-
Posts
358 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by nefre
-
Ktoś sie wybiera na Cytadelę z psiakiem w weekend lub gdzieś indziej?
-
To na Cytadelę też się uwzięli? Byłam włąsnie zdziowiona ze ostatnio psów praktycznie nie było
-
[quote name='golden_owner']Nefre, a jak sie nazywa Twoj golden? My tez bedziemy w Poznaniu, ale nie w klasie otwartej :)[/quote] Vero z Tureckich Stoków. Pies ma 2 lata i nigdy nie był wystawiany, zdecydowałam sie tylko dla tego że ta wystawa jest własnie w Poznaniu i stwierdziłam, ze spróbować zawsze można :) zobaczymy co z tego wyjdzie
-
Dzięki za info :)
-
My w Poznaniu debiutujemy z moim goldasem w otwartej. A takie pytanie- bo ja laik jeszcze w tych tematach- przysyłają jakieś potwierdzenia zgłoszenia albo cos takiego?
-
Kiedys na spacerze pewna pani powiedziała ze meczę psa bo jak mozna owczarka podhalańskiego w bloku trzymać i ze serca nie mam :) A policjant też nas kiedys zatrzymał i powiedział ze duży pies powinien chodzić w kagańcu- zaznaczę tylko ze mój goldas miał wtedy ok 5 m-cy :)
-
Ale co w tym złego ze są ludzie którzy szaleja na punkcie swojego zwierzaka? Nie raz w zyciu bywa tak ze to własnie zwierzak a nie człowiek bardziej pocieszy i pojawi się wtedy gdy będzie potrzebny. Miałam przez pewien czas trudna sytuację i jako jeszcze smarkula musiałam mieszkać sama i gdyby nie mój pies to wierz mi ze bym zwariowała, bo wchodzenie do pustego mieszkania a mieszkania w którym ktos potwornie cieszy sie na twój widok robi różnice! Dla mnie pies to coś więcej niz futrzak na czterech łapach, to prawowity członek rodziny. I wbrew temu co się mówi pies bardzo kochanyktóry ma zapewnione to co najbardziej potrzebuje musi być rozpieszczony.
-
Śmierdząca sprawa, czyli kupki naszych milusińskich
nefre replied to Janosik's topic in Wszystko o psach
Ja takich koszy jeszcze nigdzie nie widziałam.Chodzę z psami w miejsca gdzie nie ma ludzi,w parkach zawsze sprzątach po psach,chociaż spacer z torebką nie należy do przyjemnych.A oprócz tego psy nauczyłam że nie wolno załatwiac się na chodnik.Po psach zacznes przątać na dobre, jeżeli miasto zamontuje więcej koszy na odpady wlaśnie z pieniedzy z psich podatków -
A i oczywiscie korzystanie z dywanu jako serwetki po posiłku :)
-
Wyrywanie sznurków też przechodziliśmy, przez co aporty się rozlatywały,ale naszczęcie udało mi się oduczyć je takiego zachowania,psy mają zdrowsze zołądki a ja oszczędzam i nie kupuję co chwile nowego aportu :)
-
A no i są jeszcze tak zajete na spacerach bieganiem,że zapominają o załatwianiu się-mogą biegać i godzinę a jak zapne je na smycz chyba im sie kojarzy ze pora do domu to wypada sie załatwić i często robia dwie rzeczy za jednym zamachem :D
-
ktoś chętny na spacer i możliwosć dla psów zeby sie wyszalały? :)
-
[quote name='Weronika']Najlepszą zabawą jest odkręcanie plastikowych butelek , im mocniej zakręcona tym lepiej,oczywiście musi być pusta.Po odkręceniu ,butelka, traci swój urok. [/quote] Zupełnie jak bym czytała o swoich :D
-
to prawda,a by frontline zadziałał pies musi być suchy przez te 48 godzin, potem szalej dusza i pies moze siękąpać do woli
-
Labi ma zamilowanie do aportowania, no w końcu to golden, ale wybiera sobie rózne przedmioty do tego, od standardowych patyków, po kamienie a najwięcej radosci to sprawiaja mu puste puszki po piwie,ktre znajduje w krzakach Drago z kolei uwielbia sowje misia pluszowego i często wpakuje go prawie całego do pyska i nie wypuszcza, co tam,zę ledwo potem oddycha ale jest szczęsliwy.Czasami to oczy już mu sie zmaykają ale będzie sie kiwał ale misia nie wypusci, dopeiro gdy mu go wyciągnę i połoze obok pójdzie spać :)
-
witam po dłuższej przerwie, przez ten czas sporo się wydarzyło i do naszej rodziny dołączył nastęny domownik- takze golden.Piesek został odkupiony od rodziny w której dziecko miało alergie na siersć psa.Psiak na 10 miesiecy i wabi się Labi
-
Aby gwizdek zadziałał pies musi go najpierw poznać. Owszem jest pomocny bo łatwiej jest gwizdnąć niż zdzierać sobie gardło gdy pies jest daleko.Ale trzeba najpierw psu pokazać do czego on służy i zaznajomić, bo samo gwizdnięcie nic nie da
-
ja będę ale gdzieś w granicach godziny 17
-
A ktos wybiera sie w najblizszym czasie na Cytadelę?
-
ja na spacerek bardzo chetnię się piszę
-
Z psem na placu nie ćwiczę, bo na razie miałam przeprowadzkę i muszę znaleźć nowego szkoleniowca, ćwiczę z psem sama i najczęściej właśnie na ulicy, czy w różnych miejscach, zeby nie było potem niespodzianek
-
[quote name='Azir']Spróbuj idąc z psem i siostrą nie rozmawiać z nią a gdy pies zaczyna ciągnąć zatrzymuj się i poczekaj aż znajdzie się znów przy Twojej nodze. Poproś o współpracę Twoją siostrę. Kiedy Ty zatrzymujesz się i czekasz aż golden wróci CI do nogi, niechaj ona Was nie wyprzedza lecz też stanie. Psa przy nodze nagródź smakołykiem. [/quote] Wszystko to od dawna robimy.Pies wróci do nogi przejdzie mały odcinek i znowu to samo.Staram sie zwracać mu uwagę gdy czuje już lekkie naprężenie na smczy,ale to takze niewiele daje
-
Pies jest mój i tylko ja go wychowywałam mnie najbardziej słucha i wg. niego alfą jestem ja. Z siostrą i tatą jest juz gorzej bo ich pies nie bardzo chce słuchaćTylko dlaczego w takim razie nie słucha komend skoro ja jestem na czele stada??
-
Kontroluje cały czas jego zachowanie,a poza tym zawsze jak jestem z nim i to nie wazne czy ktos z nami idzie czy nie gadam co jakiś czas do niego, więc nie wiem czy to o to chodzi?
-
Mam prawie 2 letniego goldena, psiak jest posłuszyny itd,ale nie rozumiem jednego zachowania.Kiedy jestem z nim sama na spacerze pies jest posłuszny, idzie przy nodze, slucha poleceń,ale wystarczy ze do spaceru dołączy ktos jeszcze (siostra, tata, chłopak, ktokolwiek) i pies zaczyna smycz ciągnąć.Czym to jest uwarunkowane