie w żadnej szanującej się lecznicy wet tego nie zrobisz...
-
Spoko sopko, poczekaj jeszce trochę. Przez pierwszy miesiąc nasza Abula tez ani nie pomyslała o włażeniu do łóżka czy na fotel :oops: Być może dlatego, ze nawet gdyby chciała - to było to fizycznie niemożliwe - po prostu za wysoko dla małego pieska. Za to teraz , zwłaszcza z rozpędu.... hop i już :lol: Ale nie jest zbyt namolna - całą noc przesypia w fotelu, dopiero nad ranem wskakuje sie przytulić.. Ale o siedzeniu na kolanach nigdy nie było mowy, wręcz tego nie lubi i zzaraz zwiewa. :o
-
Dzięki, dzięki za pochwały :D . Abinka jest zimbredowana na Tony's Choice - właśnie na główkę był imbred. Ale nic a nic nie przypomina mi dziadka... :lol: Hi hi hi :wink: PZDR :popcorn:
-
Dokładnie jak moja Abi - tylko ona wpadajac do łóżka nad ranem nie może sobie odpuścić wylizania wszystkim uszu :lol: :lol: :lol:
-
Ach, niestety :-? nie jest aż tak pieknie jak może niektórzy odnieśliście wrażenie - niestety to nie ja startowałam, nie mam (NA RAZIE) jeszcze swoich koników :( Jestem jedynie sędzią PZJ (Polski Związek Jeździecki) i po prostu sędziowałam ten rajd. Też suuperacko. Abi wzięłam oczywiście ze sobą - oswajać z konikami. Jak na razie reaguje na nie ok tzn z respektem. Raz czy dwa próbowała zaczepić jakiegoś konika w celu zabawy, chyba myślała, że to taki duży pies... 8) Zrobiła wśród znajomych i obcych furrorę (co poniektórzy pytali dlaczego ma takie krzywe nogi :oops: inni byli ciekawi czy to amstaff czy pitbull :lol: ) Najadła sie końskich kupek i wybiegała po parku pałacowym. A i jeszcze pierwsze w życiu spotkanie z krową :o na szczęście na odległość... Pozdrowionka
-
Ciekawa jestem jak rośnie - zniecierpliwościa czekam na nawe fotki. A tymczasem spadam na kilka dni- wyjeżdżam na zawody w długodystansowych rajdach konnych PA
-
Oj Lapis, Jak widzę te krzywe nogi :-? Abiczki to bardzo w to wątpię.... :wink:
-
Serdeczne gratulacje dla Staffki, Alojzyny i wszystich dogomaniaków, którym się udało :laola: Jak tam Wam poszło Franco :question: :question: :question: czekamy na dokładne wyniki staffikowej sfory :lol:
-
nie... :oops: objaśnij, tylko wersję dla komputerowych blondi poproszę. :D Infran to prościutka, darmowa przegladarka grafiki, w której ze zdjęcia 2 mega można zrobić 100 kilo, albo jeszcze mniej (za cenę jakości). Równie dobrze można to zrobić w każdym programie do obróbki zdjęć np Photoshopie - tu jakość się tak nie sypie. PZDR :P
-
a uszko lekko nadgryzione... :-? :lol: :lol:
-
Moja Abiczka jest czarna z pręgami. A miała być tylko czarna! (i była do mniej więcej 5 tyg. życia....). I jeszcze raz ponowie pytanie, które juz kiedys rzuciłam na innym temacie. Czy widzieliście, znacie, macie błękitnego staffika? Jakoś nie mogę takiego znaleźć. Natomiast bardzo podobają mi się błękitne ASTy :P