-
Posts
1373 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by AMFI
-
Super fotki - własnie skończyłam ogladać. Oczywiście mój faworyt to zdjęcie nr 13! :lol: :lol: :lol: Ale ciekawa jestem waszych opinii na temat psów wystawianych w stolicy. I czy na wszystkich wystawach jest tak mało faffików? Czy to po prostu sezon cieczkowy :wink: :oops: :P
-
No to koniecznie trzeba było się przedstawić! :D Faktycznie podziwialismy na ringu wujka Abi :wink: A co do fotki 13 to scena równie słodka jak ta o której myslałam :oops: PZDR
-
OOOOOOOO, a skąd wiesz, że ja to ja? :o Ze zdjęć widzę, że staliśmy niedaleko :question: :hand: Ale bardzo proszę o dedykację. Czy chodzi o fotę jak Rapid wskakuje Staffce na ramiona? Słodziuchne to było!
-
A co sądzicie o staffikach pokazanych w Warszawie? (poza tym, ze było ich niewiele) :( Pierwszy raz ogladałam staffy na ringu i jestem ciekawa opinii fachowców :lol:
-
Bez przesady. Jeśli pies nie był szczepiony p/wściekliźnie to idzie na dwutygodniowa obserwację i nikt go odrazu nie uśpi!
-
Dzięki, dzięki, :P spróbujemy z tranem. Tymbardziej, że naturalna witaminka D3 bardzo się w tym wieku przyda.
-
My w końcu też nie zabraliśmy Abi, poniewaz sasiadka, która wystawiała swoje psy wczoraj powiedziała, że nie wpuszczają na teren wystawy psów niewystawianych. :-? A tak w ogóle to niewielka stawka staffików. Nam najbardziaj podobał sie Rapid Shot. :P
-
Dzięki Dag :P , błękitnego poszukam, bo jakos do tej pory nie spotkałam...
-
Pewnie się Lapis nie wybierzecie jutro do Wawy na wystawę? troche macie daleko, ale jakby co my bedziemy, chcę Abuli pokazać :o ten cyrk. :o A teraz mkniemy na spacerek zażywać słonka :P :P :P
-
Na to się trochę zgadza, bo Abi z tych karm króre próbowalismy (Eukanuba, Nurta i Royal) też najlepiej smakowała Nutra.
-
Hi hi, też w młodości mnie to spotkało. Tzn ten przyrost naturalny u myszek łaciatek.Teżmiałam dwie samiczki, aż któregoś pięknego poranka w gniazdku pijawiło się 5 noworodków. Jajo o jajo??????
-
Mokka, a tran dla zwierząt gdzie nabyłaś?
-
No tak, głupia to nie jest, że niechce tego jeść, ale ja jestem wygodna...i chciałabym aby jadła suchą karmę. Prógowałam łączyć z surowym mięskiem, galaretką z łapek, moczyć w bulionie, mleku z wodą - efekt wychlipie polewę, a reszta zostaje. :-? Oliwą też próbowałam, ale bez efektu. Jedyny efekt to łupież, jak twierdzi lek wet z przebiałaczenia i zachwiania równowagi mineralnej. Zalecił dawanie samej suchej karmy. Wczoraj wymyśliłam łączenie z karmą z puchy - obie karmy zbilansowane, więc nie powinno być kłopotu. Kolacja i dzisiejszy obiab jakoś poszedł, choć też najpierw wylizała puszkowe. Ale potem z oporem ale wyjadła rozmoczone suche. :roll: A może podpowiecie jakie karmy (dla szczeniąt) były najsmaczniejsze dla Waszych psów????
-
Masz rację, że 99% soi na rynku to soja modyfikaowana genetycznie. Ale jak dotąd nikt nie udowodnił, aby miało to jakikolwiek wpływ na inne organizmy. W soi tej, zmodyfikowane są geny odpowiedzialne za odpornośc na herbicydy, dzieki czemu jej uprawa jest tańsza i łatwiejsza. Również my jej nie unikniemy, ponieważ jest obecna w większości produktów spożywczych, oraz właściwie we wszystkich paszach dla zwierząt. Poza tym większość odmian pomidorów, ziemniaków, sałaty, kiwi, kukurydzy czy rzepaku to produkty GMO. Nie unikniemy tego niestety we współczesnym świecie. Inna sparawa, to fakt czy akurat soja jest dobrym substytutem białka w karmach dla psów. ???
-
nie bardzo rozumiem co Ci się ni podoba w maczce sojowej. Jest obecnie jedynym dopuszczonym do użycia wysokobiałkowym składnikiem. Zastępuje stosowane do niedawna mączki kostne i rybne - to dopiero świństwo. Soja jest żródłem wysokiej jakości białka.
-
Co robicie, aby pies jadł chętniej sucha karmę? Mój szczeniak (4 mieś) je suche bardzo niechętnie. Jako - tako nowa karmę, ale juz następnego dnia miska stoi nie ruszona przez cały dzień. Musi być naprawdę głodna, żeby coś zchrupać. Macie może jakieś sposoby na zachęcenie psa do jedzenia chrup?
-
Ładna bajka...! A ja swoją Abiczkę wybierałam przez 2 tyg. i nie mogłam się zdecydować. Miała być cała czarna. Ale okazało się, że wszystkie mają białe znaczania. Najmniej miała Ava, na którą byłam prawie zdecydowana. Tyle, że nie była kruczoczarna, tylko jakby czarno - czekoladowa. I wtedy zauroczyła mnie biała gwiazdeczka na szyi Abi, poza tym była najczarniejsza... I jakoś tak plątała mi się pod nogami... Więc ją wybrałam. A teraz Abi dostała rudych pręg, a Ava została cała czarna! Ale i tak nie żałuję :P nie zamieniłaby na żadną czarnulę! :evilbat:
-
A tak przy okazji tematu umaszczenia, czy spotkaliście kiedyś błękitnego staffika???
-
Masz rację Flaire, napisałam w sumie to samo (albo chciałam napisać), może za dużo skrótów myślowych. Ale ta odporność nie spada wcale tak jak można by sie spodziewać, czyli systematycznie w dół. Tzn. w sumie nie wiem jak to jest ze wścieklizną u psów, ale robiono niedawno badania na ilość przeciwciał po szczepieniu grypy u koni: okazało się, że w okresie odporności poszczepiennej następowało wiele tzw pików (max) odpornosci na przemian ze znacznym jej spadkiem, niemniej przez okres gwarantowanej przez producenta odporności, wartości innumnglobin nie spadały poniżej poziomu minimalnego. Należy przypuszczać, że podobnie jest ze wścieklizną.
-
Nowoczesne szczepionki, np. Rabisin dają odorność na min. 3 lata. Natomiast nie jest w niczyim interesie informowanie o tym właścicieli psów. Poza tym lekarze twierdzą, że skoro na danym terenie (np Wawa) trafiają sie przypadki wścieklizny, lepiej szczepić co roku. :-?
-
To jak to Dag było pisz , pisz :question:
-
Czy wiecie, że wścieklizny nie trzeba szczepić co roku? Piszę o tym dlatego, bo lek wet do którego poszłam zaszczepić moją Abinkę nic o tym nie wiedział (obowiązek ten zniosła Ustawa z 1997 roku!) i był bardzo zdziwiony gdy mu o tym powiedziałam. Może warto jeszcze paru uświadomić.... :wink: :P
-
Niekiepska Dag kombinatorka z tej Twojej Chrumy :P :lol: :P Już którąś taką jej akcję czytam i ...coraz bardziej mi sie podoba :wink: Ciekawe czy z mojego potworzaka też wyrośnie taki cwaniak, bo jak na razie jest całkiem grzeczniutka, aż za grzeczniutka..... :angel:
-
A może masz nieobeznany nowsze fotki Pumy - z chęcia obejrzałabym jak sie schroniskowiec rozwija... :lol: Pozdrowionka :angel:
-
No tak moja Abutka podobnie - ma do dyspozycji kuchnię i przedpokój w czasie gdy nas nie ma. I podobnie jek u Lapisa - w zasadzie 0 zniszczeń. Zresztą nauczyła się spać w czasie naszej nieobecności, co objawia sie przesypianiem dnia od 8 do 17 również w weekendy... :wink: :fadein: