-
Posts
2532 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by eurydyka
-
wrzucilam jej kilka ogloszen, ale bardzo sie boje ze trafi do schroniska na nowo jesli nikt nie bedzie w stanie jej przejac od niedzieli mnie nie bedzie praktycznie w przyszlym tygodniu w Wawie
-
dla takiego psa nie jest za wczesnie jesli jest odpowiedzialny dom i zapewni opieke i milosc, ona nie jest szczeniakiem,ma inna odpornosc niz szczenie
-
[URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images25.fotosik.pl/270/03e74f1e3c582551.jpg[/IMG][/URL] ona bardzo potrzebuje domu od niedzieli rana
-
Sochaczew - miał szczęście - wrócił do schroniska- MA NOWY DOM
eurydyka replied to luka1's topic in Już w nowym domu
za duzo to nie piszcie publicznie, rozni ludzie to czytaja a lepiej nie dawac im argumentow tylko poczekac jak juz zostana ukarani -
z tego co sie orientuje Morwa juz po sterylce
-
dzis widzialam Morwe z samego rana, ona jest przestraszona i czeka na sterylke, Isadora nie powinna ryzykowac swojego zdrowia dla suni, powinna odpoczac, pamietajmy ze ma wlasnego psiaka czy ktos moze sunie przejac w niedziele?
-
dzis niestety ze spotkania przechodze na kolejne, wiec nie moglam jeszcze porozmawiac telefonicznie z yunona, tylko smsowalam a nie lubie tak informowac o decyzjach, ale czasem moja praca zabiera caly czas od rana dzis jeszcze w drodze do pracy zawozilam Morwie (jamniczce, ktora na dt przygarnela isadora) kocyk do lecznicy, gdzie czeka na sterylizacje i od rana sie zastanawiam jak tej suni znalezc dom docelowy jak juz bedzie po sterylizacji wracajac do Chrupka, postanowilam, ze psiak zostanie w bardzo bliskim nam srodowisku, z ktorym regularnie sie widzimy, ma psiaki tez szalone, beagle, widzialam jak sie bawily w niedziele juz ze soba i jamnior dostal szanse na zycie w domu z duzym ogrodem, gdzie szczekanie nikomu nie przeszkadza i przy samym lesie, gdzie na spacery wychodzic bedzie codziennie rano bo to sa codzienne zwyczaje tej rodziny az przyjemnie bylo patrzec jak zwierzaki sie dogaduja i wspolnie szaleja kometa, dziekujemy za zorganizowanie obslugi weterynaryjnej, maly jest zaszczepiony, odrobaczony i zachipowany licze, ze moja decyzja bedzie zrozumiana, dla mnie zawsze najwazniejsze jest dobro psa, warunki na ktore patrze dosc daleko, ilosc rak do glaskania, sytuacja finansowa (majac sama psa z rakiem wiem jakie sa wydatki w przypadku choroby zwierzaka), otoczenie, styl zycia przyszlych wlascicieli wierze, tez ze yunona znajdzie towarzysza/towarzyszke dla Ferki, sugerowalabym raczej odrobine spokojniejsza niz jest Chrupek i cichsza, bo mieszkajac w miescie niestety trzeba brac pod uwage tez sasiadow, zdazalo mi sie byc swiadkiem ze psiaki wracaly z adopcji bo sobie wlasciciele nie radzili z opanowaniem ich szczekania yunona ma bardzo fajne duze mieszkanie, kocha swoja sunie bardzo, niczego tej czekoladce nie brakuje, wiec wierze ze wkrotce trafi do tej rodziny jakis super psiak
-
i malej by sie przydal oddzielny watek, jej wlasny a w ogole jej wlasny dom jest pilnie potrzebny, to jest dla niej najwazniejsze
-
Morwie sie przydadza kciuki, dzis nie sterylizowano jej, jutro ja zbada poloznik z nieznanych mi wzgledow.
-
ja Wam dam grillowe :), ale jest szczuplutki i figury sama mu zazdroszcze
-
zrobil sie z niego maly krzykacz, w bloku moze byc trudno bo sie sasiedzi beda skarzyc
-
to sie nazywa rozpuszczanie jamnika:)
-
Chrupek wazy prawie 9 kg mimo, ze jest szczuplutki, taka figure powinno miec wiecej jamniorow, szczuply ale umiesniony. dzis bedzie biegal pewnie z moim stadkiem troche, zeby cwiczyc forme, on bardzo lubi ganiac
-
rozmawialam dzis z osoba polecana przez Astroth, prawdopodobnie zabierze jakiegos jamniora z Wolomina ale raczej w weekend, bo teraz jest dosc daleko od Warszawy
-
jamnisia jest swietna, cos o tym wiem, pamietam te oczka w drodze i przy wyjmowaniu z klatki
-
sunia moze byc w lecznicy do niedzieli rana
-
dzis zostal Chrupek zaszczepiony na wirusowki, kometa dziekujemy serdecznie i odrobaczenie tez zaliczymy szkoda ze po jego przeszlosci nie ostala sie ksiazeczka, ale ma juz nowa na nowa droge zycia
-
Dobrze dla obu sun byloby miec oddzielne watki i aukcje sunia na dt u Isadory bedzie kilka dni w szpitaliku ale co potem?
-
napisze tylko, ze rozwazam dla Chrupka rozne mozliwosci bo tym razem nie zamierzam sie pomylic nawet nie wiecie jak on sie juz przywiazal do dt jest psem bardzo aktywnym i chce mu te aktywnosc zapewnic na cale zycie
-
kometa, mnie nie bedzie na necie przez dwa dni, dasz rade potwierdzic isadorze bezposrednio godzine sterylki? teapot, dzieki za info :)
-
ja sie tylko przypomne, ze potrzebny transport dla suni od isadory do lecznicy na bielanach w najblizszy WTOREK WIECZOREM
-
byly traktowane fiprexem w spocie nie w spray'u, po 1 cm na jamniczke
-
nie bedzie mnie przez 2 dni w kraju, wiec bedzie mniej pisania
-
czekam na fotki z dzisiejszego spaceru az przyjaciele je na siec wrzuca