-
Posts
358 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by nefre
-
Dobrze jest też nauczyć psa żeby zostawał po odpięciu smyczy i ruszał dopiero na komendę. Mój z początku gdy tylko nachylałam się i odpinałam karabinczyk leciał juz do przodu jak wariat.Dlatego co jakiś czas głosno pstrykałam karabińczykiem wtedy gdy pies ruszał do przodu lekkie szarpnięcie smyczą i przestał kojarzyć ten dźwięk z "wolnością". Teraz mamy opracowany schemat działania, gdy pies ma byc puszczony dostaje komendę "siad" za to nagradzam, odpinam smycz mówiąc "zostań" robimy kilka kroków bez smyczy i po chwilę mówię po prostu "biegaj" i czasami rzucam do tego piłeczkę.
-
Przecudne macie psiaki, aż się napatrzeć nie można :) Ja póki co nadal się zastanawiam czy boston czy buldozek :)
-
Jak dla mnie to też wygląda na problem ze stawami i sunia moze dlatego nie wchodzi bo sprawia jej to po prostu ból. Jezeli nigdy nie spadła ze schdów to nie ma możliwości zeby kojarzyła schody z czymś negatywnym lub zeby ich się bała. Proponuję wizytę u weta i wykonanie prześwietlenia wtedy powinno sie coś wyjaśnić
-
I my też już zgłoszeni, czekamy tylko na potwierdzenie. Szkoda tylko że na dwa dni rozbite (a jak dal mnie troche daleko), bo ja wsytawiam psiaka w sobotę,a nie mam mozliwości noclegu, a nastawiłam się bardzo na bostony i buldożki francuskie żeby popatrzeć i się nie da :(
-
Co do podrózy autobusem, to nie slyszałam o zaostrzeniu przpeisów. Od jakiś 2 lat jeżdzę z psem regularnie autobusami średnio 2-4 razy w miesiącu i nigdy nie mieliśmy problemów. Za psa płącę z reguły 5 zł (za ok 150 km), do tej pory nie miałam ani razu sprawdzanej książeczki zrowia psa. Kaganiec zawsze zakładam od razu, a czasmi kierowca mówi ze moge spokojnie sciagnac jeśli siedze na końcu, tylko zeby uwazac ewentualnie na kontrolę i wtedy założyć.
-
ja swojemu goldasowi włoski pod łapami wyciełam, gdyż też zbierały mu sie kule i czasami było tak ze jak się zbiły to pies zaczynał mi kuleć w trakcie biegania. Odkąd ma wycięte jest zdecydowanie lepiej i może biegac bez problemów
-
Mój Drago też rozwalił sobie łapę o zamarznięte bryły śniegu (ale wytłumacz goldenowi zeby nie szalał jak śniegu do połowy łap :) ). Teraz przy temperaturach poniżej -15 widze ze zaczyna łapy podnosić do góry po ok.15 minutach spaceru, więc wracamy szybciej do domu. Co do ochrony to smaruje wazeliną lub maścią tranową i poduszki są w dorym stanie
-
ja korzystałam z pomocy kota :) Mój pies normalnie też nie szczeka gdy był mały szczekał tylko na kota gdy ten się schował :) Szukaliśmy go więc razem i gdy widziałam ze pies przymierza się do szczeknięcia dawal komende "głos" a gdy on szczeknął nagradzałam smaczkami i tak sie udało :)
-
ja rok temu w poznańskim zK za całość (tj. wpisowe, składke, rejestracje i wyrobienie rodowodu) płaciłam 122zł
-
Co do ciągnięcia metoda jest prosta. Nie polecam ciagnięcia psa na siłę do siebie bo to go nakręci jeszcze bardziej. Kiedy pies zaczyna ciagnac zatrzymaj się, i zmień po chwili kierunek marszu tak zeby pies dostosował się do ciebie. Wprowadź takze komende np "równaj" na wyrównywanie kroku.Dla psa każda zaskakujaca zmiana kierunku jest ciekawa i to może spowodowac większe jego zainteresowanie naszą osobą i luzowaniem smyczy.
-
Nie wiem jak to jest za granicą,ale psu można wyrobić rodowód w dowolnym momencie. Ja dopiero niedawno wyrobiłam swojemu psiakowi, który miał także 2,5 roku, także z tym nie powinno być problemów
-
Gazuś w tym roku w Poznaniu na miedzynarodowej były zgłoszone 124 goldeny to odnośnie twojego pytania wcześniej (trzecie co do liczebności, przebiły je tylko yorki i labki) W Poznaniu będe jako widz na pewno, czy bede wystawiać psiaka jeszcze nie wiem. Wszystko zależy od tego czy Drago przyzwyczai sie do całej atmosfery jaka panuje na halach i ogółem do wystawiania ( psiak ma 2,5 roku i pierwszy raz brał udział w wystawie w listopadzie włąśnie na poznańskiej międzynarodówce) Troche czasu jeszcze mamy, kilka wystaw zaliczymy w międzyczasie i pomyślimy
-
Puszczam swojego psa w miejscach w których nie ma ludzi.Albo chodzimy tam gdzie spotykają się psiarze i pies ma okazje wyszaleć sie z innymi.
-
ja kupiłam raz adresówkę, ale przy szaleństwach mojego psiaka nie zdala egzaminu. Teraz od ponad roku drago ma blaszkę z wygrawerowanym imieniem i moim numer i ta sprawdza sie rewelacyjnie. Nie wygina się, nie rdzewieje wiec przy nawet podczas kąpieli w jeziorze nie ma problemu z zamoknięciem. Za blaszke z wygrawerowaniem dałam jakieś 8zł + koszty przesyłki(zamawiałam na allegro)
-
kotkę znajdke i niedawno był jeszcze krolik,ale niestety okazało się ze siostra ma alergie
-
Zakla a czym myjesz zęby? Bo niektórzy korzystając ze zwykłych szczoteczek (do tego tych twardych) badzo czesto drażnią dziasła i wtedy zaczynają one krwawić
-
Drago boi się wystrzałów i czasami telepoczących flag na wietrze
-
Przeglądałam właśnie strony obu hodowlii, o których piszesz jaszczurka i owszem piszą ze są żywiołowe i inteligentne. W innych źródłach z kolei jest napisane ze bostony są raczej trudne do nauki i bywają uparte, wiec trudno jest tu wypośrodkowac jakąś opinię. Niestety o bostonach w Polsce jeszcze mało informacji mozna znaleźć a szkoda :(
-
Poważnie zastanawiam sie nad kupnem drugiego psa. Z racji tego ze obecnie mam golden retrievera chciałabym aby drugi pies był raczej mniejszych gabarytów, z racji warunków mieszkaniowych. I po długich poszukiwaniach znalazłam boston teriera. I tutaj moje pytanie jak bostony zachwoują się z innymi psami (wiem, ze to głównie kwestia dobrej socjalizacji, ale predyspozycje rasy robią swoją), jak z ich aktywnością (nie zlaeży mi na psie kanapowym tylko na żywiołowym i chętnym do dłuższych spacerów) chęcia do nauki i ułożeniem? Czy boston spełni te "wymogi" czy raczej poszukac innej rasy?
-
cuciola trzymam kciuki daj znac jak poszło
-
Kwestia przyzwyczajenia.Mój był przyzwyczajany od małego i nie mamy żadnych zniszczeń (poza obślinionymi rekami gdy wracamy, ale to radosci)
-
powodzenia jutro dla wszystkich
-
Goldena jak każdego psa należy odpowiednio wychować i zsocjalizować o czym niestety wiele osób zapomina, bo skoro to taki mądry pies to na pewno wszystko umie i będzie cacy. Odpowiednio pokierowany będzie wspaniałym towarzyszem i da włascicielom dużo radości. Plus jest taki, że nie jest to pies o charakterze dominujacym wiec bardzo łatwo daje się ułożyć. Na co należy sie przygotować u goldena to wypadający włos wiec w okresie linienia trochę tego jest w domu,ale daje się jednak usuwać łatwiej niż sierść ras krótkowłosych, no i zapach przemoczonej sierści nie nalezy do najprzyjemniejszych.
-
Najczęściej soboty lub niedziele
-
Goldki & Labki offowo :) ich właściciele też mile widzi
nefre replied to Thaned's topic in Golden retriever
My debiutujemy na poznańskiej wystawie w otwartej :) :)