-
Posts
624 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by zebra12
-
Maluszek "śmieciuszek" sobie rośnie / ma super domek! :D
zebra12 replied to zebra12's topic in Już w nowym domu
Jakiś Amicus w Harbutowicach. Muszę go oddać! Już wszystkie moje dzieci mają rota wirusa! Nie wyrabiam na zakręcie! A tam ponoć będą go karmić i opiekować. Zancie ten schron? -
Maluszek "śmieciuszek" sobie rośnie / ma super domek! :D
zebra12 replied to zebra12's topic in Już w nowym domu
Mam 3 dzieci. Jedno, to najmłodsze ma 8 miesięcy. Jest chore. W niedzielę wróciłyśmy ze szpitala. Nadal mi wymiotuje. Auta wogóle nie posiadam. Latam od dziecka do psa. W sumie pies na tym cierpi. Nie mam czasu go przytulić ani porządnie wymasować. Dzieci nudzą. Sajgon! A do tego za tydzień idę do pracy i pies byłby sam! A przecież on tego nie przeżyje! Sama sobie nie poradzę! Nie zdążę też karmić psa rano, gdy na 6:30 muszę być z dzieckiem w żłobku! -
Maluszek "śmieciuszek" sobie rośnie / ma super domek! :D
zebra12 replied to zebra12's topic in Już w nowym domu
Kraków, os Na Kozłówce! -
Maluszek "śmieciuszek" sobie rośnie / ma super domek! :D
zebra12 replied to zebra12's topic in Już w nowym domu
Piszcie, dzwońcie. Czekam! -
Maluszek ma 2 dni, jest chłopczykiem. Trudno na razie ocenić jak będzie wyglądał jak dorośnie. Tymczasem jest rudy podpalany. Potrzebuje kogoś, kto go wykarmi, odchowa, pokocha. Razem z nim w kontenerze na śmieci, w zawiązanej reklamówce było jego rodzeństwo...Żadne nie przeżyło! Pomóżcie, bo nie mogę go zatrzymać! Moje gg: 2446865 tel: 506 81 97 37 PILNE!!!! P.S. Teraz już tylko szukamy małemu dobrego domku :)
-
Wyjdzie na USG? Czy jakoś inaczej?
-
W sumie mam dośc tego uciekania. Od małego tak miała. To nieprawda, że każdy pies tak robi, bo tak nie jest. Wiem, że teriery tak mają i wogóle psy mysliwskie, gończe i inne takie. Cóż chciałam kobietę pocieszyć, ze moja też zwiewa....
-
Myślę o USG. Mój osiedlowy wet nie widzi nic niepokojącego, choć badań nie robiła. Twierdzi, że suka może tak mieć cieczkę, ale ja widzę, ze coś jest nie tak! Bo czemu się nie pokrywa?
-
Mam westiczkę, która wciaz nam ucieka. Jak idziemy jest oki, jak dłużej gdzieś siedzimy, to sama się wypuszcza. Wszystko zjada co znajdzie. Najgorzej jest między blokami. Tam jej już wogóle nie puszzcam. Na wsi zawsze ucieka, ale nasz dom nie ogrodzony... Za to chihuahua NIGDY nam nie uciekała!
-
Witam! Moja suczka westi ma 4,5 roku. Po ostatnim porodzie, który był ciężki i z udziałem weterynarza, Astra dostaje cieczkę co 4 miesiące. Do tego próbowałam ja już dwukrotnie kryć i nie zachodzi w ciąże. Podczas cieczki jest niespokojna i wyje, wcześniej tak nie robiła. Co jej może być? Do tej pory rodziła dwa razy i miała po dwa szczeniaczki. Za drugim razem szczenie się zaklinowało w pochwie i musiało być z powrotem wepchnięte ręcznie do macicy, po czym ponownie się wstawiło i urodziło się przyduszone. Teraz jednak te cieczki mnie niepokoją i puste krycia. Czy ona jest chora?
-
Dawno nikt nic nie pisał więc postanowiłam się odezwać pierwsza. Mam pytanie ( ale ja mam dużo zawsze tych pytań) : czy pyszczek chi, musi być ustawiony pod kątem prostym w stosunku do czoła czy może być troszkę pochylony w dół? Poza tym Bajka skończyła 3 miesiące i waży 97 gram w szelkach! Ciekwe jaka duża urośnie.
-
Co?? Usunąć? Proszę, napisz mi coś więcej! Kidy usunąć? Mleczaki? Ale same nie mogą wypaść? Proszę o więcej informacji! Kiedy mam iść z tym do weta! To dla mnie ważne! A na zdjęciu bardzo widac ten tyłozgryz?
-
Ale za to zmieniłam emblemat i to jest zdjęcie mojej Bajki. Obejrzyjcie i powiedzcie, co myślicie! Ząbki masujemy, choć nie wiem czy tak jak trzeba. Na pewno trzeba masować żuchwę? Nie cofnie się jeszce bardziej od tego? Ja robię tak: wsadzam jej kciuk pod język i lekko pociągam do siebie, równocześnie masując pozostałymi palcami ząbki zuchwy i dół szczęki. Oczywiście pociagam żuchwę, nie język! :) Może tak być?
-
Zdjęć nie umiem zamieścić! Ale jak się nauczę, to zamieszczę! :) Dzięki za pokrzepienie! Jest taka słodka! Żeby tylko nie urosła za wielka! No i ten zgryz! Pozdr. Ewa
-
Tak ode mnie! :D To mnie pocieszyłaś! Dzięki! Tak chciałabym ją wystawić! A Twój ile waży?
-
Mam kilkutygodniową chihuahuę. Ma dokładnie 11 tygodni. Waży 92 deko. Mam więc pytanie: czy to dużo czy mało? Każdy mówi mi co innego. Poza tym ma lekki tyłozgryz. Co z tym zrobić?
-
Jak rozpoznać wiotkosć krtani i jak ją odróżnić od ....
zebra12 replied to zebra12's topic in Laryngologia
Ech, ciężko mi znaleźć dobrego weta! Już zmieniam drugi raz. Kupiłam dziś szelki. Ale po antybiotyku jest zdecydowanie lepiej! -
Jak rozpoznać wiotkosć krtani i jak ją odróżnić od ....
zebra12 replied to zebra12's topic in Laryngologia
Powiedział, że nie może niczego na razie stwiardzić. Że mam kupić jej szelki. Sama nie wiem, jak to się bada. Wet mówił, że on nie wie czy można ja wystawiać, bo to moja sprawa. Wogóle, nic mi konkrtenego nie powiedział. Osłuchał ją i tyle. Akurat chyba nic nie wysłuchał, choć całą droge charczała. Ale spowrotem juz nie! Powiedział, żę nie ma czegos takiego jak: wiotkośc krtani. Spytał co mam na myśli i kto to zbadał. No to mówię, że podejrzewam i proszę o badanie. On, że najpierw muszę wyeliminować obrożę i inne drażniące czynniki. Kurcze, myslałam, że coś mi konkretnego powie. :( -
Jak rozpoznać wiotkosć krtani i jak ją odróżnić od ....
zebra12 replied to zebra12's topic in Laryngologia
Daje jej właśnie antybiotyk, bo wszystkie psy mam przeziębione. I jest niewielka poprawa, ale i tak charczy jak idziemy na spacer i jak się cieszy. Dlatego myslę, że to jest to! Szkoda, bo taka ładna suczka. Jak nie mozna rozmażać, to nie zamierzam. Pozdr Ewa -
Jak rozpoznać wiotkosć krtani i jak ją odróżnić od ....
zebra12 replied to zebra12's topic in Laryngologia
Czy mozna taką sunię wystawić? Bardzo proszę o radę! A może mieć młode? Nie chciałabym jej zrobić krzywdy. Tez jej tak gra w szyjce. Zbadać sie nie bardzo da, bo gryzie. Tzn nas nie, ale weta tak! Czy hodowcy moga takie pieski sprzedawać? -
Nie no spoko! Już rozumiem. To był mój błąd. Pokryłam ją po równych 12 mies., bo miała tylko 2 małe i była w dobrej formie. Inaczej bym nie kryła.
-
Mówię tylko, że ekwiwalent za krycie powinien byc inny. Poprzednio płaciłam 750 i obie strony były zadowolone. A co do szczeniaków, to lubię takie maluchy. Moja hodowla liczy suczkę i dwa szczeniaki. Jakos juz drugi raz urodziły się dwa. Zdenerwowałam się, bo naprawdę dbam o psy.... Ale juz ok! Rozumiem! Moja psy, to moje zycie, moje hobby. Bez nich nie wyobrażam sobie życia!!! :olympic: Jesteśmy ze sobą związane. Ona mi rodzi zawsze na kolanach, gdy jestem chora kładzie sie przy mnie, liże. Gdy ona choruje przychodzi, chodzi mi po kolanach i prosi o pomoc. Moja suczka jest kochana. Jej szczeniaczki też. Wiem już, że warunki krycia będę ustalać przed kryciem. Choć pierwszym razem kobieta okazała się bardzo uczciwa!
-
Nie wiem czemu, chciałam tylko spytać! Nie mówię o zarobku, ale o ekwiwalencie za krycie, a to dwie różne rzeczy. Ktoś mi narzucił zanidbania, mam pytanie co zaniedbałam, że psy się zaziębiły? Co zrobiłam źle? Nie trzymam psów w kojcu tylko z nami w mieszkaniu na 36 metrach mieszkają! A co zawiniłam, że dzieci mi chorują? Może to, że do przedszkola i szkoły chodzą??? Psy zaraziły się od dzieci, przecież w kółko się przytulają. I to nie bynajmniej za szczeniakami, ale z naszą sunią. I to ona pierwsza zachorowała! Więc w czym zaniedbałam? W tym, że zauważywszy pierwsze objawy byłam zaraz u weta? Bardzo mnie ta opinia zasmuciła! Od 9 lat pracuję na wystawach psów i obserwuję właścicieli i hodowców. Sama widzę jak się traktuje suki hodowlane i szczenięta. Mój pies, miał tylko 2 razy młode. To dużo? Ma ponad 3 lata. Łatwo kogoś oskarżyć nie znając sytuacji. Mieszkam w bloku. Więc pytam jeszcze raz, jakie zaniedbania z mojej winy zaistniały, że małe złapały katar? I odpowiedź na pytanie innej osoby: szczeniaki sprzedaję po 1500 zł, z rodowodem. Gdy kryłam poprzednio płaciłam właśnie połowę wartości szczeniaka, czyli 750 zł. Teraz przy tej samej liczbie szczeniąt 1300. Pytałam czy są jakiej przepisy to regulujące. Dziekuję za pomoc, tym, którzy odpowiedzieli mi konkretnie i z sympatią!!!!! :) Wiem też, że hodowca ponosi koszty tych wszystkich papierków i utrzymania oraz pielęgnacji szczeniąt, dlatego niesprawiedliwe wydaję mi się płacenie połowy reproduktorowi! I na koniec jeszcze jedno: Trudno mysleć o psim biznesie z jedną suką hodowlaną, dwójką dzieci, marudzącym facetem i małym mieszkanu w bloku! Niech się lepiej zastanowią ci, co trzymają kilka, kilkanaście suk w boksach na zewnątrz!!!
-
Pokryłam niedawno sukę westi. Na drugi dzień po tym akcie, podano mi do podpisania umowę( mój błąd, mogłam nie podpisać) i opiewa ona na sumę 1300 zł, przy dwóch szczeniętach! Urodziły się dwa. Ja zapłaciłam za kartę krycia, kartę miotu, metryczki, tatuaże i przegląd hodowlany. Do tego jeszcze były komplikacje przy porodzie i musiałam jechać do kliniki - 150 zł! A teraz znów się przeziębiły i kolejne 60 zł na weta! Jak to jest, czy ja musze połowę lub nawet więcej zapłacić psu za krycie? To ja mam w domu sajgon, to ja się nimi opiekuję, latam po lekarzach itp. I do tego jeszcze te koszty! Czy musze zapłacic w tej syptuacji te 1300? A gdyby jedno lub oba szczeniaki zdechły mi teraz? To tez muszę zapłacić? Nic o tym nie ma w umowie. Czy są jakieś przepisy mówiące o tym? Wiem jedno, drugim razem nie dam sie tak naciąć.... :cry:
-
Jak rozpoznać wiotkosć krtani i jak ją odróżnić od ....
zebra12 replied to zebra12's topic in Laryngologia
Bardzo wilekie dzięki! :fadein: