Z ta hierarchią u nas to jest tak,ze alfa jestem ja- co do tego nie ma wątpliwosci,pies wie,ze ze mna nie mozna sobie na wszytsko pozwolić, zawsze podczas zabawy,on stra się być pode mną, problemem jest natomiast moja siostra- karmi go przy stole,pozwala się ciagnać na spacerach i mnóstwo innych przykładów braku konsekwencji.Efekt jest taki,ze pies jej nie słucha wogóle i nie wiem czy to jest przyczyną jego niesubordynacji.