Jump to content
Dogomania

cockermanka

Members
  • Posts

    4045
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by cockermanka

  1. To,że blisko nie zawsze oznacza,że jest sens jechać - to raz,a dwa,że najprawdopodobniej nie będę się mogła w tym czasie ruszyć z domu 9ale to się okaże za parę dni).
  2. Wiesz..ale są i tacy,co kupią psa za gotówkę,a na leczenie i tak będą żałować - myślę,że nie można generalizować. To,że kupiłam psy na raty nie zmienia faktu,że mogłam wydać na leczenie naszego schroniskowego dziadzia tyle,że miałabym za to szczenię z bardzo dobrej hodowli.
  3. [quote name='karenina']Pozatym, zawsze mnie zastanawia jedna sprawa : co ludzie którzy maja psy kupione na raty robia gdy pies zachoruje powaznie ? Ja na leczenie psa wydałam ponad 1000 zł w tydzien, i to był dopiero początek ..[/quote] Sorry...ale co to ma do rzeczy? :shake: Jakoś moje psy nie narzekają na brak dobrej opieki weterynaryjnej :cool3: Poza tym,niestety,nie każdy ma tyle szczęścia,żeby obyc sie bez kredytów....
  4. Bardzo zgrabny ten Taresikowy miocik i do tego ładnie rozłożony płciowo :-)
  5. Super,że Taresik lepiej - przekaż mu od nas całuski!
  6. Oj,jakie piękne kluseczki! A gdzie fotki dziewczynek?
  7. My jednak jedziemy - ale wyjatkowo z jednym psem. Tez mnie irytuje brak rozpiski sędziów na konkretne rasy...
  8. A my na 99% w tym roku nie jedziemy do Ustronia...
  9. [quote name='Caruso']Do hodowli przychodzi wtedy, kiedy może tam kupić taniej i bez rodowodu.[/quote] Tyle,że takie miejsce trudno juz nazwać hodowlą....:shake:
  10. [quote name='karenina']Ja osobiscie ani bym nie sprzedala, ani bym nie kupowała szczeniaka na raty. Jakos lubie mieć komfort w kontaktach z ludzmi. Bez finansowych zawikłan.[/quote] Trzy psy kupowałam na raty - jakoś mi to nie przeszkadzało w kontakrtach z ludźmi,a z hodowcami od których kupowałam szczenięta jestem bardzo zaprzyjaźniona. Sprzedałam szczenię na raty i nie było żadnych problemów,a z właścicielami psiaka (i z psem) dość często się widuję :cool3: Myślę,że grunt,to dobrze trafić;)
  11. Spanielowy włos po strylce zmienia swoją strukturę - niestety na gorsze....i rzeczywiście pielęgnacja tak aktywnego psa z takim trudnym włosem jest męcząca....
  12. Znalazłam strone hodowli tego sędziego [URL]http://www.canitalia.it/dicesarina/index.htm[/URL]
  13. Są,są...przygotowanie do wystawy psa systematycznie "robionego" to ok 5 godzin pracy...ale ja to lubię ;-)
  14. Zgłaszałam zbiorówką z oddziału...
  15. Było już pisane o p.Oparze w wątku sędziowskim...
  16. [quote name='Justa']czyli co? spaniele się trymuje żeby włos zachował swoją strukturę?[/quote] Przede wszystkim się skubie.Niewielkie fragmenty się strzyże,gdzieniegdzie się degażuje i trymuje - to rzeczywiście bardzo pracochłonna rasa :roll: [B]Rauni [/B]- sorki za Syndayową :oops: ale i tak obie Was bardzo lubię,więc nie odbiegłam od prawdy ;)
  17. [quote name='Gaga']Chwila!! Zgłaszałam psa sporo wczesniej i świadoma takich praktyk specjalnie patrzyłam czy jest informacja o różnych terminach płacenia i rózńych wysokościach opłat! NIE BYŁO !!! Więc jakim prawem taka informacje wstawia sie teraz?? :angryy:[/quote] Nie wiem,gdzie patrzyłaś - jak info o wyższych opłatach po terminie zgłoszeń widziała od razu...:roll: [quote name='otka123']Coś może wiadomo Ci o sędzi z Włoch?[/quote] Niestety nic....poza tym,że podobno jest hodowcą cockerów :roll:
  18. Ale termin zgłoszeń na Brno juz dawno minął...chyba,że jedziesz pooglądać... ;-)
  19. [LEFT][B][FONT=HelveticaCondensedCE-Bold][COLOR=#231f20][FONT=Arial]Rozdűlenê plemen podle skupin FCI:[/FONT][/COLOR][/FONT][/B][/LEFT] [FONT=HelveticaCondensedCE-Bold][B][COLOR=#231f20][FONT=Arial]Sobota: [/FONT][/COLOR][/B] [LEFT][/FONT][COLOR=#231f20][FONT=Arial]I., III., IV., VI., VII., VIII., X.[/FONT][/COLOR] [B][COLOR=#231f20][FONT=Arial]Nedűle: [/FONT][/COLOR][/B] [FONT=HelveticaCondensedCE][SIZE=1][COLOR=#231f20][FONT=Arial][SIZE=2]II., V., IX. + národnê, dosud FCI neuzn. plemena[/SIZE][/FONT][/COLOR][/SIZE][/FONT][/LEFT]
  20. [B]panienkabubu [/B]- my jesteśmy w sobotę w Brnie,a w niedzielę w Krakowie ;-)
  21. Cieszę się,że przychylacie sie do mojego zdania - wszystko przecież dla dobra Kokusi. Oczywiście,że będzie musiała chodzić do weta,ale jednak co innego wizyta kontrolna,a co innego wyciąganie nitek... Bardzo się cieszę,że Kokusia zamieszka u Ewy i Jej rodzinki.
  22. Hmm...tak się składa,że prawie wszystkie te cockery były też w Katowicach...:eviltong:(chyba z wyjątkiem jednej dorosłej suki,jednego szczeniaka i psa w młodzieży-ale musiałabym sprawdzić w katalogach) - więc coś z tym Twoim "okiem" chyba nienajlepiej...nie kojarzę też psa źle przygotowanego do wystawy(z wyjątkiem tego psa w młodzieży,ale on dopiero debiutuje,więc nie wiem na jakiej podstawie wysuwasz takie wnioski,że "wystawcy niewiele czasu poświęcili na pielęgnację szaty "...:crazyeye: Większość z psów,które były w Bytomiu to psy bardzo często wystawiane - nie ma mowy o niezadbanej szacie :shake: Które psy były "spasione" ... ???:-o
  23. [quote name='_bubu_']ale dla psa czy człowieka? :p[/quote] Dobre pytanie...;)
  24. [quote name='Marta i Wika']Wygolone górą ;-)[/quote] heh...zapewne nie wiesz,że włos cockera raz "zjechany" maszynką jest już zepsuty na całe życie.... Ale nie zmienia to faktu,że Sundayowa to moja ulubienica :loveu:
  25. Ja po prostu patrzę od strony suni ... po co nowy dom ma się jej od razu kojarzyć z wetem i wyciąganiem nici z brzuszka ... chyba lepiej by było,żeby to nowe życie Koki zaczęło się od miłych rzeczy ... ale może ja przewrażliwiona jestem....
×
×
  • Create New...