-
Posts
274 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Gocha
-
Ja ostatnio kupiłam, taki płyn w aerozolu, spryskuję nim zęby, ale raczej mało skuteczny jeśli chodzi o rozpuszczanie kamienia, próbowałam również używać wit. C, ale najlepszym sposobem jest mechanicznie usuwanie nagromadzonego kamienia , a na zapalenie dziąseł jeśli się takie pojawi to stomorgyl,
-
No dobra to teraz ząbki W sumie moj najmłodszy borzoj jest moim piątym psiakiem tej rasy i zauważyłam, że różne psy mają większe lub mniejsze skłonności do osadzania się kamienia na zębach, jak myślicie od czego to może być uzależnione :lol:
-
I tu się Amster mogę z Tobą zgodzić, że jednak czarny borzoj nie powinien być taki cały czarny, bardziej elegancki jest z białym kolorem, bo u borzoja biały jest rzeczywiście biały - nawet śnieżnobiały. :lol: :lol: :lol:
-
Zwolennicy mogą być, ale wzorzec jest wzorcem i wygląd CP chyba jest właśnie przez niego określony, mnie też się podobają TAKIE borzoje, a Amsterowi mogą się podobać INNE, ale wzorzec jest wzorcem i już.
-
Wirka czemu od razu wojnę, CP ma mieś szczotkę na ogonie i portkach a nie jak saluki falujące włosy....chyba się nie mylę? :o
-
Moja Fatima, jak jest szczotkoana po grzbiecie też się otrzepuje, śmiesznie to trochę wygląda. a jak szczotka zapędzi się na boki to oczywiście uruchamia tylną nogę i stara mi sie pomóc, wygląda,jakby odpalała motor...
-
Amster, chyba prawda, że gustujesz w czarnych borzojach, mnie się bardzo podobał moj Amadis, no i młody też, jednak wolę rudzielce....
-
W dawniejszym wzorcu borzoja, kolor czarny uważany był za niepożądany...
-
masz Amster rację, młody ostatnio się skaleczył w łapę, nie na poduszcie, ale przy nadgarstku, i oczywiście tak go strasznie "bolała" że prawie chodził na trzech łapach... :roll:
-
:lol: :lol: przypomniało mi się, jak pewnego dnia obcinanie pazurów zaczęłam od Fatimy, ona nawet się nie ruszy... młody jak tylko zauważył co robię, to szybko wstał ( a leżał w pobliżu) z uszami wciśniętymi w głowę i wielkimi oczami i uciekł do drugiego pokoju, normalnie jak by czuł że chce go co najmniej zabić... :o
-
A mnie się podobają podenko ibicenko :lol:
-
Tilia to jest jakiś sposób, może ja też spróbuję. w końcu nie zaszkodzi, jak mu dam jakiś smakołyk
-
W trakcie kąpieli jest spokojny, jeszcze teraz jak kupiłam gumowa wkładkę do wanny, to stoi bez problemu, ale boję się, że jak każda kąpiel będzie mu się kojarzyla ze strasznym obcinaniem pazurów, to póżniej i tu będą problemy.... na razie tylko raz mu obcinałam pazury w wanie, ale miałam całe podrapane plecy, bo chciał wyskoczyć...
-
No właśnie, moj mlody też wyje i ucieka jakbym go chciała zarżnąć, Fatima to spokojna suka i daje poobcinać sobie pazury, ale młody poprostu szaleństwo- już kiedyś myślałam że zawlokę go do weta i damy mu głupiego jasia, żeby porzadnie poobcinac pazurska... :cry:
-
Może już kiedyś rozpisywaliście się na temat pielęgnacji swoich chartów, ale ja mam konkretne pytanie, chodzi mi o przycinanie pazurów , czy to robicie jak często i najważniejsze jak Wasze psy to znoszą... :roll:
-
No dzięki, dzięki Wirka, jeszcze taki zółty kapelusik z duzym rondem nałoze :krolik: , to dopiero bede jak sloneczko wyglądać.. :lol: :lol: :lol:
-
Nas też zasypało, i to jeszcze taki mokry i ciężki ten śnieg trzeba się niezle napocić żeby odkopać własny samochód ...ale za to w lesie sceneria bajkowa. :ghost_2:
-
Malta nie rób smaka z tym upijaniem, bo ja jeszcze w pracy siedzę :cry: :evil:
-
malta a kliknęłaś - wyślij ??? jaki masz w ogóle komunikat, że z jakiego niby powodu nie zapisuje ??? :o
-
Cahrciara tylko się nie zakochaj, bo Twój chłop będzie zazdrosny :lol: :lol: :lol:
-
Malta - z tym upijaniem poczekaj do wieczora :lol: a z tą Twoją facjatką, sprawdź może rozmiar zbyt duży :lol: :lol: rozmiar zdjęcia- oczywiście :o
-
Trudne - to chyba znaczy że więcej pracy trzeba włożyć w szkolenie charta niż np, owczarka, częściej przypominać, być może jest to spowodowane tym,że one wolniej dojzewają, w borzojach suki pierwszą swoją cieczkę, mają po roku do ponad dwoch lat, niestety nie wiem jak to jest u włoskich...
-
Charciara masz szczęście, że Cię to ptaszysko, nie opaskudziło.. :D :D
-
zrobiona na imprezie, po pierwszym piwie :lol: :lol: :lol:
-
Dobra sami tego chcieliście - próba - nowa twarz Gochy :lol: Masza, a tak na poważnie, to charcik włoski jak każdy pies, jak się go nauczy czystości od małego to będzie na dworze się załatwiał, ale jak nie ma się czasu z nim wychodzić, no to gdzieś swoje potzreby musi załatwiać, moja znajoma miała krótko włoszczyznę, i niczym, oprócz wielkości, nie różnił się od jej Chartów polskich, no może jeszcze poza tym, że nie gonił innych psów.. :P