-
Posts
3020 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by sh_maniak
-
Wiesz, co kraj to obyczaj, co własciciel husky to samo. Moze twoja zaakceptuje malca, zaobserwój jak się zachowuje widzać malca np na ulicy? Moze twoja suczka nie jest, aż taką dominantka jak moja Fibi :D Moja Fibi juz od dziecka (od momentu kupienia, 7 tygodni) prała, kazdego psa co się do mnie zblizył i ludzi też potrafiła capnąć, np jak się zbilizyli do mnie i podali mi reke, ona atakowała. Np. ona ma bardzo duze poczucie własności (chodzi o moje rzeczy), ja mogę koło niej zostawić plecak, a ona go popilnuje, nie da go sobie wziąćś innej osobie. Ona jest do dzis dnia zakochana we mnie ( i tak się nam czasem wydaje, ze tylko we mnie, kocha też bardzo Fenix'a, Rubina lubi, a z Kuleczka się tolerują), ale duzo jej poprzednich zachowań, zostało stłamszonych w zarodku. A ile twoja juz ma miesięcy?
-
To będziesz miała ciężko, źle jest mieć taka dominantke w domu, ale jak juz się ma nic się nie zrobi :wink: Ja do Fibi wprowadzam młode psy dopiero jak skończą 6 m-cy, aby już umiałay się przed nią obranic, wczesniej mogłaby mi je zagryźć :cry: A jak widzi malce drugiej suni to spazmy dostaje i od razu by je sprała. Dlatego ma separację na ten okres, jest z nami w domu, aby mi młodych psów nie stresowała. Na okres cieczek tez jest cięzko bo jest zazdrosna o zainteresowanie chłopaków druga sunią, ale wtedy cieczkowa sunia idzie mieszkac do domu i tez jest spokój. Ale cały czas podminowana chodzi. Temp jej ten charakter jak się da, bo może przyjść okres, ze was domowników zdominuje i nie będzie ciekawie. Ja zdominowałam moja Fibi i wie, że mi na głowę nie wejdzie.
-
Moja Fibi jak była młoda robiła to samo. I do dzisiaj jest wielka dominantka i psem alfa w stadzie. A zazdrość o mnie pozostała bez zmian.
-
Dzięki za odpowiedź.
-
Jak jest tak jak piszesz to nie dam tam maluszka. A wiesz może gdzie sa tam psy na okres kwarantanny?
-
Czy macie świra na punkcie haszczaków ? (gadżety on-line)
sh_maniak replied to Agnieszka_'s topic in Siberian Husky
Ja mam taka maskotkę, faktycznie jest dobrej jakości. Ale moja jest jako piesek stojący i ma rączki (torebeczka) i paraduję sobie z takim bajeranckim gadżetem po mieście :wink: -
U mnie mi nie dał wet wojewódzki, powiedział, że bez tego szczepienia mi ni wystawi :-?
-
No to jak było kiedyś. I z tym zaświadczeniem jest problem, bo nikt mi go nie da dla psa nie zaszczepionego na wściekliznę, bo jak mam malca 8 tyg zaszczepić na nią :roll: Więc będzie po staremu, maluszki przejadą granicę na kolanach wł. przykryte kocykiem 8)
-
Sunia od Carie z tego forum (moja córeczka ) bez problemu da się odwołać nawet jak widzi zwierzynę :D A to był najbardziej rozbrykany szczeniaczek z całego miotu, a teraz aniołek, który chodzi bez smyczy i reaguje na każda komendę swoich właścicieli.
-
Ah te przepisy zmieniaja się i zmieniają, a człowiek je przestaje śledzić. Kochani! Chciałabym was zapytać co jest teraz potrzebne do przewozu szczenięcia do Niemiec i Szwajcarii? Ja juz sprzedawałam szczeniątka zagranice, ale odkąd jesteśmy w uni nie wiem czy sie coś nie zmieniło :roll: Ten miocik, którego oczekujemy bedzie naszym jedynym w tym roku :D, więc nie moge mieć unijnych doświadczeń z exportem malców poza granice naszego kraju.
-
Czyli biegaja po dużej otwartej przestrzeni, gdzie macie je wszystkie na oku. :D U mnie było to samo, jak mieszkalismy na poprzedniej wiosce miałam takie ogromne pola z dala od ulicy i domów i moje 3 husky ( bo wtedy miałam tyle piesków) tez tam ganiały bez smyczy i nigdy nie uciekły! Miszkałam tam 2 lata i przez ten okres ucieczki na tych polach nie zaliczyły. No raz jechał polna droga facet na motorze, a Fibi nasza jak widzi, że coś ucieka ( oddala się, obojetnie co) zaraz rzuciła się do gonitwy za nim, oczywiscie reszta poleciała z nią. 8) A było to 5 pól od nas, więc nie wiedziała co tam ucieka, tylko tyle ze "ucieka". My stalismy i obserwoowalismy psy i motocyklistę, który nagle zaczął dziwnie przyspieszać 8) . Psy dobiegły do nieg i zobaczyły, ze to nic fajnego tylko mator, to spowrotem zaraz przybiegły :) A mielismy juz kilka ucieczek mrożących krew w zyłach! :cry: Najlepiej uciekł Rubin (wtedy miał 6 czy 7 m-cy), jak pierwszy raz od kąd on się urodził musiałam psiaki zostawic na cały boży dzień same, oczywiscie zostały na swoim wybiegu. Rubin jest okropnie za mną i cały czas mu się wydaje, ze jest moim jedynym psem :roll: Widocznie stęsknił się za mną, bo długo nie wracałam do domku i postanowił mnie poszukać. Zrobił podkop w jedynym miejscu, gdzie nie ma wylewki pod ogrodzeniem wybiegu, całe 50 cm ( krzak z drugiej strony wybiegu rósł i niechcieliśmy go przesadzać i go tak zostawiliśmy. Nie było wylane aby mu korzeni nie zniszczyć. Oczywiście tego krzaka juz nie ma, Rubin się nim zajoł). I gdzie mój maluch poleciał, usiąść sobie na uliczce i czekać pod furtką ( moja uliczka jest ślepa, az na 2 domy i asfalt kończy się równo z naszym ogrodzeniem). Tak go zastała dziewczynka z sąsiedztwa, która dogląda psiaki jak na snie ma. Zaprowadziła go na wybieg i poszła do domu, podkopu nie nie zauwazyła, myslała, ze wyszedł górą. Wraca, a Rubin tym razem wraca do sasiadów z naprzeciwka ( oni nie maja ogrodzenia, jest sam żywopłot) i niesie kogos klapek w pysku. Jeny jaka byłam szczęśliwa, ze mi się od domu nie oddalił, tylko własnego podwórka się trzymał! :D A lepszy jego numer to, jak go zostawiłam u babci na tarasie ( na niższym 1 piętrze jest taras, dośc wysoko). Było to po wystawie w Szczecinie, chciałam aby psy odpoczeły, a ja dawaj nad morze. :) Rubin oczywiście koncertował, bo jak mama mogła go zostawić. Fibi spokojna jak zawsze. Na całe szczęście stało się to jak ja właśnie do domu wracałam. Babcia tez mieszka na ślepej uliczce :D tylko dłuższej od naszej i z zakrętem. Wjezdzam w uliczkę, a tu mój Rubin sobie idzie, a za nim leci Babcia.8) Jak tylko drzwi auta otworzyłam juz siedział z środku :D A jak uciekł, oczywiście kaskadera zgrywał i zfrunął z tarasu na ogród sąsiadów i dalej już wiecie....
-
GRATULACJE!!! Ucałownia dla slicznych maleńkich różowych buziuniek i mamusi oczywiście! Jeny jak ja ci zazdroszcę, że masz już maluszki na świecie, u mnie dopiero za 7 tygodni maja przyjść na świat, a ja bym chciała już :cry:
-
Zapytaj się na jakiejś wystawie na ich stoisku napewno ci powiedzą. Ja nie mam kontaktu z dystrybutorem więc nie mam jak się tego dowiedzieć :( U mnie to jest robione tak, ja jade do hurtowni zamawiam worki 20 kg ( te dla hodowców) np 100kg teraz mi przywieżli, a zamówione mam 140 kg na teraz. Hurtownik mówi dystrytbutorowi co mi jest potrzebne, a on z dostwą do hurtowni przywozi moje zamówienie, a potem hurtownia przywozi mi je do domku :D
-
Ja mam strasznego niejadka w domu, a Arion juz wsówa ponad roki i mu sie dalej uszka trzęsą :) Eukanuba mu się znudziła po ok m-cu. I duzo różnych karm też. Chyba jest link do ich strony, w linkowni działu żywienie. Co do bąków po tej karmie, są nie zauważalne :D I cena jest też bardzo korzystna.
-
Ja od roku podaję Arion, jagnięcinę z ryżem, a w okresie jesienno-zimowym jagnięciną mieszam z aktywną. Psy wyglądaja po niej bardzo ładnie.
-
a czemu eukanuba i royal niedobry?
-
Oj bardzo nie ciekawie :cry:
-
Czy macie świra na punkcie haszczaków ? (gadżety on-line)
sh_maniak replied to Agnieszka_'s topic in Siberian Husky
http://www.allegro.pl/show_item.php?item=31176994 Ja mam taki magnes na lodówkę, tylko całego psa w pozycji lezącej rudo-białego. Ale to też jest super. -
To czemu mi zanaczyli w katalogu, że się nie wytawiliście :roll: Napisz jak poszło :D
-
W końcu ktoś z mojego wojewódźtwa :D Witam serdecznie!
-
Ojoj ale fajny temat :D Życzę wszytkiego najlepszego przyszłej mamusi, a szczególnie donoszenia maleńst w brzuszku do 09-10.09 :kciuki: A ja jutro mam psią randkę :multi:
-
Klub Royal Canin... (Nie chodzi mi o Klub Hodowców Royal Canin)
sh_maniak replied to seska's topic in Kluby hodowców
Ma ktoś adres ich www?- 32 replies
-
- karma sucha
- klub
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
Ogłoszenie nie aktualne. Piesek nie żyje, biedactwo nie miało szans w zderzeniu z pociagiem :cry:
-
Dostałam takiego meila od rozpatrzonego właściciela, może ktoś z was wie gdzie jest ten piesek? "Dzien Dobry Pani Marto! Mam pytanie-prosbe. W niedziele 29 bm. uciekl mi z domu husky. Szukamy go cala rodzina, jednak 3 km od domu slad sie urywa. Jak prowadzic poszukiwania? Jaka jest szansa, ze pies sam wroci do domu? Ma cztery lata i nigdy nie biegal poza ogrodem sam. Powiadomilismy policje, weterynarza, rozwiesilismy ogloszenia ze zdjeciem na plotach, w autobusach itp. Co jeszcze mozna zrobic? Gdzie prowadzic poszukiwania? Pies jest w miare poprawnie ulozony. Mial u nas jak u Pana Boga za piecem. Na pewno ma tylko pozytywne wspomnienia. Pozdrawiam. Wojtek z Czestochowy" mail wł psa: wojtek_majchrzak@pwik.czest.pl
-
Nio, sympatyczni ludzie i maja fajne białaski :D U nich w zaprzęgu biega mój Haker :)