dcz
Members-
Posts
478 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by dcz
-
Jeżeli chodzi o badanie kału w kierunku pasożytów to najlepsza jest kupa zrobiona tuż przed gabinetem veta na spacerze, czasem się tak nie udaje. Wiem ponieważ miesiąc temu robiłam mojemu psu takie badania i im świeższa tym lepiej. mojemu wyszły lamblie, jednak przy nich objawy były zupełnie inne niż u Szanti jadł dużo ale chudł i miał kupska z dużą ilością śluzu.
-
Zrobisz jak zechcesz ale jak dla mnie istnieje jakiś problem który prowokuje Szanti do wymiotów i nie chodzi tu o rodzaj podanego pokarmu, jego ilość czy czas podania. Zrób rtg to podstawa i okaże się czy jelita są zagazowane, czy nie utkwiło gdzieś ciało obce, może zjadła kawałek piłki, patyka. Widać po niej,że jest apatyczna, smutek aż bije z oczu. Jak u niej z wypróżnieniami, ładna konsystencja nie występują biegunki czy zaparcia. Nie czekałabym na Twoim miejscu tylko pożyczyła kasę i do veta aby nie było za późno. To może być tylko zwykła choroba wirusowa ale pewności nie masz. Na siłę nie wciskaj w nią jedzenia przez jeden dzień głodówki nic sie nie stanie, niech tylko pije wodę jak ma ochotę.
-
Faktycznie w wynikach super jakieś tylko niewielkie odstępstwa w dwóch przypadkach. To może spróbuj z gotowanym żarciem. Może Szanti łapczywie zjada suchy pokarm z dużą ilością powietrza, a potem to zwraca.
-
Można by spróbować z hormonalną kastracją, powinna zadziałać na nadmierny popęd - implant Suprelorin firmy Virbac. Zamęczy suczkę będzie na nią ciągle skakał to bez sensu. Szkoda jej.
-
Wypełniacz gotowany razem z mięsem może na drugi dzień wyglądać jak mało apetyczna breja i psiaki nie zawsze chcą go jeść w takim wydaniu. Mam wrażenie, że jest wtedy mniej apetyczny, niż wymieszany tuż przed jedzeniem. Jak psiak miał problemy z biegunkami vet tłumaczył mi, że mam ryż gotować osobno i tego się trzymam chodziło o za dużą ilość kleju która wytwarza się podczas gotowania, niektórym psom bez różnicy, a mojemu przeszkadza i tylko więcej przez to pracy.
-
Widocznie po jedzeniu i zwymiotowaniu ma dyskomfort, boli ją brzuch, nie wymiotuje się bez powodu. Moim zdaniem powinnaś udać się do veta i wykonać badania zarówno te ze krwi jak i zająć się jej żołądkiem i jelitami.- podpytaj o wykonanie gastroskopii, może jest jakaś przeszkoda i trzeba obejrzeć wnętrze paszczy, przełyk i drogę w kierunku żołądka. Już wcześniej występowały u niej wymioty głodowe, coś jest nie tak. Co do karm suchych, próbowałaś karm mokrych w puszcze lub moczenia suchej, alternatywą lekkiego jedzenia jest gotowane, mięso warzywa starte na tartce i ryż. Mięso i warzywa możesz gotować razem, ryż, makaron osobno. 50% stanowi mięso, reszta warzywa i wypełniacz po 25%, takie jedzenie jest lekko strawne i smaczne.
-
http://www.lekowet.pl/?option=products_details&id=7079
-
Pies cały czas jest na gotowanym i na takim był, indyk, wołowina, kurczak plus warzywa w przewadze marchew oraz ryż lub makaron. On nie brał metronidazolu tylko optivermin po którym nastąpiła całkowita utrata apetytu, nawet samo mięsko prosto z gotowania było nie do przełknięcia. Na ziołach sytuacja zaczyna się normalizować, na kolację zjadł udko z kurczaka z marchwią i pszenną bułkę 100g, a to już coś :) właśnie gotuję indyka na śniadanko.
-
Już po raz drugi biorę zioła od Pana Roberta Alka, to dyplomowany zielarz, korzystałam również z jego mieszanek przy zapaleniu skóry oraz nawracającym zapaleniu pęcherza moczowego, ostatnio również ta na ładniejszą sierść była łykana przez psiaka. Problem z lambliami jest taki, że jak masz słabiutkiego zwierza, delikatnego to szybciej się zaraża niż zdrowe. Podaję link, poczytaj, możesz zadzwonić porozmawiać, choć mojego psiak jelita są w takim stanie, że i zioła go podrażniają ale nie aż tak jak chemiczny preparat http://www.dognatural.pl/
-
Dziękuję za dobre chęci, zamówiłam joserę tą dla wybredniaków, najmniejsze opakowanie jakie było 1,5 kg oraz mokrą karmę w pudełeczkach Renske z opisu karma super mięsna ma swoją cenę ale jakoś to wytrzymam, niech no tylko piesio odzyska apetyt. Zjadł udko z kurczaka z marchewką i małą bułeczkę, ucieszyło mnie to :)
-
Gotowanych absolutnie nie można, ugotowana kość staje się bardzo twarda jak cement i jest nie do strawienia. Surowe korpusy owszem, nie za dużo i z dodatkiem mięsa, nie jako goła kość, ponieważ sama kość się źle trawi i można zatkać psa i doprowadzić do uporczywych zaparć. Jeżeli podajesz inne jedzenie gotowane lub suche to może byc rewolucja i należy zastosować odstęp czasowy około 12 godzin od podania różnych produktów. Nigdy przenigdy gotowane kości jak i również piszczelowe rurkowe z kurczaka indyka które się rozwarstwiają i mogą uszkodzić jelita. Przyjrzyj się w jaki sposób pies zjada kości czy ładnie gryzie czy łyka, ważne szczególnie przy podawaniu szyi indyczych. Kości w diecie psa stanowią niewielki procent skarmiania, jako dodatek lub czyścidło zębów nie jako samodzielny posiłek.
-
Rudy11, tych nie próbowałam, dziękuję za link, teraz psiak jest na preparacie ziołowym zakupiony od wykwalifikowanego zielarza, toleruje go bardzo dobrze, jednak cała kuracja z przerwami wynosi dwa miesiące, trzeba czasu aby to wybić i przegonić z organizmu psa. Chciałam dzięki chemii zrobić to szybciej i się nie udało, a pies się niepotrzebnie nacierpiał, do tej pory nie ma apetytu. W zeszłym roku o tej porze leczyłam go ziołami i kontrolne badanie trzykrotne nie wykazało lamblii ale znów się zaraził, pewnie jest mało odporny skoro je łapie. Kurczę nawet muchy roznoszą ocysty lamblii więc mogą być wszędzie nawet przy zachowaniu reżimu higienicznego, mocny pies nie zachoruje, a taki po przejściach owszem. Pewnie dlatego dzieciaki - maluszki tak często je łapią przy słabym układzie odpornościowym. Dziękuję za informację - a myślałam, że drontal plus ich nie bije, czytałam, że to aktualnie jeden z lepszych preparatów na rynku. Zobaczymy co będzie po ziołach, pewnie dobrze, muszę przetrzymać ten trudny okres braku apetytu :(
-
Talia, możliwe, że to trochę przez ten upał w większości jednak przez tabletki odrobaczające na lamblie, dostawał je przez 5 dni końska dawka, to dużo, dostał biegunki przeokrutnej i od trzeciego dnia jadłowstręt :( biegunki przeszły jeść nadal nie chce. Być może ma problem z jelitami po tej biegunce, zawsze był taki delikatny byle co i sraka. Gotuję mięsko z marchewką schłodziło się może się uda i zje. Te tacki z greenwood, mają ładny zapach ??? mam suchą z indykiem i jagnięciną na szczęście kupiłam tylko po 2 kg z indykiem przed odrobaczeniem zjadł, a ta druga stoi i nawet jednego chrupa nie tknie. Nad joserą również się zastanawiam można kupić opakowania 1 kilogramowe, przy takim psie lepiej zapłacić za przesyłkę niż wydawać duży worek. Wcześniej bazowałam praktycznie na gotowanym to mu smakowało ech ...... chyba do veta trza i coś działać, samo nie przejdzie.
-
U mnie jest inaczej, cały czas pamiętam o psiaku, a we wrześniu będzie dwa lata jak biega za tęczowym mostem. Dwa tygodnie po śmierci pierwszego psiaka goldena pojawił się w domu mały goldenek, inny z charakteru, temperamentu, nie mogłam znieść tej pustki wokół, nic nie drapało po parkiecie, nie walały się tony kudłów i ta cisza. Teraz jest duże dwuletnie psisko, kochane które podbiega i liże bez ostrzeżenia, podgryza ręce i wchodzi na kolana i niech żyje jak najdłużej.
-
Chrupki podobne do karm tłoczonych na zimno, grunt, że pies chciał zajrzeć do miski zawsze to jakaś alternatywa na wyjazd. U mnie masakra jedzeniowa, pies odmawia wszystkiego, chrupki, puszka, gotowane, po odrobaczaniu tak się porobiło :( już nie daję rady, dziś pszenną bułkę posmarowałam masłem i położyłam plastry szynki wiejskiej, udawałam, że to moje jedzenie i podstępem udało się no ale to na krótki czas takie żarcie. Macie jakieś wypróbowane preparaty na pobudzenie apetytu. jak nie przejdzie to jadę do veta na usg i pełne wyniki :( Zamówiłam eukanubę intensinal na próbę 2 kg może trzeba coś delikatnego podać, mięsa gotowanego nawet tuz po ugotowaniu również nie chcę ani surowego.
-
Mądra sunia, tarte lepsze, takie kiepsko pogryzione może wyjść tyłem w całości ;) możesz kupić witaminki dla szczylków i przy dobrze zbilansowanym domowym podać połowę dawki. Niedoborów i tak nie będzie przez miesiąc, a i surowe żółtko ze dwa razy w tygodniu, śmiało można. Co do RC nie pomogę, nie podawałam mojemu to się nie wypowiem.
-
Zostań na domowym kilka tygodni, potem bardzo powoli wprowadzaj acanę, być może za szybko podałaś pełną porcję, jak psina znów źle zareaguje to będzie wiadomo, że ta karma nie dla niej. Potem będziesz się zastanawiać nad karmą sensitive, choć jak była taka ostra reakcja, jest ryzyko, że będzie nietolerancja na któryś ze składników acany, szkoda tylko, że producenci w większości maja w sprzedaży duże worki :(
-
Przez miesiąc powinnaś zostać przy gotowanym, ryż, marchew, mięso, owoce w niewielkiej ilości na początek jak się sytuacja ustabilizuje, pomału wprowadzać suchą, po kilka kulek na początku i to z serii sensitive. Wprowadzając co rusz zmiany, doprowadzisz jelita psa do słabego działania i zaczną się jazdy po vetach. Nie mieszaj, ustabilizuj psa.
-
Anka K, na dywanie zawsze leży koc jeden lub dwa zależy od wielkości dywanu, łatwiej wytrzepać i uprać koc niż dywan. trochę dziwią się wchodzące osoby, koce, porozrzucane zabawki wygląda jak dziecięcy pokoik, a to psisko tam urzęduje ;) U mnie zelmer i turboszczota i codzienne trzepanie kocyków i kudły w miarę pod kontrolą
- 22 replies
-
- szczotka
- sprzątanie
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
Turbo szczotka do odkurzacza czyni cuda, przy goldenie się sprawdza :)
- 22 replies
-
- szczotka
- sprzątanie
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
Proszę, można i nawet jedno pudełeczko :) http://sklepreksio.pl/pl/c/ALPHA-SPIRIT/243 Tylko martwi mnie rozmaryn i tymianek, ostatnio otworzyłam maleńką próbkę innej karmy właśnie z tymiankiem i rozmarynem i zapach był nie do zniesienia, nie wiem jak w tym przypadku, jak kupisz podziel się info :)
-
Staram się nie dopuścić do tego jak piszesz zasuszenia żołądka, wciskam do pyska choć troszkę, gotuję mięso z warzywami, nawet pół czerstwej bułki również się liczy, wiem to nie najlepszy model żywienia, w tej chwili każdy kęs ważny, wczoraj wieczorem dosmaczyłam kocim Feliksem saszetką i zjadł odrobinę chętniej, a przed snem zjadł banana które lubi nadal. Wcześniej nie było problemów z apetytem, to wszystko po odrobaczaniu :( Do długiego pływania potrzebna jest siła i dobrze rozwinięte mięśnie, samo pływanie je wzmacnia i rozwija. Nie przeziębia się przy zimnych kąpielach, a co z suszeniem sierści jak jest już chłodno ? Fajny ma skład ta alpha spirit, opakowania po 210 g kuszące i zawsze świeże, chyba kupię na próbę kilka sztuk i zobaczę czy mój niejadek zaakceptuje te smaki. Dzięki
-
Właśnie jak to działa, przecież nasz pies idący obok również będzie narażony na działanie, chyba, ze tylko kierunkowo i wybiórczo na skierowanego psa, nic nie jest napisane w opisie urządzenia na ten temat :( Po pogryzieniu dwukrotnym mnie i mojego psa, zawsze mam ze sobą gaz pieprzowy, użyłam go tylko jeden raz i oby tak zostało na długo. W miejscowości w której mieszkam biegają luzem psy bardziej lub mniej agresywne kiedyś próbowałam prosić właścicieli aby zamykali swoje psy ale to mowa trawa, psy nadal biegają i czasem czepiają się moich nóg i łap psa, strasznie to wkurzające.
-
Masa to nic złego, to oznacza rozbudowane mięśnie które będą trzymać łapy we właściwym miejscu, co innego to tłuszcz, tego trzeba się wystrzegać i nie utuczyć psiaka ;), a ta karma to nie acana przypadkiem bo arcany to nie znam :) Talia, mam psa niejadka i również jestem na etapie szukania smakowitej karmy, teraz to tylko udko z kurczaka oraz wołowina i to bieganie za psem i wciskanie do pyska jedzenia, a wszystko przez tabletki na odrobaczanie, jadłowstręt totalny, a niech to. Zjadł trochę karmy Purizon kociej i chyba na próbę kupię 400g opakowania właśnie tej karmy, świeży Koebers extra leży od soboty nietknięty. Już nie mam pomysłu na jedzenie dla niego.
-
http://www.vetco.org/index.php/dermatologia-2012/wykadowcy/170-doktor-dorota-pomorska-handwerker Znam jej męża, byłam u nich z psem, ze słyszenia wiem, że pani dr. jest niezła w dermatologi i alergologii, zawsze możesz zadzwonić i porozmawiać, doświadczenie ma spore.