Jump to content
Dogomania

cockermanka

Members
  • Posts

    4045
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by cockermanka

  1. [quote name='nane'][FONT=Courier New][COLOR=magenta]wystawianie psa tak naprawdę jest sztuką ponieważ musisz wiedziec co i jak i w dodatku dobrze to robić a nie dorabiać się na własnych błędach bo to tylko przyniesie ci złą sławę :shake: z każdego psa można zrobić straszydło na ringu nawet z interchempiona [/COLOR][/FONT][/quote] Czy Ty nie przsadzasz? Gro wystawców uczyło się wystawiania na własnych psach i jakoś nic sie z tego powodu nie dzieje...o jakiej "złej sławie" mówisz :crazyeye: Pomijam już fakt,że nie każdy pies dobrze się wystawia z obcą osobą....
  2. [quote name='g_o_n_i_a']Malutka ma już cudowny domek ;)[/quote] no to gapa jestem....:oops: ale wcale się nie dziwię,że szybko znalazła - jest cudowna :loveu:
  3. [quote name='ewatr']komu cukiereczka :lol: ? [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/ec3b88aac7ce99fc.html"][IMG]http://images21.fotosik.pl/356/ec3b88aac7ce99fc.jpg[/IMG][/URL][/quote] Ależ ta malutka jest przepiękna! Trzymam kciuki za dobry domek!
  4. [B]Jagoodka[/B] - będziemy trzymać kciuki,żeby wszystko sie udało..no i będziemy kibicować ;-)
  5. A jakie schronie przed słońcem wyobrażasz sobie na boisku? Jest trawa i bieżnia...i widownia bez daszków...
  6. Hmmm...to trochę dziwne...ale ok. Przyznam szczerze,że na pierwszego cockera polecam kolorka - mają bardzo łagodny charakter....no i są piękne ;-)
  7. [quote name='arnika']cockermanka - myślę, ze nie ma to dla nich wiekszego znaczenia ;)[/quote] a powinno...bo charkter jest współzależny od umaszczenia...poza tym - jak juz pisałam - hodowle zazwyczaj specjalizują się w grupach umaszczeń...
  8. [quote name='arnika'] Teraz przykład z mojego "podwórka". jakieś 2 miesiące temu kolega mojego Grześka z pracy zwrócił się do nas o pomoc w zakupie spaniela dla swojej siostry. Kobieta mieszka z mężem i 2 dzieci w Belgii, w rodzinie zawsze były psy. Chcieli psa rodzinnego, aktywnego, o miłym usposobieniu, o średnim wzroście i sympatycznej mordzie - coś tam poczytali i wybór padł na spaniela. Zaczeliśmy wymieniac maile. Ludzie otwarci, chętnie czytali te moje wywody i chłoneli wiedzę. Po kilku mailach wiedzieli już, że jeśli rasowy to tylko rodowodowy, po przebadanych rodzicach o stabilnej psychice. Wiedzą już ile tygodni powinien miec piesek kiedy idzie do nowego domu, jak wazna jest socjalizacja, no i całą resztę uniwersalnych wiadomości dotyczących zakupu psa rasowego. Tu moja osobista wiedza niestety się kończy, ponieważ spaniele to zupełnie nie moja rasa. Jako, ze obracam się w środowisku kynologicznym od kilku lat, sądziłam że nie będzie żadnego problemu z dalszym pokierowaniem ich. W związku z tym, ze jestem w 8 miesiącu ciąży, sama mam 2 psy plus jednego adopcyjnego podopiecznego, nie bardzo miałam czas żeby jechać do Związku czy obdzwaniać hodowle - zresztą i tak liczyłam na pomoc ludzi, którzy "siedzą" w rasie, bo wiadomo, ze przez telefon to wszystko ładnie wygląda ;) Założyłam już sporą chwilę temu post na dogo w spanielach, zarejestrowałam się nawet na spanielowym forum z nadzieją, ze ktoś pomoże. I zgadnijcie co? Ano g... Jedyną konkretną radą było, zebym sobie weszła w dział "sprzedam szczenię" i obdzwoniła hodowle. no dzięki serdeczne, faktycznie bardzo cenna rada. :evil_lol: Może powinnam napisać, ze chcę spaniela bez rodowodu, bo z moich obserwacji wynika, że wtedy rzuca się cały tłum dogo/spanielomaniaków chętnych do naskakiwania, tudziez przekonywania, że nie i nie warto i w ogóle. Jeśli jednak normalni ludzie szukają normalnego psa okazuje się, że chętnych do pomocy brak. Dzieciak, którego mama nie chce się zgodzić na psa rodowodowego i tak kupi bez rodowodu bo on już chce i koniec i kropka, ale co się ludzie nagadają to ich. Nie wiem czy dzięki temu dowartościowują się, mają poczucie pełnienia misji czy ki inny czort, ale podczas kiedy do jednego krnąbrnego dziecka wszyscy ci miłośnicy wysmarują 10 stron postów, moja prośba o pomoc nadal pozostaje bez odpowiedzi. Bardzo to przykre. W końcu finał będzie taki, że dziecko i tak postawi na swoim, a ludzie którzy są przygotowani na przyjęcie psa w konkretnym terminie (i tez w tym nie ma nic złego, że 2 miesiące wcześniej zaplanowali urlop, zeby odchowac szczenię i akurat wtedy je chcą) zoataną albo bez psa, albo w końcu kupią na giełdzie, bo ich świadomość kynologiczna nie jest jeszcze tak głęboko zakorzeniona jak niektórych tu obecnych. Ja wiem, że obowiązkiem hodowcy nie jest zbawianie całego psiego świata. Wiem, że najważniejsze jest dobro ich szczeniąt a nie jakiś tam innych hodowli. Wiem, że ich obowiązkiem nie jest tez uświadamianie ludzi. Dużo się czyta o tej wielkiej pasji, dokładanej kasie i poświęceniu. Czy częścią tego nie powinno byc równiez wyłapywanie (że tak to brzydko nazwę) tego typu ludzi i zaszczepianie w nich miłości do rasy? To trochę jak w kampanii wyborczej. Planując działania jako główny target nie bierze się tych co i tak są już przekonani, nie bierze się tych którzy są po totalnie drugiej stronie. Najcenniejszą grupą docelową są Ci, którzy stoją gdzieś po środku i to o nich własnie toczy się najbardziej zacięty bój. Więc może czasem warto odłożyć rodowody na bok i zastanowić się nad innym aspektem hodowli. Po co tak naprawdę hodujemy i jakie części składowe tworzą szumne określenie "dobro rasy"?[/quote] ....a wystarczyło odpowiedzieć mi na proste pytanie zadane już jakiś czas temu - w jakim umaszczeniu ma być ten cockerek...
  9. [quote name='arnika']Naprawdę nie znajdzie się nikt kto może pomóc? :roll:[/quote] Nie odpowiedziałaś na proste,ale istotne pytanie - jakiego umaszczenia szukacie?
  10. [quote name='Edzina'] Chwileczke. Jesli ktos kupuje peta, to przeciez nie z mysla o wystawianiu? Poza tym psa kastruje sie jak skonczy mniej wiecej rok. Wiec do tego czasu moze sie zastanowic. No ale pet to pet. Jesli z gory wiadomo, ze jest niehodowlany i taki ma wpis to o czym mowisz?[/quote] No jednak nie czytasz dokładnie....:shake: pytałaś : [quote] [I]Czyli wszystkie Twoje psy sa wystawiane? A jesli nie to jak zabezpieczasz swoje psy przed niekontrolowanym rozmnazaniem?[/I][/quote] więc nie chodziło o "peta",tylko o psa pełnowartościowego,ale nie wystawianego...
  11. No to super :-) Całuski dla psic ;-)
  12. [B]Agata yorkshire[/B] - nie uraziłaś mnie - przeciez rozmawiamy o naszych doświadczeniach,a oczywiste jest ,że każda rasa ma swoje uwarunkowania. Po prostu nie jestem zwolenniczką częstego krycia (nawet jeśli zgodne z regulaminem) - a niestety są hodowle (mówie o mojej rasie),gdzie suki są traktowane jak maszynki do produkcji szczeniąt - ile regulamin pozwala...tyle,że tych suk potem już na ringach nie widać...bo nie nadaja się do pokazania....
  13. [quote name='Edzina']Punkt punktem, ale jaka masz pewnosc? A jesli pokryje przypadkowo?[/quote] A jaka masz pewność,że kastracja/strylizacja nie pociągnie za sobą ujemnych skutków ubocznych,o których mało się mówi...? [quote name='Edzina']Coz.. a ja jestem po tym jak widze te oferty krycia nawet psami rodowodowymi. Gdzies tam hodowca nie zadbal o to. Poza tym moze uciec, zgubic sie, zostac ukradziony.. Kastrat "hodowcy" sie nie przyda. A rasowy pies zdolny do rozrodu i owszem. Ile ich sprzedalas?[/quote] Zbaczamy z tematu. A co,jeśli np po roku,czy dwóch właściciel jednak zdecyduje się wystawiać swojego psa ,bo przekonał się że ma dobre zwierzę,był na wystawach poprzyglądać się i chce spróbować? Kastrata nie wystawi...a tak się składa,że u mnie 5 na 7 sprzedanych (z dwóch miotów) szczeniąt to psy.
  14. [quote name='Edzina']Czyli wszystkie Twoje psy sa wystawiane? A jesli nie to jak zabezpieczasz swoje psy przed niekontrolowanym rozmnazaniem?[/quote] Oczywiście,że nie wszystkie.Mam w umowie punkt dotyczący rozmnażania,mówiący o tym,że takowe musi być zgodne z regulaminem ZKwP - czyli uprawnienia hodowlane + badania. Nie jestem zwolenniczką ciachania wszystkiego co się rusza i nie biega po ringach (wyjątkiem są wskazania medyczne)- wystarczy odpowiedzialny właściel,a takich mają moje psy.
  15. [quote name='Edzina'] A ja wyglada egzekwowanie umowy? Mialas w jakiejs zawarty punkt o obowiazkowej kastracji? Sprawdzasz to pozniej? Bo z tego co wiem, hodowcy narzekaja, ze owszem, pisza umowy, ale z wykonaniem gorzej.. W przypadku kotow mozna zrobic inaczej - wykastrowac kociaka i tak niektorzy robia. Ale psow tak sie nie da.[/quote] Nie miałam umowy z obowiązkową kastracją.
  16. [quote name='Edzina']A ja bym chciala kiedys sie dowiedziec ile z tych odprawionych poszlo na bazar.. Nie bylabym taka pewna na Twoim miejscu.. Widzicie tylko swoje hodowle i swoje dobre imie. Ale nie bardzo potraficie to skojarzyc z ta druga strona medalu.. Wydaje Wam sie, ze skoro tutaj tyle ludzi wie przynajmniej co nieco o rodowodach, wystawach czy petach, to i inni maja przynajmniej podstawy. Nic podobnego. Poziom wiedzy jest naprawde zbyt maly, zeby sie unosic i nie gadac, bo ktos smial zapytac o "psa z wada". [/quote] Pisałam o o telefonach pt "po ile",a nie o takich gdy ktoś pyta o psa z wadą - nie czytasz dokładnie. Ja naprawdę bardzo chętnie porozmawiam,ale jeśli JEDYNĄ interesujacą informacją jest cena,to o czym rozmawiać? Niewiele z tych dzwoniących wysłucha informacji,że mogą szukać właśnie psa z wadą,bądź nie rokującego wystawowo za niższą cenę - niestety najczęściej ludzie szukają tanio i natychmiast. [quote name='Edzina'] Nie mowie o strzeleniu wykladu na ten temat, ale zadaniu chocby jednego pytania, zeby ten ktos zaczal myslec. Jesli chce bez rodowodu - zapytaj dlaczego? Moze dowiesz sie czegos, co bedzie swiadczyc, ze on ma stare dane na ten temat. Nie warto w tym przypadku mu odpowiedziec, ze rodowod to koszt kilkudziesieciu zlotych? A tak bedzie dalej zyl w przeswiadczeniu, ze rodowod to polowa ceny i bez - bedzie o te polowe taniej. [/quote] A skąd wiesz,że nie pytam? Jeśli ktos pyta ile u mnie kosztuje szczenie bez rodowodu to podaję cenę o 22 zł niższą (koszt metryki) i mówię,że metrykę dodam gratis:evil_lol: Umowa to rzecz oczywista,jak do tej pory nie było problemu,aby kupujący nie chciał jej podpisać.
  17. [quote name='Edzina'] I dziwie sie, ze tak strasznie sie cenicie, byc moze kosztem zwierzat, ktore zamiast kupione w hodowli - zostana kupione w pseudohodowli. [/quote] Proponuję jeszcze przypisać nam przepełnienie w schroniskach i wszelkie plagi egipskie ! :angryy: [quote name='Edzina']Zamiast na pytanie "po ile bez rodowodu" uswiadomic spokojnie i wytlumaczyc, to odpowiadacie tak, ze ani on niczego sie nie nauczy ani zwierzakom w ten sposob nie pomozecie.[/quote] Wierz mi, naprawdę niewielki odsetek dzwoniących w stylu "po ile" chce posłuchać "uświadamiania" po co jest rodowód.:shake: [B]Karenina [/B]- powaliłaś mnie tymi tekstami....:evil_lol:
  18. [quote name='lothia']konkretnej, nie mówię że to ma być pytanie od razu"po ile to to pani ma" ale chyba na kulturalnie zadane pytanie można odpowiedzieć i poprowadzić dalszą rozmowę?[/quote] Tylko,że w większości od razu pada pytanie "po ile" i "czy nie ma bez rodowodu" ...
  19. [quote name='lothia']konkretnej, nie mówię że to ma być pytanie od razu"po ile to to pani ma" ale chyba na kulturalnie zadane pytanie można odpowiedzieć i poprowadzić dalszą rozmowę?[/quote] No niestety - najczęściej są to telefony ograniczające się do "po ile" i "czy nie ma bez rodowodu" - w takiej sytuacji dość trudno kontynuować rozmowę... Zawsze rozmawiam uprzejmie,ale czasami poprostu nie ma sensu kontynuowac rozmowy...
  20. No,przepraszam,ale jakiej odpowiedzi się spodziesz po zapytaniu o cenę?
  21. [quote name='Edzina']Czy aby nie przesadzacie? Po co mam sie tyle produkowac, jesli cena i tak bedzie zaporowa? [/quote] Nie przesadzamy...szczenięta,to nie kartofle - to żyjące ,czujące istotki dla których hodowca chce jaknajlepiej -sprzedaż maluchów nie jest uwarunkowana tym,"kto da więcej".Najważniejsze jest,aby maluch trafił do dobrego,kochającego domu. Jeśli ktoś zaczyna rozmowę ze mną od "po ile szczeniaki",to nie mamy o czym rozmawiać... Tak się złożyło,że wszyscy,którzy kupowali ode mnie maluchy rozmawiali ze mną własnie tak,jak pisze [B]Troller-Fox [/B]- i cena była ostatnim pytaniem.
  22. [quote name='ewka i haker']ja na mojego rodowodu nie mam ale mi to nie potrzebne bo na wystawy chodzic nie bede[/quote] heh...rodowód to tylko przepustka na wystawy - to przede wszystkim potwierdzenie,że mamy psa o określonych cechach...ale to nie miejsce to takich dyskusji...
  23. Ja takie aukcje zgłaszam jako "towar nieoryginalny" - bo skoro ktoś operuje nazwą rasy,a sprzedaje nierasowe szczenię to jest to "towar" nieoryginalny... Ale rzeczywiście przydałoby się ukrócić takie aukcje...
  24. [quote name='Błyskotka']A dostał już ktoś potwierdzenie ?[/quote] Nie... Na Brno mam już potwioerdzenie od tygodnia...
  25. Ależ..my jesteśmy opanowani i cierpliwi ;-)
×
×
  • Create New...